JOGA
03 lis 2012, 00:24
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 88•
Przejdź do strony:
Nie możecie sami znaleźć to pomagam:
Magazyn Powinności:
Wolność bez ogródek przejęła tajny magazyn Powinności. Według stalkerów wewnątrz był sprzęt którym można było dobrze wyposażyć jakąś grupę ludzi, a gdy dostajemy się do miejsca ulokowania magazynu zastajemy kombinezon, dwie pukawki i głowicę do wyrzutni.
Sprawę ze złodziejstwem u Wolności załatwiona.
Pijaki
Już od SHoC wiemy że Wolność chleje i ćpa, a później to zostaje tylko potwierdzone.
Szumowiny
Według słownika Szumowina to osoba żyjąca z przestępstwa, a przebywanie w Zonie jest nielegalne. Większość przebywających w Strefie wraz z Wolnością to szumowiny.
Teraz o bandytach:
Bandyci to:
- Szumowiny.
Każdy w Zonie popełnia jakieś przestępstwo poza naukowcami i wojskowymi, a bandyci działają tak samo jak i samotnicy. Jak kolega wyżej wspomniał:
Bandyci nie różnią się niczym od Samotników, ale zależy to gdzie się znajdujemy. Przed magazynami Wojskowymi to szajki napadająca na koty ale w magazynach i dalej aż do elektrowni to jedno i to samo.
- Krętacze.
Nie przypominam sobie żeby jakiś bandyta mnie, albo kogokolwiek oszukał. Zawsze wiedziałem czego się spodziewać kiedy ich spotykam, albo przebywam w ich towarzystwie. Może po prostu zapomniałem, więc jak ktoś napisze w jakiej części bandyta oszukuje jakiegoś NPC albo naszego bohatera. Za to samotnicy jak cytat wyżej wskazuje: OSZUKUJĄ!
- Gwałciciele.
...
- Złodzieje.
Trudno się nie zgodzić, w CS i CoP jak i w SHoC są momenty okradania naszej postaci, albo wspominki o zbójnickich wyczynach bandytów.
- Pijaki.
Chyba nie widziałem w grze Pijanego bandyty, piją tak samo jak najemnicy czy Powinność, nie na umór i bezpiecznie w bazie. To co robią samotnicy czy Wolność to przesada. Pomijam oczywiście Zulusa bo to wyjątek potwierdzający regułę.
- Łajdaki.
Mężczyzna nieuczciwy, niegodziwy, godny potępienia; łotr, łobuz
Od kordonu do magazynów wojskowych tak, dalej nie.
Magazyn Powinności:
Wolność bez ogródek przejęła tajny magazyn Powinności. Według stalkerów wewnątrz był sprzęt którym można było dobrze wyposażyć jakąś grupę ludzi, a gdy dostajemy się do miejsca ulokowania magazynu zastajemy kombinezon, dwie pukawki i głowicę do wyrzutni.
Sprawę ze złodziejstwem u Wolności załatwiona.
Pijaki
Już od SHoC wiemy że Wolność chleje i ćpa, a później to zostaje tylko potwierdzone.
Szumowiny
Według słownika Szumowina to osoba żyjąca z przestępstwa, a przebywanie w Zonie jest nielegalne. Większość przebywających w Strefie wraz z Wolnością to szumowiny.
Teraz o bandytach:
Bandyci to:
- Szumowiny.
Każdy w Zonie popełnia jakieś przestępstwo poza naukowcami i wojskowymi, a bandyci działają tak samo jak i samotnicy. Jak kolega wyżej wspomniał:
MajorDiegtiarov pisze:W Zewie Prypeci podczas pierwszego questa od brodacza próbują wyłudzić artefakt jak go nie damy to zaczynają strzelać dodam ze chodzi o samotników
Bandyci nie różnią się niczym od Samotników, ale zależy to gdzie się znajdujemy. Przed magazynami Wojskowymi to szajki napadająca na koty ale w magazynach i dalej aż do elektrowni to jedno i to samo.
- Krętacze.
Nie przypominam sobie żeby jakiś bandyta mnie, albo kogokolwiek oszukał. Zawsze wiedziałem czego się spodziewać kiedy ich spotykam, albo przebywam w ich towarzystwie. Może po prostu zapomniałem, więc jak ktoś napisze w jakiej części bandyta oszukuje jakiegoś NPC albo naszego bohatera. Za to samotnicy jak cytat wyżej wskazuje: OSZUKUJĄ!
- Gwałciciele.
...
- Złodzieje.
Trudno się nie zgodzić, w CS i CoP jak i w SHoC są momenty okradania naszej postaci, albo wspominki o zbójnickich wyczynach bandytów.
- Pijaki.
Chyba nie widziałem w grze Pijanego bandyty, piją tak samo jak najemnicy czy Powinność, nie na umór i bezpiecznie w bazie. To co robią samotnicy czy Wolność to przesada. Pomijam oczywiście Zulusa bo to wyjątek potwierdzający regułę.
- Łajdaki.
Mężczyzna nieuczciwy, niegodziwy, godny potępienia; łotr, łobuz
Od kordonu do magazynów wojskowych tak, dalej nie.
Kto grał w SGM CoP ten wie, kto gwałcił stalkerów i że wcale nie byli to Bandyci.
Bandyci są gorsi od wszystkich. Nawet od stalkerów. Przestępstwem jest już samo wejście do Zony bez pozwolenia, a oni jeszcze dopuszczają się tak okropnych rzeczy jak więzienie ludzi w obozach pracy...
Faktem jest jednak to, że na wysypisku zajmują ważną pozycję. To swego rodzaju bariera powstrzymująca groźniejsze mutanty z czerwonego lasu przed wejściem na inne tereny. Może stalkerzy powinni jednak płacić Bandytom za ochronę, ale nie aż tak dużo. Z tego co zauważyłem to żadna z frakcji oprócz bandytów nie chroni tego przejścia.
Faktem jest jednak to, że na wysypisku zajmują ważną pozycję. To swego rodzaju bariera powstrzymująca groźniejsze mutanty z czerwonego lasu przed wejściem na inne tereny. Może stalkerzy powinni jednak płacić Bandytom za ochronę, ale nie aż tak dużo. Z tego co zauważyłem to żadna z frakcji oprócz bandytów nie chroni tego przejścia.
Krzyk19 pisze:oni jeszcze dopuszczają się tak okropnych rzeczy jak więzienie ludzi w obozach pracy...
Że co, proszę...? Przeszedłem po kilka razy wszystkie części Stalkera. Nawet nielubianego CS skończyłem trzy razy. Ale z tą historyjką to się nigdy nie spotkałem. Raczysz wyjaśnić? Bo albo po prostu mam sklerozę wieku doriana, albo ty gadasz bzdury.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Wypili kozaka za ten post (1):
Ekhem... obóz kopaczy w CS, radioaktywny parking, który był takowym obozem w CS, gdzie nawet dało się tych więźniów uwolnić. Wogóle w czystym duzo było gadania o tym, że bandyci wykorzystują samotników w charakterze kopaczy.
Podział na bandytów i samotników taki, jaki jest w CS jest bez sensu. To nie są frakcje. Źli samotnicy to to samo co bandyci ( Wampir z ShoC lub Stringov z CS ), a nie wszycsy bandyci to skończeni frajerzy. Mnie na przykład w Call of Prypiat fajnie posiedzieć z bandziokami przy wódce
.
W Cieniu Czarnobyla jeden z samotników w Dolinie Mroku naciąga na zakup działka Gaussa za 800 rubli, gdy damy mu pieniądze to mówi on żeby na niego zaczekać bo idzie je przynieść ale nic nie przynosi tylko siada przy ognisku z innymi samotnikami. To też oszust i złodziej nic nie różniący się od bandytów.
S.T.A.L.K.E.R.
Postaw kozaczka to nie boli.
Postaw kozaczka to nie boli.
Sory za off ale pomyliłeś chyba z Cs i on różnie przynajmniej u mnie było. Raz naprawdę daje Gaussa, a czasami jego kolega który stoi obok zaczyna do nas strzelać. Jeśli się mylę to przepraszam.Naznaaczony pisze:W Cieniu Czarnobyla jeden z samotników w Dolinie Mroku naciąga na zakup działka Gaussa za 800 rubli, gdy damy mu pieniądze to mówi on żeby na niego zaczekać bo idzie je przynieść ale nic nie przynosi tylko siada przy ognisku z innymi samotnikami. To też oszust i złodziej nic nie różniący się od bandytów.
Wypili kozaka za ten post (1):
bandyci są bez wątpienia najgorszą frakcją w całej grze : słaba broń, słabe kombinezony i ogólnie łatwiej ich załatwić (zresztą nie dziwię się czemu chcą wszystkich okradać - po prostu są słabi) mają sporo kasy a chodzą w gó*nianych kombinezonach i ze słabymi pukawkami, do tego są nie godni zaufania.
Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.
Nawiązując do bzdur poldzera... W "Cieniu Czarnobyla", w Dolinie Mroku, dokładnie w starej chlewni znajduje się gościu, który wciska Ci bajer o karabinie Gaussa za symboliczną kwotę 10.000Ru. Ta postać jest tak zaskryptowana, że nie ważne co byś robił, to i tak nie dostaniesz tego cholernego działka, a jedynie zarobisz kulkę w łeb od ziomusia-bodyguarda. Tak zaplanowali to twórcy gry, tak jest i chvj.
A wracając do tematu...
Osobiście uważam, że to tak naprawdę bandyci nadają niepowtarzalnego klimatu i nastroju w Zonie. Nie będę powtarzał słów swoich poprzedników, gdyż właściwie już wszystko zostało powiedziane. Samotnik niczym nie różni się od bandyty. Stalker staje się bandytą, ponieważ zostaje napiętnowany przez swoje otoczenie, na wskutek swoich działań (strzelanie i okradanie swoich itp.). Bandytą można stać się również z wyboru np. byłem chvjem w Wielkiej Krainie, to dlaczego mam udawać świętoszka w Zonie, gdzie przecież żadne prawo (oprócz prawa siły) nie obowiązuję? A argumenty typu "bandyty som najbardziej do dópy frakjom bo majo cienkie kurtałkę i słabe pókawkę", wzbudzają we mnie jedynie pusty śmiech. Nie lubię się powtarzać, ale uważam, że właśnie najlepiej czuć Zonę; czuć Czarnobyl; w ogóle najlepiej czuć grę S.T.A.L.K.E.R. jak gra się z przeciętnym sprzętem, w podartym płaszczyku, z zacinającym się Kałachem, bądź zardzewiałym Obrzynem i flaszką wódki. Wtedy dopiero można poczuć się jak prawdziwy Stalker. A gdy nosisz na sobie kuloodporne egzo, plus PKM z milionem pocisków w plecaku, dodatkowo po sto apteczek i innego cholerstwa ważącego 1478kg, to gra całkowicie traci jakikolwiek urok, a tym samym i sens.
Poza tym, pragnę zauważyć, że po mimo "chvjowego sprzętu", bandyci całkiem nieźle radzą sobie w Strefie. Nie potrzebują gumowych kombinezonów z zamkniętym obiegiem powietrza, plastikowych NATO-wskich pukawek, czy detektorów z NASA, bez których taki np. powin zapewne nawet z Kordonu by nie wyszedł. Życie ich nie oszczędza a dzięki temu są zimni i twardzi jak stal - a tym samym są prawdziwymi fachowcami od przetrwania. Zona bez bandyty, nie byłaby Zoną.
Dziękuję i pozdrawiam,
Sędzia Piłat - Król Bandyta.
A wracając do tematu...
Osobiście uważam, że to tak naprawdę bandyci nadają niepowtarzalnego klimatu i nastroju w Zonie. Nie będę powtarzał słów swoich poprzedników, gdyż właściwie już wszystko zostało powiedziane. Samotnik niczym nie różni się od bandyty. Stalker staje się bandytą, ponieważ zostaje napiętnowany przez swoje otoczenie, na wskutek swoich działań (strzelanie i okradanie swoich itp.). Bandytą można stać się również z wyboru np. byłem chvjem w Wielkiej Krainie, to dlaczego mam udawać świętoszka w Zonie, gdzie przecież żadne prawo (oprócz prawa siły) nie obowiązuję? A argumenty typu "bandyty som najbardziej do dópy frakjom bo majo cienkie kurtałkę i słabe pókawkę", wzbudzają we mnie jedynie pusty śmiech. Nie lubię się powtarzać, ale uważam, że właśnie najlepiej czuć Zonę; czuć Czarnobyl; w ogóle najlepiej czuć grę S.T.A.L.K.E.R. jak gra się z przeciętnym sprzętem, w podartym płaszczyku, z zacinającym się Kałachem, bądź zardzewiałym Obrzynem i flaszką wódki. Wtedy dopiero można poczuć się jak prawdziwy Stalker. A gdy nosisz na sobie kuloodporne egzo, plus PKM z milionem pocisków w plecaku, dodatkowo po sto apteczek i innego cholerstwa ważącego 1478kg, to gra całkowicie traci jakikolwiek urok, a tym samym i sens.
Poza tym, pragnę zauważyć, że po mimo "chvjowego sprzętu", bandyci całkiem nieźle radzą sobie w Strefie. Nie potrzebują gumowych kombinezonów z zamkniętym obiegiem powietrza, plastikowych NATO-wskich pukawek, czy detektorów z NASA, bez których taki np. powin zapewne nawet z Kordonu by nie wyszedł. Życie ich nie oszczędza a dzięki temu są zimni i twardzi jak stal - a tym samym są prawdziwymi fachowcami od przetrwania. Zona bez bandyty, nie byłaby Zoną.
Dziękuję i pozdrawiam,
Sędzia Piłat - Król Bandyta.
Opowiadanie: B.A.N.I.T.A.
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 23#p237749
Posty: 88•
Przejdź do strony:

