PainChiller
02 sty 2014, 13:20
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 74•
Przejdź do strony:
Witam. Nie znalazłem podobnego tematu więc postanowiłem go rozpocząć.
Mianowicie opiszcie najgłupszą/najdziwniejszą sytuacje jaka was spotkała.
Ja miałem taki dziwny moment (czyste niebo)
- Ide sobie przez czerwony las. (misja z "Przestrzenną anomailą") idziemy ze stalkerami. spokojnie skradamy się
a tu nagle anomalia... i bum. wszystkim się "umarło" -.- i ręce noga mózg na ziemi... (była to karuzela)
misja przegrana. od początku... drugi raz to samo...
Mianowicie opiszcie najgłupszą/najdziwniejszą sytuacje jaka was spotkała.
Ja miałem taki dziwny moment (czyste niebo)
- Ide sobie przez czerwony las. (misja z "Przestrzenną anomailą") idziemy ze stalkerami. spokojnie skradamy się
a tu nagle anomalia... i bum. wszystkim się "umarło" -.- i ręce noga mózg na ziemi... (była to karuzela)
misja przegrana. od początku... drugi raz to samo...
Ja nie kłamię, Ja oszczędnie dysponuje prawdą.
Miałem dziwną sytuacje na modzie TFW na Czystym niebie.
Byłem wtedy u handlarza w składzie gdy nagle przeleciał helikopter, wszyscy kucnęli ale zauważyłem monolitowca, gdy helikopter odleciał monolitowiec wszystkich zastrzelił, nie robiłem zapisu więc musiałem grać od nowa
.
Byłem wtedy u handlarza w składzie gdy nagle przeleciał helikopter, wszyscy kucnęli ale zauważyłem monolitowca, gdy helikopter odleciał monolitowiec wszystkich zastrzelił, nie robiłem zapisu więc musiałem grać od nowa
Czy widzieliście kiedyś McDonalda w budowie ? One się znikąd pojawiają. 

Zdecydowanie nagły nalot śmigłowców w Narodnej Soljance podczas szturmu na posterunek wojskowych...


Moja najgłupsza sytuacja była na modzie swartz mod 1.3 kiedy to podszedłem pod bunkier wszyscy z grupy stalkerów osłaniających naukowców byli martwi.
Udanych łowów Stalkerze .
Ja swoją najgłupszą sytuacje miałem w Cieniu jak wchodziłem do 18x żeby zabrać dokumenty z tej hali gdzie jest "poltergaist" ognisty okazało się że nie mam amunicji a drzwi są tak zrobione że nie można wyjść, nie muszę chyba mówić jak się to skończyło...
a ostatnim zapisem był autoseve z wysypiska do doliny mroku 
Moja sytuacja była w Czerwonym Lesie w CS gdy przebijalem się przez las to zapomniałem robić zapisy i juz wychodzę z niego i...wpadam w "grawikoncentrat" i od nowa Polska Ludowa.
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Misja zabij chimerę w Izmuzdroje na modzie P.G.R. Zanim ruszyliśmy i zaczęliśmy się skradać wesoła grupka ubiła gada, a ja dostałem zjebę, żem chu*owy łowca. Pomógł 10 load...
Do tego zombiaki podziwiające drabinę w tartaku tym samym modzie, kiedy ja zwiałem górą. Nie ruszało ich, że zabijam ich po jednym przez okno. Drabina musiała być naprawdę zaje*ista...
Do tego zombiaki podziwiające drabinę w tartaku tym samym modzie, kiedy ja zwiałem górą. Nie ruszało ich, że zabijam ich po jednym przez okno. Drabina musiała być naprawdę zaje*ista...
Postawili kozaka za ten post (4):
Witam
Moją najgłupszą sytuacją w grze było, gdy w ShoC zapisałem grę quickasavem akurat gdy zaczynał mnie wciągać wir. W Czystym Niebie kilka razy miałem tak, że nie miałem bandaży i musiałem się czołgać do handlarza po czym wykrwawiałem się w wejściu, a w Zewie kilka razy zabijałem gości na krawędziach Zatonu i dostawałem info, że Skadowsk jest atakowany
Moją najgłupszą sytuacją w grze było, gdy w ShoC zapisałem grę quickasavem akurat gdy zaczynał mnie wciągać wir. W Czystym Niebie kilka razy miałem tak, że nie miałem bandaży i musiałem się czołgać do handlarza po czym wykrwawiałem się w wejściu, a w Zewie kilka razy zabijałem gości na krawędziach Zatonu i dostawałem info, że Skadowsk jest atakowany
Nauczony doświadczeniem z polowań na nibyolbrzymy zawsze do Janowa (CoP) brałem RPG i minimum 5 piguł. Jak zacząłem potem grac w ShoC i znalazłem RPG - fuck yea! i wszędzie go nosiłem ze sobą. Potem dowiedziałem się, że w ShoC nibyolbrzym jest chyba 15 razy mniej odporny.
10 metrów za wejściem do X16 wyszła mi amunicja. Ale była jazda, jak co magazynek przełączałem się między TRS, AK i Viperem.
10 metrów za wejściem do X16 wyszła mi amunicja. Ale była jazda, jak co magazynek przełączałem się między TRS, AK i Viperem.
Tego nibyolbrzyma w SoC można załatwić kilkoma celnymi strzałami z Makarowa. Ostatnio grałem sobie w podstawkę żeby sobie nieco powspominać i pośmiać się z tego co mnie kiedyś straszyło. Śmiać i się chciało jaka ta gra jest banalna po tylu latach i modach 
Wracając do tematu to najgłupszą rzeczą jaką poczyniłem było wybranie się jak pizduś do elektrowni w pomarańczowym worku i zdezelowanym już na żółto szybkostrzelnym AKM. Gwarantowana zabawa niczym jazda MKSem bez trzymanki... Tyle kurew to się jeszcze z moich ust nie polało co wtedy.
Wracając do tematu to najgłupszą rzeczą jaką poczyniłem było wybranie się jak pizduś do elektrowni w pomarańczowym worku i zdezelowanym już na żółto szybkostrzelnym AKM. Gwarantowana zabawa niczym jazda MKSem bez trzymanki... Tyle kurew to się jeszcze z moich ust nie polało co wtedy.
Postawili kozaka za ten post (1):
Nie wiem czy to akurat najgłupsze co mi się przytrafiło (bo pewnie nie), ale najgłupsze ostatnio. Grałam sobie w Clear Sky i postanowiłam, że zanim wejdę do fabryki do muzgozwęglacza to wrócę sobie na tzw ,,stare śmieci" i odwiedzę sobie Kordon, Wysypisko i Dolinę Mroku. Żeby było szybciej skorzystałam z jakiegoś tam pilota i w momencie kiedy już wszystko mi się załadowało zaczęły mnie atakować Mięsacze. A że w tym obozie nie można używać broni to nie miałam jak się obronić. Kiedy wybiegłam po za obóz i zaczęłam strzelać do mutantów to nagle wszyscy zaczęli strzelać mi w plecy. Oczywiście zginęłam i kiedy po raz kolejny wróciłam do Kordonu z pilotem, nic mnie nie atakowało. Jednak miałam zapowiedź o emisji. Kiedy chciałam wejść do budynku- wszystko było zamknięte. Stojąc pod drzwiami i krzycząc do monitora ,,otwórzcie te drzwi tępe.. nie dokończę", nadeszła właściwa emisja i mnie zabiła. Odpuściłam sobie dalsze wycieczki do Kordonu... 
,,Ziemia zmarznięta, krok wędrowców pęta. Nie zobaczą drogi końca, ani księżyca ani słońca. "
Posty: 74•
Przejdź do strony:


