Mixthoor
05 cze 2013, 21:09
Posty: 11• Strona 1 z 1
Czy szanowni stalkerzy już czytają/przeczytali? Czy powieść z ziemi włoskiej godna jest polecenia/zakupu? Jakieś oceny, opinie? Tylko nie zdradzajcie proszę istotnych elementów fabuły.
Książkę przeczytałem, jeżeli jesteś fanem całej serii to oczywiście kup, jednakże mam parę zastrzeżeń co do ogółu. Początek i rozwinięcie akcji jest świetne, wciąga, jest to inny świat, na prawdę autor spisał się świetnie, jednakże przy zakończeniu książki... nie wiem czy nie miał pomysłu, być może taka była cała jego wielka koncepcja, ale wszystko sprowadza się do nagłego metafizycznego wyolbrzymienia i wlepienia wielu elementów fantastycznych, które zupełnie nie pasują do surowych klimatów postapokaliptycznego świata. Uważam, że jest ona godna polecenia, ale nie idę za tzw. głosem wielu, którzy mówią, że jest ona najlepszą książką z serii (nawet Dmitry tak powiedział). Wg mnie najlepsze części spisał Diakow i wątpię, żeby cokolwiek się tu zmieniło.
Mam wszystkie książki z uniwersum i powiem, że to jest najgorsza część. O ile początek jest "znośny", tak reszta to bzdura i totalny bezsens. Nie trzyma się kupy, zwroty akcji są tak przewidujące, że aż do znudzenia, postacie nie są dobrze wykreowane, nie da się ich zrozumieć - działają, jakby napisał ich jakiś marny pisarzyna sci - fi, książka nie pasuje do uniwersum, ale "jak w nim jest, to niech już będzie".
Dodatkowo autor wrzuca pseudoreligijną breję do i tak cienkiego dzieła.
Szczerze mówiąc, średnio mi się podoba. Na razie przeczytałem raz, może jak przeczytam drugi raz na spokojnie, będzie choć trochę lepiej.
Dodatkowo autor wrzuca pseudoreligijną breję do i tak cienkiego dzieła.
Szczerze mówiąc, średnio mi się podoba. Na razie przeczytałem raz, może jak przeczytam drugi raz na spokojnie, będzie choć trochę lepiej.
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja przeczytałem 3/4 i powiem że książka jest świetna !
Czyta mi się bardzo przyjemnie.Książka jest bardzo brutalna, nieprzewidywalna i godna polecenia !
Obok M:2033 i Pitera jest to najlepsza książka z całego uniwersum
Obok M:2033 i Pitera jest to najlepsza książka z całego uniwersum
Z kolegą Grzechu300 w 100% się zgadzam. Brak jest tego mroźnego klimatu Rosji, mimo zimy nuklearnej we Włoszech. Autor chyba sam nie wiedział na co się zdecydować (albo nie chciał ujść za rusofila), dlatego główny bohater pochodzi z USA, jest sporo odniesień do amerykańskiej kultury, a jednocześnie jakieś tam uśmiechy do Rosji też są. Akcja toczy się we Włoszech, spodziewałem się włoskiego klimatu w moskiewskim sosie, włoskich zwyczajów, zachowań, mitów, legend. Avoledo pozbył się rodaków prawie zupełnie. Akcja powieści mogłaby się toczyć równie dobrze na Księżycu. Daniels jest ze Świętej Inkwizycji, a jego wiedza teologiczna jest taka sobie. Książka bardziej zasługuje na miano mrocznej fantastyki niż postapokalipsy. Wizja nowego świata nie jest przekonująca. Całość trzyma się jako-tako do momentu tuż przed atakiem demonów. Potem robi się takie niewiadomo co.
Jako, że mam wszystkie części uniwersum kupiłem i tą część. Dziś w nocy skończyłem ją czytać.
Jeżeli chcecie przeczytać książkę z uniwersum Metra, bez metra... to proszę bardzo, ta książka jest właśnie o tym. Książka jest beznadziejna. Nie umywa się do innych książek z tego uniwersum. Większość książki to bezsensowna akcja, dziwne zwroty akcji, brak klimatu z poprzednich części, bohaterowie to samo, jakaś pomyłka. Zakończenie książki jeszcze gorsze, brak pomysłu czy po prostu tak miało beznadziejnie wyjść? Początek był jako taki, ale potem... bez komentarza. Przeczytajcie sobie sami. Brak klimatu uniwersum metra, o ile w ogóle możemy tu mówić o jakimś klimacie.
Jeżeli chcecie przeczytać książkę z uniwersum Metra, bez metra... to proszę bardzo, ta książka jest właśnie o tym. Książka jest beznadziejna. Nie umywa się do innych książek z tego uniwersum. Większość książki to bezsensowna akcja, dziwne zwroty akcji, brak klimatu z poprzednich części, bohaterowie to samo, jakaś pomyłka. Zakończenie książki jeszcze gorsze, brak pomysłu czy po prostu tak miało beznadziejnie wyjść? Początek był jako taki, ale potem... bez komentarza. Przeczytajcie sobie sami. Brak klimatu uniwersum metra, o ile w ogóle możemy tu mówić o jakimś klimacie.
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
Powiedziałbym: Do momentu pojawienia się Gottschalka. Zgadzam się z przedmówcami. Przez ponad połowę książka trzyma pewien poziom, choć inny, niż rosyjskie metro. Później to jakieś nieporozumienie. Nie żałuję, że kupiłem. Jednak drugi raz do niej nie usiądę.Całość trzyma się jako-tako do momentu tuż przed atakiem demonów. Potem robi się takie niewiadomo co.
Postawili kozaka za ten post (2):
Książkę przeczytałem i powiem że jest dobra. Czytając czuje się że jest inna, ale dobrze czasem zrobić odstępstwo od normy.
Dream Team :) - (drugi od prawej)
https://www.facebook.com/StalkerPL/phot ... =3&theater
Artefakty !
https://www.facebook.com/StalkerPL/phot ... =3&theater
Artefakty !
Tak artefakty są prawdziwe i mają nawet smaki... http://imgur.com/ITjxag3
Niestety najgorsza część z całego Uniwersum. Jak już ktoś wyżej pisał - pierwsza połowa jest całkiem fajna, ale to co dzieje się później przechodzi ludzki pojęcie.
Cała historia zaczyna przypominać bardziej jakieś fantasy niż dobrą powieść post-apo. I to nie jest śmieszne, jeżeli pod koniec książki z Uniwersum, które w większość trzyma się jakiegoś kanonu (między innymi tego, że zjawiska na pozór "paranormalne" da się całkiem logicznie wyjaśnić) [uwaga spoiler] pojawiają się duchy odpływające za morze [koniec spoiler-u]
Ogólnie książkę da się przeczytać. Myślę nawet, że osobom nieznającym Uniwersum może się wydać naprawdę dobra...
Cała historia zaczyna przypominać bardziej jakieś fantasy niż dobrą powieść post-apo. I to nie jest śmieszne, jeżeli pod koniec książki z Uniwersum, które w większość trzyma się jakiegoś kanonu (między innymi tego, że zjawiska na pozór "paranormalne" da się całkiem logicznie wyjaśnić) [uwaga spoiler] pojawiają się duchy odpływające za morze [koniec spoiler-u]
Ogólnie książkę da się przeczytać. Myślę nawet, że osobom nieznającym Uniwersum może się wydać naprawdę dobra...
Jak chcesz to najpierw kup Korzenie Niebios, ale jeśli jeszcze nie czytałeś utworów Uniwersum od Diakova to lepiej je kup w pierwszej kolejności. Najlepsze z Uniwersum.
Przeczytałem 7/8 książki, ale wypowiem się co nieco. Tulio oczywiście świetnie dobierał słowa, mistrzowskie opisy...Ale.
:
Posty: 11• Strona 1 z 1

