dorian
14 sty 2010, 21:41
Posty: 278•
Przejdź do strony:
Podobała mi się fabryka Jupiter, gdy szukałem tam papierów był fajny klimat, tylko dziwiło mnie, że tak opustoszała pod względem mutantów, kilka piesów i to wszystko.
W Jupiterze była jeszcze miejscówka z zamkniętymi drzwiami na kod. Był tam jakiś hangar, i kilka pojazdów opancerzonych.
W Zatonie stacja Krug biła grozą i nawet się tam nie zapuszczałem za często.
W Prypeci wszystko kartonowe, nic mi się nie podobało. Może jakiś przystanek [*]
W Jupiterze była jeszcze miejscówka z zamkniętymi drzwiami na kod. Był tam jakiś hangar, i kilka pojazdów opancerzonych.
W Zatonie stacja Krug biła grozą i nawet się tam nie zapuszczałem za często.
W Prypeci wszystko kartonowe, nic mi się nie podobało. Może jakiś przystanek [*]
Bardzo spodobał mi się statek Szewczenko (czyżby ukłon w stronę ukraińskiej piłki?), Skadowsk i Oaza, bo byłem nad nią kilka razy a nawet nie przypuszczałem że może tam być.
Zdecydowanie mroczny basen w okolicy reaktora. Czułem się naprawdę zagrożony, tym bardziej że skończyło mi się jedzienie. Nie polecam, najlepiej od razu wczytać save.
statek Szewczenko (czyżby ukłon w stronę ukraińskiej piłki?)
Raczej nie sądzę. Jeśli miało to być ukłonem w czyjąś stronę, to najpewniej w stronę Tarasa Szewczenki, takiego "ukraińskiego Mickiewicza". Ale również nie sądzę, ponieważ kiedyś obiło mi się o uszy, iż taką właśnie nazwę nosi/nosił jeden ze statków, które spoczęły na wieki w Zonie. Czyli, reasumując pryzmat wielorakich aspektów, prawdziwy statek został ochrzczony imieniem Tarasa Szewczenki, a GSC jedynie to odwzorowało.
NA KOWNO!
Ja tam najbardziej lubię przesiadywać na najwyższym budynku w Prypeci. Chodzi mi o ten wieżowiec gdzie jest dużo członków Monolitu, oraz jest tam winda do laboratorium X8. Kocham patrzeć z tego miejsca na wymarłe miasto pomimo tego, że jest tam pełno anomalii elektrycznych 
Mi się Prypeć najmniej podoba w CoP.
Jeśli miałbym wybrać ulubione miejsce to miałbym problem,
bo uwielbiam wszystkie stalerskie ogniska w dziczy.
"Siedzą, piją, lulki palą... "
Jeśli miałbym wybrać ulubione miejsce to miałbym problem,
bo uwielbiam wszystkie stalerskie ogniska w dziczy.
"Siedzą, piją, lulki palą... "
Moim ulubionym miejscem jest ogólnie cała Prypeć, ten klimat, który tam panuje jest po porostu powalający. Jeszcze lubię fabrykę Jupiter. Za każdym razem kiedy do niej wchodzę to czuje czyjś oddech na karku, pomimo tego, że nie ma tam większego zagrożenia
Pozdro stalkerzy
Pozdro stalkerzy
Najlepsza miejscowka to jest apartement w wiezowcu w Prypeci gdzie sie po tych galeziach wchodzi. Swietnie z tamtad widac Prypec tylko szkoda ze tam sie dlugo po tych galeziach wchodzi 
Udanych łowów Stalkerze .
Zdecydowanie tartak
Chyba najbardziej klimatyczne miejsce na bazę. Aż szkoda, że w grze nie ma opcji zakładania baz, skrytek czy innych posterunków i miejsc postoju
bo wtedy to Stalker byłby grą idealną
Ja lubię stację Janów, za to, że czuję się tam bezpiecznie i można sobie z kolegami stalkerami Kozaka wypić i pogadać. Lubię też fabrykę Jupiter. Za to, że ten klimat ,bo nie wiadomo, co czai się za drzwiami, może mutant? A może po prostu powiew wiatru opustoszałej fabryki? Ale ogólnie za mało tam mutantów jest.
Ja za to najbardziej lubię Fabrykę Jupiter. Fajny, mroczny klimat sprawia, że czuję się tam jak prawdziwy stalker, serio
.
Posty: 278•
Przejdź do strony:

