KoweK
18 lut 2011, 01:00
Posty: 260•
Przejdź do strony:
Ale ta gra ma PEGI OSIEMNIAŚCIE, więc czemu w nią grasz?
Grałem. Fajne. O wiele lepsze od Riptajt.
Grałem. Fajne. O wiele lepsze od Riptajt.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
HAZBAZ
SEKODYN!
PEGI. Legenda głosi że ktoś kiedyś się do tego zastosował 
Ja ostatnio zagrałem w to najnowsze DLC do DI czyli "Ryder White". Spodziewałem się kaszany, ale samo DLC jest nawet dobre. Starcza na 2h i przedstawia fabułę z innej perspektywy, a dokładniej...
Jakbym miał oceniać dałbym 6/10. Najbardziej mi się podobał nacisk położony na broń palną - przynajmniej to jakaś odmiana.
- - -
Jeśli chodzi o samo Dead Island, to myślę, że historia ma potencjał i czekam na jej kontynuację... wolałbym tylko bardziej miejskie klimaty, bo dżungla, plaża itd. strasznie cukierkowate są.
A i w ogóle to chodzą plotki o produkcji "trzeciego" DI... czekamy do gamescoma.
jak nie ukończyłeś DI to nie czytaj:
Jakbym miał oceniać dałbym 6/10. Najbardziej mi się podobał nacisk położony na broń palną - przynajmniej to jakaś odmiana.
- - -
Jeśli chodzi o samo Dead Island, to myślę, że historia ma potencjał i czekam na jej kontynuację... wolałbym tylko bardziej miejskie klimaty, bo dżungla, plaża itd. strasznie cukierkowate są.
A i w ogóle to chodzą plotki o produkcji "trzeciego" DI... czekamy do gamescoma.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Kilka pytań:
-Na ile ta gra to sand box? Na ile mogę chodzić gdzie tylko chcę? Czy mogę- pomimo braku questa tam lub w pobliżu- do hotelu? Bo chciałbym sprawdzić co tam mają ciekawego. Podejrzewam sporo kasy i cenne rzeczy. I kim gościówa w domkach blisko początku gry na plaży która ma pierwszy poziom, jest z imienia i nazwiska, jest przywiązana do łóżka i z zachowania sprawia wrażenie jakby mutowała się właśnie? Po wejściu do jej pokoju domek atakuje kilka zombiaków. Gościówa cały czas jest związana, ryczy jak zombie i nie da się z nią gadać. Da się jej jakoś pomóc?
- Mam póki co szwendaczy, zakażonych i zbiry. Jak walczyć ze zbirami? Ma ktoś jakieś porady?
-Na ile ta gra to sand box? Na ile mogę chodzić gdzie tylko chcę? Czy mogę- pomimo braku questa tam lub w pobliżu- do hotelu? Bo chciałbym sprawdzić co tam mają ciekawego. Podejrzewam sporo kasy i cenne rzeczy. I kim gościówa w domkach blisko początku gry na plaży która ma pierwszy poziom, jest z imienia i nazwiska, jest przywiązana do łóżka i z zachowania sprawia wrażenie jakby mutowała się właśnie? Po wejściu do jej pokoju domek atakuje kilka zombiaków. Gościówa cały czas jest związana, ryczy jak zombie i nie da się z nią gadać. Da się jej jakoś pomóc?
- Mam póki co szwendaczy, zakażonych i zbiry. Jak walczyć ze zbirami? Ma ktoś jakieś porady?
Woland pisze:Kilka pytań:
-Na ile ta gra to sand box? Na ile mogę chodzić gdzie tylko chcę?
Woland...jestem człek cierpliwy, ale załamujesz mnie już chłopie. Czy gdy widzę na stole potrawę, której nie znam, to pytam: "Hej, jak to smakuje? Jest doprawione, smakuje jak kurczak? Jestem kurde ciekaw"? Nie. Nakładam na talerz i doświadczam samemu tego zjawiska poprzez smakowanie, więc weź w końcu sprawdź coś samemu i sprawdź, gdzie możesz wejść, a gdzie nie.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
HAZBAZ
SEKODYN!
Że w pewnych miejscach gra blokuje wstęp to wiem, pojawia się info o wejście poza pole gry.
Chodzi mi tylko o to czy jednak w pełni tam jest wszystko ok, czy nie naruszę skryptów. Uwzględnij dziwny system savów (nie da się robić tradycyjnych zapisów jak np. w Skyrimie).
Poza tym pytałem o dwie inne kwestie jeszcze.
Chodzi mi tylko o to czy jednak w pełni tam jest wszystko ok, czy nie naruszę skryptów. Uwzględnij dziwny system savów (nie da się robić tradycyjnych zapisów jak np. w Skyrimie).
Poza tym pytałem o dwie inne kwestie jeszcze.
Odnośnie pytania o zbiry:
Są dwa sposoby szeroko wykorzystywane przeze mnie:
- Broń rzucana, czyli koktajle mołotowa, granaty lub coś prowizorycznego i taniego: nóż tesli, lub bomba z dezodorantów.
- Odcinanie rąk (wolniejszy atak) a potem głowy
Pytanie Wolanda znalazło odpowiedź!
Są dwa sposoby szeroko wykorzystywane przeze mnie:
- Broń rzucana, czyli koktajle mołotowa, granaty lub coś prowizorycznego i taniego: nóż tesli, lub bomba z dezodorantów.
- Odcinanie rąk (wolniejszy atak) a potem głowy
Pytanie Wolanda znalazło odpowiedź!
MSI B450A Pro MAX/Ryzen 7 5800X3D/ASRock Radeon RX 9070XT/32GB DDR4 3600MHz/4TB WD Red + 3TB SSD/Logitech MX Master/W10/Cooler Master MWE Gold V2 750W
Samsung Galaxy S22 Ultra
Samsung Galaxy S22 Ultra
Nie wiem po co wam jakakolwiek taktyka. Ja tam po prostu szedłem do przodu i naku*wiałem do wszystkiego po kolei.
Tylko na taranów stosowało się taktykę, a raczej "skok w bok" i atak. Granaty, mołotowy lepiej zachować na grupki - za podpalenie dziesięciu na raz jest acziwek. 

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Akurat zbira tak się nie da- jeden cios i odlatujesz tracąc 1/4 życia!
Wiesz co to spacja i przycisk "S" w odpowiednim momencie?

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Posty: 260•
Przejdź do strony:





