greg
02 maja 2013, 14:26
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 77•
Przejdź do strony:
A czemu seryjna? Jak masz gotowy wzór, bo ktoś go musiał kiedyś zrobić, to "tylko" go uszyć/złożyć i lecisz wg schematu. Na tej samej zasadzie co kamizelki i oporządzenie dla wojska. Jak jest popyt to jest podaż.
Okej, nie ma problemu, tylko że...po co?
Kupujesz sobie taką np. złożoną chałupniczo "Sevę" , i nagle się okazuje, że...ci nie odpowiada - bo np. coś ci w niej nie pasuje - dlatego uważam że samoróbki są o niebo lepsze, sam budujesz sobie kombinezon na własne potrzeby.
Вознаграждён будет только один.
Czytałem, czytałem 
Przecież Świadomość Z dobrze broniła swoich laboratoriów. Klucze do X18 i X8(Zew Prypeci), zombie nad Jantarem i monolit pod X10. Poza tym mamy Mózgozwęglacz, więc życie toczyłoby się tak jak wcześniej. Nawet Striełok nie za wiele zmienił.
Co do samoróbek- chałupniczo to można zrobić coś pokroju beryla (kamizelka ze wszystymi płytami stalowymi, hełm za 10zł, maska), zamiast SEVY- gumowe kalosze, jakiś kombinezon do pryskania lub jakiś zajumany z laboratoryjny.
Przecież Świadomość Z dobrze broniła swoich laboratoriów. Klucze do X18 i X8(Zew Prypeci), zombie nad Jantarem i monolit pod X10. Poza tym mamy Mózgozwęglacz, więc życie toczyłoby się tak jak wcześniej. Nawet Striełok nie za wiele zmienił.
Co do samoróbek- chałupniczo to można zrobić coś pokroju beryla (kamizelka ze wszystymi płytami stalowymi, hełm za 10zł, maska), zamiast SEVY- gumowe kalosze, jakiś kombinezon do pryskania lub jakiś zajumany z laboratoryjny.
Okej, nie ma problemu, tylko że...po co?
Kupujesz sobie taką np. złożoną chałupniczo "Sevę" , i nagle się okazuje, że...ci nie odpowiada;)
Kupujesz coś co posiada określone parametry. Jak nie posiada to nie kupujesz. Idąc tą logiką, policja albo żołnierze powinni sami sobie szyć kamizelki. Albo kupujesz podstawę i upgradeujesz pod swoje wymagania - tak jak w grze albo w rzeczywistości. To że "coś" "komuś" nie odpowiada to dziwny argument. Ubrań też nie kupujesz w sklepie?
To działa tak: jedna frakcja zamawia sobie na zewnątrz mega pro kombinezono-pancerz. Wykonawca robi, po czym przerabia wzór na bardziej uniwersalny, tańszy, pozbawiony cech charakterystycznych frakcji i sprzedaje temu kto będzie chętny. Nikt nie kupuje, zaprzestaje sprzedaży. Ludzie kupują - robią nadal.
Nie masz kasy, chcesz zaoszczędzić - biegasz samoróbce albo w zwykłej kurtce.
dlatego uważam że samoróbki są o niebo lepsze
Samoróbka jest lepsza tylko z jednego powodu - jest tańsza
Nie zgodzę się- samoróbka zawsze będzie lepsza, ale jeżeli znasz się choć trochę na tym, jak taki kombinezon działa, w jakich warunkach funkcjonuje itp.
Na moje oko kombinezony frakcji to totalna bzdura - produkcja seryjna zawsze będzie gorsza, bo jest... seryjna.
Jakiemuś tam technikowi będzie obojętne czy to spełnia wszystkie wymagania klienta, czy nie - ważne że ma działać.
Osobiście obstawiam samoróbki, ale kieruję się bardziej formą Zony z "Ołowianego Świtu" niż z gier.
Na moje oko kombinezony frakcji to totalna bzdura - produkcja seryjna zawsze będzie gorsza, bo jest... seryjna.
Jakiemuś tam technikowi będzie obojętne czy to spełnia wszystkie wymagania klienta, czy nie - ważne że ma działać.
Osobiście obstawiam samoróbki, ale kieruję się bardziej formą Zony z "Ołowianego Świtu" niż z gier.
Uwagi moderatora:
Nie cytuj ostatniego posta - Soviet
Nie cytuj ostatniego posta - Soviet
Вознаграждён будет только один.
Rozmowa na temat samorobótki-linia produkcyjna gdy jeden mówi o grze, drugi o książce jest conajmniej dziwna...
W książce to większość z nich chodziła albo w kurtkach, albo w najprostszych kombinezonach. A w grze mamy egzo-szkielety,sevy, ekologi. O ile produkcja tych bardziej zaawansowanych ze skomplikowanymi systemami w stylu serwosilniczki, zamknięty obieg powietrza, zaawans. elektronika jest niemożliwa w zonie. ale podejrzewam że zrobienie np. egzo fabrycznie czyli na zwykłej linii mont Jest równie trudne. Gdzie wy byście chcieli szkielet wspomagawczy montowac bez specjalnego zakładu bardzo high-techowego? Nie wyobrażam sobie.
Ja stoje za samoróbkami jednak:
1. Taki zołnierz który przez 2 tygodnie bedzie samemu sklecać, zbierac komponenty bardziej doceni "wartość pancerza" Nie w sensie pieniędzy (choć w sumie... może to też) ale o to że bedzie wiedział wszystko o tym pancerzu i bedzie go "czuć".
2. Kiedy ktoś samemu zrobi pancerz to udoskonali go tak by pasował do żołnierza idealnie.
3. Dzięki temu żołnierz nabierze minimum wiedzy o tym jak naprawić pancerz w warunkach bojowych
W książce to większość z nich chodziła albo w kurtkach, albo w najprostszych kombinezonach. A w grze mamy egzo-szkielety,sevy, ekologi. O ile produkcja tych bardziej zaawansowanych ze skomplikowanymi systemami w stylu serwosilniczki, zamknięty obieg powietrza, zaawans. elektronika jest niemożliwa w zonie. ale podejrzewam że zrobienie np. egzo fabrycznie czyli na zwykłej linii mont Jest równie trudne. Gdzie wy byście chcieli szkielet wspomagawczy montowac bez specjalnego zakładu bardzo high-techowego? Nie wyobrażam sobie.
Ja stoje za samoróbkami jednak:
1. Taki zołnierz który przez 2 tygodnie bedzie samemu sklecać, zbierac komponenty bardziej doceni "wartość pancerza" Nie w sensie pieniędzy (choć w sumie... może to też) ale o to że bedzie wiedział wszystko o tym pancerzu i bedzie go "czuć".
2. Kiedy ktoś samemu zrobi pancerz to udoskonali go tak by pasował do żołnierza idealnie.
3. Dzięki temu żołnierz nabierze minimum wiedzy o tym jak naprawić pancerz w warunkach bojowych
Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobna sytuacja to taka, w której w Zonie byliby:
1. Żołnierze stacjonujący i strzegący granic. Na wyposażeniu mieliby standardowe kamizelki kuloodporne i taktyczne Armii Ukraińskiej.
2. Siły specjalne na wzór Specnazu, ze swobodą poruszania się po Zonie i eliminujący stalkerów. Mieliby dowolność wyboru wyposażenia, najczęściej używający najprostszych kamizelek taktycznych, zmodyfikowanych według indywidualnych upodobań, co jest praktyką równie powszechną w realnym świecie.
3. Naukowcy i ich obstawa w kombinezonach pokroju Ekologa.
4. Stalkerzy-turyści z zachodu, taszczący cudaczne zbroje i absurdalne egzoszkielety. Najmniej liczna grupa ze względu na awaryjność ekwipunku i wynikającą z tego niską przeżywalność.
5. Stalkerzy lubiący lżejszy lub cięższy sprzęt. Posiadający kamizelki policyjne lub wojskowe i różnorakie wyposażenie dodatkowe, ale także i tacy w zwyczajnych kurtkach.
6. Stalkerzy używający wszelkiej maści kombinezonów i pancerzy własnej roboty, tworzonych w warunkach polowych i modyfikowanych na bazie codziennych doświadczeń.
1. Żołnierze stacjonujący i strzegący granic. Na wyposażeniu mieliby standardowe kamizelki kuloodporne i taktyczne Armii Ukraińskiej.
2. Siły specjalne na wzór Specnazu, ze swobodą poruszania się po Zonie i eliminujący stalkerów. Mieliby dowolność wyboru wyposażenia, najczęściej używający najprostszych kamizelek taktycznych, zmodyfikowanych według indywidualnych upodobań, co jest praktyką równie powszechną w realnym świecie.
3. Naukowcy i ich obstawa w kombinezonach pokroju Ekologa.
4. Stalkerzy-turyści z zachodu, taszczący cudaczne zbroje i absurdalne egzoszkielety. Najmniej liczna grupa ze względu na awaryjność ekwipunku i wynikającą z tego niską przeżywalność.
5. Stalkerzy lubiący lżejszy lub cięższy sprzęt. Posiadający kamizelki policyjne lub wojskowe i różnorakie wyposażenie dodatkowe, ale także i tacy w zwyczajnych kurtkach.
6. Stalkerzy używający wszelkiej maści kombinezonów i pancerzy własnej roboty, tworzonych w warunkach polowych i modyfikowanych na bazie codziennych doświadczeń.
Markus Grizzly pisze:Wydaje mi się, że najbardziej prawdopodobna sytuacja to taka, w której w Zonie byliby:
1. Żołnierze stacjonujący i strzegący granic. Na wyposażeniu mieliby standardowe kamizelki kuloodporne i taktyczne Armii Ukraińskiej.
Zgadzam się i zarazem uczulam: prawie 1/4 Zony graniczy (od północy) z Białorusią, a zatem nie zapominajmy i o niej, a Białoruś wojskowo = (w zasadzie) FR.
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Meesh, ty właściwie opisujesz tylko biełaruską część Zony. Poza tym, dzięki Tobie mamy nowe źródło informacji.
Z tego co się orientuję egzoszkielety są w fazie prototypu, nie produkuje się ich seryjnie ani w Juesej ani w Яosii.
Jak na razie ograniczają swobodę ruchów żołnierza i są dość głośne, niemniej jednak zwiększają tzw. "udźwig".
To nie jest taki głupi pomysł łazić w tym po Strefie, ale we 2 osoby - jedna w egzo, druga w czymś mobilniejszym.
Osobiście jednak zrezygnowałbym z egzoszkieletu, wolę pozostać stalkerem - samotnikiem.
Jak na razie ograniczają swobodę ruchów żołnierza i są dość głośne, niemniej jednak zwiększają tzw. "udźwig".
To nie jest taki głupi pomysł łazić w tym po Strefie, ale we 2 osoby - jedna w egzo, druga w czymś mobilniejszym.
Osobiście jednak zrezygnowałbym z egzoszkieletu, wolę pozostać stalkerem - samotnikiem.
Вознаграждён будет только один.
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=4721&q=egzo
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=5164&q=egzoszkielet
Nie wiadomo jak sprawowałyby się na bagnach, czy te wszystkie zawiasiki i tłoczki nie złapałyby tyle brudu, że potem by chłop nawet tego nie miał jak zdjąć.
BTW. Ciekawe czy doszło do tych testów i co z wynikami, wszak to arytkuły sprzed prawie 3 lat.
http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=5164&q=egzoszkielet
Nie wiadomo jak sprawowałyby się na bagnach, czy te wszystkie zawiasiki i tłoczki nie złapałyby tyle brudu, że potem by chłop nawet tego nie miał jak zdjąć.
BTW. Ciekawe czy doszło do tych testów i co z wynikami, wszak to arytkuły sprzed prawie 3 lat.
Artefakty idealnie nadają się do zasilania 
Posty: 77•
Przejdź do strony:



