Shaker279
01 paź 2012, 22:19
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 312•
Przejdź do strony:
Dokładnie...znowu się powtórzę - gdyby nie Wolność wszyscy zginęliby od naporu Monolitu. Po za tym, Wolność prawdopodobnie też - członków wielkiego "Kamienia" jest sporo, mnogość jak mrówek. Gdyby mieli jakiegoś dowódcę z jajami święcącymi męskością, zapewne zgnietliby zacnie całe te "potęgi" Zony...a tak jest jak z Aztekami - kilku dobrze uzbrojonych i prowadzonych przez dowódcę żołnierzy potrafi rozgromić dziesiątkę niedoświadczonych Monolitian. Dlatego tak naprawdę to chyba "Tarczownicy" i "Jamajczycy" powinni pójść na ugodę i pozbyć się przypuszczalnej potęgi Zony...tam gdzie nie ma Boga, tworzy się nowy 

Twórcy gry musieli stworzyć na drodze gracza jakieś typowe skrajne ideologiczne frakcje, walczące ze sobą. W Metrze mieliśmy Komunistów i Faszystów, tu mamy Wolność i Powinność. To tacy Monteki i Kapuleti, ogień i woda, odwieczni wrogowie, toczący swe epickie boje do końca Zony i świata. Można powiedzieć, że Powinność broni północy przed bandytami, a Wolność południa przed Monolitem, choć Wolność gdyby skumała się z Najemnikami i Bandziurami, te Wasze bohaterskie "Czerwone Tarcze" nie utrzymałby Baru tymi śmiesznymi posteruneczkami po trzech wartowników 
Sytuacja z Zewu Prypeci nie jest zbyt dobrze określona. Frakcje nie posiadają żadnych kluczowych posterunków, po prostu gniją w Janowie, albo sobie na patroliki chodzą. W SoCu fabuła była jasna i klarowna.
Sytuacja z Zewu Prypeci nie jest zbyt dobrze określona. Frakcje nie posiadają żadnych kluczowych posterunków, po prostu gniją w Janowie, albo sobie na patroliki chodzą. W SoCu fabuła była jasna i klarowna.


Śmiałbym się gdyby naukowcy wynaleźli jakiś sposób na rozszerzenie mocy artefaktów i dzięki tej naturalnej broni od serca Matki Ziemi zmiotła wszystkich, bo napadł ich kompleks naukowca na odludziu
Płakali by i Tarczownicy, i bandziory, i Jamajczycy i niebiescy z fajnymi butkami i kewlarowymi dresami. Monolit może pomyślałby że to kara ich Kamienia. Tak po za tym CzAES zawsze kojarzył mi się z Mekką gdy dowiedziałem się o Spełniaczu Życzeń 

LordHagen pisze:Sądzę, ze jeśli nędzna bariera, zrobiona z paru autek, przyczepy, starych skrzyń i pudeł, której pilnowały... nie pamiętam liczb, ale nie największe wojska wolności, to na barze, którą ktoś nazwał betonową twierdzą - monolit po prostu by się rozbił jak mucha o ścianę.
Cóż, kiedy broniłem bariery przed Monolitem i zobaczyłem co zrobili z tą "linią obrony" to nie wiem czy mieliby problem z barem.
NIKT nie przeżył podczas ataku. Jedynie głupi NPC który stał na wzgórzu i się nie ruszał. Wszystko uratował Naznaczony, no ale wiadomo jak to w grze to był on nadczłowiekiem i kosił wszystko. Gdyby nie Ja czyt. Naznaczony nie brał udziału w walce to by wszystko padło. To już chyba świadczy o sile Monolitowców.
Poza tym na barierę dostarczana była zapewne zawsze amunicja i broń oraz zdrowi, silni stalkerzy. Po wojnie Wolność - Powinność obie frakcje byłyby na tyle wycieńczone że wg. mnie w starciu z Monolitem nie mieli by szans.
Wycieńczona Wolnośc szybko by padła w barierze, potem padły by Magazyny które bez solidnego garnizonu nie trzymały by się zbyt długo. Potem fala ruszyła by dalej.
Nie sądzę że barykady w barze by coś dały kiedy zamiast silnych Powinnościowców zaczną pojawiać się kaleki i ranni, a ich szeregi zostały by przerzedzone. Do tego Monolit posiada ciężki sprzęt, jak np. RPG, a kto czy i coś więcej. Bez problemu mogli by ostrzelać budynki czy chociażby się przebić nawet przez mury. Do tego osłabiona Powinność nie miała by zapewne sił odpowiadać na jakieś działania Monolitu więc z łatwością mogliby ich okrążyć i wziąć ich z każdej strony, co z licznością Monoliciarzy i ich sprzętem skończyłoby się dość tragicznie dla mieszkańców Baru
Bar by padł, Powinność i Wolność przestały by istnieć. Tak to widzę.
Oczywiście to tylko moje skromne zdanie
Postawili kozaka za ten post (1):
No chyba nie1 czołgiem, kilkoma BTRami i Uazami twierdzisz, że pokonali by Armię Ukrainy ?
To była ironia -aluzja do tego, ze ktoś pisał wcześniej, że gdyby to odpalili, to by rozgromili powinność.
Może są sprawneW historii sporo jest sytuacji, że wojsko porzucało nowiusieńki sprzęt, w 100% sprawny. Wojsko opuściło Magazyny po drugim wybuchu (jeśli się mylę - poprawcie mnie) i jakoś sądzę, że żołnierze mieli głęboko w 4 literach te BTRy woleli ratować swoje życie...
Gdyby były sprawne, to wolność by ich juz uzywała
To jest właśnie dziwne... Tak mało ludzi broni, są słabo ufortyfikowani a wciąż się broniąMoże monolit nie chce się przebić dalej
W czerwonym lasku mają Zwęglarkę, piękną Prypeć gdzie mogą się do woli bronić, czy CzAES. Po co się pchać dalej
Ale to chyba już rozkminy na inny temat.
Skoro juz tu odpowiadam, to w tym temacie odpowiem:
Spełniacz Życzeń - który przemawia do Monolitiańczykowianczyków, ma na celu chronić Świadomość Z przed światłem dziennym. Im dalej ludzie są od CzAES'u, tym dalej od sekretu zony. Monolit chce przeć dalej, aby zatrzymać sie gdzieś na wysypisku/ kordonie, czyli na tyle daleko, ze będa minimalne szanse na odkrycie Świadomości. Wydaje mi sie, ze może po prostu prą naprzód bez wyzej określonego celu, bo w zasadzie to mózgi mają wyłączone i ślepo wykonują rozkazy, ale żeby o tym się dowiedzieć, to musielibyśmy poznać plany Spełniacza Życzeń i dowiedziec sie, jakie konkretniej wydaje rozkazy
I teraz odnośnie kogo innego
Cóż, kiedy broniłem bariery przed Monolitem i zobaczyłem co zrobili z tą "linią obrony" to nie wiem czy mieliby problem z barem.
NIKT nie przeżył podczas ataku.
Wprawdzie bariera była jaka była - skrzynki, deski - ale wyglądała na taką, co to stoi od jakiegoś czasu - wiec jakiś czas sie tam opierali - miesiąc? kilka miesięcy? Pewnie po prostu ten atak był nieco wiekszym atakiem, albo wolność miała pecha ( tak, wiem, jako powinnościowiec powinienem mówić " są słabo wyszkoleni, więc nie odparli ataku", ale ile można po nich jechać
I ostatni apel - czytajcie kilka komentarzy wstecz, czytajcie ze zrozumieniem, bo potem nie chce mi się pisać takich długich wywodów ( wiem, ze to tak brzmi, ale nie chodzi mi o pojechanie po was, ze "nie wypowiadajcie sie boście tempi' - nie chodziło mi o taki przekaz ;D )
Chodź, opowiem Ci bajeczkę,
O dalekiej Ukrainie,
Wy**bało elektrownię,
Czarnobyl nie żyje!
O dalekiej Ukrainie,
Wy**bało elektrownię,
Czarnobyl nie żyje!
Piłat pisze: Tak to już jest z wami Samotnikami - czym bogatsi, tym bardziej wyszczekani. Ale do dobrze - po tym waszym szczekaniu łatwiej was odróżnić od cichych i całkiem spłukanych Kotków. No! A teraz rączki do góry inaczej kula w łeb!
Piłat, bracie stalkerze. Mylisz pojęcia... Koty nie wiedzą nawet jak się zachować w Zonie - są nowi, na co sama ich nazwa wskazuje. Jednak ci, którzy spędzili w tym piekle już miesiące, a nawet lata, wiedzą, że zasługują na szacunek z racji samego choćby i doświadczenia. Czy myślisz, że miałbym zamiar grzecznie stać i pozwalać zwykłym, śmierdzącym bandyckim kotom wyciągać mi z portfela ruble przy akompaniamencie rechotu ich przepitych mord? Jestem weteranem i wymagam od innych szacunku - szacunku, na jaki ciężko przez ostatnie lata w Zonie pracowałem. Tak samo i ty - gdybyś został uprowadzony przez samotników, czy którąkolwiek frakcję, nie zostałbyś rozstrzelany na miejscu. Bo masz *szacunek* - jesteś swego rodzaju legendą, antybohaterem. I tego samego wymagam ja. Chcesz pieniędzy? Przyjdź do mnie sam, porozmawiajmy jak ludzie. Jeśli załatwimy to w odpowiedni sposób, możesz być pewny, że moja Krwawa Mary pozostanie tam, gdzie jest jej miejsce.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Postawili kozaka za ten post (1):
<szepcze> Giz, spadamy stąd, no bo mu zaraz j*bnę... A szkoda pestek na takiego.
Powinność...
Większe wyszkolenie w boju (są byłymi żołnierzami...)
Sprzęt, egzoszkielet , ftm 2000 (chyba tak) , ten karabin maszynowy co ma zulus.
W każdej walce w Shoc wolność przegrała , w cs przegrała , w cop przegrała. O czym to świadczy?(chodziło mi o pojedyncze potyczki).
Większe wyszkolenie w boju (są byłymi żołnierzami...)
Sprzęt, egzoszkielet , ftm 2000 (chyba tak) , ten karabin maszynowy co ma zulus.
W każdej walce w Shoc wolność przegrała , w cs przegrała , w cop przegrała. O czym to świadczy?(chodziło mi o pojedyncze potyczki).
Armia...
Zrobi z ciebie prawdziwego mężczyznę.
Zrobi z ciebie prawdziwego mężczyznę.
stalek pisze:W każdej walce w Shoc wolność przegrała , w cs przegrała , w cop przegrała. O czym to świadczy?(chodziło mi o pojedyncze potyczki).
Przegrała jak walczyłeś przeciwko nim chyba:P
'Poza tym uważam, że Kartagina powinna być zburzona, a S.T.A.L.K.E.R. 2 wydany!'
Postawili kozaka za ten post (1):
@stalek powiedz mi gdzie wygrała z nimi? Jak kiedy? Przecież nie było tak,że obie strony spotkały się na polance niczym polacy pod Grunwaldem i nawalali się oboje na otwartym polu.Stary nie opowiadaj bajeczek 
Przestańcie ufać grze, bo AI w podstawce nie należy do super mega zaawansowanej skryptoidy z Far Cry rodem - spawnują się obok NPC i wygrywa Powinność bo ma lepszą broń na takie dystanse + pancerze z lepszą ochroną. Gdyby te AI było bardziej dopracowane i Wolność używała by swoich lunet optycznych z daleka, Powinność wąchała by kupę mięsacza. Tyle 

No akurat w podstawce mamy questa w którym czubki z Powinności atakują bazę Wolności w magazynach i o ile im nie pomożemy to dostają łupniaka 
'Poza tym uważam, że Kartagina powinna być zburzona, a S.T.A.L.K.E.R. 2 wydany!'
Posty: 312•
Przejdź do strony:


