MałyGłód
06 mar 2011, 19:40
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 84•
Przejdź do strony:
Stara kopalnia węgla brunatnego ;D
W starych sypiących się szybach roi się od wszelakich potworów. Brak źródła światła zmusza nas do ciągłego używania noktowizora lub latarki. Nieliczni stalkerzy pochowali niektóre swoje rzeczy w ciemnych zakamarkach tego przerażającego miejsca. Krążą pogłoski, że w którymś z szybów kontroler strzeże dostępu do "Oazy".
Artefakty do znalezienia : kulebiak, śluz, meduza, serce oazy
Potwory : kontroler, snorki, pijawki, gryzonie, psy, burer
-3 schowki do odkrycia
;D
W starych sypiących się szybach roi się od wszelakich potworów. Brak źródła światła zmusza nas do ciągłego używania noktowizora lub latarki. Nieliczni stalkerzy pochowali niektóre swoje rzeczy w ciemnych zakamarkach tego przerażającego miejsca. Krążą pogłoski, że w którymś z szybów kontroler strzeże dostępu do "Oazy".
Artefakty do znalezienia : kulebiak, śluz, meduza, serce oazy
Potwory : kontroler, snorki, pijawki, gryzonie, psy, burer
-3 schowki do odkrycia
;D
Uwielbiam zapach napalmu o poranku...
Składowisko azbestu
Lokacja znajdująca się na wschód od Doliny Mroku. Ogrodzona drutem kolczastym. Składowisko zamknięte po awarii reaktora. Miejsce silnie napromieniowane. Wszystkie przedmioty, maszyny zostały pozostawione na miejscu.
anomalie:
- spalacz (przy wejściu do zakładu oraz gdzieniegdzie przy ogrodzeniu)
- elektro (parter biurowca)
- galareta (piwnice biurowca)
mutanty:
- poltergeisty (biurowiec)
- snorki (cały teren składowiska)
- pijawki (piwnice)
- chimery (2 sztuki - przed wejściem na teren składowiska)
- burer (okolice dźwigu)
misje:
- uratować zaginionych stalkerów (3 piętro biurowca)
- przynieść PDA kolegi
- przeprowadzić badania dla naukowców
- - -
Magazyny szpitalne
Magazyny, w których przechowywano zaopatrzenie i sprzęt dla szpitala. Niestety jedyne przejście zostało zasypane gruzem. Podobno jest możliwość dostania się do magazynów. Prowadzą do nich podziemia gdzieś w Limańsku. Niestety jedyną osobą, która tam dotarła i zna drogę jest niejaki Hansel. Podobno jego zwłoki leżą w bunkrze w okolicach Oka Moskwy. Stalkerzy mówią, że podczas wyprawy do magazynów miał przy sobie PDA, które zgubił gdzieś w Prypeci, uciekając przed grupą Monolitowców.
Legenda głosi o niezliczonych ilościach apteczek, bandaży, podobno są tam też amulety uzdrawiające czy nawet kombinezony o leczniczych właściwościach. Nie mamy informacji co do mutantów, anomalii czy artefaktów się tam znajdujących.
- - -
Baza Czarnego Jastrzębia
Fortyfikacja położona na zachód od Dziczy. Bardzo niedostępny teren, otoczony bagnami. Niegdyś baza frakcji Czarny Jastrząb. O frakcji nie wiemy za wiele. Pewnego dnia jej członkowie zaginęli bez wieści. Podobno miała charakter sekty, a jej członkowie chodzili ubrani na czarno. Po frakcji została tylko murowana budowla wyglądem przypominająca nieco stare zamczysko. Rzadko zapuszczają się tam stalkerzy, gdyż budynek podobno jest nawiedzony. Niektórzy twierdzą, że z tej bazy już się nie wraca. Lokacja bez promieniowania, sporo artefaktów różnego rodzaju.
anomalie wokół bazy:
- spalony puch
- trampolina
- karuzela
- wir
anomalie wewnątrz budynku:
- galareta
artefakty:
- Mika
- Gwiazda Wieczorna
- Błona
- Kotlet
- Jeżowiec
- Złota Rybka
mutanty:
- pijawki (tereny bagienne)
- dziki (tereny bagienne)
- rodenty (budynek)
- nibyolbrzym (piwnica budynku)
- kontroler (budynek)
- - -
Wymarłe pustkowia
Teren na zachód od Jupitera. Lokacja , na której panuje susza. Wyschnięte jezioro, wysuszone, powykręcane drzewa, zgliszcza, pozostałości jakiś budynków, ogólnie panująca cisza. Zielonej roślinności tu nie znajdziemy. Mnóstwo tu anomalii grawitacyjnych ale i artefakty te najrzadsze i najdroższe. Jeżeli uda nam się przedrzeć przez całe "zastępy" wirów i karuzel czeka nas "spotkanie" ze spalaczami i polami termicznymi. W samym centrum pustkowia Rdzawa powłoka (wycięta anomalia) na ruinach budynków. Podsumowując - bez torby śrubek nie wyruszaj na pustkowia!
Jeżeli chodzi o obecność mutantów to jest znikoma ze względu na ciężki klimat tej lokacji. Jedynie przy wejściu do lokacji pojedyncze sztuki psów, nibypsów, mięsaczy, snorków. Zdarza się, choć rzadko, że wejścia na teren pilnuje chimera.
***
Oczyszczalnia ścieków
Lokacja znajdująca się w pobliżu elektrowni. Oczyszczalnia łączy się tajemnymi korytarzami z elektrownią. Prawdopodobnie najsilniej napromieniowany teren w całej strefie. W budynku oddział Monolitu. Bez kombinezonu ochronnego, leków, apteczek, dobrej pukawki i mnóstwa naboi nie ma co się wybierać do oczyszczalni.
Brak artefaktów.
mutanty (korytarze do elektrowni):
- snorki
- burery
- rodenty
zadania:
- przynieś PDA
- zagubiona teczka z dokumentami
- zlikwiduj bazę Monolitu
- oczyść korytarze z mutantów
Lokacja znajdująca się na wschód od Doliny Mroku. Ogrodzona drutem kolczastym. Składowisko zamknięte po awarii reaktora. Miejsce silnie napromieniowane. Wszystkie przedmioty, maszyny zostały pozostawione na miejscu.
anomalie:
- spalacz (przy wejściu do zakładu oraz gdzieniegdzie przy ogrodzeniu)
- elektro (parter biurowca)
- galareta (piwnice biurowca)
mutanty:
- poltergeisty (biurowiec)
- snorki (cały teren składowiska)
- pijawki (piwnice)
- chimery (2 sztuki - przed wejściem na teren składowiska)
- burer (okolice dźwigu)
misje:
- uratować zaginionych stalkerów (3 piętro biurowca)
- przynieść PDA kolegi
- przeprowadzić badania dla naukowców
- - -
Magazyny szpitalne
Magazyny, w których przechowywano zaopatrzenie i sprzęt dla szpitala. Niestety jedyne przejście zostało zasypane gruzem. Podobno jest możliwość dostania się do magazynów. Prowadzą do nich podziemia gdzieś w Limańsku. Niestety jedyną osobą, która tam dotarła i zna drogę jest niejaki Hansel. Podobno jego zwłoki leżą w bunkrze w okolicach Oka Moskwy. Stalkerzy mówią, że podczas wyprawy do magazynów miał przy sobie PDA, które zgubił gdzieś w Prypeci, uciekając przed grupą Monolitowców.
Legenda głosi o niezliczonych ilościach apteczek, bandaży, podobno są tam też amulety uzdrawiające czy nawet kombinezony o leczniczych właściwościach. Nie mamy informacji co do mutantów, anomalii czy artefaktów się tam znajdujących.
- - -
Baza Czarnego Jastrzębia
Fortyfikacja położona na zachód od Dziczy. Bardzo niedostępny teren, otoczony bagnami. Niegdyś baza frakcji Czarny Jastrząb. O frakcji nie wiemy za wiele. Pewnego dnia jej członkowie zaginęli bez wieści. Podobno miała charakter sekty, a jej członkowie chodzili ubrani na czarno. Po frakcji została tylko murowana budowla wyglądem przypominająca nieco stare zamczysko. Rzadko zapuszczają się tam stalkerzy, gdyż budynek podobno jest nawiedzony. Niektórzy twierdzą, że z tej bazy już się nie wraca. Lokacja bez promieniowania, sporo artefaktów różnego rodzaju.
anomalie wokół bazy:
- spalony puch
- trampolina
- karuzela
- wir
anomalie wewnątrz budynku:
- galareta
artefakty:
- Mika
- Gwiazda Wieczorna
- Błona
- Kotlet
- Jeżowiec
- Złota Rybka
mutanty:
- pijawki (tereny bagienne)
- dziki (tereny bagienne)
- rodenty (budynek)
- nibyolbrzym (piwnica budynku)
- kontroler (budynek)
- - -
Wymarłe pustkowia
Teren na zachód od Jupitera. Lokacja , na której panuje susza. Wyschnięte jezioro, wysuszone, powykręcane drzewa, zgliszcza, pozostałości jakiś budynków, ogólnie panująca cisza. Zielonej roślinności tu nie znajdziemy. Mnóstwo tu anomalii grawitacyjnych ale i artefakty te najrzadsze i najdroższe. Jeżeli uda nam się przedrzeć przez całe "zastępy" wirów i karuzel czeka nas "spotkanie" ze spalaczami i polami termicznymi. W samym centrum pustkowia Rdzawa powłoka (wycięta anomalia) na ruinach budynków. Podsumowując - bez torby śrubek nie wyruszaj na pustkowia!
Jeżeli chodzi o obecność mutantów to jest znikoma ze względu na ciężki klimat tej lokacji. Jedynie przy wejściu do lokacji pojedyncze sztuki psów, nibypsów, mięsaczy, snorków. Zdarza się, choć rzadko, że wejścia na teren pilnuje chimera.
***
Oczyszczalnia ścieków
Lokacja znajdująca się w pobliżu elektrowni. Oczyszczalnia łączy się tajemnymi korytarzami z elektrownią. Prawdopodobnie najsilniej napromieniowany teren w całej strefie. W budynku oddział Monolitu. Bez kombinezonu ochronnego, leków, apteczek, dobrej pukawki i mnóstwa naboi nie ma co się wybierać do oczyszczalni.
Brak artefaktów.
mutanty (korytarze do elektrowni):
- snorki
- burery
- rodenty
zadania:
- przynieś PDA
- zagubiona teczka z dokumentami
- zlikwiduj bazę Monolitu
- oczyść korytarze z mutantów
Uwagi moderatora:
Edytuj posty. - Soviet // Pięć postów pod rząd? warn - Wheeljack
Edytuj posty. - Soviet // Pięć postów pod rząd? warn - Wheeljack
Kozak z rana, lepszy niż śmietana!
Obrzeża Zony
W obrzeżach zony stacjonują duże wręcz ogromne oddziały wojska
Pilnują oni wejścia i wyjścia z zony w wschodnim wyjściu stacjonuje oddział "Elitarna Rosja" która jako jedyna wpuszcza i wypuszcza stalkerów za odpowiednią cenę.Ci co próbują wyjść z zony bez odpowiedniego dokumentu,
czeka okrutny los, albo zrobią na nim okrutne badania pod wpływem chorób mutantów oraz promieniowania, albo wpuszczą do eksperymentalnych mutantów na bezwzględną śmierć.
Do obrzeż głównie docierają pojedyncze mutanty takie jak:ślepy pies czy dzik lub te głośniejsze mięsacze.
W pobliskiej wsi znajdują się koszary oraz przyczepy mieszkalne.
Ale czasami w nocy coś zabija żołnierzy gdy znajduję się ich ciała całe pokieleszowane rozdarte na strzępy,wszyscy wojskowi mają się na baczności gdyż następny może być właśnie jeden z nich.
Czasami są tam anomalie łagodne min galareta i wir które są widoczne z 5 metrów poprzez kolorowy krajobraz.
Artefakty są tam rzadkie i nieliczni stalkerzy którzy próbują się stamtąd wydostać opisują je jako "Bezużyteczne graty bez przyszłości" największe zainteresowanie artefaktami mają naukowcy którzy dzięki wojsku mają tam pełną swobodę ruchu.Ostatnim oddziałem i niezwykle ważnym jest oddział "Pogromcy czarnobyla" którzy wybijają wszystkie mutanty zaraz za strefą dzięki nim mutanty nie wydostają się na zewnątrz.
Najciekawszym miejscem śą silosy atomowe które zawierają bomby atomowe które wojsko zamierza zrzucić na czarnobyl i okolice nie zdając sobie sprawy jakie to może mieć skutki.
Ale się napisałem
W obrzeżach zony stacjonują duże wręcz ogromne oddziały wojska
Pilnują oni wejścia i wyjścia z zony w wschodnim wyjściu stacjonuje oddział "Elitarna Rosja" która jako jedyna wpuszcza i wypuszcza stalkerów za odpowiednią cenę.Ci co próbują wyjść z zony bez odpowiedniego dokumentu,
czeka okrutny los, albo zrobią na nim okrutne badania pod wpływem chorób mutantów oraz promieniowania, albo wpuszczą do eksperymentalnych mutantów na bezwzględną śmierć.
Do obrzeż głównie docierają pojedyncze mutanty takie jak:ślepy pies czy dzik lub te głośniejsze mięsacze.
W pobliskiej wsi znajdują się koszary oraz przyczepy mieszkalne.
Ale czasami w nocy coś zabija żołnierzy gdy znajduję się ich ciała całe pokieleszowane rozdarte na strzępy,wszyscy wojskowi mają się na baczności gdyż następny może być właśnie jeden z nich.
Czasami są tam anomalie łagodne min galareta i wir które są widoczne z 5 metrów poprzez kolorowy krajobraz.
Artefakty są tam rzadkie i nieliczni stalkerzy którzy próbują się stamtąd wydostać opisują je jako "Bezużyteczne graty bez przyszłości" największe zainteresowanie artefaktami mają naukowcy którzy dzięki wojsku mają tam pełną swobodę ruchu.Ostatnim oddziałem i niezwykle ważnym jest oddział "Pogromcy czarnobyla" którzy wybijają wszystkie mutanty zaraz za strefą dzięki nim mutanty nie wydostają się na zewnątrz.
Najciekawszym miejscem śą silosy atomowe które zawierają bomby atomowe które wojsko zamierza zrzucić na czarnobyl i okolice nie zdając sobie sprawy jakie to może mieć skutki.
Ale się napisałem
Armia...
Zrobi z ciebie prawdziwego mężczyznę.
Zrobi z ciebie prawdziwego mężczyznę.
A może by tak...
Piwnice Prypeci
Piwnice prypeckich blokowisk od wielu lat paraliżują śmiałków, którzy próbują zapuścić się w głąb podziemnych lokacji. Ekstremalne zagrożenia skryte w głębinach piwnic stanowią ogromną przeszkodę nawet dla doświadczonych stalkerów. Prypeckie bloki kryją u swoich podstaw wiele wartościowych artefaktów.

W piwnicach występuje anomalia, które z niewytłumaczonych powodów przeszły zmiany wewnętrzne stając się tym samym bardziej niebezpieczne niż te, które powszechnie występują na powierzchni. Nowa odmiana Spalonego Puchu, który posiada bardzo czułe bodźce lokalizujące nawet najmniejszy ruch. Rośnie w silnie zawilgoconych pomieszczeniach i nie potrzebuje do rozwoju światła. Wytwarza artefakt "Kryształowy Jeżowiec", który posiada lepsze właściwości niż swój poprzednik.
W dodatku występują anomalie Galareta oraz Elektro.

Licznie występującymi mutantami są Rodenty. Jednak największym zagrożeniem są Pijawki, pojedyncze osobniki często przebywają w piwnicach gdzie odbywają sen.

Prypeckie piwnice tworzą jedną wielką sieć. Długimi korytarzami można dostać się do piwnic mieszczących się w innych budynkach, nawet tych przeciwległych. To sprawia, że nieuważni stalkerzy tracą rachubę i błądzą. Wiele drzwi do pomieszczeń jest zabarykadowanych lub są po prostu zamknięte na amen przez długi czas nie użytkowania.

Piwnice Prypeci
Piwnice prypeckich blokowisk od wielu lat paraliżują śmiałków, którzy próbują zapuścić się w głąb podziemnych lokacji. Ekstremalne zagrożenia skryte w głębinach piwnic stanowią ogromną przeszkodę nawet dla doświadczonych stalkerów. Prypeckie bloki kryją u swoich podstaw wiele wartościowych artefaktów.

W piwnicach występuje anomalia, które z niewytłumaczonych powodów przeszły zmiany wewnętrzne stając się tym samym bardziej niebezpieczne niż te, które powszechnie występują na powierzchni. Nowa odmiana Spalonego Puchu, który posiada bardzo czułe bodźce lokalizujące nawet najmniejszy ruch. Rośnie w silnie zawilgoconych pomieszczeniach i nie potrzebuje do rozwoju światła. Wytwarza artefakt "Kryształowy Jeżowiec", który posiada lepsze właściwości niż swój poprzednik.
W dodatku występują anomalie Galareta oraz Elektro.

Licznie występującymi mutantami są Rodenty. Jednak największym zagrożeniem są Pijawki, pojedyncze osobniki często przebywają w piwnicach gdzie odbywają sen.

Prypeckie piwnice tworzą jedną wielką sieć. Długimi korytarzami można dostać się do piwnic mieszczących się w innych budynkach, nawet tych przeciwległych. To sprawia, że nieuważni stalkerzy tracą rachubę i błądzą. Wiele drzwi do pomieszczeń jest zabarykadowanych lub są po prostu zamknięte na amen przez długi czas nie użytkowania.

ZAGAJNIK
Własna mapka narysowana na szybko - zdjęcie robione telefonem:
Zagajnik jest małą miejscówką na wschód od tunelu w Kordonie, przy którym rozbita jest lokomotywa. Każdy zastanawiał się, co jest za drutami kolczastymi, które tak ciężko sforsować bez specjalnych narzędzi, a teraz nikt się tam nie zapuszcza. Zagajnik to nic innego, jak zagajnik - mały las otoczony kilkoma budynkami, torami, bagnem i kompleksem krawieckim. Mimo to, miejsce okraszone zostało złą sławę.
Po wyjściu z częściowo naprawionego, a raczej wyburzonego przez śmiałków tunelu, widać dalszy ciąg torów. Idąc wzdłuż nich dojdziesz do opuszczonej stacji. Stalkerzy opowiadają sobie jednak, że w nocy widać tu duchy zmarłych konduktorów. Znając życie, jest to zwykły zabobon, jakich wiele w Zonie. Za stacją tory coraz bardziej zarastają, stając się trudnymi do przemierzenia, ale przybliżając nas do tytułowego zagajnika.
Na północ od tunelu można zauważyć farmę. W zasadzie mieszkają tam dwaj stalkerzy wraz ze swym udomowionym psem. Nie są agresywni dla otoczenia, ale widać, że mają broń, a pies spogląda w kierunku rąk osoby, która się zatrzymuje na dłużej. Przyjmuje się, że są "ojcami" tych terenów i byli tu pierwsi. Nie są dość rozmowni na ten temat, ale gdy jeden z nich gra, to drugi wtórując, śpiewa o tym miejscu.
Na południe od tunelu znajduje się owiany złą sławą kompleks krawiecki. Po znalezionych w tym miejscu dokumentach wynika, że produkowana tu była odzież chroniąca organizm przed silnym promieniowaniem. Nie mógł to być zakład produkujący stroje dla pracowników elektrowni, gdyż ruiny budowli wyglądają na zburzone około 2 lata temu, a po niektórych maszynach widać, kiedy były przywiezione do Strefy. Jeden ze stalkerów twierdził, że to przykrywka do laboratorium, w którym mutowano zwierzęta i poddawano je różnym zabiegom, ale czy warto mu wierzyć? Wiadomo natomiast, że żyje tutaj kłapacz, a nawet kilka tych mutantów.
Z zakładu prowadzi ścieżka wiodąca na bagna. Po drodze znaleźć można mały cmentarz z drewnianymi krzyżami wbitymi w ziemię. Dalej zaczyna się już teren bagien. Nie wykryto tutaj szczególnej aktywności promieniowania czy mutantów. Przeciwnie, jest tu dość spokojnie. Na środku jednego ze zbiorników znajduje się chata eremity.
Idąc dalej na północ mamy ów słynny zagajnik. Zwykła knieja, formacja roślinna nie różni się od typowych europejskich lasów. Dlaczego więc miejsce to konkurujące z Czerwonym Lasem lub Podziemiami Agropromu? Stalkerzy przebywający tutaj przez dłuższy czas, po powrocie opowiadają rozmaite historie - niektórzy są totalnie przybici, inni na wpół żywi, a jeszcze inni nawijają jak katarynka. Wiadomo, że można znaleźć tu dziwne manuskrypty na drzewach, malowane pomarańczową lub żółtą farbą. Znajduje się także spore kukły z drewna, puste w środku i przypominające ludzi. Część tych klatek była nadpalona, a w środku widać było szczątki ludzi. Największą sławę przyniósł temu miejscu jednak tajemniczy bunkier. Gdzieś w środku lasu stoi kompleks, w którym straszy potwór ochrzczony mianem Straszyciela. Jego charakterystyki nie były dokładne. Jednak to, co przeżyli stalkerzy, sieje postrach wśród innych - mówili że potwór zamienia się w cień i wędruje, potem skacze między drzewami, mruczy i syczy. Mówili, że Straszyciel potrafi zmieniać kształty - z pewnego punktu widzenia to niemożliwe, gdyż nie można w każdej chwili zmieniać swojej budowy materialnej i rozszczepiać jej na inne kawałki. Mimo to, nie wyzbyli się swoich zeznań.
Na zachód od lasu znajdują się baraki Specnazu. Wszyscy już wiedzą, że ich obecność związana jest z kopalnią znajdującą się nieopodal baraków. Dowódcą rejonu jest major Dewaszenko. Zezwolił on naukowcom na badanie tego miejsca, bo, jak mówili żołnierze, podczas patrolu w okolicach lasu widzieli nieraz dziwnie wyglądającego łysego humanoida.
DODATKI
Wersja opowiadana - wyprawa 1
Druga wyprawa Niemowy
Raport wojskowy
Notatka asystenta naukowców(flora i fauna)
PDA znalezione w okolicach bunkra
Kłapacz:
EDIT: Podziękowania dla Voldi'ego za wsparcie techniczne dotyczące tego posta. Teraz wypowiedź będzie bardziej czytelna.
Własna mapka narysowana na szybko - zdjęcie robione telefonem:
:
Zagajnik jest małą miejscówką na wschód od tunelu w Kordonie, przy którym rozbita jest lokomotywa. Każdy zastanawiał się, co jest za drutami kolczastymi, które tak ciężko sforsować bez specjalnych narzędzi, a teraz nikt się tam nie zapuszcza. Zagajnik to nic innego, jak zagajnik - mały las otoczony kilkoma budynkami, torami, bagnem i kompleksem krawieckim. Mimo to, miejsce okraszone zostało złą sławę.
Po wyjściu z częściowo naprawionego, a raczej wyburzonego przez śmiałków tunelu, widać dalszy ciąg torów. Idąc wzdłuż nich dojdziesz do opuszczonej stacji. Stalkerzy opowiadają sobie jednak, że w nocy widać tu duchy zmarłych konduktorów. Znając życie, jest to zwykły zabobon, jakich wiele w Zonie. Za stacją tory coraz bardziej zarastają, stając się trudnymi do przemierzenia, ale przybliżając nas do tytułowego zagajnika.
Na północ od tunelu można zauważyć farmę. W zasadzie mieszkają tam dwaj stalkerzy wraz ze swym udomowionym psem. Nie są agresywni dla otoczenia, ale widać, że mają broń, a pies spogląda w kierunku rąk osoby, która się zatrzymuje na dłużej. Przyjmuje się, że są "ojcami" tych terenów i byli tu pierwsi. Nie są dość rozmowni na ten temat, ale gdy jeden z nich gra, to drugi wtórując, śpiewa o tym miejscu.
Na południe od tunelu znajduje się owiany złą sławą kompleks krawiecki. Po znalezionych w tym miejscu dokumentach wynika, że produkowana tu była odzież chroniąca organizm przed silnym promieniowaniem. Nie mógł to być zakład produkujący stroje dla pracowników elektrowni, gdyż ruiny budowli wyglądają na zburzone około 2 lata temu, a po niektórych maszynach widać, kiedy były przywiezione do Strefy. Jeden ze stalkerów twierdził, że to przykrywka do laboratorium, w którym mutowano zwierzęta i poddawano je różnym zabiegom, ale czy warto mu wierzyć? Wiadomo natomiast, że żyje tutaj kłapacz, a nawet kilka tych mutantów.
Z zakładu prowadzi ścieżka wiodąca na bagna. Po drodze znaleźć można mały cmentarz z drewnianymi krzyżami wbitymi w ziemię. Dalej zaczyna się już teren bagien. Nie wykryto tutaj szczególnej aktywności promieniowania czy mutantów. Przeciwnie, jest tu dość spokojnie. Na środku jednego ze zbiorników znajduje się chata eremity.
Idąc dalej na północ mamy ów słynny zagajnik. Zwykła knieja, formacja roślinna nie różni się od typowych europejskich lasów. Dlaczego więc miejsce to konkurujące z Czerwonym Lasem lub Podziemiami Agropromu? Stalkerzy przebywający tutaj przez dłuższy czas, po powrocie opowiadają rozmaite historie - niektórzy są totalnie przybici, inni na wpół żywi, a jeszcze inni nawijają jak katarynka. Wiadomo, że można znaleźć tu dziwne manuskrypty na drzewach, malowane pomarańczową lub żółtą farbą. Znajduje się także spore kukły z drewna, puste w środku i przypominające ludzi. Część tych klatek była nadpalona, a w środku widać było szczątki ludzi. Największą sławę przyniósł temu miejscu jednak tajemniczy bunkier. Gdzieś w środku lasu stoi kompleks, w którym straszy potwór ochrzczony mianem Straszyciela. Jego charakterystyki nie były dokładne. Jednak to, co przeżyli stalkerzy, sieje postrach wśród innych - mówili że potwór zamienia się w cień i wędruje, potem skacze między drzewami, mruczy i syczy. Mówili, że Straszyciel potrafi zmieniać kształty - z pewnego punktu widzenia to niemożliwe, gdyż nie można w każdej chwili zmieniać swojej budowy materialnej i rozszczepiać jej na inne kawałki. Mimo to, nie wyzbyli się swoich zeznań.
Na zachód od lasu znajdują się baraki Specnazu. Wszyscy już wiedzą, że ich obecność związana jest z kopalnią znajdującą się nieopodal baraków. Dowódcą rejonu jest major Dewaszenko. Zezwolił on naukowcom na badanie tego miejsca, bo, jak mówili żołnierze, podczas patrolu w okolicach lasu widzieli nieraz dziwnie wyglądającego łysego humanoida.
DODATKI
Wersja opowiadana - wyprawa 1
:
Druga wyprawa Niemowy
:
Raport wojskowy
:
Notatka asystenta naukowców(flora i fauna)
:
PDA znalezione w okolicach bunkra
:
Kłapacz:
:
EDIT: Podziękowania dla Voldi'ego za wsparcie techniczne dotyczące tego posta. Teraz wypowiedź będzie bardziej czytelna.

"METRO"
Tunele ciepłowniczo-technologiczne między Prypecią a CzAES
Od Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej do Prypeci wiedzie kilka ciągów ciepłowniczych. Część z nich jest poprowadzona nad ziemią, część schowana jest w płytko położonych tunelach. Ponieważ tunele są dość duże, aby mógł jechać nimi samochód i występują parami równoległych korytarzy, nazywane są potocznie "metrem". Sieć podziemi jest bardzo złożona, zaczyna się pod samą elektrownią i prowadzi w każdy rejon miasta. Jednak część odnóg jest niedokończona, część ślepo zamurowana, część natomiast zasypana albo podtopiona. Poruszanie się nimi komplikuje fakt występowania w nich nieprzychylnej fauny oraz aktywności anomalnej.
Poza włazami na końcach tuneli, można się do nich dostać także przez wywietrzniki i klapy rewizyjne. W kilku miejscach, na rozgałęzieniach rurociągów, znajdują się stacje pomp, filtrów oraz innej maszynerii, do których dojść można przez budki imitujące stacje transformatorowe. Ponadto węzły ciepłownicze niektórych budynków mają przejście do systemu podziemi. Niektóre włazy są zaspawane, niektóre przejścia zamurowane.
System przejść używany jest przez wojowników Monolitu do komunikacji między miastem a elektrownią. Tunele między ważnymi obiektami w Prypeci a CzAES mają zapewnioną drożność, mogą w nich występować posterunki pilnujące, aby zwierzyna nie rozłaziła się w niekontrolowany sposób. Ponieważ aktywność anomalna w korytarzach jest mniejsza niż na powierzchni, jest to preferowana trasa monoliciarzy.
ZAGROŻENIA
Anomalie: elektryczne, grawitacyjne, termiczne i chemiczne. Zazwyczaj jednego rodzaju w jednym miejscu, ale czasami można spotkać koło siebie grawitacyjne i inne. Ze względu na rozległość systemu tuneli trudno uogólniać.
Mutanty: szczury i gryzonie obficie w całej sieci oprócz szlaków Monolitu. Snorki i pijawki w odległych odnogach, okazjonalnie burery i kontrolery.
Radiacja: w zależności od tunelu. Szlak wiodący do fabryki Jupiter charakteryzuje się podwyższonym poziomem radiacji, przy nieszczelnościach rurociągów skażenie osiąga niebezpieczny poziom. W innych tunelach radiacja zależy od odległości od najbliższego włazu i aktywności anomalnej.
Inne: z niektórych rurociągów, w miejscu nieszczelności, wydobywa się gorąca i/lub radioaktywna para. W podłodze tunelu są studzienki do zbierania przecieków, wpadnięcie w studzienkę z przerdzewiałą kratą może skończyć się złamaniem nogi. Metalowe konstrukcje mogą być przerdzewiałe lub śliskie od osadu/glonów/wilgoci. Odnogi prowadzące np. do magazynów monoliciarzy mogą mieć założone miny-pułapki mające zatrzymać nieproszonych gości.
GALERIA








Tunele ciepłowniczo-technologiczne między Prypecią a CzAES
Od Czarnobylskiej Elektrowni Atomowej do Prypeci wiedzie kilka ciągów ciepłowniczych. Część z nich jest poprowadzona nad ziemią, część schowana jest w płytko położonych tunelach. Ponieważ tunele są dość duże, aby mógł jechać nimi samochód i występują parami równoległych korytarzy, nazywane są potocznie "metrem". Sieć podziemi jest bardzo złożona, zaczyna się pod samą elektrownią i prowadzi w każdy rejon miasta. Jednak część odnóg jest niedokończona, część ślepo zamurowana, część natomiast zasypana albo podtopiona. Poruszanie się nimi komplikuje fakt występowania w nich nieprzychylnej fauny oraz aktywności anomalnej.
Poza włazami na końcach tuneli, można się do nich dostać także przez wywietrzniki i klapy rewizyjne. W kilku miejscach, na rozgałęzieniach rurociągów, znajdują się stacje pomp, filtrów oraz innej maszynerii, do których dojść można przez budki imitujące stacje transformatorowe. Ponadto węzły ciepłownicze niektórych budynków mają przejście do systemu podziemi. Niektóre włazy są zaspawane, niektóre przejścia zamurowane.
System przejść używany jest przez wojowników Monolitu do komunikacji między miastem a elektrownią. Tunele między ważnymi obiektami w Prypeci a CzAES mają zapewnioną drożność, mogą w nich występować posterunki pilnujące, aby zwierzyna nie rozłaziła się w niekontrolowany sposób. Ponieważ aktywność anomalna w korytarzach jest mniejsza niż na powierzchni, jest to preferowana trasa monoliciarzy.
ZAGROŻENIA
Anomalie: elektryczne, grawitacyjne, termiczne i chemiczne. Zazwyczaj jednego rodzaju w jednym miejscu, ale czasami można spotkać koło siebie grawitacyjne i inne. Ze względu na rozległość systemu tuneli trudno uogólniać.
Mutanty: szczury i gryzonie obficie w całej sieci oprócz szlaków Monolitu. Snorki i pijawki w odległych odnogach, okazjonalnie burery i kontrolery.
Radiacja: w zależności od tunelu. Szlak wiodący do fabryki Jupiter charakteryzuje się podwyższonym poziomem radiacji, przy nieszczelnościach rurociągów skażenie osiąga niebezpieczny poziom. W innych tunelach radiacja zależy od odległości od najbliższego włazu i aktywności anomalnej.
Inne: z niektórych rurociągów, w miejscu nieszczelności, wydobywa się gorąca i/lub radioaktywna para. W podłodze tunelu są studzienki do zbierania przecieków, wpadnięcie w studzienkę z przerdzewiałą kratą może skończyć się złamaniem nogi. Metalowe konstrukcje mogą być przerdzewiałe lub śliskie od osadu/glonów/wilgoci. Odnogi prowadzące np. do magazynów monoliciarzy mogą mieć założone miny-pułapki mające zatrzymać nieproszonych gości.
GALERIA
Смертельные аномалии, опасные мутанты, анархисты и бандиты, не остановят "Долг", победоносной поступью идущей на помощь мирным гражданам всей планеты!
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
Kiedy idziesz do Strefy, to sobie za konotuj: z towarem wróciłeś - cud boski, z życiem uszedłeś - daj na mszę, kula patrolu - fart, a cała reszta - jak los zdarzy. - A&B Strugaccy; Piknik na Skraju Drogi
Nie da się tu żyć bez gorzałki... Chcę już o wszystkim zapomnieć. Cholera, to samo dzień po dniu. Kiedy to się wszystko skończy? To chyba przeznaczenie... Daj mi spokój! Życie i tak jest do dupy.
zdjęcia Zony
Jezioro ' Kopaczi '
Ogólnie
Jezioro ' Kopaczi ' jest bardzo małą lokacją. Umieszczone zostało na Południowym-Zachodzie od CzAES. Pełni rolę terenu frakcji ' Radioaktywność '. Ze strony Południowej jeziora rośnie las, a z Północnej znajduje się placówka tejże grupy. Pomimo tego, że każdy Stalker wie, gdzie znajduje się to Jezioro, to i tak zostało miejscem niechętnie odwiedzanym.
Opis
Pierwszym widokiem, jaki ujżysz zaraz po wejściu w to miejsce, będzie las. Dopiero po tym zauważysz wąską drogę i jej rozwidlenie. Dróżka po prawej stronie jest zawalona głazami, a obok nich stoi wieża strażnicza. Niestety, tą drogą nie przejdziesz, ale zerkając nad kamienie zobaczysz antenę i dostrzeżesz zarys pensjonatu ' Rossija '.
Zaś kierując się ścieżką na wprost dotrzesz do lasy. Po lewej stronie będą kolejne głazy, pod nimi przygniecione drzewo, wejście do laboratorium X-69 i nora Strzyg, a po prawej jezioro i malutkie bagno. Podobno Południowo-Wschodnia strona jeziora zamieszkana jest przez Jezioraki. Kiedy dotrzesz do końca jeziora, po prawej stronie zauważysz dziurę, a wokół niej parę drzew. Z jamy usłyszysz krzyki Pijawki. Została uwięziona dla naukowca - jako pierwszy w Zonie chce ustalić pochodzenie Pijawki. Idąc dalej, dojdziesz do widzianego wcześniej pensjonatu.
Pensjonat jest bazą główną Radioaktywności. Przebywają w nim dowódca frakcji, Heros, jego prawa ręka, Matiszka i najlepsi wojacy. Po lewej stronie budynku znajduje się bunkier. Znajdziesz tutaj praktycznie całe wyposażenie, mechanika o ksywce Spust, handlarza Majora, naukowca, profesora Szetlanda i jego asystenta, Garika Kujona. Na Północnym-Zachodzie od wejścia do bunkru, umiejscowiona jest przyczepa kempingowa przyrodnika Huby. Facet jest może trochę podejżany, ale całkiem dużo wie o faunie i florze Jeziora Kopaczi. Obok kempingu przyrodnika został postawiony płot, ale nie wiadomo w jakim celu. Pomiędzy tym płotem, a jeziorem stoi posterunek Radioaktywności, broniący wejścia do anteny.
Obszary
Zawalona dróżka, Małe bagno, Las ' Rossija ', Jezioro, Nora Strzyg, Strefa anomalii, Dziura, Pensjonat ' Rossija ', Antena .
Znane anomalie:
Elektro, Karuzela.
Nowe anomalie:
Pajęczyna- Anomalia typu Elektro. Cechuje ją to, że 'rozrasta' się wokół pni, tworząc sieć pomiędzy drzewami. Nie jest silna, ale praktycznie niewidoczna, przez co zginęło w niej kilku Stalkerów. Jej obecność rozpoznać można po czarnych smugach na pniach. Tworzy tylko jeden artefakt, mianowicie Świecidełko.
Młot- Przedstawiciel anomalii grawitacyjnych. Nie uśmierca w powietrzu, lecz przewraca śmiałka, a następnie powoli i boleśnie miażdży... Jest bardzo niebezpieczna, ale warto poświęcić parę apteczek dla jej skarbów. Tworzy artefakty takie jak Nagniot(+2 promieniwanie,+4 kilogramy, cena: 4500RU), Deptak-1 promieniwanie,cena: 2000RU) i Gałąź(+1 promieniowanie,-3 psioniczne, cena: 5000RU).
Misje
Heros:
'Zanieś dokumenty' - Za zadanie mamy zanieść dokumenty z LabX-69. Dowódca mówi, że w tych dokumentach jest plan jakiejś specjalnej broni, dzięki której pokonają Monolit. Papiery mamy zanieść nie dowódcy, a mechanikowi. W nagrodę dostaniemy 7000RU i zniżkę u handlarza.
'Zguba' - W tym zadaniu mamy odszukać PDA jednego z wojów Herosa. Palmtop znajduje się obok legowiska Jezioraków. Nagroda to 4000RU i artefakt Gałąź.
Spust
Pendrive'y - Na temat: maski gazowej typu ES-14 - nagroda: 10000RU; specjalnego mechanizmu do Egzoszkieletu ES-14; umożliwiającego krótki bieg - nagroda: 15000RU; specjalnego systemu tlenowego.
Inne - 'Specjalny '- Kiedy damu Spustowi wszystkie wymienione powyżej pendrive'y, da nam następną misję( wcześniej jej nie otrzymamy ). Mamy przynieść mu zaginione w LabX-69, zmodyfikowane Działko Gaussa. Jego odzyskanie jest niezbędne, aby przyłączyć się do Radioaktywności. Za wykonanie zadania otrzymamy możliwość dostania się w szeregi owej frakcji, a za wstęp do niej 30000RU.
Szetland
'Ach, te Strzygi...' - W tej misji, prof. Szetland prosi nas, aby przynieść mu kły, sierść i pazury Strzygi. W czasie rozmowy mówi, że chce zaliczyć, lub utwożyć grupę, w której zamieści Strzygę. Za powodzenie misji nagrodzi nas artefaktem Nagniot.
Ogólnie
Jezioro ' Kopaczi ' jest bardzo małą lokacją. Umieszczone zostało na Południowym-Zachodzie od CzAES. Pełni rolę terenu frakcji ' Radioaktywność '. Ze strony Południowej jeziora rośnie las, a z Północnej znajduje się placówka tejże grupy. Pomimo tego, że każdy Stalker wie, gdzie znajduje się to Jezioro, to i tak zostało miejscem niechętnie odwiedzanym.
Opis
Pierwszym widokiem, jaki ujżysz zaraz po wejściu w to miejsce, będzie las. Dopiero po tym zauważysz wąską drogę i jej rozwidlenie. Dróżka po prawej stronie jest zawalona głazami, a obok nich stoi wieża strażnicza. Niestety, tą drogą nie przejdziesz, ale zerkając nad kamienie zobaczysz antenę i dostrzeżesz zarys pensjonatu ' Rossija '.
Zaś kierując się ścieżką na wprost dotrzesz do lasy. Po lewej stronie będą kolejne głazy, pod nimi przygniecione drzewo, wejście do laboratorium X-69 i nora Strzyg, a po prawej jezioro i malutkie bagno. Podobno Południowo-Wschodnia strona jeziora zamieszkana jest przez Jezioraki. Kiedy dotrzesz do końca jeziora, po prawej stronie zauważysz dziurę, a wokół niej parę drzew. Z jamy usłyszysz krzyki Pijawki. Została uwięziona dla naukowca - jako pierwszy w Zonie chce ustalić pochodzenie Pijawki. Idąc dalej, dojdziesz do widzianego wcześniej pensjonatu.
Pensjonat jest bazą główną Radioaktywności. Przebywają w nim dowódca frakcji, Heros, jego prawa ręka, Matiszka i najlepsi wojacy. Po lewej stronie budynku znajduje się bunkier. Znajdziesz tutaj praktycznie całe wyposażenie, mechanika o ksywce Spust, handlarza Majora, naukowca, profesora Szetlanda i jego asystenta, Garika Kujona. Na Północnym-Zachodzie od wejścia do bunkru, umiejscowiona jest przyczepa kempingowa przyrodnika Huby. Facet jest może trochę podejżany, ale całkiem dużo wie o faunie i florze Jeziora Kopaczi. Obok kempingu przyrodnika został postawiony płot, ale nie wiadomo w jakim celu. Pomiędzy tym płotem, a jeziorem stoi posterunek Radioaktywności, broniący wejścia do anteny.
Obszary
Zawalona dróżka, Małe bagno, Las ' Rossija ', Jezioro, Nora Strzyg, Strefa anomalii, Dziura, Pensjonat ' Rossija ', Antena .
Znane anomalie:
Elektro, Karuzela.
Nowe anomalie:
Pajęczyna- Anomalia typu Elektro. Cechuje ją to, że 'rozrasta' się wokół pni, tworząc sieć pomiędzy drzewami. Nie jest silna, ale praktycznie niewidoczna, przez co zginęło w niej kilku Stalkerów. Jej obecność rozpoznać można po czarnych smugach na pniach. Tworzy tylko jeden artefakt, mianowicie Świecidełko.
Młot- Przedstawiciel anomalii grawitacyjnych. Nie uśmierca w powietrzu, lecz przewraca śmiałka, a następnie powoli i boleśnie miażdży... Jest bardzo niebezpieczna, ale warto poświęcić parę apteczek dla jej skarbów. Tworzy artefakty takie jak Nagniot(+2 promieniwanie,+4 kilogramy, cena: 4500RU), Deptak-1 promieniwanie,cena: 2000RU) i Gałąź(+1 promieniowanie,-3 psioniczne, cena: 5000RU).
Misje
Heros:
'Zanieś dokumenty' - Za zadanie mamy zanieść dokumenty z LabX-69. Dowódca mówi, że w tych dokumentach jest plan jakiejś specjalnej broni, dzięki której pokonają Monolit. Papiery mamy zanieść nie dowódcy, a mechanikowi. W nagrodę dostaniemy 7000RU i zniżkę u handlarza.
'Zguba' - W tym zadaniu mamy odszukać PDA jednego z wojów Herosa. Palmtop znajduje się obok legowiska Jezioraków. Nagroda to 4000RU i artefakt Gałąź.
Spust
Pendrive'y - Na temat: maski gazowej typu ES-14 - nagroda: 10000RU; specjalnego mechanizmu do Egzoszkieletu ES-14; umożliwiającego krótki bieg - nagroda: 15000RU; specjalnego systemu tlenowego.
Inne - 'Specjalny '- Kiedy damu Spustowi wszystkie wymienione powyżej pendrive'y, da nam następną misję( wcześniej jej nie otrzymamy ). Mamy przynieść mu zaginione w LabX-69, zmodyfikowane Działko Gaussa. Jego odzyskanie jest niezbędne, aby przyłączyć się do Radioaktywności. Za wykonanie zadania otrzymamy możliwość dostania się w szeregi owej frakcji, a za wstęp do niej 30000RU.
Szetland
'Ach, te Strzygi...' - W tej misji, prof. Szetland prosi nas, aby przynieść mu kły, sierść i pazury Strzygi. W czasie rozmowy mówi, że chce zaliczyć, lub utwożyć grupę, w której zamieści Strzygę. Za powodzenie misji nagrodzi nas artefaktem Nagniot.
Postawili kozaka za ten post (1):
Garaże

Niedaleko Prypeci znajdują się opuszczone garaże, które w dniu katastrofy były w trakcie budowy. Porośnięte trawą betonowe konstrukcje zawalone zardzewiałymi przedmiotami są jednak dla stalkerów miejscem rzadko odwiedzanym.
Spotkać tutaj żywą duszę jest naprawdę mało prawdopodobne choć zdarzały się wypady śmiałków w celach eksploracyjnych. Garaże są zalane wodą i zapleśniałe. Część urządzeń kilka dni po wybuchu reaktora zostało zabranych, jednak na ścianach nadal wisi sporo sprzętu z pozoru bezużytecznego. Anomalie w budynkach są dość silne przez co stalkerzy niechętnie zapuszczają się w te rejony. Mutanty również nie odwiedzają tego miejsca, zobaczyć tutaj chociaż ślepego psa równa się zeru. Ta specyfika sprawiła, że na temat zarośniętych garaży powstało wiele plotek. Weterani są zdania, że jeśli w pobliżu jakiegoś miejsca nie panoszą się stwory to znaczy, że coś jest na rzeczy.

Kilka metrów dalej od garaży znajduje się budynek o stalowym zadaszeniu, który najwyraźniej był dobrem wspólnym dla użytkowników pomieszczeń parkingowych. Znajduje się tu kilka zniszczonych agregatów i myjek ciśnieniowych.
Jest tutaj również pomieszczenie gospodarcze z piwnicą, w którym przechowywano narzędzia. Niestety wejście jest zagrodzone gratami i anomaliami chemicznymi i nikt nie zamiaru się tam zapuszczać, ze względu na kilka niepotwierdzonych faktów.

To niepozorne miejsce okazało się idealnym terenem dla budowy sieci tajnych laboratoriów. Niestety wydaje się, że z niewiadomych przyczyn pracę nad tworzeniem podziemnych pomieszczeń zostało przerwane i zostały tylko fragmenty laboratoryjnych komór z urządzeniami technicznymi. Bardzo intrygujący jest szyb wentylacyjny o rozmiarach pięści, który zdaje się być łącznikiem innych obszarów co ciekawe sam przewód jest pokryty lepką substancją. Dzięki temu powstało wiele tez na temat tego dziwnego miejsca.

Wielu twierdzi, że w istocie tajny kompleks istnieje, lecz wejście do niego jest zupełnie gdzie indziej. Plotki i domysły dały impuls do podjęcia działań przez doświadczonych ludzi. Zaprawieni w bojach stalkerzy wyposażeni w wysoko zaawansowany sprzęt rozpoczęli penetracje okolic garaży. Aparaty pomiarowe analizujące grunt stwierdzały, że pod powierzchnią musi się coś znajdować. Kluczowym momentem dla ekspedycji badawczej było znalezienie wystających z ziemi kominów. Gdy wydawało się, że prace poszukiwawcze spełzną na niczym, kilku stalkerów w pobliskim lesie znalazło kolejne elementy wystające z ziemi. Znaleziono również właz prowadzący do podziemnych lokacji.

Otwarcie go wiązało się z ewentualnymi zagrożeniami. Uzbrojona ekipa zeszła w dół. Na czatach przy włazie zostało paru ludzi. Po kilku godzinach z powrotem wrócił tylko jeden uczestnik,bez broni i obszarpany z przerażeniem w oczach. Zanim zaczął zdawać relacje zaspawano właz i zasypano go ziemią, by to coś co zabiło stalkerów nie wydostało się na zewnątrz. Ocalały śmiałek wyposażony w kamerkę uchwycił monstrum, które dokonało rzezi.
Po tym incydencie, laboratorium uznano za niezbadane i oznaczono je pod symbolem "X4".

Niedaleko Prypeci znajdują się opuszczone garaże, które w dniu katastrofy były w trakcie budowy. Porośnięte trawą betonowe konstrukcje zawalone zardzewiałymi przedmiotami są jednak dla stalkerów miejscem rzadko odwiedzanym.
Spotkać tutaj żywą duszę jest naprawdę mało prawdopodobne choć zdarzały się wypady śmiałków w celach eksploracyjnych. Garaże są zalane wodą i zapleśniałe. Część urządzeń kilka dni po wybuchu reaktora zostało zabranych, jednak na ścianach nadal wisi sporo sprzętu z pozoru bezużytecznego. Anomalie w budynkach są dość silne przez co stalkerzy niechętnie zapuszczają się w te rejony. Mutanty również nie odwiedzają tego miejsca, zobaczyć tutaj chociaż ślepego psa równa się zeru. Ta specyfika sprawiła, że na temat zarośniętych garaży powstało wiele plotek. Weterani są zdania, że jeśli w pobliżu jakiegoś miejsca nie panoszą się stwory to znaczy, że coś jest na rzeczy.

Kilka metrów dalej od garaży znajduje się budynek o stalowym zadaszeniu, który najwyraźniej był dobrem wspólnym dla użytkowników pomieszczeń parkingowych. Znajduje się tu kilka zniszczonych agregatów i myjek ciśnieniowych.
Jest tutaj również pomieszczenie gospodarcze z piwnicą, w którym przechowywano narzędzia. Niestety wejście jest zagrodzone gratami i anomaliami chemicznymi i nikt nie zamiaru się tam zapuszczać, ze względu na kilka niepotwierdzonych faktów.

To niepozorne miejsce okazało się idealnym terenem dla budowy sieci tajnych laboratoriów. Niestety wydaje się, że z niewiadomych przyczyn pracę nad tworzeniem podziemnych pomieszczeń zostało przerwane i zostały tylko fragmenty laboratoryjnych komór z urządzeniami technicznymi. Bardzo intrygujący jest szyb wentylacyjny o rozmiarach pięści, który zdaje się być łącznikiem innych obszarów co ciekawe sam przewód jest pokryty lepką substancją. Dzięki temu powstało wiele tez na temat tego dziwnego miejsca.

Wielu twierdzi, że w istocie tajny kompleks istnieje, lecz wejście do niego jest zupełnie gdzie indziej. Plotki i domysły dały impuls do podjęcia działań przez doświadczonych ludzi. Zaprawieni w bojach stalkerzy wyposażeni w wysoko zaawansowany sprzęt rozpoczęli penetracje okolic garaży. Aparaty pomiarowe analizujące grunt stwierdzały, że pod powierzchnią musi się coś znajdować. Kluczowym momentem dla ekspedycji badawczej było znalezienie wystających z ziemi kominów. Gdy wydawało się, że prace poszukiwawcze spełzną na niczym, kilku stalkerów w pobliskim lesie znalazło kolejne elementy wystające z ziemi. Znaleziono również właz prowadzący do podziemnych lokacji.

Otwarcie go wiązało się z ewentualnymi zagrożeniami. Uzbrojona ekipa zeszła w dół. Na czatach przy włazie zostało paru ludzi. Po kilku godzinach z powrotem wrócił tylko jeden uczestnik,bez broni i obszarpany z przerażeniem w oczach. Zanim zaczął zdawać relacje zaspawano właz i zasypano go ziemią, by to coś co zabiło stalkerów nie wydostało się na zewnątrz. Ocalały śmiałek wyposażony w kamerkę uchwycił monstrum, które dokonało rzezi.
Kadr z podziemnej ekspedycji:
Po tym incydencie, laboratorium uznano za niezbadane i oznaczono je pod symbolem "X4".
Postawili kozaka za ten post (5):
franki w pisze:obozowisko w gospodarstwie jedno z miejsc w którym jest ,mała baza a zarazem mały bar w którym przebywają
(samotnicy,najemnicy,czyste niebo,wolność powinność) jedyne miejsce w którym można sie rozlużnic.
mutanty
snork,dzik,chimera,kontroler.
anomalie
wir wytwarza takie artefakty jak złota rybka i gravi,anomalia chemiczna bąbel i swietlik
zadania
zdobądz dowód że za obozem w wiosce straszy
zabij mutanty
obroń obóz
Kontroler w obozowisku?
ps. zaczynaj z dużej litery , używaj interpunkcji ,bo mało przejrzyste.
Wielka Knieja

Ogromny obszar położony na południu od Prypeci i na północny-zachód od Czarnobyla. Granice tej lokacji nie są powszechnie uwarunkowane. Sam teren jest ziemią niczyją ze względu na rozległość i brak obiektów, które mogły by posłużyć jako posterunki. Część stalkerów ochrzciło te miejsce jako przeklęte za sprawą wielu legend krążących na temat tej ogromnej zalesionej przestrzeni. Jest to także, zlepek innych mniejszych specyficznych lokacji, których położenie nie jest odnotowane.

Wielka Knieja to w głównej mierze wielohektarowy las okraszony zagadkowymi zdarzeniami. Jest to najmniej zbadana kraina i mimo ogólnej dostępności nikt w pojedynkę nie zapuszcza się na jej teren. Ekstremalne zagrożenia odstraszają nawet najbardziej zaprawionych w bojach stalkerów. Mimo wszystko dziewicze tereny przyciągają śmiałków za sprawą potencjalnych fantów. Dzięki temu o Wielkiej Knieji powstało wiele ciekawych informacji i plotek.

Na obrzeżach kniei znajduje się byłe obozowisko bandytów splądrowane i wycięte w pień prawdopodobnie przez watahę nibypsów. Na terenie znajduje się parę drewnianych szopek i kilka zdezelowanych busów. Po martwych bandytach zostały już tylko kości oraz kosztowności w postaci broni czy artefaktów pochowanych w skrytkach. Jednak czające się niebezpieczeństwa we wrakach pojazdów zniechęcają śmiałków do poszukiwań.

Na skraju lasu mnoży się od bezużytecznych gratów. W niektórych miejscach można spotkać wojskowe maszyny porośnięte bujną roślinnością. Ścieżki prowadzące w głąb boru nikną w gęstwinach po kilku metrach. Gdzieniegdzie można natrafić na zgliszcza palenisk, są to ostatnie ślady jakie można napotkać na drodze ku centrum Wielkiej Kniei. Wszystko przez nietypowy obszar, który przez swoje właściwości został określony "Wrzaskliwą Ziemią".
Na jej powierzchni człowiek odczuwa ból głowy i oddziaływanie psioniczne, które jest słyszalne w postaci jęku. Weterani twierdzą, że ten rejon to bariera, która ma celu ochronę czegoś.

Istnieje teza, która głosi o istniejącej na północy Wielkiej Kniei małej stacji kolejowej.
Wszystko za sprawą PDA znalezionego u martwego stalkera o ksywce "Sowa" właśnie na terenie Wrzaskliwej Ziemi.
W swoich osobistych notatkach pisał:
20-08-2011 18:44

20-08-2011 18:59

20-08-2011 19:24

20-08-2011 20:57

21-08-2011 04:43


Supozycja Sowy faktycznie była słuszna, wszakże nie wszyscy w nią wierzą.
W północnej części stoi wrak wagonów, jednakże w pobliżu nie ma jakiegokolwiek budynku służącego za stacje. Torowisko po obu stronach w pewnym momencie się urywa i nie ma żadnych śladów po pozostałych szynach. Miejsce to jest szczególnie nawiedzane przez anomalie elektryczne.

W centrum Wielkiej Kniei znajdują się urządzenia, które najwyraźniej powodują pole elektromagnetyczne na Wrzaskliwej Ziemi. Działanie bariery miało na celu chronić podziemny kompleks przed osobami trzecimi, jednak pod wpływem czasu i Zony segmenty anten zmniejszyły częstotliwość nadając słabszy sygnał. Jak dotąd nikt nie dotarł do tego miejsca.
Personel podziemnych lokacji prawdopodobnie zginął za sprawą ataku mutantów lub bliżej nieznanej katastrofy. Cały obszar jest ściśle powiązany ze stacją antenową Krug gdyż dokumenty zabrane przez oddział stalkerów wspominają o sąsiednim kompleksie badawczym.

Kilka metrów pod powierzchnią kryje się betonowy monument imitujący sieć kanalizacyjną. Zbudowany został z myślą o skutecznym zakamuflowaniu sekretnych pomieszczeń. Kanały urywają się w kilku miejscach pozostawiając po sobie jedynie liczne odgałęzienia ciemnych korytarzy prowadzących do serca stacji. Największą zagadką podziemnych przewodów jest niewystępująca nigdzie indziej anomalia, która różni się od siostrzanej powszechnie znanej jako Elektro.
Nazywa się Słoneczny Cierń i być może jest wynikiem licznych eksperymentów prowadzonych w czasach świetności tajnego kompleksu. Choć nie wykluczone, że powstała samoistnie. Jest to kulista energia elektryczna, która przemieszcza się za sprawą innych zjawisk czy oddziaływań magnetycznych.
O mutantach w Wielkiej Kniei nie wiadomo zbyt wiele. Co prawda nibypsy i rodenty często są widywane to jednak największy strach wzbudzają historie o owianym legendą upiornym koniu. Stalkerzy nazywają go Tarkiem i dokładna natura stwora nie jest im znana. Leśnej bestii prawdopodobnie nikt nigdy nie widział bo jak mawiają żartobliwie "widok Tarka jest ostatnim widokiem w życiu stalkera". Mimo to krążące anegdoty mają swoje podłoże, wielu twierdzi, że w nocy w obrębie Wielkiej Kniei słychać zdeformowany koński skowyt.
Inne mutantów nie widywano, niektórych dziwi fakt, że las nie jest nawiedzany przez Snorki czy Pijawki tym samym tłumacząc wszystko panowaniem Tarka.

Zadania:
Wraz z grupą kilku chojraków otrzymujemy zadanie znalezienia posiadacza PDA "Sowy".
Gdy zdobędziemy palmtopa ruszamy w głąb Wielkiej Kniei w celu odszukania domniemanego torowiska i zdobycia innych informacji.

Ogromny obszar położony na południu od Prypeci i na północny-zachód od Czarnobyla. Granice tej lokacji nie są powszechnie uwarunkowane. Sam teren jest ziemią niczyją ze względu na rozległość i brak obiektów, które mogły by posłużyć jako posterunki. Część stalkerów ochrzciło te miejsce jako przeklęte za sprawą wielu legend krążących na temat tej ogromnej zalesionej przestrzeni. Jest to także, zlepek innych mniejszych specyficznych lokacji, których położenie nie jest odnotowane.

Wielka Knieja to w głównej mierze wielohektarowy las okraszony zagadkowymi zdarzeniami. Jest to najmniej zbadana kraina i mimo ogólnej dostępności nikt w pojedynkę nie zapuszcza się na jej teren. Ekstremalne zagrożenia odstraszają nawet najbardziej zaprawionych w bojach stalkerów. Mimo wszystko dziewicze tereny przyciągają śmiałków za sprawą potencjalnych fantów. Dzięki temu o Wielkiej Knieji powstało wiele ciekawych informacji i plotek.

Na obrzeżach kniei znajduje się byłe obozowisko bandytów splądrowane i wycięte w pień prawdopodobnie przez watahę nibypsów. Na terenie znajduje się parę drewnianych szopek i kilka zdezelowanych busów. Po martwych bandytach zostały już tylko kości oraz kosztowności w postaci broni czy artefaktów pochowanych w skrytkach. Jednak czające się niebezpieczeństwa we wrakach pojazdów zniechęcają śmiałków do poszukiwań.

Na skraju lasu mnoży się od bezużytecznych gratów. W niektórych miejscach można spotkać wojskowe maszyny porośnięte bujną roślinnością. Ścieżki prowadzące w głąb boru nikną w gęstwinach po kilku metrach. Gdzieniegdzie można natrafić na zgliszcza palenisk, są to ostatnie ślady jakie można napotkać na drodze ku centrum Wielkiej Kniei. Wszystko przez nietypowy obszar, który przez swoje właściwości został określony "Wrzaskliwą Ziemią".
Na jej powierzchni człowiek odczuwa ból głowy i oddziaływanie psioniczne, które jest słyszalne w postaci jęku. Weterani twierdzą, że ten rejon to bariera, która ma celu ochronę czegoś.

Istnieje teza, która głosi o istniejącej na północy Wielkiej Kniei małej stacji kolejowej.
Wszystko za sprawą PDA znalezionego u martwego stalkera o ksywce "Sowa" właśnie na terenie Wrzaskliwej Ziemi.
W swoich osobistych notatkach pisał:
20-08-2011 18:44

Kod: Zaznacz cały
Dziwne, bardzo dziwne. Po pokonaniu kilkunastu metrów te cholerne brzęczenie ucichło, choć dalej słyszę echo w głowie. Robi się ciekawiej.20-08-2011 18:59

Kod: Zaznacz cały
Nie wiem czy to mózg mi płata figle ale widziałem tutaj torowisko. Ciągnie się gdzieś w głąb ale nie mam zamiaru się tam zapuszczać. Spróbuje jutro. Przy okazji zwerbuje jakiegoś świra.20-08-2011 19:24

Kod: Zaznacz cały
Coś tutaj węszy. Nic nie widzę, ale w krzakach chyba czai się jakieś paskudztwo. Przeczekam na drzewie, tutaj jest bezpieczniej.20-08-2011 20:57

Kod: Zaznacz cały
Chyba przesiedzę w tym lesie całą noc. Mam wrażenie, że coś ciągle się tam czai. Szczęście, mam jeszcze trochę amunicji.21-08-2011 04:43

Kod: Zaznacz cały
-Widzę jakieś świ
Supozycja Sowy faktycznie była słuszna, wszakże nie wszyscy w nią wierzą.
W północnej części stoi wrak wagonów, jednakże w pobliżu nie ma jakiegokolwiek budynku służącego za stacje. Torowisko po obu stronach w pewnym momencie się urywa i nie ma żadnych śladów po pozostałych szynach. Miejsce to jest szczególnie nawiedzane przez anomalie elektryczne.

W centrum Wielkiej Kniei znajdują się urządzenia, które najwyraźniej powodują pole elektromagnetyczne na Wrzaskliwej Ziemi. Działanie bariery miało na celu chronić podziemny kompleks przed osobami trzecimi, jednak pod wpływem czasu i Zony segmenty anten zmniejszyły częstotliwość nadając słabszy sygnał. Jak dotąd nikt nie dotarł do tego miejsca.
Personel podziemnych lokacji prawdopodobnie zginął za sprawą ataku mutantów lub bliżej nieznanej katastrofy. Cały obszar jest ściśle powiązany ze stacją antenową Krug gdyż dokumenty zabrane przez oddział stalkerów wspominają o sąsiednim kompleksie badawczym.

Kilka metrów pod powierzchnią kryje się betonowy monument imitujący sieć kanalizacyjną. Zbudowany został z myślą o skutecznym zakamuflowaniu sekretnych pomieszczeń. Kanały urywają się w kilku miejscach pozostawiając po sobie jedynie liczne odgałęzienia ciemnych korytarzy prowadzących do serca stacji. Największą zagadką podziemnych przewodów jest niewystępująca nigdzie indziej anomalia, która różni się od siostrzanej powszechnie znanej jako Elektro.
Nazywa się Słoneczny Cierń i być może jest wynikiem licznych eksperymentów prowadzonych w czasach świetności tajnego kompleksu. Choć nie wykluczone, że powstała samoistnie. Jest to kulista energia elektryczna, która przemieszcza się za sprawą innych zjawisk czy oddziaływań magnetycznych.
Słoneczny Cierń:
O mutantach w Wielkiej Kniei nie wiadomo zbyt wiele. Co prawda nibypsy i rodenty często są widywane to jednak największy strach wzbudzają historie o owianym legendą upiornym koniu. Stalkerzy nazywają go Tarkiem i dokładna natura stwora nie jest im znana. Leśnej bestii prawdopodobnie nikt nigdy nie widział bo jak mawiają żartobliwie "widok Tarka jest ostatnim widokiem w życiu stalkera". Mimo to krążące anegdoty mają swoje podłoże, wielu twierdzi, że w nocy w obrębie Wielkiej Kniei słychać zdeformowany koński skowyt.
Inne mutantów nie widywano, niektórych dziwi fakt, że las nie jest nawiedzany przez Snorki czy Pijawki tym samym tłumacząc wszystko panowaniem Tarka.

Zadania:
Wraz z grupą kilku chojraków otrzymujemy zadanie znalezienia posiadacza PDA "Sowy".
Gdy zdobędziemy palmtopa ruszamy w głąb Wielkiej Kniei w celu odszukania domniemanego torowiska i zdobycia innych informacji.
Postawili kozaka za ten post (5):
Ja muszę.
Występować to mogą albo jakieś gatunki (roślin/zwierząt) albo np. anomalie, ale nie stacja kolejowa! Stacja albo jest, albo jej nie ma. Nawet jeśli to iluzja i stacja-widmo to jest albo jej nie ma, mogą być plotki o tym, że się POJAWIA, ale nie występuje!
Postawiłbym Ci kozaka i to dużego, ale się na razie "wyprztykałem". Jak nie zapomnę, to postawię później. Solidnie przygotowany tekst i zdjęcia.
Istnieje teza, która głosi o występowaniu na północy Wielkiej Kniei małej stacji kolejowej.
Występować to mogą albo jakieś gatunki (roślin/zwierząt) albo np. anomalie, ale nie stacja kolejowa! Stacja albo jest, albo jej nie ma. Nawet jeśli to iluzja i stacja-widmo to jest albo jej nie ma, mogą być plotki o tym, że się POJAWIA, ale nie występuje!
Postawiłbym Ci kozaka i to dużego, ale się na razie "wyprztykałem". Jak nie zapomnę, to postawię później. Solidnie przygotowany tekst i zdjęcia.
Postawili kozaka za ten post (1):
FABRYKA JUPITER
Opis:
Znajduje się pomiędzy Czerwonym Lasem a Jantarem. Jako pierwsze trafiły tam oddziały Najemników z Jantaru, które za cel obrały sobie kontrolować wszystkie drogi do Czerwonego Lasu. Po założeniu obozu i oczyszczenia terenu z mutantów żyło im się całkiem dobrze, naukowcy z Jantaru byli im wdzięczni gdyż mogli rozpocząć badania w tej okolicy, dzięki czemu Najemnicy mieli i nową siedzibę jak i dużo pieniędzy od jajogłowych, lecz spokój nie trwał wiecznie. W najmniej spodziewanym momencie na Fabrykę napadli stalkerzy z Monolitu a dzięki zaskoczeniu przejęli wschodnią część fabryki. Aktualnie fabryka jest podzielona na dwie frakcje, każda z nich próbuje przejąć kontrolę nad dziedzińcem i drugą połową.
Przed Wybuchem (1986 r.):
Fabryka wytwarzała szyny na stację kolejową jak i inne metalowe elementy, po wybuchu opustoszała a przez wiele lat była niedostępna z powodu dużego promieniowania, dopiero po drugim wybuchu w 2006 r. położenia anomalii promieniotwórczych zmieniły się i można było się osiedlić w tym miejscu.
Mapa Fabryki:
P.S: Za wszelkie błędy i literówki w tekście z góry przepraszam
Opis:
Znajduje się pomiędzy Czerwonym Lasem a Jantarem. Jako pierwsze trafiły tam oddziały Najemników z Jantaru, które za cel obrały sobie kontrolować wszystkie drogi do Czerwonego Lasu. Po założeniu obozu i oczyszczenia terenu z mutantów żyło im się całkiem dobrze, naukowcy z Jantaru byli im wdzięczni gdyż mogli rozpocząć badania w tej okolicy, dzięki czemu Najemnicy mieli i nową siedzibę jak i dużo pieniędzy od jajogłowych, lecz spokój nie trwał wiecznie. W najmniej spodziewanym momencie na Fabrykę napadli stalkerzy z Monolitu a dzięki zaskoczeniu przejęli wschodnią część fabryki. Aktualnie fabryka jest podzielona na dwie frakcje, każda z nich próbuje przejąć kontrolę nad dziedzińcem i drugą połową.
Przed Wybuchem (1986 r.):
Fabryka wytwarzała szyny na stację kolejową jak i inne metalowe elementy, po wybuchu opustoszała a przez wiele lat była niedostępna z powodu dużego promieniowania, dopiero po drugim wybuchu w 2006 r. położenia anomalii promieniotwórczych zmieniły się i można było się osiedlić w tym miejscu.
Mapa Fabryki:
:
P.S: Za wszelkie błędy i literówki w tekście z góry przepraszam
Postawili kozaka za ten post (1):
Wypili kozaka za ten post (1):
Posty: 84•
Przejdź do strony:














