Touchdown 08 kwie 2006, 09:13
Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Legenda
Posty: 1305
Rejestracja: 20 sty 2009, 16:47
Ostatnio: 08 lut 2020, 16:44
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki:
275
Na górę
Post autor: impulse_101  Ostatnio zmieniony 14 lis 2012, 19:08 przez impulse_101, łącznie zmieniany 1 raz.
Ravenholm, zatarasowany tunel na Highway 17 wszystko pełne zombie, Canals z rozkładajacymi sie torsami, ogólnie wiekszość opuszczonych lokalizacji. W epizodzie jest tego dużo wiecej, moment gdy czekając na windę walczy się razem z Alex przeciw zombiakąom w praktycznie całkowitych ciemnościach ...myśle że to sa motywy typowe dla rozgrywek z gatunku horroru. Zgoda że zombie sa dośċ komiczne ale odmiana fast czy poison już o wiele mniej. A co do headcraba to potrafi zaskoczyć będąc przyczajonym gdzieś w szybie wentylacyjnym. To że większość graczy nie odczuwa strachu to inna kwestja ale czy taki doom3 z swoimi potworami o 6cio poligonowej facjacie rabiace 'bleee agrrr' są jakoś bardziej straszne?
Obrazek
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1285
Rejestracja: 18 wrz 2008, 15:12
Ostatnio: 30 sty 2017, 23:03
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki:
184
Na górę
Post autor: paintball_0 
Akurat flaki i ciała to elementy gatunku Gore, który został podczepiony pod horror mimo że często wcale nie straszy.

Ale fakt, w HL bywają straszne momenty. Całe Ravenholm to jeden wielki koszmar. Zatarasowany tunel to istne 28 dni później. Chciałbym umieć robić takie lokacje. :(

Tak swoją drogą seria HL to kwintesencja FPSa.

Aha, jak już tu jestem. Przeszedłem Black Mesę. Mod pierwsza klasa. Szczerze mówiąc sądziłem, że będzie trochę lepszy. Dużo powycinali, gra zyskała na płynności ale, pamiętając oryginał, grało mi się jak w streszczenie. W każdym razie to najlepszy mod do strzelanki, jaki znam i w jaki kiedykolwiek grałem.

Wszystkie te nawiązania do historii serii, rozmowy NPCów, fabularne wątki poboczne, G-Man i ogólne wrażenie, że w każdy metr kwadratowy włożono całe serce. Dzięki takim dziełom i ludziom je tworzącym zawsze wraca mi wiara w człowieka. ;)
Naukowcy
Moderator
Posty: 1667
Rejestracja: 08 lut 2011, 14:58
Ostatnio: 27 kwie 2026, 23:39
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
882
Na górę
Post autor: Realkriss 
Mnie też wspaniale się grało w tego moda, żałowałam tylko, że tak się szybko skończył i tak nagle...
Nie grałam w oryginalną pierwszą część, ale podczas grania w moda mój Chłopak siedział mi na głowie i cały czas opowiadał, jak to było w oryginale, na co mam zwrócić uwagę, jak on to pamięta. Kurde, czuję się, jakbym i tamten przeszła. Chyba muszę zagrać jeszcze raz bez narratora :E

BTW, czy wy też tak macie, że po prostu MUSICIE przejść Half Life raz na jakiś czas?
Ja dwójkę to przynajmniej raz na rok obligatoryjnie. Niech ktoś napisze, że ma tak samo, bo będę się czuła jak dewiant :D
Legenda
Posty: 1187
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:39
Ostatnio: 15 gru 2021, 23:24
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
238
Na górę
Post autor: Szpagin 
Ja także raz na jakiś czas wracam do "dwójki" i Epizodów. Nie ma co, HL2 jest (przynajmniej moim zdaniem) najlepszą grą, jaka kiedykolwiek powstała, a dodatki też nie są złe (no, może trochę krótkie).

Mam jednak pewne obawy co do trzeciej części. Czy zbytnio jej nie uwspółcześnią? Byłbym zawiedziony, gdyby wrzucono automatyczne leczenie, ograniczenie liczby przenoszonych broni do dwóch itd. Mimo wszystko czekam, jestem fanem gry i od lat czekam na kontynuację.
Obrazek
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1285
Rejestracja: 18 wrz 2008, 15:12
Ostatnio: 30 sty 2017, 23:03
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki:
184
Na górę
Post autor: paintball_0 
Tak sobie myślę nad HL i wymyśliłem, że z tą grą wszystko jest możliwe. ;) VALVe równie dobrze może zostać przy obecnej filozofii rozgrywki, w której gracz cały czas ma cały arsenał pod ręką, jak i wymyślić pretekst dla którego Gordon od tej chwili może nosić tylko dwie pukawki. I to pretekst bardzo prosty: kombinezon mu się zepsuł i "system automatycznego magazynowania ekwipunku" przeszedł na off-line. I już. ;) Niby ep2 kończy się cliffhangerem i prawdopodobnie zaczniemy trójeczkę od tego samego miejsca, ale to nic nie szkodzi. Jest mnóstwo świetnych momentów, podczas których reguły gry mogą ulec zmianie. Osobiście pasuje mi tak jak jest, bo dzięki konieczności leczenia dbam o stan zdrowia, a dzięki posiadaniu pełnej zbrojowni dbam o to, żeby optymalnie wykorzystać dostępną amunicję. No i zawsze jest ta świadomość, że w każdej chwili może się na mnie zwalić cokolwiek i bez uprzedzenia. W każdym innym fpsie przed większą walką miałbym możliwość wymiany broni na inną. W HL co jakiś czas znajduję skrytki z amunicją i ciekawe lokacje, więc co większe walki nie są wcale takie oczywiste.

Istotnym elementem serii zawsze była eksploracja, co kłóci się ze współczesną filozofią parcia naprzód bez zastanowienia.
Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: dzisiaj, 11:17
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Realkriss pisze:BTW, czy wy też tak macie, że po prostu MUSICIE przejść Half Life raz na jakiś czas?

Akurat drugi Half Life jest jedyną grą, którą ukończyłem kilka razy - poza dwoma pierwszymi częściami Max Payne'a, do których również wracam z dużą ochotą. A tak to żadnej innej gry nie ukończyłem dwa razy. Nie wiem, czy mam liczyć Zew Prypeci, który przechodziłem ok. 3 razy (w tym jeden raz "dla przyjemności"), ale to było przede wszystkim dla robienia poradnika oraz video-solucji.
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Legenda
Posty: 1305
Rejestracja: 20 sty 2009, 16:47
Ostatnio: 08 lut 2020, 16:44
Ulubiona broń: Viper 5
Kozaki:
275
Na górę
Post autor: impulse_101 
Przypomniał mi sie pewien fail z hl2 gdy przechodziłem go pierwszy raz. Byl taki motyw z dźwigiem na którym opuszają nam buggiego, jest oskryptowana chwila w której lina sie urywa a my spadamy na dach. Byłem święcie przekonany ze to jest koniec i nawet nie starając sie przewrócic go na koła pognałem na piechotę dalej. Cały czas twardo maszerowałem, walczyłem z mrowkolwami na calej dlugości plaży biegnąc i strzelajac byle dotrzeċ do nastepnego kafaru łupiacego w ziemie. Nie było łatwo ale dalem radę, dotarłem do bazy rebeliantów. Wszystko poszło idealnie, zestrzeliłem gunship i wtedy podszedł do mnie jeden z rebeliantów mówiac 'ok mr. freeman, now get in to the car' ...zbladlem. Save przy dźwigu byl z przed wieków więc musiałem ponownie zapierdzielać plażą pełną mrówkolwów na piechote zeby przewrócić buggiego na kola i chwile pózniej tym razem juz za kierownica wrócić tą samą plaża do bazy rebeliantów aby zaskoczył skrypt. W końcowym rozrachunku wyszło ze sprawiłem sobie dobre 2h rozgrywki dodatkowo :D
Obrazek
Postawili kozaka za ten post (1):
Legenda
Posty: 1187
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:39
Ostatnio: 15 gru 2021, 23:24
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
238
Na górę
Post autor: Szpagin 
http://www.gamerevolution.com/news/halflife-2-named-game-of-the-decade-by-vgas-16441

Podczas gali Video Game Awards, która odbyła się dziś w nocy, Half-Life 2 zdobył nagrodę dla gry dekady (w sensie: najlepsza gra w latach 2002-2012, bo właśnie od 2002 są przyznawane nagrody), pokonując takie tytuły, jak World of Warcraft, Portal, Batman: Akrham City czy Mass Effect 2. Jak dla mnie - w pełni zasłużoną.
Obrazek
Naukowcy
Weteran
Posty: 682
Rejestracja: 04 gru 2007, 22:21
Ostatnio: 29 maja 2026, 16:02
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
111
Na górę
Post autor: meJKu 
Już same pozostałe nominacje powodują, że tej gali nie powinno się traktować poważnie. Wii Sports, ME2, czy Portal? Dajcie ludzie spokój, tutaj HL2 praktycznie konkurencji nie miało.
Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: dzisiaj, 11:17
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
A dlaczego nie wymieniłeś Arkham City? :P To chyba najlepsza przygodowa gra akcji jaka kiedykolwiek powstała. Ale wg mnie stoi na równym poziomie w moim osobistym rankingu z HL2 mimo że to różne gatunki. :)
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
Legenda
Posty: 1187
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:39
Ostatnio: 15 gru 2021, 23:24
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
238
Na górę
Post autor: Szpagin 
@meJku: Wii Sports to może i gówienko, które trudno brać na poważnie, ale równocześnie jest ogólnoświatowym fenomenem i chyba jedynym powodem, dla którego Wii, konsola będąca właściwie Gamecube'em z kontrolerem ruchu, nie tylko przetrwała na rynku dłużej niż rok, ale i stała się najpopularniejszą konsolą stacjonarną ever. No i sporym problemem dla Nintendo, bo firma jest obecnie kojarzona tylko i wyłącznie z grami dla całej rodziny, co raczej nie zapewni im rynkowego sukcesu (przychód w przypadku konsol generują opłaty licencyjne od producentów gier, a najlepiej sprzedają się dziś nie tytuły dla dzieci, a bardziej dojrzałych graczy).
Obrazek
Naukowcy
Weteran
Posty: 682
Rejestracja: 04 gru 2007, 22:21
Ostatnio: 29 maja 2026, 16:02
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
111
Na górę
Post autor: meJKu 
@Kowek, bo w Arkham City akurat nie grałem i się nie wypowiadam ; )

@Szpagin, co nie zmienia faktu, że ta lista to jakaś porażka, bo w ciągu ostatnich 10 lat wyszło co najmniej XX lepszych tytułów niż to co tam wymieniono.
Odpowiedz

Podobne tematy