utak3r
28 sty 2010, 14:26
Posty: 126•
Przejdź do strony:
Witam,
Chciałem zacząć swój pobyt na tym forum od pytania: "Czy warto inwestować w nowe książki z Uniwersum Metro 2033?". Niestety zanim zdążyłem wcisnąć "wyślij" przeczytałem temat "Metro 2033: Piter " i jak by nie patrzeć zostałem zniechęcony do nowości. Mimo tego ,że uważam "Metro 2033" za kawał dobrej literatury SF (w przeciwieństwie do M2034 i trochę żałowałem ,że i tą książkę kupiłem) teraz ciężko jest mi się zdecydować czy nabyć nową książkę czy nie.
A więc: Czy warto kupić choćby "Metro 2033: Piter " czy lepiej wypożyczyć i nie żałować tych paru groszy?
Chciałem zacząć swój pobyt na tym forum od pytania: "Czy warto inwestować w nowe książki z Uniwersum Metro 2033?". Niestety zanim zdążyłem wcisnąć "wyślij" przeczytałem temat "Metro 2033: Piter " i jak by nie patrzeć zostałem zniechęcony do nowości. Mimo tego ,że uważam "Metro 2033" za kawał dobrej literatury SF (w przeciwieństwie do M2034 i trochę żałowałem ,że i tą książkę kupiłem) teraz ciężko jest mi się zdecydować czy nabyć nową książkę czy nie.
A więc: Czy warto kupić choćby "Metro 2033: Piter " czy lepiej wypożyczyć i nie żałować tych paru groszy?
"Nie sprzęt, a technika zrobi z Ciebie desantnika."
Run4Life pisze:A więc: Czy warto kupić choćby "Metro 2033: Piter " czy lepiej wypożyczyć i nie żałować tych paru groszy?
Wszystkie trzy obecnie wydane w Polsce książki są cholernie dobre. Metro 2033, 2034 i Piter. Ludzie narzekają na 2034, bo jest książką INNĄ niż 2033. Autor postanowił pokazać ciąg wydarzeń z innej perspektywy i skupił się bardziej na filozofowaniu i przemyśleniach bohaterów (ale akcji nie brakuje). Pitera skręca już bardziej w stronę czystej akcji, ale takiej wysokich lotów. Metro 2033 jest idealnie wyważona pośrodku (i najlepsza z serii).
Kupuj, nie pożałujesz.
Run4Life pisze:A więc: Czy warto kupić choćby "Metro 2033: Piter " czy lepiej wypożyczyć i nie żałować tych paru groszy?
Zdania są różne… mi do gustu jak na razie nie przypadł Piter, i kto wie gdybym tak bardzo nie czekałą na premierę tej książki to może bym jej jednak nie kupowała… Próbuję czytać Pitera poraz drugi może dostrzegę to co inni i polubię styl pisania Wroczka.
" Nie wiem czemu żołnierz idzie do ataku ... ale idzie"
Wczoraj skończyłem książkę... Trudno mi powiedzieć, czy twórcy gry umieścili chociaż 20% z fabuły, dopowiadając alternatywną historię.
:
Spontanicznie przypomniałem sobie świetne słowa Chana 
Jest na początku ksiązki. Normalnie, mógłby być moim mottemTen, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.
IT'S OVER
Ja przeczytałem książke rok temu i najbardziej wrył mi się w pamięć fragment o wujku
Saszy i przygarnięciu Artema(mały epizod w książce a tyle mówi o dobroci gdy jest żle). Polecam też 2034, 3 dni temu przeczytałem i jest ciekawa.W metrze 2033 świetny jest koniec kiedy Artem uświadamia sobie co uczynił i to że ludzie niszczą wszystko na swojej drodze. To jest prawda o ludzkości, gromada destruktorów bez przyszłości. Takie moje małe zdanie
.
Saszy i przygarnięciu Artema(mały epizod w książce a tyle mówi o dobroci gdy jest żle). Polecam też 2034, 3 dni temu przeczytałem i jest ciekawa.W metrze 2033 świetny jest koniec kiedy Artem uświadamia sobie co uczynił i to że ludzie niszczą wszystko na swojej drodze. To jest prawda o ludzkości, gromada destruktorów bez przyszłości. Takie moje małe zdanie
Książka ta rozbudza we mnie coś bardzo osobistego,to uczucie przytłoczenia i patosu jakie spada na lud - żyjący pod Moskwą.
Jednak to co dzieje się w książce , to już inna sprawa.
Autor wyraźnie bawi się emocjami, sprawia ,że Artem nie jest postacią fantastyczną, on jest bliższy czytelnikowi.
Jak to ?
Przypadkowe nietuzinkowe rozwoje wypadków sprawiają, iż temu "jedynemu z wielu " udaje się wybrnąć z kłopotów - los mu wyraźnie pomaga. To wyraźnie wykluczą bliskość nam ,czytelnikom, do bohatera. <ALE>
Jednak emocje przedstawione przed autora są bardzo... zrozumiałe.
Artem się boi, gdy idzie w tunelu ciemnym i jego kroki to echo, stara się biec, nie oszaleć,
Daniła zacięty "automat" - wzorcowy fragment przedstawienia emocji człowieka
podekscytowania, że Artem cieszył na widok marmuru, itd.
Wszystko to sprawia, że ta opowieść miażdży wszelakie dzieła twórców "zza wielkiej wody".
Jednak to co dzieje się w książce , to już inna sprawa.
Autor wyraźnie bawi się emocjami, sprawia ,że Artem nie jest postacią fantastyczną, on jest bliższy czytelnikowi.
Jak to ?
Przypadkowe nietuzinkowe rozwoje wypadków sprawiają, iż temu "jedynemu z wielu " udaje się wybrnąć z kłopotów - los mu wyraźnie pomaga. To wyraźnie wykluczą bliskość nam ,czytelnikom, do bohatera. <ALE>
Jednak emocje przedstawione przed autora są bardzo... zrozumiałe.
Artem się boi, gdy idzie w tunelu ciemnym i jego kroki to echo, stara się biec, nie oszaleć,
Daniła zacięty "automat" - wzorcowy fragment przedstawienia emocji człowieka
podekscytowania, że Artem cieszył na widok marmuru, itd.
Wszystko to sprawia, że ta opowieść miażdży wszelakie dzieła twórców "zza wielkiej wody".
Więc jeśli pragniesz do czegoś dojść,
Ty jesteś twórcą, ukształtować musisz to,
Ty jesteś twórcą, ukształtować musisz to,
Metro 2033 jest znakomitą książką. We spaniały sposób przedstawia relacje pomiędzy poszczególnymi "kastami".
Również bohaterowie są mistrzowsko ukazani. No i oczywiście dreszczyk emocji
Również bohaterowie są mistrzowsko ukazani. No i oczywiście dreszczyk emocji
sku*wiele odpowiedzialni za zabicie wielu naszych chłopców nie żyją. Wolność po raz kolejny pokazała, że kto zadrze z elitą, nakryje się pytą!
-
- Posty: 2
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 20:50
- Ostatnio: 13 maja 2012, 10:45
- Ulubiona broń: Akm 74/2
Kot
18 kwie 2012, 17:46
Na górę
Ja, czytając Metro 2033, miałem mieszane uczucia, raz mnie nudziła, potem wciągała. Ale można ją polecić. Nie brakuje w niej niczego. Porusza różne tematy, ale świat wykreowany przez Glukhovskiego jest unikatowy. Na półce czeka już Metro 2034, ale najpierw Cykl Wiedźmński.
Mam małe pytanie
Otóż chciałbym sobie zafundować książkę lecz nie wiem, czy będzie się ją fajnie czytało ponieważ skończyłem grę
. Proszę o odpowiedź.
Otóż chciałbym sobie zafundować książkę lecz nie wiem, czy będzie się ją fajnie czytało ponieważ skończyłem grę
"Czy Tobie się Wąski sufit na łeb się nie spadł?" - Siara
Do kolegi wyżej :
Ja po ukończeniu gry odrazu się wziąłem za książkę i powiem Ci że lepiej mi się czyta, ponieważ mam już zarys jak to wszystko se wyobrażać. A gra jest mocno przekształcona w porównaniu do książki . Ale uważam że książka jest lepsza, lepiej oddaje klimat moskiewskiego metra i osobowość Artema niż sama gra. Serdecznie Polecam
Jakbyś miał jeszcze pytania to wal śmiało.
Ja po ukończeniu gry odrazu się wziąłem za książkę i powiem Ci że lepiej mi się czyta, ponieważ mam już zarys jak to wszystko se wyobrażać. A gra jest mocno przekształcona w porównaniu do książki . Ale uważam że książka jest lepsza, lepiej oddaje klimat moskiewskiego metra i osobowość Artema niż sama gra. Serdecznie Polecam
Jakbyś miał jeszcze pytania to wal śmiało.
"Ten, który starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie
wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła"
Chan - Metro 2033
wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła"
Chan - Metro 2033
Książke generalnie dobrze się czyta do dam dam dam dam <fanfary> końcówki
za którą chciałem pojechac do autora i wypalic mu z barbary potem jechac do jego matki i ojca i im też wypalic z barbary, potem do jego żony... MATKO BOSKA W KTÓRYM BĄDŹ KOŚCILE! Książka czasami łapie naprawdę dobr emomenty chociaż na ogół jest średniawsza IMHO jednak po przeczytaniu zakończenia tak mi to zespuło cały efekt że na 99% już nigdy nie tkne książki tego autora. SMutne ale prawdziwe...
Posty: 126•
Przejdź do strony:

