Matiziom47 11 gru 2011, 01:43
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 02 lis 2010, 15:56
Ostatnio: 05 gru 2018, 02:01
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
9
Na górę
Post autor: Matiziom47 
Witam! W tym temacie chciałbym poruszyć temat wojen frakcji, dokładnie poruszyć...Zacznijmy od tego, że na "lini frontu" mogliśmy oficjalnie zawalczyć tylko w Czystym niebie (w SoC takich wojen nie było, bynajmniej nie na taką skalę i nie były one-w pewnym sensie- ważne dla fabuły. Każdy kto miał okazję pograć i powalczyć na jakiejś wojnie na pewno spotykał się z głupotą ze strony własnej frakcji. Generalnie oni opierdzielali się na posterunkach a my musieliśmy biegać w tą i z powrotem w jakimś głupim celu. A najgorzej było z atakami na bazy wrogów...ale po kolei. Zależnie od frakcji walczyliśmy różnie to znaczy na innych terytoriach, chciałbym dodać iż gdy grałem opowiadałem się tylko albo po stronie Powinności albo Wolności. Tak więc wojny bandyto-stalkerowskie nie są mi dokładnie znane. Zdobywanie terytorium opierało się na zdobywaniu różnych punktów typu A B C (oczywiście w grze było to wszystko dokładniej nazwane :). Czyli- z naszej bazy szliśmy do terenu pomiędzy moją frakcją, a frakcją wroga. Zdobywaliśmy jakiś obóz żeby mieć punk obrony w razie konieczności wycofania się. Następnie szliśmy do terenu wroga aby zdobyć "przyczółek". Potem jakiś obozik i baza główna wroga. I to wszystko nawet fajnie by przebiegało gdyby działało prawidłowo. Koszmarne jest to, że kompani mają nasze poczynania dokładnie tam gdzie światło nie dochodzi. Może raz pójdą i spróbują zdobyć jakiś tam posterunek, choć i tak po 10-15 minutach zwiewają w popłochu. Wszystko jest narzucone na nas i to bardzo mi się nie podoba. Mamy zdobyć przyczółek? Ha okej w końcu to nic trudnego ale z kompanami. Cóż sami kompani może nawet przyjdą do nas, ale uprzednio zaliczą wizyty w barze, skoczą do kibelka i pomogą starej babci odwiedzić Sidorovicza. Ehh nie ma co liczyć na tych... no właśnie tępaków bo nawet jak przyjdą to zaraz giną. A gdy my (bo jakże by inaczej) sami idziemy zdobyć przyczółek na terenie wroga, to zaraz jesteśmy zasypywani gradem kul oraz czerwonym napisem Koniec Gry. No ale dobra zdobyliśmy przyczółek itp. A teraz baza. I tutaj jest największy problem. Możemy czekać nawet realną godzinę a nasi kompani aby nam rzekomo dopomóc w zdobyciu bazy ha niespodzianka nie pojawią się! System A-life szwankuje w tej sytuacji i to bardzo. Zdecydowanie nie czepiał bym się twórców gdyby kompani podczas wojen oddziaływali na jakieś skrypty. Bazy wrogów są dobrze chronione. Nie mówiąc już o takich kozakach z powinności którzy po prostu jak się w tych hangarach w swoich egzoszkieletach oraz z karabinami gaussa się skryją i z zza rogu zaczną napierać to po prostu @$#@%$@@ :facepalm: frustracja! No nic piszcie swoje opinie na ten temat i jak wy to odczuwacie. Dziękuje za przeczytanie Matiziom47
Procesor: AMD Phenom II X4 965 BE Karta graficzna: Gigabyte GeForce GT 630 Karta dźwiękowa: Realtek HD Monitor: PHILIPS 1440x900 RAM: 4 GB DDR3

Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Najemnicy
Ekspert
Posty: 882
Rejestracja: 26 sie 2011, 01:04
Ostatnio: 28 maja 2026, 22:41
Ulubiona broń: SGI 5k
Kozaki:
63
Na górę
Post autor: SkullDagger 
Było to poruszane nie raz.
I5-3570K 3,40Ghz 3,80Ghz in Turbo
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Poza tym, nie widzę celu w poruszaniu w dyskusji ogólnej czegoś, co z zasady powinno się znaleźć w dyskusji o Czystym Niebie - a tam, jak powiedział SkullDagger, ten temat już został poruszany. Finito, punto.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 02 lis 2010, 15:56
Ostatnio: 05 gru 2018, 02:01
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
9
Na górę
Post autor: Matiziom47 
Rozumiem, że temat był poruszany. Aczkolwiek chyba można wyrazić własne zdanie na ten temat? Zwłaszcza, że niektóre osoby mogą na to patrzeć z innej perspektywy. Poza tym czasem trzeba coś "odświeżyć"
Procesor: AMD Phenom II X4 965 BE Karta graficzna: Gigabyte GeForce GT 630 Karta dźwiękowa: Realtek HD Monitor: PHILIPS 1440x900 RAM: 4 GB DDR3

Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1278
Rejestracja: 15 wrz 2010, 16:52
Ostatnio: 30 maja 2026, 09:24
Ulubiona broń: Gauss Gun
Kozaki:
313
Na górę
Post autor: Pijawol 
Mi się podobała wojna frakcji w CN, ze względu na ciekawe nagrody. :E
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 02 lis 2010, 15:56
Ostatnio: 05 gru 2018, 02:01
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
9
Na górę
Post autor: Matiziom47 
Pijawol- No to była akurat zaleta, ach jak sobie przypomnę kiedy od powinności dostałem pkm z 400 nabojami za rozwalenie wolności...Samemu rzecz jasna :).
Procesor: AMD Phenom II X4 965 BE Karta graficzna: Gigabyte GeForce GT 630 Karta dźwiękowa: Realtek HD Monitor: PHILIPS 1440x900 RAM: 4 GB DDR3

Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Legenda
Posty: 1187
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:39
Ostatnio: 15 gru 2021, 23:24
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
238
Na górę
Post autor: Szpagin 
Co mi się nie podobało w wojnach? Przede wszystkim sama idea, a co za tym idzie - zbyt duża ilość ludzi w (jakby nie było) strefie zamkniętej. Do tego ten mechanizm położyły błędy związane z zajęciem posterunków i niejako obowiązek uczestniczenia w nich (bo inaczej nie można liczyć na najlepsze rzeczy lub trudno je otrzymać w inny sposób).

Ogólnie: trzy razy nie, dziękujemy, nie pokazujcie się w kolejnych częściach.
Obrazek
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 04 wrz 2011, 15:48
Ostatnio: 18 lip 2013, 12:59
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: HaltGorlan 
Mi tam ogólnie niezbyt pasowała wojna frakcji do S.T.A.L.K.E.R.- a ponieważ to jest wręcz nie możliwe żeby do strefy zamkniętej otoczonym wojskiem dostała się taka ilość ludzi . GSC aż nazbyt chciało zrobić z tego strzelankę :facepalm: .
Klimat tej gry jest dobry nawet bez tego więc po co do tego nakładać bezsensowną nawalanke ludzi z powodu innych idei .
Redaktor
Posty: 2527
Rejestracja: 27 gru 2007, 12:13
Ostatnio: 04 sie 2025, 19:54
Lokalizacja: Kutno
Ulubiona broń: FT 200M
Kozaki:
395
Na górę
Post autor: Adam 
Mnie najbardziej denerwowało spawnowanie się oddziałów. Korzystałem z Fraction Commandera, ale to zbytnio nie pomagało w rozgrywce. :/
Obrazek
Obrazek
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 62
Rejestracja: 19 gru 2011, 21:26
Ostatnio: 16 sie 2012, 17:01
Lokalizacja: Kraków
Kozaki:
26
Na górę
Post autor: Lt_Hargrove 
Dopiero tej wojny liznąłem, już mi się za bardzo nie podoba. Gra każe mi się roztroić. Mam atakować dwa i bronić jednego punktu jednocześnie. No ludzie...
Postawili kozaka za ten post (4):
Odpowiedz

Podobne tematy