Dymitri 19 cze 2011, 11:24
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 25
Rejestracja: 02 kwie 2011, 19:37
Ostatnio: 29 wrz 2015, 15:13
Lokalizacja: Prypeć/Elektrownia Czarnobylska
Ulubiona broń: Akm 74/2U
Na górę
Post autor: Dymitri 
Witajcie Bracia Stalkerzy :D chce poruszyć dość ważny temat dotyczący ZONY. Co sądzicie o Strefie?
Według Mnie ZONA nie jest Miejscem... Jest czymś więcej, ona żyje własnym życiem, Monolit (kamień) to jej "dziecko", a Żołnierze Monolitu to jej Strażnicy którzy opiekują się nią i pilnują aby ZONA nie została zniszczona. Anomalie to miejsca w których ZONA wylądowuję swoją moc poprzez Emisję. Mutanty to jej pupilki które pomagają Monolicianom ochraniać większy jej teren bo dobrze wiemy że Monolit nie rozejdzie się po całej Strefie. Co się tyczy Stalkerow... To tak...
Wolni Stalkerzy : To "medycy" Zony, wyławiaja artefakty z Anomali aby były czyste przed kolejna Emisja. Są jej sprzymierzeńcami.
Bandyci : Nie proszeni Goście, Zona nie zabiła ich od razu bo ma zamiar sprawić by umarli długa i bolesna Śmiercią ;).
Powinność : Stalkerzy którzy Próbują okiełznać Zone mimo tego że i tak zginą. (czytaj temat Anomalia przy Wieży Chłodniczej).
Wolność : Stalkerzy którzy sądzą że ZONA należy do wszystkich.
Najemnicy : Ludzie którzy sądzą że ZONA to miejsce w którym trzeba wszystko zniszczyć razem z jej "dziećmi" (mutantami).
Naukowcy : Badają ZONE i nie chcą jej zagrozić.
Wojsko : za wszelką Cenę chce zniszczyć całą ZONE.
To chyba na tyle, oczywiście to jest MOJE ZDANIE! Nie każdy musi się ze Mną zgadzać ;) mam nadzieję że wy również napiszecie co sądzicie o Strefie. :wódka: :p
Napędza Mnie nienawiść, Zołnierze są Żałośni!
Jesteśmy Dziećmi ZONY w rodzinie STALKEROLOGI! xD
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1772
Rejestracja: 26 sie 2010, 11:18
Ostatnio: 28 mar 2019, 00:05
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: Woland 
Każdy się z tobą nie zgodzi a przynajmniej każdy kto grę ukończył.
Odpowiedź jest w Cieniu Czarnobyla, na końcu.
Otóż projekt Świadomość Z wykorzystał te opuszczone od rozpadu ZSRR tereny do dostania się do noosfery/neosfery [nie pamiętam teraz].
Chcieli wyeliminować zazdrość, nienawiść itp. Ale nie poszło im. Wybuchło coś, i powstała zona.
Kot
Posty: 8
Rejestracja: 29 cze 2007, 19:12
Ostatnio: 24 cze 2012, 21:36
Na górę
Post autor: Niewpisze 

Odpowiem na to śpiewająco:)
Kot
Posty: 2
Rejestracja: 14 cze 2011, 21:51
Ostatnio: 01 lip 2011, 22:01
Lokalizacja: Z innego lepszego miejsca
Ulubiona broń: GP 37
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: Zwiadowca 
Dymitri z tego co napisałeś to uważasz Zone za żywy organizm. Tak samo jak w organizmie są komórki które mają przydzieloną funkcje tak samo w Zonie każda frakcja ma pewien obowiązek: niektórzy zakażają Zone a inni robią za układ odpornościowy.
"Kto zadziera z elitą ten nakrywa się pytą" - Wolność
Postawili kozaka za ten post (1):
Ekspert
Posty: 740
Rejestracja: 30 wrz 2010, 00:07
Ostatnio: 02 kwie 2015, 16:55
Lokalizacja: Miasto prywatne
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
161
Na górę
Post autor: k4r00 
Najemnicy chcą zniszczyć Zonę? Większej bzdury w życiu nie słyszałem... Oni kierują się zyskiem kolego ;)
Powinność z kolei chce zniszczyć Zonę, nie próbować ją okiełznać.
Poza tym były podobne tematy, ten raczej nie ma sensu.
Suck the tears of my dick, you ugly mud-fuckers!
Czyste Niebo
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 19 cze 2011, 12:43
Ostatnio: 31 lip 2011, 19:13
Ulubiona broń: Fort-15
Kozaki:
7
Na górę
Post autor: XkroX 
Zwiadowca dobrze gadasz zona to organizm tylko ja bym ujął to w ten sposób, Monolit i Stalkerzy to układ odpornościowy a reszta to tylko złe bakterie. Co do twojej wypowiedzi k4r00 to z najemnikami masz racje, oni chcą zysku nie zniszczenia zony i myśle że to byłoby nawet logiczne żeby walczyli o zone o to aby ona nie znikneła, ponieważ jest ona ich źródłem zarobku.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 39
Rejestracja: 02 sie 2011, 23:40
Ostatnio: 22 lut 2013, 13:46
Lokalizacja: Ghost Town
Ulubiona broń: TRs 301
Kozaki:
14
Na górę
Post autor: Upiór 
A Upiór tylko pokręcił głową.
-W głowach Wam się od tej wódy poprzewracało. - rzekł, trącając nogą jedną z wielu pustych już, walających się dookoła ogniska butelek opatrzonych etykietką 'Kozak'. - Gadacie, gadacie, spać człowiekowi nie dajecie. Nie dajecie - to ja Wam powiem, co o tym sądzę. Dla mnie to jest Oaza. Pamiętam, po co przyszedłem do Zony. Po uszy w długach uciekałem z miejsca na miejsce, gdzieś, gdzie by mnie te zbiry nie znalazły. Bo to też czyste pieniądze nie były... A, mniejsza o to. W każdym razie, pewnego jesiennego dnia, będąc na skraju załamania nerwowego i kresu wytrzymałości, znalazłem się tu, w Zonie. I wiecie, co? Po tygodniu ożyłem. Co, co? Kręćcie tymi głowami, kręćcie! Wiem, że tu w każdej chwili albo kulka potylicę może przebić, albo jakieś paskudztwo z krzaków gardło rozerwać. Ale i tak odnalazłem tu spokój. Tu mnie nikt nie znajdzie z zewnątrz, a to, czy przeżyję, zależy tylko ode mnie, a nie od gościa, który w każdej chwili może wywalić mnie z roboty, żebym konał z głodu na jakiejś mokrej ulicy. Czym jest dla mnie Zona? To Oaza. Głupio brzmi, wiem, ale naprawdę tak ją widzę. Nie jest tu łatwo przeżyć, ale póki się nie umrze - autentycznie czujesz, że żyjesz. Podrzucasz Sidorowiczowi chociażby "Meduzę" i już masz żarcia na jakiś czas, a zazwyczaj wraca się z czymś konkretniejszym. Żarcie jest? Jest. Mieszkanie? Gdzie mieszkać? Ano chociażby tu. Czemu nie? Śpiwory mamy, więc możemy spać. Ognisko mamy, to i kiełbaskę sobie przyrządzić można. Nawet wódkę mamy. I wiecie, co jest najlepsze? Nie musicie płacić horrendalnych sum za to mieszkanie. Zapłaciliście coś, żeby tu przenocować? Nie. Po prostu rozpalamy ognicho, siadamy na ziemi i już. Mówię Wam, tu człowiek sam jest sobie panem. Może i macie racje, może Zona to jeden wielki organizm, a my jesteśmy tylko jakimiś limfocytami, ale czy to robi jakąś różnicę? Czy jesteśmy tym, czy kosmicznymi gołębiami brudzącymi wielki latający talerz - Zonie to pasuje. Gdyby nie pasowało, to byśmy już nie żyli. Już dawno w samym środku obozowiska pojawiłaby się jakaś anomalia, elektro dajmy na to, i nas wszystkich by jasny szlag trafił, tfu!, odpukać. Ale żyjemy, bo Zona nas akceptuje. Mówię Wam, Zona to Oaza. Miejsce przede wszystkim dla wszystkich tych, dla których nie ma już nigdzie miejsca. I my tu mamy swoje miejsce, i bandyci swoje, i Monolit swoje, i najemnicy. Zona wszystkich nas akceptuje, daje nam żyć, daje nam wolę a to, czy przeżyjemy - to też tylko i wyłącznie kwestia nas samych. No, i szczęścia, bo te Pijawki pewnie też mają taką samą swobodę i w krzakach gdzieś czaić się jakaś może. A po pijaku to nijak trafić w to nie idzie... Kurcze. Przepraszam Was, towarzysze, że posądziłem Was o to, że to wódka przez Was przemawia. Sam się chyba schlałem, że gębą tyle kłapałem... Dobra, spać idę, bo jak zaraz się rozgadam, to... No, nieważne. Obudźcie mnie, jak coś tam wypatrzycie. No, o ile zdążycie...
Przerwawszy monolog, wgramolił się do śpiwora i odwrócił się tyłem do reszty, ale długo jeszcze nie zasypiał. Był ciekaw, co inni mają do powiedzenia w tej kwestii.
- Oaza... He... Może i dziwna, niebezpieczna, ale wciąż oaza... - burknął pod nosem zadowolony, po czym stulił ostatecznie pysk i czekał na słowa kolejnego stalkera.
"Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono" - Jacek Kaczmarski, "Stalker"
Postawili kozaka za ten post (1):
Odpowiedz

Podobne tematy