LPKorn3324 25 sie 2006, 00:11

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Grałeś już w Metro? Na jaką ocenę wg Ciebie zasługuje?

10/10
87
29%
9/10
65
21%
8/10
76
25%
7/10
31
10%
6/10
17
6%
5/10
12
4%
4/10
4
1%
3/10
2
1%
2/10
2
1%
1/10
9
3%
Liczba głosów: 305
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
To zależy na jakim poziomie grasz. Aby utulić bibliotekarza do snu potrzebowałem magazynek tych harpunów w dziada cisnąć. A nie daj boziu spudłować. Poza tym ta "kusza" jest...hmmm.... słaba. Owszem, jednym strzałem zabija praktycznie wszystko co się rusza, ale podobną funkcję pełni automat z przedwojenną amunicją. Dodatkowo ma mało naboi (6 czy 8), nieciekawą szybkostrzelność i musi być od czasu do czasu napompowana. No i zajmuje miejsce na strzelbę, która w większości momentów jest przydatna na mutanty. Zaletami "kuszy" jest tania amunicja, którą często można odzyskać i bezgłośność. Może robić za "parasnajperkę", jednak czy w metrze mamy tyle sytuacji, kiedy bezgłośny strzał z daleka jest lepszy niż podkraść się z nożem czy wytłumionym pistoletem/karabinkiem?
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Naukowcy
Legenda
Posty: 1280
Rejestracja: 10 maja 2009, 21:50
Ostatnio: 15 lut 2026, 00:02
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
87
Na górę
Post autor: Bambosz107  Ostatnio zmieniony 28 sty 2011, 02:35 przez Bambosz107, łącznie zmieniany 1 raz.
Przeszedłem Metro 3 razy, w tym 2 razy na wysokim poziomie trudności. Harpuna zawsze brałem w misji "Linia frontu", kupowałem wcześniej zawsze kombinezon z noktowizorem i bawiłem się w podchodzenie żołnierzy i ciche zabójstwa. Nie jestem pewien, ale chyba 5 strzał wpakowanych w głowę starcza, aby ubić Bibliotekarza. Uważam, że kusza jest najlepszym wyborem, jeśli chodzi o broń "ciężką". Bo, dajmy na to, taka pneumatyczna strzelba na kulki wg. mnie nie zdaje egzaminu. Ewentualnie to coś w rodzaju strzelby z magazynkiem sześcionabojowym wraz z bagnetem we wcześniejszych fazach gry.

@down: Gwoli ścisłości, też gram bez celownika :wink: Dodaje realizmu.
Go Go Power Rangers!!
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
No ta dmuchawka na kulki to porażka na całej linii. Ktoś tego w ogóle używał? Raz tylko na spróbowanie wziąłem i zaraz wywaliłem.
Co do kuszy, raz wypróbowałem. Wziąłem z myślą właśnie o bibliotekarzach. Ale to nie tak prosto wcelować w łeb tego skubańca, gdy on na ciebie biegnie i musisz uskoczyć przed jego atakiem (gram bez celownika, tylko muszka - szczerbinka).
Poza tym zajmuje miejsce na automatyczną strzelbę z bagnetem, którą wykorzystuję przez całą grę. Ruchliwego mutka z "kuszy" łatwo nie idzie ustrzelić, z automatu szkoda amunicji, rewolwer za wolno strzela. Zostaje więc tylko w skubańca loftkami naszprycować.
Teraz bibliotekarzy omijam, a jak chcę się pobawić w ninja to używam noży do rzucania (bosssko się nimi rzuca bez celownika :) )
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1285
Rejestracja: 18 wrz 2008, 15:12
Ostatnio: 30 sty 2017, 23:03
Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kozaki:
184
Na górę
Post autor: paintball_0 
W Metro trzeba grać bez celownika. Tylko naturalne przyrządy celownicze, żadnych krzyżyków i kropek. Chyba, że akurat mamy celownik laserowy przy giwerze. ;)

Moja ulubiona broń to rewolwer i toto, co w polskiej wersji nazywało się "Sobaka". Kiepskie pukawki, ale zawsze mam wielką frajdę ze strzelania z nich. Szczególnie z rewolweru.

Nie wiem czego chcecie od walki z ludźmi. Trochę słabo się kryją za przeszkodami terenowymi, ale podchodzić ich i zmylać w ciemnościach to czysta przyjemność. Noże do rzucania rządzą.

Lokacje również są bardzo ładne. Najlepsze są same tunele i stolica Hanzy (już nie pamiętam jak się nazywała ta stacja...). Przepiękna lokacja, szkoda, że nie miałem czasu się po niej przejść i pozwiedzać. Również Bunkry Metra 2 prezentowały się fantastycznie. Moim osobistym zdaniem Metro posiada najładniejsze lokacje, jakie widziałem w grach komputerowych.
Naukowcy
Legenda
Posty: 1280
Rejestracja: 10 maja 2009, 21:50
Ostatnio: 15 lut 2026, 00:02
Lokalizacja: Tarnów
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
87
Na górę
Post autor: Bambosz107 
Dla mnie największym minusem w walce z ludźmi jest to, że nierzadko potrafią przeżyć kilka strzałów w głowę, gdy stoimy w cieniu nie potrafią nas dostrzec z odległości kilku metrów i ich inteligencja czasem daje ciała.
Go Go Power Rangers!!
Czyste Niebo
Kot
Posty: 14
Rejestracja: 06 lut 2011, 13:02
Ostatnio: 08 mar 2011, 00:31
Ulubiona broń: Black Kite
Na górę
Post autor: LavosCore 
4/10

Gra jest zmarnowaniem potencjału, jakim było inne przedstawienie zniszczonego potęgą atomu świata (czyli w końcu coś innego niż pustynia), w mroźnych barwach.
Przyznaję, że pukawki, latarka i maskowe pierdoły podobają mi się nadal, jednak to tylko ficzery na osłodę naprawdę parszywie skryptowanej rozgrywki. Brak sfer trafień naszego bohatera, pancerni i głupi ludzcy przeciwnicy (często dźgałem ich bagnetem, a oni kompletnie to ignorowali - koniecznie musieli schować się za osłoną), niekończące się hordy wariacji na temat szczura (znów - bardzo wytrzymałe, mimo lichej postury - vide poziom z dzieciakiem). Tradycyjne już pozbawienie gracza możliwości zapisu, co w połączeniu ze zgonami frustruje i nudzi. Miło, że dano choć troszkę się poskradać, jednak do DeusExa nadal daleka droga. Resztę zabija liniowość, gra przechodzi się sama, nie ma możliwości zabłądzenia czy eksploracji terenów tj. DeusEx czy Bioshock, nawet naszym kochanym Stalkerze. Przez świat gry idziemy jak w wycieczce po Disneylandzie - tu komuchy, tam faszyci, dalej mutki etc. co dziwi przy tym całym planie moskiewskiego metra.
Graficznie jest ładna, ale modele postaci to ponownie kopiuj- wklej, z nazbyt dużą częstotliwością.
Fabularnie nie zachwyca, odniesienia do książki nie mam (nadal muszę odpoczywać po Wilczarzu), jednak to, co dała sama gra, jest..typowe. Idź ratować nasz dom, boś bohater. Nie ma jakiejś presji, nacisku na zagrożenie naszego domu, jest on po prostu potraktowany lekko jak typowe zadanie w MMO. Tak bardzo, że spuszczając rakiety (czy cokolwiek to nie było, nie pamiętam już) na te cienie, nie pamiętałem już w zasadzie o co poszło..
Podsumowując - typowy produkt na spożycie, wydalenie i zapomnienie. Mało klimatyczna, momentami zwyczajnie frustrująca strzelanka, która po raz kolejny jest przykładem na to, że dobra grafika nie czyni takiej samej gry. Zmarnowano potencjał, oj zmarnowano.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 21
Rejestracja: 05 lut 2011, 19:57
Ostatnio: 10 lut 2014, 15:37
Lokalizacja: Graudenz
Ulubiona broń: GP 37
Na górę
Post autor: Advantage 
9/10
Dla mnie największym minusem gry było to, że przeciwnik widział cię po podniesieniu alarmu gdziekolwiek byś nie był. Na wielki + zasłużył poziom trudności i to, że myliłem walutę z nabojami:P
Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.
Powinność
Tropiciel
Posty: 363
Rejestracja: 24 wrz 2010, 18:23
Ostatnio: 05 lip 2024, 08:31
Lokalizacja: Paraguay
Kozaki:
22
Na górę
Post autor: Kumpel111 
9\10
Ta gra jest po prostu genialna :wink: Największym minusem jest niemal brak amunicji i to że jak napisał @Bambosz, przeciwnik może przeżyć kilka strzałów w głowę.
Czyste Niebo
Kot
Posty: 14
Rejestracja: 06 lut 2011, 13:02
Ostatnio: 08 mar 2011, 00:31
Ulubiona broń: Black Kite
Na górę
Post autor: LavosCore 
Możecie rozwinąć bardziej, co macie na myśli, pisząc o geniuszu tej gry ?
Czyste Niebo
Kot
Posty: 10
Rejestracja: 03 lut 2011, 09:09
Ostatnio: 26 gru 2011, 22:03
Lokalizacja: Sląsk
Kozaki:
2
Na górę
Post autor: Jackas 
witam wszystkich ,jak mogę sie wypowiedziec co do gry to moim skromnym zdaniem gra z potencjałem oprócz grafiki to leży i kwiczy.Liniowość mnie zabija ,przyzwyczajony do stalkera ,gothików itp. nie potrafię tej gry skończyć o ile było by ciekawiej gdyby graczowi pozwolono eksplorować teren po swojemu a tak gra sie cieńko ,ta gra niema tego czegoś słaby klimat ,liniowość i jednolitość robią z niej przecietną nudną strzelankę ,kupiłem tę gre przez steama i się zawiodłem .
słabo naprawdę słabiutko.
Stalker górą(chociaż czyste niebo trochę trącało liniowością) :)
Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce :)
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki 
Przecież to w ogóle bez sensu porównanie Matro 2033 - STALKER.
To tak samo jak porównywać samochód osobowy i spychacz.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Legenda
Posty: 1187
Rejestracja: 26 wrz 2009, 11:39
Ostatnio: 15 gru 2021, 23:24
Ulubiona broń: VLA Special Assault Rifle
Kozaki:
238
Na górę
Post autor: Szpagin 
Wiecie, co jest największym problemem tej gry? Że ludzie ubzdurali sobie, że Metro będzie grą podobna do Stalkera: nieliniowa, z otwartym światem i tym podobnymi sprawami. Ja wyleczyłem się z tego, oglądając zwiastuny. Już wtedy było widać, że grze bliżej do CoDa. I w porównaniu z taką grą Metro prezentuje się bardzo dobrze: strzelaniny są emocjonujące, ciekawe elementy skradankowe, nieźle zrobione skrypty, końcówka (Wieża Ostankino) i przede wszystkim KLIMAT. Co jest minusem? Na pewno nie liniowość, to po prostu konwencja gry (choć mam wrażenie, że gra jest bardziej nieliniowa niż wspomniane już Call of Duty - w końcu masz dwa zakończenia, wybory po drodze itd. Właściwie nie mam się do czego przyczepić, produkcja, w której wszystkie elementy zrealizowano bardzo dobrze. Brak może tylko multi, no i pewne problemy ze stabilnością. Z czepialstwa mógłbym zwrócić uwagę na niemego bohatera, a konkretniej niemego w trakcie gry - w czasie ładowania poziomu pełni rolę narratora.
Moja ocena? 8, choć należy pamiętać, że nie oceniam gry przez pryzmat Stalkera. Wtedy pewnie byłoby niżej.
Obrazek
Odpowiedz

Podobne tematy