dorian
17 lut 2010, 09:14
Posty: 578•
Przejdź do strony:
Dobra, Watsonie, twoje argumenty już znam (można się ich nauczyć na pamięć), twój poziom już znam (niżej się da tylko będąc politykiem) a całej tej... "dyskusji" mam już dosyć, dzieciom w Twoim wieku się nie da nic powiedzieć, a że głupszym się ustępuje, więc nie zamierzam więcej reagować (w tym temacie) na twoje posty
Ruch przeciwników pisania maczkiem na forach. Jak chcecie coś ukryć używać spoilerów!!!
CZyli srasz w gacie i boisz się, że przegrasz z tak jak to nazwałeś "dzieckiem". Ten "odwrót" uważam za moją wygraną z kaczką.
I had wan teh interwebs!
Argemen co ty pie**olisz?! Bioware i słabe eRPeGi??? Chyba na głowę upadłeś wstając z łóżka. Ta firma wytyczała kierunek dla erpegów a ty mówisz że słabe? Hahaha. Fakt faktem jest że Mass Effect to najsłabszy z ich RPGów, ale i tak ma to coś co przyciąga. Chodźby na krótko.
Suck the tears of my dick, you ugly mud-fuckers!
Czekam na jakieś porządne argumenty, które przekonałyby mnie, że ta gra nie jest do dupy.
Do dupy jest papier toaletowy. Wystarczy? A z resztą to twoja sprawa czego używasz do podcierania.
No tak, skanowanie planet było naprawdę pasjonującym zajęciem.
A kto powiedział że jest pasjonującym zajęciem? Osobiście za drugim podejściem do gry skanowałem wszystkie planety "NA SZYBKOŚCI" tak żeby znaleźć POTRZEBNE SUROWCE NA ULEPSZENIA i zdobyć trochę KREDYTÓW podczas dodatkowych misji z tych planet żeby KUPIĆ te ULEPSZENIA.
Już po prostu mnie denerwują typki co nie wiedzą "co do czego służy". SKANOWANIE PLANET jest jednym z dodatkowych ŹRÓDEŁ DOCHODU i niekoniecznie przyjemnym. Jeśli tego nie ogarniałeś koleżko no to chyba twoja postać końcowa (jak to sam ująłeś odnośnie gry) była "do dupy" jak i również zakończenie w którym ty i twoi towarzysze wąchali kwiatki od spodu.
Podam jeszcze jeden przykład: terminale, komputery, laptopy, czyli hakowanie. Warto na to tracić czas ze względu na często sporą ilość kredytów z wyżej wymienionych urządzeń, oraz ulepszenia. Np. czy ktoś słyszał o ulepszeniu witalności kroganina? Albo ulepszenia tarcz gethów? Nie? To przeszukujcie każde napotkane w.w. urządzenie...
Przy okazji; czytaj tylko to co jest drukowanymi literami, bo reszty i tak nie zrozumiesz a oczy nie będą ci się psuły, bo i tak będziesz mówił "gra jest do dupy".
Nie chcę nikomu ubliżać wręcz przeciwnie uświadamiam jaki jest ktoś teraz a jaki może być później w społeczeństwie. Bo przecież przyzwyczajeń z dzieciństwa niektóre osobniki nie potrafią się wyzbyć, a to źle bo taki osobnik w społeczeństwie to nieuprzejma zaraza.
Koniec wpisu
JESTEM DEBILEM, PRZEPRASZAM.
Tak się składa, że u mnie przeżyli wszyscy, wszystkie ulepszenia miałem na maksa. Hackowanie terminali też po entym razie jest tylko obwiążkiem. Robię tu specjalnie flejma, tylko dlatego że wpisy takie jak:
"Och, jaki ten MAss Effect wspaniały!"
"Szkoda, ze wcześniej nie znałam Mass Effecta!"
"Bioware jest cudowny wspaniały i jakie to on robi gry!"
"Mass Effect 2! <fap fap fap>"
A ta gra, jak już wcześniej powiedziałem ma tyle RPG co parówka mięsa. OStatnimi czasy nie wyszedł żadny dobry RPG...
"Och, jaki ten MAss Effect wspaniały!"
"Szkoda, ze wcześniej nie znałam Mass Effecta!"
"Bioware jest cudowny wspaniały i jakie to on robi gry!"
"Mass Effect 2! <fap fap fap>"
A ta gra, jak już wcześniej powiedziałem ma tyle RPG co parówka mięsa. OStatnimi czasy nie wyszedł żadny dobry RPG...
I had wan teh interwebs!
W taki razie opisz jaki powinien być dla Ciebie idealny RPG. I to nie prawda, że nie ma nic wspólnego. Po prostu nie wiesz co mówisz albo nie masz pojęcia co to RPG. Dla mnie idealnymi erpegami były KotOR a także Baldur's Gate.
Wymienić coś dalej? Neverwinter Nights jeden i dwa. Chłopie zastanów się co mówisz, twierdząc że BioWare robi słabe RPGi. Nie. Po prostu brak mi słów...
Wymienić coś dalej? Neverwinter Nights jeden i dwa. Chłopie zastanów się co mówisz, twierdząc że BioWare robi słabe RPGi. Nie. Po prostu brak mi słów...
Suck the tears of my dick, you ugly mud-fuckers!
Jedyny dobry RPG zrobiony przez Bioware to Baldyr's Gate. W KoToR'a mie grałem i grąc nie zamierzam, nie lubie uniwersum star warsów. Teraz panuje jakiś zbiorowy orgazm z powodu Bioware'u.
Idealnym RPG, jaki ja sobie wyobrażam to coś w podobie Morrowinda. Dobra fabuła, mnóstwo zabawy i satysfakcja z eksplorowania nowych terenów.
Tak z głowy mój ideał RPG'a: Dzisiątki godzin wątku głównego, możliwość dowolniej eksploracji świata, ciekawe, charakterystyczne postacie i mnóstwo profesji, klas, zbroi i bronii.
A Sraj Effect 2 jest liniowy, broni jest ok 5 z każdego typu, zbroi po 5 typów.
Idealnym RPG, jaki ja sobie wyobrażam to coś w podobie Morrowinda. Dobra fabuła, mnóstwo zabawy i satysfakcja z eksplorowania nowych terenów.
Tak z głowy mój ideał RPG'a: Dzisiątki godzin wątku głównego, możliwość dowolniej eksploracji świata, ciekawe, charakterystyczne postacie i mnóstwo profesji, klas, zbroi i bronii.
A Sraj Effect 2 jest liniowy, broni jest ok 5 z każdego typu, zbroi po 5 typów.
I had wan teh interwebs!
Zgadzam się z tym, że Mass Effect nie jest idealny. Ale razi mnie to, że mieszasz z błotem firmę, która wytyczała kierunki dla eRPeGów. Morrowind owszem jest wspaniałym RPG, lecz porównaj go do np. Baldursów czy NWN2. Nie ma tak epickiej fabuły z dziesiątkami rozbudowanych dialogów. Tam po prostu bierzesz misję, wysłuchujesz krótkiej historyjki odnośnie zadania i wychodzisz. Pograj w stare hity pokroju IceWind Dale, czy właśnie Baldur's Gate to może wtedy zrozumiesz co znaczy RPG z krwi i kości.
Suck the tears of my dick, you ugly mud-fuckers!

Krzywac mać, do wuja jasnego walonego pana!
Do matki nędzy, czy nie pisałem, że szanuję takie RPG'i jak BG czy IWD?
Kończę ten temat cytując BrzydkiegoBuraka:
"Nie zamierzam dyskutować z debilami"
@down:
To nie wyzwisko, tylko cytat...
A Baldura nie robił tylko Bioware, swój wkład miało też Black Isle Studio, które już nie istnieje i ubolewam nad tym...
I had wan teh interwebs!
Więc czemu nie szanujesz pracy jaka została włożona w stworzenie tych gier, mając w dupie firmę i autorów gry?
Poza tym wyzwiska pokroju: debil, nie ruszają mnie i świadczą tylko o twojej inteligencji. Dyskusję z tobą uważam za zakończoną.
Poza tym wyzwiska pokroju: debil, nie ruszają mnie i świadczą tylko o twojej inteligencji. Dyskusję z tobą uważam za zakończoną.
Suck the tears of my dick, you ugly mud-fuckers!
Przyznaję gra liniowa jak na Bioware przystało. Z tym zgodzić się mogę, lecz jest jedno "ale". Fabuła jest liniowa, ale wymagasz żeby fabuła się zmieniała jak w kalejdoskopie? No bez przesady. Gra sprawuje funkcje jakby interaktywnego filmu z wciąż tą samą fabułą, lecz szczegóły w niektórych dialogach są czasem zauważalne.
Nieliniowy w tego typu grze jest tylko bohater, czasem towarzysze jakby zmienić ich ustawienia atrybutów.
"Nieliniowy bohater" głównie chodzi o wybory klasy, pochodzenia, itp. pierdółki. Klas postaci jest 6 więc za każdym razem akcję rozwijamy inaczej co i tak nie wpływa raczej na fabułę. Dodatkowo grę obserwujemy oczami renegata bądź lojalisty.
Co do pochodzenia czy portretu psychologicznego nie zaszedłem dalej niż pierwsza kolonia żeby więcej o tym napisać. Jedynie w pierwszych pytaniach na promie pytania inne i odpowiedzi...
I tak ja również ubolewam nad małą ilością uzbrojenia. 4 karabiny szturmowe (z czego jeden z nich można tylko zdobyć tylko na dwóch ostatnich poziomach trudności) 3 rodzaje strzelb (+1 dla towarzysza), 3 rodzaje snajperek (+1 kolejny dla towarzysza). Odnośnie pistoletów i PM się nie wypowiem bo dokładnej liczby nie znam, zdobyłem jedynie po 2 rodzaje tego złomu.
Komuś nie zgadzają się liczby; jest misja w której wybieramy jedną "najlepszą" broń tylko z jednego typu... niestety
Edycja: BTW. Mamy ok 6? 7? rodzajów amunicji która pasuje do każdego strzelającego złomu... + dodatkowe właściwości danej amunicji po "wymaksowaniu" jej atrybutu. Polecam osobiście zapalającą znaną później jako "inferno". Przeciwnicy palą się aż miło.
Pancerze; mało bo mało ale po co więcej? Ważne że można robić "mieszane"; naramienniki, napierśnik, hełm, nagolennice, rękawice... lepsze to niż zakładać od razu cały pancerz.
Chcesz więcej? Płaczesz bądź dissujesz że za mało? Mówisz że masz hajs tak? Ok to kup sobie większość DLC, masz tam dodatkowe zbroje, hełmy, bronie i na tym się nie kończy. W końcu jesteś młody i bogaty, więc możesz sobie pozwolić na takie głupoty.
Swoją drogą nie trawię Bioware'u z powodu DLC. Może i dodatki fajne ale chociaż część z nich powinna być w czystej grze...
Nara i krzyż na drogę w "flejmach" czuję że wybrałeś sobie zaje*isty cel życiowy

Nieliniowy w tego typu grze jest tylko bohater, czasem towarzysze jakby zmienić ich ustawienia atrybutów.
"Nieliniowy bohater" głównie chodzi o wybory klasy, pochodzenia, itp. pierdółki. Klas postaci jest 6 więc za każdym razem akcję rozwijamy inaczej co i tak nie wpływa raczej na fabułę. Dodatkowo grę obserwujemy oczami renegata bądź lojalisty.
Co do pochodzenia czy portretu psychologicznego nie zaszedłem dalej niż pierwsza kolonia żeby więcej o tym napisać. Jedynie w pierwszych pytaniach na promie pytania inne i odpowiedzi...
I tak ja również ubolewam nad małą ilością uzbrojenia. 4 karabiny szturmowe (z czego jeden z nich można tylko zdobyć tylko na dwóch ostatnich poziomach trudności) 3 rodzaje strzelb (+1 dla towarzysza), 3 rodzaje snajperek (+1 kolejny dla towarzysza). Odnośnie pistoletów i PM się nie wypowiem bo dokładnej liczby nie znam, zdobyłem jedynie po 2 rodzaje tego złomu.
Komuś nie zgadzają się liczby; jest misja w której wybieramy jedną "najlepszą" broń tylko z jednego typu... niestety
Edycja: BTW. Mamy ok 6? 7? rodzajów amunicji która pasuje do każdego strzelającego złomu... + dodatkowe właściwości danej amunicji po "wymaksowaniu" jej atrybutu. Polecam osobiście zapalającą znaną później jako "inferno". Przeciwnicy palą się aż miło.
Pancerze; mało bo mało ale po co więcej? Ważne że można robić "mieszane"; naramienniki, napierśnik, hełm, nagolennice, rękawice... lepsze to niż zakładać od razu cały pancerz.
Chcesz więcej? Płaczesz bądź dissujesz że za mało? Mówisz że masz hajs tak? Ok to kup sobie większość DLC, masz tam dodatkowe zbroje, hełmy, bronie i na tym się nie kończy. W końcu jesteś młody i bogaty, więc możesz sobie pozwolić na takie głupoty.
Swoją drogą nie trawię Bioware'u z powodu DLC. Może i dodatki fajne ale chociaż część z nich powinna być w czystej grze...
Nara i krzyż na drogę w "flejmach" czuję że wybrałeś sobie zaje*isty cel życiowy
JESTEM DEBILEM, PRZEPRASZAM.
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja powiem tak: nie lubię gier RPG. Są dla mnie zbyt nudne, trudne i męczące. Odbiłem się od każdego RPG: Gothica, Morrowinda, Jade Empire, nawet Fallouta 3. Jedyne, które ukończyłem, to obie części Mass Effecta. Dlaczego? Już to pisałem. Traktuję gry jako strzelanki z elementami RPG. I na takiej grze nigdy się nie zawiodłem. Jest dynamiczna, ma ciekawą, filmową fabułę, postaci, z którymi się zżyłem i bardzo satysfakcjonującą walkę. Dla mnie - gra idealna. Rozumiem opinię Argemena i szanuje ją (choć nie musiał krytykować każdego miłośnika ME).
Co do długości gier: czytałem gdzieś warunki, jakie stawiane są współczesnym produkcjom. Jedną z nich jest długość, która (nawet w przypadku rozbudowanych gatunków, jak RPG) nie powinna przekroczyć 10h. Dlatego, podążając za wątkiem głównym skończymy grę dość szybko, ale realizując misje poboczne znacznie ten czas wydłużamy. Tak zbudowano obie części ME, Stalkera: Zew Prypeci, Fallouta 3 i inne rozbudowane produkcje.
Podsumowując: ME to wspaniała strzelanka z elementami RPG. I w takiej kategorii proponuję ją ocenić.
Dziękuję za uwagę.
PS. W sieci pojawił sie pierwszy zwiastun gry Mass Efect 3. Premiera: Gwiazdka 2011.
Zwiastun: http://www.gametrailers.com/video/vga-10-mass-effect/708363
Co do długości gier: czytałem gdzieś warunki, jakie stawiane są współczesnym produkcjom. Jedną z nich jest długość, która (nawet w przypadku rozbudowanych gatunków, jak RPG) nie powinna przekroczyć 10h. Dlatego, podążając za wątkiem głównym skończymy grę dość szybko, ale realizując misje poboczne znacznie ten czas wydłużamy. Tak zbudowano obie części ME, Stalkera: Zew Prypeci, Fallouta 3 i inne rozbudowane produkcje.
Podsumowując: ME to wspaniała strzelanka z elementami RPG. I w takiej kategorii proponuję ją ocenić.
Dziękuję za uwagę.
PS. W sieci pojawił sie pierwszy zwiastun gry Mass Efect 3. Premiera: Gwiazdka 2011.
Zwiastun: http://www.gametrailers.com/video/vga-10-mass-effect/708363
Posty: 578•
Przejdź do strony:
