Dementorin
06 sie 2010, 15:20
Posty: 11• Strona 1 z 1
Kilka dni temu rozebrałem moją maskę "słoń" na części. Tak sobie myślę co bym zmienił no i teraz pytanko. Czy są metalowe rury, kolanka (jak w zlewie) itp. o gwincie takim jaki jest w masce? A jak tak to gdzie to można dostać? Czy w sklepach typu OBI są dostępne takie rzeczy? Z góry dzięki za odpowiedź a jak uda mi się coś zmienić to wrzucę rezultaty na forum. 
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
Popierwsze zacznij od wyjecia z niej wkladu pochlaniajacego (wnetrza tej puszki) poniewaz zawiera ona azbest i sie podtrujesz oddychajac przez to ruskie ustrojstwo ...dostaniesz raka i umrzesz a moderatorzy bede musieli usunac Twoje konto z stalker.pl
Ale na powaznie to wyjmij ten filter bo sobie zdrowie popsujesz i nie martw sie tym ze maska pozniej bedzie bez filtra. W warunkach bojowych i tak bys sie w niej udusil bo filtry sa przeterminowane i dawno przestaly "dzialac"
Co do tunigu to warto wiedziec ze do maski typu "slon" pasuja filtry z maski MC1 potocznie zwanej "prosiakiem" (cena okolo 5zl). Sa o wiele wygodniejsze w uzywaniu niz ta puszka z "przewodem od odkurzacza". Oczywiscie jesli dokupilbys ten filter do "slonia" to z niego tez radze wyjac filtr.
Co do samego cudowania z rurkami to w sklepie typu castorama, obi itp napewno dostaniesz jakes fajne bajery ktore umozliwia Ci jej odpicowanie. Na taki sam gwint co w mase raczej bym nie liczyl ale zawsze mozna "pomoc" mlodkiem a najlepiej zastosowac obejme zaciskowa na rure... to tylko kwestia wyobrazni i pomyslowosci
Linki to maski MC1 na allegro masz TU
Ale na powaznie to wyjmij ten filter bo sobie zdrowie popsujesz i nie martw sie tym ze maska pozniej bedzie bez filtra. W warunkach bojowych i tak bys sie w niej udusil bo filtry sa przeterminowane i dawno przestaly "dzialac"
Co do tunigu to warto wiedziec ze do maski typu "slon" pasuja filtry z maski MC1 potocznie zwanej "prosiakiem" (cena okolo 5zl). Sa o wiele wygodniejsze w uzywaniu niz ta puszka z "przewodem od odkurzacza". Oczywiscie jesli dokupilbys ten filter do "slonia" to z niego tez radze wyjac filtr.
Co do samego cudowania z rurkami to w sklepie typu castorama, obi itp napewno dostaniesz jakes fajne bajery ktore umozliwia Ci jej odpicowanie. Na taki sam gwint co w mase raczej bym nie liczyl ale zawsze mozna "pomoc" mlodkiem a najlepiej zastosowac obejme zaciskowa na rure... to tylko kwestia wyobrazni i pomyslowosci
Linki to maski MC1 na allegro masz TU
Też mam "słonia"ale brakuje mi właśnie filtra. A pozatym chcę zmienic jej konstrukcję czyli zamiast całej maski zakładac na głowę (strasznie trudno się to robi i ciągnie za włosy) chcę zamontowac paski z zamkami aby łatwiej się ją zakładało tak jak jest to w masce MC1 POLECAM
Jeśli nie jesteś kretyNEM to tego nie czytaj:
Ha ha Kretyn :D !!!
Nie radził bym Ci biegać w kondonie ..
strasznie duszno i gorąco
zakup Buldoga (MP-4)
maska idealna
strasznie duszno i gorąco
zakup Buldoga (MP-4)
maska idealna
Jakoś buldog i MC1 nie przypadły mi do gustu. Teraz używam ML, naprawdę polecam!
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
impulse_101 pisze:Popierwsze zacznij od wyjecia z niej wkladu pochlaniajacego (wnetrza tej puszki) poniewaz zawiera ona azbest
jasne. Azbest jako włókno niepalne był stosowany przy produkcji mundurów LWP w kamuflażu "Mora", lecz nawet komunistyczne władze Polski, co za tym idzie zakłady produkcji osprzętu ochronnego napewno nie wpadły by na użycie takiego włókna w filtro-pochłaniaczu do maski przeciw gazowej.
w samym "filtrze" znajduje się warstwa filtrująca elementy stałe, i węgiel aktywny który neutralizuje chemię.
Jak chcesz tuningować słonia, zacznij od wymiany "szkieł" nota bene wykonanych ze szkła, i zastąp je czymś czego kulka ASG nie stłucze(np. materiał stosowany na przyłbice robocze, zatrzyma nawet śrut z wiatrówki) broń boże nie PlexiGlas bo nie wytrzymałe na uderzenie jest, rzecz jasna jeżeli aktywnie bierzesz udział w strzelankach.
Sam wkład wyciągnij z filtro-pochłaniacza, dla samej wygody użytkowania, po prostu łatwiej będzie Ci w tym oddychać.
nic więcej raczej sensownego z maską nie zdziałasz.
Pozdrawiam, H.
-"No i poszło w Anomalie..." - rzekł Hitori obserwując wybuch czołgu przez lornetkę - "Niech to Zona pochłonie..."
Co do tej teorii, Wilczan ma i rację, i nie. Jakoś używali w eternicie i tym wszystkim azbestu, różnicy im to nie robiło. Jedynie jest to teoria, a sam azbest byłby raczej użyty przy PRODUKCJI (dla podkreślenia
) pochłaniacza. Nawet jeśli ten azbest jest tam, to będąc nie naruszonym nie szkodzi jeszcze. Mój znajomy, znawca i wielki kolekcjoner masek również nie uważa tego za prawdę, jedynie traktuje jak teorię. Widząc kiedyś przekrój pochłaniacza (a nie filtra
) nie znalazłem żadnej adnotacji o azbeście. Dokument był z 21 wieku.
P.S MC-1 też rzekomo miała azbest w pochłaniaczu, widziałem go od środka, i co? Nic nie było, co wyglądałoby jak azbest.
P.S MC-1 też rzekomo miała azbest w pochłaniaczu, widziałem go od środka, i co? Nic nie było, co wyglądałoby jak azbest.
Co do pochłaniacza, zalej go butaprenem jako narzędzie inhalacyjne 
Chce OICW w wersji ASG AEG!
Jeśli też chesz taką replike wklej to do podpisu a może nasze modły zostaną wysłuchane!
Jeśli też chesz taką replike wklej to do podpisu a może nasze modły zostaną wysłuchane!
Słonik co by nie mówić jest przestarzały, a poza tym raczej nie znajdziesz do niego w 100% sprawnego pochłaniacza...
Z tych nowszych to ja ci proponuję MP-4 (z przewodem do spożywania napojów) kupe frajdy pić w masce...
Fajna jest też niemiecka maska M40M. Masz tu stronę z maskami przeciwgazowymi-http://www.gasmasks.bialystok.pl
Część z tych masek mażesz znaleźć na allegro.
Z tych nowszych to ja ci proponuję MP-4 (z przewodem do spożywania napojów) kupe frajdy pić w masce...
Fajna jest też niemiecka maska M40M. Masz tu stronę z maskami przeciwgazowymi-http://www.gasmasks.bialystok.pl
Część z tych masek mażesz znaleźć na allegro.
A jak ma nasz kolega około 100 zł to i Dankę z pochłaniaczem złapie. Sam mam tę maskę, jest zawalista, ale mój egzemplarz darowizna od sąsiada strażaka
Mówię Wam, miodna maska.
Dobra jako że ostatnio "biorę się" za tuning masek przeciwgazowych, przeszukałem wcześniej internet w poszukiwaniu informacji o różnych bajerach z nimi związanymi. Znalazłem ten stary wątek, więc założyłem konto na portalu aby napisać tu parę ciekawostek które mogą przydać się komuś kto jako następny będzie tu szukał informacji.
Po pierwsze
Włókna azbestowe w filtropochłaniaczach do masek wyprodukowanych w prl to nie jest główny powód aby ich nie używać. Głównym powodem aby ich nie używać jest to że część z nich została wyprodukowana 40 lat temu i nie ma dziś zastosowania. Co do azbestu, nie jest on substancją trującą w dosłownym znaczeniu tego słowa. Aby azbest w starych filtrach stał się szkodliwy należy go skruszyć, czyli uszkodzić włókna znajdujące się w filtrze. Nie wdychałem nigdy kruszonego azbestu ale podejrzewam że jest to uczucie trudne do pomylenia z czym innym. Dopiero wtedy drobinki których nie zatrzyma błona śluzowa mogą wbić się w płuca. Jako pocieszenie dodam że pierwsze objawy pylicy azbestowej wśród robotników pojawiały się po co najmniej pięciu latach. OCZYWIŚCIE nie traktujcie tego jako fakty. Piszę to co wiem, ale wciąż jestem anonimowym człowiekiem z internetu. NIGDY ale to NIGDY nie powierzajcie swojego zdrowia losowej osobie w internecie. Jeśli macie dostęp do sieci to poszukajcie kontaktu do jakiegoś pracownika Maskpola. Jestem pewien że on rozwieje wasze wątpliwości we właściwy sposób
Po drugie
Przy tuningu maski wyprodukowanej w prl absolutnie pierwszą rzeczą którą musimy zrobić jest wymiana gwintu właśnie na standardy NATO. Pozwoli nam to montować najnowsze filtropochłaniacze i da większy wybór. Robimy to za pomocą adaptera. Są one dostępne w sieci. Zwykłe dwugwintowe guwinko. Z jednej strony gwint na standardzie używanym w PRL z drugiej na NATO. Jeśli przyjdzie wam na myśl kleić ten adapter, co nie jest głupim pomysłem ze względu na to że te adaptery są zwykle z druku 3d i średnio ze szczelnością, to pamiętajcie o doborze kleju którym się nie otrujecie. No właśnie, a propos szczelności
Po trzecie
Pamiętajcie żeby po wszystkim sprawdzić szczelność maski. Jeśli nie chronicie się przed substancjami mocno szkodliwymi i inwazyjnymi to pewnie zwykły test polegający na zakryciu filtra i wdechu starczy. W przeciwnym razie, lub jeśli chcecie większej pewności musicie pokombinować i zrobić coś w stylu KG-12. To taka komora do której wsadza się łeb i napuszcza gazu łzawiącego. Może i głupie ale skuteczne
Po czwarte
Witam wszystkim mojego pierwszego dnia na forum
Po pierwsze
Włókna azbestowe w filtropochłaniaczach do masek wyprodukowanych w prl to nie jest główny powód aby ich nie używać. Głównym powodem aby ich nie używać jest to że część z nich została wyprodukowana 40 lat temu i nie ma dziś zastosowania. Co do azbestu, nie jest on substancją trującą w dosłownym znaczeniu tego słowa. Aby azbest w starych filtrach stał się szkodliwy należy go skruszyć, czyli uszkodzić włókna znajdujące się w filtrze. Nie wdychałem nigdy kruszonego azbestu ale podejrzewam że jest to uczucie trudne do pomylenia z czym innym. Dopiero wtedy drobinki których nie zatrzyma błona śluzowa mogą wbić się w płuca. Jako pocieszenie dodam że pierwsze objawy pylicy azbestowej wśród robotników pojawiały się po co najmniej pięciu latach. OCZYWIŚCIE nie traktujcie tego jako fakty. Piszę to co wiem, ale wciąż jestem anonimowym człowiekiem z internetu. NIGDY ale to NIGDY nie powierzajcie swojego zdrowia losowej osobie w internecie. Jeśli macie dostęp do sieci to poszukajcie kontaktu do jakiegoś pracownika Maskpola. Jestem pewien że on rozwieje wasze wątpliwości we właściwy sposób
Po drugie
Przy tuningu maski wyprodukowanej w prl absolutnie pierwszą rzeczą którą musimy zrobić jest wymiana gwintu właśnie na standardy NATO. Pozwoli nam to montować najnowsze filtropochłaniacze i da większy wybór. Robimy to za pomocą adaptera. Są one dostępne w sieci. Zwykłe dwugwintowe guwinko. Z jednej strony gwint na standardzie używanym w PRL z drugiej na NATO. Jeśli przyjdzie wam na myśl kleić ten adapter, co nie jest głupim pomysłem ze względu na to że te adaptery są zwykle z druku 3d i średnio ze szczelnością, to pamiętajcie o doborze kleju którym się nie otrujecie. No właśnie, a propos szczelności
Po trzecie
Pamiętajcie żeby po wszystkim sprawdzić szczelność maski. Jeśli nie chronicie się przed substancjami mocno szkodliwymi i inwazyjnymi to pewnie zwykły test polegający na zakryciu filtra i wdechu starczy. W przeciwnym razie, lub jeśli chcecie większej pewności musicie pokombinować i zrobić coś w stylu KG-12. To taka komora do której wsadza się łeb i napuszcza gazu łzawiącego. Może i głupie ale skuteczne
Po czwarte
Witam wszystkim mojego pierwszego dnia na forum
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 11• Strona 1 z 1


