Terminus
01 sty 2020, 18:41
Posty: 4• Strona 1 z 1
Jedna z większych niespodzianek dla mnie ostatniego czasu - "ruski Fallout"; indyk. Klasyczne do bólu 3D z widokiem z góry (do wyboru tryb izometrii). Walka w turach. Zacinająca się broń i goście pudłujący do siebie z bliska. Klasyczna falloutowa mapa świata.
Questy, questy, questy...
Dużo questów, questy z wyborami, questy z różnymi zakończeniami, questy wymagające odpowiednich statystyk by je dostać lub przejść określonymi ścieżkami itp.
Mnóstwo nawiązań i mrugania okiem do graczy pamiętających klasykę, ale polane sowieckim sosem - jak ktoś pamięta wystawę z "prawdziwą" mumią w Fallout to tu znajdzie to samo z "prawdziwą" mumią Lenina
Klasyczny system RPG ze statystykami głównymi, pomocniczymi, perkami i przedmiotami podnoszącymi staty - w tym nieśmiertelny "lockpick".
Ciekawe lokalizacje.
Mnóstwo sowieckiego klimatu i nawiązań do realiów życia w ZSRR - choćby biorąca łapówki milicja, listonosz czytający listy, które ma dostarczyć, żyd-księgarz wysyłający nas w misję złapania gangu z prawie-kompletem dzieł Lenina jako przynętą.
Crafting, wędkarstwo, gry hazardowe, pokręcone postacie, ciekawie napisane dialogi.
Jednym słowem jak ktoś lubi takie staro-falloutowe klimaty to brać w ciemno. Jak dla mnie lepsze od Wasteland 2. "Indyczność" produkcji w aktualnej wersji praktycznie widać w bardzo budżetowo robionych intro, cutscenkach itp.
Questy, questy, questy...
Dużo questów, questy z wyborami, questy z różnymi zakończeniami, questy wymagające odpowiednich statystyk by je dostać lub przejść określonymi ścieżkami itp.
Mnóstwo nawiązań i mrugania okiem do graczy pamiętających klasykę, ale polane sowieckim sosem - jak ktoś pamięta wystawę z "prawdziwą" mumią w Fallout to tu znajdzie to samo z "prawdziwą" mumią Lenina
Klasyczny system RPG ze statystykami głównymi, pomocniczymi, perkami i przedmiotami podnoszącymi staty - w tym nieśmiertelny "lockpick".
Ciekawe lokalizacje.
Mnóstwo sowieckiego klimatu i nawiązań do realiów życia w ZSRR - choćby biorąca łapówki milicja, listonosz czytający listy, które ma dostarczyć, żyd-księgarz wysyłający nas w misję złapania gangu z prawie-kompletem dzieł Lenina jako przynętą.
Crafting, wędkarstwo, gry hazardowe, pokręcone postacie, ciekawie napisane dialogi.
Jednym słowem jak ktoś lubi takie staro-falloutowe klimaty to brać w ciemno. Jak dla mnie lepsze od Wasteland 2. "Indyczność" produkcji w aktualnej wersji praktycznie widać w bardzo budżetowo robionych intro, cutscenkach itp.
CREDO [łac. Wierzę]
Postawili kozaka za ten post (1):
Pamiętam, że 4 lata temu wyszła podobna gierka, Krai mira się zwała, grałem w demo, ale to była totalna padaka, dziś sobie przypomniałem własnie o tym tytule bo wiem, że ATOM mi sie z nią kojarzył, nawet pomyślałem kiedyś, że to te same gry.
Żałuje, że kupiłem niedawno Baldura, Icewind mnie okropnie zmęczył i nie wiedzieć czemu znowu kupiłem grę o systemie, którego najnormalniej w świecie nie lubię
Mogłem powinąć Atoma, ale poczekam do lutego, albo na jakąś zniżkę. Ludzie z Fallout Corner robią spolszczenie ale nie wiadomo czy wyjdzie w tym roku, także chyba nie będę czekać.
Żałuje, że kupiłem niedawno Baldura, Icewind mnie okropnie zmęczył i nie wiedzieć czemu znowu kupiłem grę o systemie, którego najnormalniej w świecie nie lubię
-
- Posty: 2
- Rejestracja: 11 lis 2020, 01:32
- Ostatnio: 21 mar 2021, 00:59
- Ulubiona broń: Fast-shooting Akm 74/2
Kot
11 lis 2020, 01:36
Na górę
Mam techniczne pytanko odnośnie Atom RPG. Może ktoś odpowie. Zauważyłem że nagle z backpacka zniknął mi samopał, jestem na samym początku gry nie wiem czy mi się zniszczył czy to jakiś bug i czy wgl bronie w tej grze się niszczą i jeśli tak to jak je naprawiać bo jakby w interfejsie gry tej informacji nie widze...
ATOM RPG - Tudograd
Samodzielny dodatek do ATOMa, w którym można kontynuować grę postacią z podstawki lub zacząć nowym avatarem.
Trochę zmian, głównie na mapie świata - zamiast typowo falloutowej mapy świata jak poprzednio mamy aksonometrię miasta, po którym poruszamy się po zadanych połączeniach pomiędzy punktami co w domyśle ma sugerować chodzenie ulicami. Mechanika RPG zmodyfikowana o drzewko umiejętności, ale nie ma w tym nic rewolucyjnego. Na dodatek widok kołowy drzewka kompletnie zbędny.
Świat zdecydowanie mniejszy niż w podstawce i roboty w nim także skąpiej. Pojawiło się trochę ciekawych losowych wydarzeń podczas podróży, ale i one po jakimś czasie robią się dość powtarzalne. Na plus parę ciekawostek i zaskakujących wydarzeń ukrytych w questach pobocznych albo w świecie gry jak rytuał przy totemie na wyspie z latarnią. Niestety zabrakło rozbudowanych i wielowątkowych zadań, które stanowiły o sile podstawki.
Znalazłem 2 błędy: jeden z misja na statku, kiedy nieuwolnienie więźnia uniemożliwiało zakończenie jej pełnym sukcesem i drugi, gdy włączenie systemów bezpieczeństwa w końcowej lokalizacji zapętlało grę w walce - rozwiązaniem było ręczne wybicie robotów i dopiero późniejsza aktywacja wieżyczek.
Ogólnie ciekawostka głównie dla fanów podstawki.
Mi skończenie zajęło ok. 90h, ale da się to przejść zdecydowanie szybciej.
Samodzielny dodatek do ATOMa, w którym można kontynuować grę postacią z podstawki lub zacząć nowym avatarem.
Trochę zmian, głównie na mapie świata - zamiast typowo falloutowej mapy świata jak poprzednio mamy aksonometrię miasta, po którym poruszamy się po zadanych połączeniach pomiędzy punktami co w domyśle ma sugerować chodzenie ulicami. Mechanika RPG zmodyfikowana o drzewko umiejętności, ale nie ma w tym nic rewolucyjnego. Na dodatek widok kołowy drzewka kompletnie zbędny.
Świat zdecydowanie mniejszy niż w podstawce i roboty w nim także skąpiej. Pojawiło się trochę ciekawych losowych wydarzeń podczas podróży, ale i one po jakimś czasie robią się dość powtarzalne. Na plus parę ciekawostek i zaskakujących wydarzeń ukrytych w questach pobocznych albo w świecie gry jak rytuał przy totemie na wyspie z latarnią. Niestety zabrakło rozbudowanych i wielowątkowych zadań, które stanowiły o sile podstawki.
Znalazłem 2 błędy: jeden z misja na statku, kiedy nieuwolnienie więźnia uniemożliwiało zakończenie jej pełnym sukcesem i drugi, gdy włączenie systemów bezpieczeństwa w końcowej lokalizacji zapętlało grę w walce - rozwiązaniem było ręczne wybicie robotów i dopiero późniejsza aktywacja wieżyczek.
Ogólnie ciekawostka głównie dla fanów podstawki.
Mi skończenie zajęło ok. 90h, ale da się to przejść zdecydowanie szybciej.
CREDO [łac. Wierzę]
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 4• Strona 1 z 1


