KOSHI 22 mar 2015, 14:15
Poniżej 5000 znaków.

Moderator: Realkriss

Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 1326
Rejestracja: 16 paź 2010, 13:13
Ostatnio: 04 lut 2026, 18:13
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
649
Na górę
Post autor: KOSHI  Ostatnio zmieniony 22 mar 2015, 22:00 przez KOSHI, łącznie zmieniany 1 raz.
Sny…

Jedyna forma odrealnienia otaczającego nas świata. Fantasmagoryczne projekcje mózgu przeciążonego brudem Zony, w którym Strefa staje się borsuczą norą z „Alicji w Krainie Czarów”. Świat, w którym anomalie są wspaniałymi atrakcjami godnymi najznamienitszych cyrków europejskich, a bandyci klaunami o czerwonych nosach i rubasznym uśmiechu kota z Cheshire. Wchodząc do niego sam kreujesz rzeczywistość pozwalając by spełniały się wszystkie twoje lęki i marzenia. Każdej nocy, jeśli tylko uda ci się przeżyć kolejny dzień, możesz być nim kim tylko zechcesz. Jedyny problem polega na tym, że nora to jedynie 5 tysięcy km2 powierzchni, w której wszystko musi się rozegrać, ale z której nie możesz wyjść nawet na pół metra. Tak więc możesz marzyć w niej o wszystkim, co się w niej znajduje, o wszystkim, co nierealne i abstrakcyjne, ale nie możesz jej opuścić myślami. Dlatego sny stalkerów są takie dziwne, nierzeczywiste, pozbawione wspomnień i bliskich, a pełne pragnień i niezrozumiałych projekcji. W świecie tym możesz być gwiazdą rocka, pijawką, członkiem Monolitu, żółtym kurczakiem wielkanocny lub mięsożerną rośliną w Czerwonym Lesie. W świecie tym możesz latać, pływać do woli w napromieniowanej Prypeci, mieć harem i dwadzieścia żon, chodzić nago po Jantarze pośród zombie, albo sprzedawać cytrusy razem z Sidorowiczem. Możesz być kim chcesz i robić co chcesz. Dosłownie. Wraz z dźwiękiem budzika wszystko to się jednak kończy jak nożem uciął i nastaje szara rzeczywistość. Za każdym razem sny się zmieniają. Nie zmienia się tylko jeden, który śni się każdemu stalkerowi dokładnie co rok w dniu, kiedy przybył do Strefy.

Ogromna ażurowa stalowa konstrukcja. Tysiące skrzydlatych postaci w gumowych płaszczach i maskach przeciwgazowych na twarzy krążą dookoła niej by po chwili z całą mocą opaść na nią. W ruch idą brzeszczoty, palniki syczące nadzieją i szlifierki napędzane marzeniami. Praca wre, iskry lecą wszędzie podpalając okoliczne zarośla i drzewa. Konstrukcja chwieje się i trzeszczy, ale kiedy już ma się chylić ku upadkowi, pół ptaki – pół ludzie odlatują. Konstrukcja prostuje się powoli i wygina do pierwotnej formy, by odzyskać dawne kształty.
Obrazek
Postawili kozaka za ten post (3):
Czyste Niebo
Przewodnik
Posty: 965
Rejestracja: 27 maja 2013, 22:33
Ostatnio: 24 sty 2018, 17:29
Lokalizacja: Warszawa/Częstochowa
Ulubiona broń: Sniper TRs 301
Kozaki:
164
Na górę
Post autor: Wiewi0r 
Robię swoje, patrzę - Koshi i nowy tekst... Muszę przeczytać, otwieram - krótkie. Czytam. I co?
Obrazek
I drobna poprawka - przyjmując, że stalkerowa Zona ma ok. 40 km ŚREDNICY, z prostego wzoru obliczamy pole powierzchni Zony :arrow: 5026,55 km2 :caleb: (Przyjmując średnicę 30km :arrow: 2827.43 km2)

Sama wizja - ładna, acz pokręcona - musiałem przeczytać drugi raz, dla zrozumienia. Podoba mi się obraz niepokonanej złotej klatki, z której nie ma ucieczki. Dwie rzeczy są nie-teges - budzik i absolutne odcięcie od poprzedniego życia. Dlaczemu tak (poza "bo autor miał na myśli")? ;) Widzę tę nerdowską dyskusję o blokadzie noosferycznej... Ech, wracam do notatek.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 1326
Rejestracja: 16 paź 2010, 13:13
Ostatnio: 04 lut 2026, 18:13
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
649
Na górę
Post autor: KOSHI 
Poprawiłem. Bladź, zawsze znajdzie się ktoś, kto rzuca kłody pod nogi. :caleb: Mogłem zapytać się wujka Google albo cioci Wiki zanim napisałem. Coś mi się widocznie poyebauo.

Co do budzika - budzik jest sprawą prozaiczną. Oddziela sny od rzeczywistości. Śnisz właśnie, że zajmujesz się ponętną 18, a tu taki mały sku*wysyn pika oznajmiając: "Wstawaj ch*ju do pracy, już 5" i wszystko pryska (dzięki Uni za natchnienie). Czujesz to? Zaczyna się nowy dzień, nowa walka z gunwem tego świata i nowe gównoburze w tyrze i domu. Life is brutal tak jak i Zona.

Pkt. 2 ksiązki skarg i zażaleń. Żadna tam noosfera. Strefa, jak to Strefa jest niewytłumaczalna. Daje co noc sny, którymi karmi stalkerów, ale w zamian zabiera wspomnienia, pamieć i nadzieje. Kto by wracał gdzieś, czy do kogoś, kogo się nie pamięta, czy do miejsc, których się nie poznaje. Coś na zasadzie - bądź sobie Bogiem i kim tam chcesz, ale tu na miejscu, w moim piekiełku.
Obrazek
Postawili kozaka za ten post (1):
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Gimburas nadciąga z odsieczą! :caleb:

Krótkie toto (ciekawe czemu), ale za to kopie jak przepalanka na pusty. Zamiast kolejny raz pisac opka o Dyegtyaryovie czy innym Stetchkynye ( :caleb: ), stworzyles cos swietnego, co osobiscie bardzo docniam - wlasna wizje i sposob jej przedstawienia. Wyjaśnienie regul rządzących Zona w opowiadaniu to sztuka - a zrobiene tego w shorcie to jeszcze lepsza rzecz. W tym przypadku cierpi na tym fabula, ale nie ma to większego znaczenia.

Sposob przedstawienia snow wg mnie swietny - na pewno lepszy niz by byl w moim wykonaniu (opisywanie snow nigdy nie bylo moja mocna strona). Idea ciekawa i chetnie byym ja widzial w ktoryms z moich cykli - bo do mojej wizji pasuje idealnie.

Dobra robota, sceptyku forumowy :caleb:
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Naukowcy
Moderator
Posty: 1667
Rejestracja: 08 lut 2011, 14:58
Ostatnio: 27 kwie 2026, 23:39
Lokalizacja: Warszawa
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
882
Na górę
Post autor: Realkriss 
Tak naprawdę, to najważniejsze jest to, co napisałeś kursywą. Mogłabym ci postawić sto kozaków za "szlifierki napędzane marzeniami". Zdolniacha.
Odpowiedz

Podobne tematy