Royaliste
16 gru 2012, 17:10
Posty: 553•
Przejdź do strony:
Postanowiłem założyć topic w związku z burzliwą dyskusją w temacie Mass Efect
Otóż ja osobiście jestem za. Każdy powiniem mieć dostęp do broni, jednak po przejściu testów psychologicznych i instruktażu strzelania.
A co wy myślicie o posiadaniu broni?
Otóż ja osobiście jestem za. Każdy powiniem mieć dostęp do broni, jednak po przejściu testów psychologicznych i instruktażu strzelania.
A co wy myślicie o posiadaniu broni?
Ok. Tylko po co? Bo ktoś ma taką fantazję / życzenie?
Ilość napadów z bronią w ręku jest w naszym kraju znikoma poniekąd jako pochodna utrudnionego dostępu do broni palnej. Upowszechnienie dostępu nakręca spiralę: więcej broni w społeczeństwie = łatwiejszy dostęp dla każdego w tym drobnych przestępców (ci zorganizowani i tak sob-e z tym poradzą) = większe poczucia zagrożenia w społeczeństwie i większe zakupy przez nie broni = jeszcze łatwiejszy dostęp = zamknięte koło.
Finał jest taki jak w USA gdzie 2-ga poprawka gwarantuje prawo do posiadania i efektem tego jest nieuniknione występowanie takich zjawisk jak masakry w szkołach czy strzelaniny pomiędzy kierowcami po wypadkach - nie ma takiego systemu prawno-policyjnego (poza państwami totalitarnymi gdzie i tak dostęp do broni jest ograniczony), który by przed tym chronił.
Poza tym ta sprawa była już w paru wątkach wałkowana wcześniej.
Ilość napadów z bronią w ręku jest w naszym kraju znikoma poniekąd jako pochodna utrudnionego dostępu do broni palnej. Upowszechnienie dostępu nakręca spiralę: więcej broni w społeczeństwie = łatwiejszy dostęp dla każdego w tym drobnych przestępców (ci zorganizowani i tak sob-e z tym poradzą) = większe poczucia zagrożenia w społeczeństwie i większe zakupy przez nie broni = jeszcze łatwiejszy dostęp = zamknięte koło.
Finał jest taki jak w USA gdzie 2-ga poprawka gwarantuje prawo do posiadania i efektem tego jest nieuniknione występowanie takich zjawisk jak masakry w szkołach czy strzelaniny pomiędzy kierowcami po wypadkach - nie ma takiego systemu prawno-policyjnego (poza państwami totalitarnymi gdzie i tak dostęp do broni jest ograniczony), który by przed tym chronił.
Poza tym ta sprawa była już w paru wątkach wałkowana wcześniej.
CREDO [łac. Wierzę]
Postawili kozaka za ten post (1):
Ok. Tylko po co? Bo ktoś ma taką fantazję / życzenie?
Tak. Dokładnie. Bo chcę sobie w niedzielne popołudnie pójść na strzelnicę ze swoim ulubionym pistoletem/karabinem i postrzelać do tarczy. Czysto sportowo.
By idąc ciemną ulicą nie bać się kilku typów wystających w bramie. Aby będąc świadkiem przestepstwa móc pomóc ofierze, a nie odwracać głowę czując bezsilność.
By móc bronić siebie, rodzinę i bliźnich.
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
A kto Ci broni iść na strzelnicę i wypożyczyć broń?
I co zrobisz w tej ciemnej ulicy? Zastrzelisz meneli proszących o 2 zł bo nie poradzisz sobie z nagłym stresem?
A nie. Podskoczysz do ciemnych typów co na Ciebie tam czekają z powszechnie dostępną bronią palną w garści a Ty jak na filmach zastrzelisz ich po wyciągnięciu broni przechowywanej pod kurtką, marynarką w zapiętej kaburze, z zamkniętym bezpiecznikiem. Wiesz; w życiu nie ma bullet time-u.
A na serio: ile razy w życiu miałeś potrzebę bronienia rodziny i bliźnich z użyciem broni palnej?
I co zrobisz w tej ciemnej ulicy? Zastrzelisz meneli proszących o 2 zł bo nie poradzisz sobie z nagłym stresem?
A nie. Podskoczysz do ciemnych typów co na Ciebie tam czekają z powszechnie dostępną bronią palną w garści a Ty jak na filmach zastrzelisz ich po wyciągnięciu broni przechowywanej pod kurtką, marynarką w zapiętej kaburze, z zamkniętym bezpiecznikiem. Wiesz; w życiu nie ma bullet time-u.
A na serio: ile razy w życiu miałeś potrzebę bronienia rodziny i bliźnich z użyciem broni palnej?
CREDO [łac. Wierzę]
Postawili kozaka za ten post (1):
A skąd możesz mieć pewność, że taka sytuacja nie zajdzie?
Nawet jak taka sytuacja zajdzie to i tak wg statystyk guano zrobisz. Ci którzy Cię zaatakują i tak będą bardziej obeznani w posługiwaniu się bronią palną, bardziej bezwzględni i przyzwyczajeni do działania w skrajnym stresie.
A Ty? No tak... postrzelałeś sobie na strzelnicy i poganiałeś z airsoft gunem, no i masz skilla w Battlefieldzie. Normalnie SWAT z Ciebie...
A Ty? No tak... postrzelałeś sobie na strzelnicy i poganiałeś z airsoft gunem, no i masz skilla w Battlefieldzie. Normalnie SWAT z Ciebie...
CREDO [łac. Wierzę]
Przecież jasno napisałem, żeby wymogiem w posiadaniu broni były testy psychologiczne i kurs. Komuś, kto nie umie strzelać broni się nie da.
Sam fakt, że ofiara nie jest bezbronna już tak bardzo nie zachęca napastnika do ataku, prawda? Nie ważne obeznanie - kulka to kulka.
Sam fakt, że ofiara nie jest bezbronna już tak bardzo nie zachęca napastnika do ataku, prawda? Nie ważne obeznanie - kulka to kulka.
Chyba 3-ci rodzaj prawdy wg ks. Tichnera. Jakoś nikogo w USA nie zniechęciło jeżeli wierzyć ichniejszym statystykom.Royaliste pisze:Sam fakt, że ofiara nie jest bezbronna już tak bardzo nie zachęca napastnika do ataku, prawda?
Przeszkolenie w posługiwaniu się bronią palną - wiesz w ogóle co piszesz? Uczą działania pod ostrzałem w zagrożeniu życia? Wyuczają niezbędnych, instynktownych odruchów w sytuacji kryzysowej? Nie. Uczą obsługi broni i przepisów odnośnie użycia.
Chcecie se postrzelać? Idźcie do wojska zamiast wypisywać bzdury.
CREDO [łac. Wierzę]
Stanom już nic nie pomoże, bo broń jest ogólnodostępna od zawsze. U nas w Polsce to nawet bandyci mają problem z zakupem, bo nie ma po prostu od kogo. A USA każdy murzyn ma sklep z bronią, a jak nie ma, to zna kolegę który ma.
Dlatego w Stanach należy rozszerzyć posiadanie broni - już teraz jest tak, że im restrykcyjne zakazy, tym więcej morderstw. A u nas w Polszy to niech jest jak jest, mi to nie przeszkadza, i tak mnie nie stać na giwerę.
Dlatego w Stanach należy rozszerzyć posiadanie broni - już teraz jest tak, że im restrykcyjne zakazy, tym więcej morderstw. A u nas w Polszy to niech jest jak jest, mi to nie przeszkadza, i tak mnie nie stać na giwerę.
r u avin a giggle m8? LA nie będzie.


Przeszkolenie w prostej obsłudze broni, czyli wiedzieć, którego końca unikać.
Teraz to mnie powaliłeś lewacką logiką. To oni tam chodzą na ulicach i pytają niedoszłych kryminalistów czy broń ofiary ich faktycznie zniechęciła do ataku? Brawo za pomysłowość - piękna bzdura.
Powiedz mi szczerze. W sytuacji, w której widzisz, jak napastnik atakuje bezbronną osobę lub ciebie, to wolałbyś mieć broń czy nie?
Terminus pisze: Jakoś nikogo w USA nie zniechęciło jeżeli wierzyć ichniejszym statystykom.
Teraz to mnie powaliłeś lewacką logiką. To oni tam chodzą na ulicach i pytają niedoszłych kryminalistów czy broń ofiary ich faktycznie zniechęciła do ataku? Brawo za pomysłowość - piękna bzdura.
Powiedz mi szczerze. W sytuacji, w której widzisz, jak napastnik atakuje bezbronną osobę lub ciebie, to wolałbyś mieć broń czy nie?
Postawili kozaka za ten post (1):
Strzeliłbyś do takiego, zabiłbyś i poszedł siedzieć za zabójstwo.. Tak, w polsce taki zwyrodnialec ma większe prawa, niż spokojny obywatel. Według mnie nie powinni wydawać pozwoleń na broń "zwykłym" ludziom, a jedynie oddziałom paramilitarnym czy ochroniarzom. Jeśli chcesz postrzelać to kup sobie straszaka, który może strzelać gumowymi kulami i też możesz się nią obronić. A takie pistolety są bez zezwolenia.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Prawo do posiadania broni. Trochę źle sformuowałeś, pytanie, ponieważ w Polsce można posiadać broń. Powinni je poprostu troszkę załagodzić. Osobiście bardzo bym chciał posiadać swój ulubiony model pistoletu.
O ile mi wiadomo, to w Czechach i Szwajcarii prawo do posiadania broni jest bardzo łagodne, a nie słyszy się o napadach.
Czyli według twojego rozumowania, jeżeli ktoś zabije przechodnia samochodem, powinni wszystkim zabrać samochody?
Broń palna nie nakłania, do masakrowania ludzi. Równoznacznie mógłbym wejść na pocztę i zadźgać wszystkich długopisem. O mój Boże!!! Masz "rację"... proponuję, aby ustanowić prawo do posiadania długopisów.
Tylko po co jak możnaby było mieć własną?
Podejrzewam, że jalkaviekiemu chodziło o użycie broni, jako środka odstraszającego. Po za tym, opisana przez Ciebie sytuacja jest możliwa. Tylko do tego wymagane są odpowiednie umiejętności trening.
Od kiedy każdy przestępca w polsce jest po GROM-owskim wyszkoleniu? Bo na to wskazuje przedstawiona przez Ciebie sytuacja.
Tu przyznaję rację, że wielu tak myśli. Na szczęście z wielu tak myślących to gimbusy, którą prawdziwą broń obejrzą tylko na jutubie
Wiele sobie nie postrzelasz...
Jakby co to się nie obrażaj Terminus. Poprostu jestem zwolennikiem broni palnej, a ty jedynym na tym forum (do tej pory) przeciwnikiem. A dyskusja niech trwa dalej...
Terminus pisze:Ilość napadów z bronią w ręku jest w naszym kraju znikoma poniekąd jako pochodna utrudnionego dostępu do broni palnej.
O ile mi wiadomo, to w Czechach i Szwajcarii prawo do posiadania broni jest bardzo łagodne, a nie słyszy się o napadach.
Terminus pisze:Finał jest taki jak w USA gdzie 2-ga poprawka gwarantuje prawo do posiadania i efektem tego jest nieuniknione występowanie takich zjawisk jak masakry w szkołach czy strzelaniny pomiędzy kierowcami po wypadkac
Czyli według twojego rozumowania, jeżeli ktoś zabije przechodnia samochodem, powinni wszystkim zabrać samochody?
Broń palna nie nakłania, do masakrowania ludzi. Równoznacznie mógłbym wejść na pocztę i zadźgać wszystkich długopisem. O mój Boże!!! Masz "rację"... proponuję, aby ustanowić prawo do posiadania długopisów.
Terminus pisze:A kto Ci broni iść na strzelnicę i wypożyczyć broń?
Tylko po co jak możnaby było mieć własną?
Terminus pisze:Podskoczysz do ciemnych typów co na Ciebie tam czekają z powszechnie dostępną bronią palną w garści a Ty jak na filmach zastrzelisz ich po wyciągnięciu broni przechowywanej pod kurtką, marynarką w zapiętej kaburze, z zamkniętym bezpiecznikiem. Wiesz; w życiu nie ma bullet time-u.
Podejrzewam, że jalkaviekiemu chodziło o użycie broni, jako środka odstraszającego. Po za tym, opisana przez Ciebie sytuacja jest możliwa. Tylko do tego wymagane są odpowiednie umiejętności trening.
Terminus pisze:Nawet jak taka sytuacja zajdzie to i tak wg statystyk guano zrobisz. Ci którzy Cię zaatakują i tak będą bardziej obeznani w posługiwaniu się bronią palną, bardziej bezwzględni i przyzwyczajeni do działania w skrajnym stresie.
Od kiedy każdy przestępca w polsce jest po GROM-owskim wyszkoleniu? Bo na to wskazuje przedstawiona przez Ciebie sytuacja.
Terminus pisze:No tak... postrzelałeś sobie na strzelnicy i poganiałeś z airsoft gunem, no i masz skilla w Battlefieldzie. Normalnie SWAT z Ciebie...
Tu przyznaję rację, że wielu tak myśli. Na szczęście z wielu tak myślących to gimbusy, którą prawdziwą broń obejrzą tylko na jutubie
Terminus pisze:Chcecie se postrzelać? Idźcie do wojska zamiast wypisywać bzdury.
Wiele sobie nie postrzelasz...
Jakby co to się nie obrażaj Terminus. Poprostu jestem zwolennikiem broni palnej, a ty jedynym na tym forum (do tej pory) przeciwnikiem. A dyskusja niech trwa dalej...
Posty: 553•
Przejdź do strony:


