Gizbarus
26 paź 2011, 20:26
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 211•
Przejdź do strony:
-
- Posty: 4
- Rejestracja: 26 sty 2011, 18:15
- Ostatnio: 10 maja 2013, 16:04
- Ulubiona broń: RGD-5 Grenade
Kot
18 sty 2013, 13:47
Na górę
Ja używam mojego stylu np. podchodzę blisko i pod nogi granat a potem wykańczam karabinem najlepiej obokan lub ak-47 z tłumikiem i granatnikiem i lunetą.
Postawili kozaka za ten post (1):
Mój styl to walka na średnie odległości z karabinem szturmowym. Można mieć jeden porządny karabin na bliskie, średnie i dalekie odległości 
Zazwyczaj walcze stylem gry na chama.Chowam się za kamieniem i strzelam do oddziału.Gdy strzelam do bandytów,wojskowych szeregowych,lub innych słabszych mieszkańców ZONY używam AK-47 z dokręconym tłumikiem i celownikiem.Gdy strzelam jednak do:Monolitu,SPECNAZ,bardziej opancerzonych i doświadczonych Stalkerów.Staram się zużywać na walke,jak najmniej apteczek,bandaży.Zazwyczaj do walki używam kombinezonu:Monolitu lecz do przejścia przeż napromieniowane miejsca,używam Kombinezonu Naukowców.Tak wygląda właśnie mój styl gry
.
Osobiście kocham snajperki, lubię karabinki, pistolety jedynie strzelb wręcz nienawidzę (tak jakoś).
Zawsze czyszcze z dużej odległości po pewnym czasie przechodzę do średniego dystansu (granaty, ak 74/f 2000 + martha/black kite) a po skończeniu się amunicji krótki dystans (martha/black kite i wszystko co wygrzebane z trupów)
Zawsze czyszcze z dużej odległości po pewnym czasie przechodzę do średniego dystansu (granaty, ak 74/f 2000 + martha/black kite) a po skończeniu się amunicji krótki dystans (martha/black kite i wszystko co wygrzebane z trupów)
Zawsze robie za snajpera i oprócz karabinu ZAWSZE mam strzelbę. Jeśli takowej nie posiadam to a)nie znalazłem jeszcze żadnej, b)ktoś podszywa się pode mnie 
Zazwyczaj używam zestawu karabin szturmowy-karabin wyborowy. Staram się zawsze eliminować wroga po cichu toteż bardzo cenię sobie broń do której można zamontować tłumik.
Why won't we do anything?
Build up a wall around you so you don't have to see
Don't wanna preach but just think again
Build up a wall around you so you don't have to see
Don't wanna preach but just think again
Jak mam zdobyć jaką bazę czy cuś, to staram się maksymalnie po cichaczu podejść jak najbliżej. Następnie likwiduję strażnika i wrzucam do obozu jak najwięcej granatów. Podczas tej czynności obserwuję licznik ludzi. Jak znacznie się zmniejszy, za pomocą taktyki czarnej wchodzę do poszczególnych budynków i eliminuję pozostałe zagrożenie. W snajpera rzadko się bawię. Preferuję po prostu konkretne naloty. 


Najchętniej grałbym skradając się, ale gra na to nie pozwala. Jak jeden dostanie to wszyscy już dostają świra, nawet jak strzelę z broni z tłumikiem. Staram się, więc na początku zabić jednego, czy dwóch wrogów, a później walczę na średni dystans i za osłonami czekam, aż nieprzyjaciel się zbliży do mnie. Granatów wiele nie używam, bo jednak trochę ważą, maksymalnie mam ich przy sobie sześć. Zresztą kiepski jestem w posługiwaniu się nimi. Kiepska inteligencja stalkerów nie pozwala także za bardzo na walkę z dużej odległości, czyli używania broni snajperskiej. Jest z tym średnio.
Stosuję strategię na "taktyczną masakrę". Jako wyposażenie biorę moją kochaną Grozę (no Tundera
) i Vintoreza. W przypadku wzniecania walki obieram sobie punkt widokowy i eliminuje cele z Vintoreza. Grozy używam w straciach z bliska. Oczywiście zakupuje ją u Sida przed wątkiem, ciężko przeszukując Kordon. Jest na tyle praktyczna, że mogę z niej korzystać aż do dojścia do Baru. Potem w Magazynach znajduje nowy.
W CoP na tyle mi ułatwili grę, że Vintoreza mam już na starcie - gorzej z amunicją. Ponadto mogłem nosić te dwa karabiny równocześnie bez zmian w inwentarzu, dlatego inni mieli prze...kichane
Bardzo często w dużym budynku lub terenie korzystałem z PKM-a i RPG(co było często błędem w przypadku drugiej broni). Granatów nie używam, bo "zeza" mam także w grach i kiedyś rzucając w CoP w snorki granatem, odbiłem go od ściany zabijając towarzyszy(Tunel Prypeć-1).
W CoP na tyle mi ułatwili grę, że Vintoreza mam już na starcie - gorzej z amunicją. Ponadto mogłem nosić te dwa karabiny równocześnie bez zmian w inwentarzu, dlatego inni mieli prze...kichane
Bardzo często w dużym budynku lub terenie korzystałem z PKM-a i RPG(co było często błędem w przypadku drugiej broni). Granatów nie używam, bo "zeza" mam także w grach i kiedyś rzucając w CoP w snorki granatem, odbiłem go od ściany zabijając towarzyszy(Tunel Prypeć-1).

Najpierw podchodze bliżej przeciwnika strzelam z mojego ukochanego Gp-37 ewntualnie potem zmieniam na eliminatora i nie ma co zbierać po moich wrogach ^^
Posty: 211•
Przejdź do strony:
