Joorgen
22 paź 2008, 00:46
Posty: 93•
Przejdź do strony:
A pytanie Mąż czy Zona może być?
Mój Chłopak sam mi kupił Cień Czarnobyla, bo nie grałam wcale w gry. Tak się zaczął mój nałóg.
Teraz gdy przechodzę Cień szósty raz z wielką dbałością o każdą maleńką misję, bo uwielbiam być w Zonie, to jest wściekły, bo nie chcę grać w Call of duty.
Ale Czyste niebo i Zew Prypeci też mi kupił... to jest miłość.
Mój Chłopak sam mi kupił Cień Czarnobyla, bo nie grałam wcale w gry. Tak się zaczął mój nałóg.
Teraz gdy przechodzę Cień szósty raz z wielką dbałością o każdą maleńką misję, bo uwielbiam być w Zonie, to jest wściekły, bo nie chcę grać w Call of duty.
Ale Czyste niebo i Zew Prypeci też mi kupił... to jest miłość.
Postawili kozaka za ten post (1):
U mnie jest bardziej Zona czy Ręka, więc zdecydowanie wybieram Zonę 
Postawili kozaka za ten post (5):
Processor: AMD Athlon(tm) II X4 640 Processor (4 CPUs), ~3.0GHz Memory: 8192MB RAM Card name: ATI Radeon HD 5450 Nowy sprzęt ;D
Przez moją starą odszedłem z tego forum (hahaha jaki pantofel).
Dobry jestem, co nie?
Ale dzięki temu ułożyłem sobie wszystko ładnie w życiu i powracam hehe.
- Wiecie jaka jest różnica pomiedzy ZONĄ a ŻONĄ?
- Zony nie p*ru*h*sz
(pewnie już na to ktoś wpadł:))
Ostatnio zastanowiła mnie jedna rzecz.
Ogólnie jestem czynnym trepem w stopniu st.kaprala i STALKER to taka gra, którą chciałoby się przenieść w świat realny.
Niemożliwe?
Cóż może kiedyś ktoś zorganizowany na to wpadnie i tak się rozpocznie świat postapokaliptyczny (ja piep**** ale się nad tym głowiłem jak to słowo napisać hehe).
Potrzeba tylko włamac się do....zreszta jestem w czynnej służbie. Jeszcze mnie tu znajdą i dopiero będzie:D
Dobry jestem, co nie?
Ale dzięki temu ułożyłem sobie wszystko ładnie w życiu i powracam hehe.
- Wiecie jaka jest różnica pomiedzy ZONĄ a ŻONĄ?
- Zony nie p*ru*h*sz
(pewnie już na to ktoś wpadł:))
Ostatnio zastanowiła mnie jedna rzecz.
Ogólnie jestem czynnym trepem w stopniu st.kaprala i STALKER to taka gra, którą chciałoby się przenieść w świat realny.
Niemożliwe?
Cóż może kiedyś ktoś zorganizowany na to wpadnie i tak się rozpocznie świat postapokaliptyczny (ja piep**** ale się nad tym głowiłem jak to słowo napisać hehe).
Potrzeba tylko włamac się do....zreszta jestem w czynnej służbie. Jeszcze mnie tu znajdą i dopiero będzie:D
"Niektórzy ludzie po prostu nie szukają logicznych korzyści, takich jak pieniądze. Nie sposób ich kupić, zastraszyć czy przekonać, nie sposób w ogóle z nimi negocjować. Niektórzy ludzie po prostu lubią patrzeć, jak świat wokół płonie."
Ja jak miałem dziewczynę, to nawet nie było problemów. Jak powiedziałem, że sporo się udzielam na forum, że jestem tu od dłuższego czasu, to akceptowała to 


No wiesz zależy co to znaczy spore udzielanie się i co to znaczy mieć dziewczynę, bo jeżeli masz na myśli mieszkać z nią to chyba tylko nie robiła by problemów taka która tez ma w bani nolife hehe albo taka która mówi Ci:
- kochanie idę na impreze
a ty na to:
- dobra dobra (grając w stalkera)
ona znowu:
- kochanie idę na męską imprezę (z irytacją)
ty:
- dobra dobra (w sumie nawet nie masz pojecia co powiedziała bo właśnie penetrujesz kałachem nibyolbrzyma:P)
ona:
- kochanie idę dawać....z kim popadnie (z mega irytacją)
ty:
- dobra dobra (i tak g.... wiesz co do ciebie mówi)
rozumiesz?:D
Także dla mnie to to wszystko zależy od wieku i społeczności hehe czy jakoś tak
- kochanie idę na impreze
a ty na to:
- dobra dobra (grając w stalkera)
ona znowu:
- kochanie idę na męską imprezę (z irytacją)
ty:
- dobra dobra (w sumie nawet nie masz pojecia co powiedziała bo właśnie penetrujesz kałachem nibyolbrzyma:P)
ona:
- kochanie idę dawać....z kim popadnie (z mega irytacją)
ty:
- dobra dobra (i tak g.... wiesz co do ciebie mówi)
rozumiesz?:D
Także dla mnie to to wszystko zależy od wieku i społeczności hehe czy jakoś tak
"Niektórzy ludzie po prostu nie szukają logicznych korzyści, takich jak pieniądze. Nie sposób ich kupić, zastraszyć czy przekonać, nie sposób w ogóle z nimi negocjować. Niektórzy ludzie po prostu lubią patrzeć, jak świat wokół płonie."
-
- Posty: 1
- Rejestracja: 02 paź 2013, 11:29
- Ostatnio: 02 paź 2013, 11:34
- Ulubiona broń: Akm 74/2U Special
Kot
02 paź 2013, 11:34
Na górę
zona i żona fajna sprawa chyba że się nie da i tego i tego połączyć to wybrał bym żone sorry 
Na spotkanie z zoną czekałem ponad 4 lata. Trzy razy mnie zbywała, a jak już się doczekałem i poznałem ją osobiście to nie dała się zbyt dobrze poznać. Niby całe 6 godzin mogłem się cieszyć jej obecnością, ale i tak to za mało żeby ją dobrze poznać. A teraz kiedy znowu mieliśmy się spotkać, znowu się nie udało. Może kiedyś jeszcze się z nią spotkam, chociaż mam wrażenie że mnie niebyt lubi.
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
82 godziny spędzone w Zonie
Ech, szczerze mówiąc Zona. O żonie nawet nie myślę, wystarczy mi aktualnie zrzędząca dziewczyna za plecami, gdy odpalam jakąkolwiek grę. Później będzie już tylko gorzej. A Zona zawsze na Ciebie otwarta, tajemnicza i klimatyczna... Nigdy się nie nudzi 
Do komunikacji ze znajomymi używam TeamSpeak 3
Posty: 93•
Przejdź do strony:

