adin
06 lip 2008, 11:54
Posty: 150•
Przejdź do strony:
Co do tutoriali na jutubie to mam mieszane odczucia. W większości są wg mnie przekombinowane i bardziej pełnią funkcję pacz jaki jestem pro i jaki pro sprzęt mam. Najlepiej jest samemu dochodzić co i jak malować.
@bober B-17 jest Revell'a?
@bober B-17 jest Revell'a?
W większości może i są, ale znalazłem też takie, gdzie do malowania i postarzania używa się tylko pędzli. Oczywiście nic nie zastąpi treningu i praktyki ale można chociaż się zorientować jak zacząć.
@bober, aligancka ta B-17ka. Możesz ją trochę przybrudzić, odrapać i postarzyć, żeby wyglądała na złachaną w nalotach i będzie super.
@bober, aligancka ta B-17ka. Możesz ją trochę przybrudzić, odrapać i postarzyć, żeby wyglądała na złachaną w nalotach i będzie super.
Cromm
Nie za bardzo wiem jak poprawnie połozyc "brudzing" , więc zrobiłem to bardzo delikatnie. I w miejscach -w/g piktografii- najbardziej "zasłuzonych".
RezaxLP
Ten model łaaadnych kilka latek przeleżał w biurku. To jest Academy B17F .Nowy Revell w porównaniu z nim to o rząd wielkości wyższa klasa.
Nie za bardzo wiem jak poprawnie połozyc "brudzing" , więc zrobiłem to bardzo delikatnie. I w miejscach -w/g piktografii- najbardziej "zasłuzonych".
RezaxLP
Ten model łaaadnych kilka latek przeleżał w biurku. To jest Academy B17F .Nowy Revell w porównaniu z nim to o rząd wielkości wyższa klasa.
Co do brudzingu wg mnie lepsza jest zasada za mało niż za dużo. Szczególnie przy modelach lotniczych. Na lądowych za dużo błota aż tak nie bije po oczach.
Zgadam się bober. B-17 Revell'a w 72 oko w ramkach cieszy
Bo w 48 to praktycznie 8 części. I do tego z wypukłymi liniami podziałowymi.
W zasadzie esencja wash'a jest na tym tutorialu (chociaż ja bym ciemnoszary wolał zrobić niż prawie czarny)
Zgadam się bober. B-17 Revell'a w 72 oko w ramkach cieszy
W zasadzie esencja wash'a jest na tym tutorialu (chociaż ja bym ciemnoszary wolał zrobić niż prawie czarny)
Zgadzam się, że za czyste to one nie były, tylko mam np wątpliwości czy karabiny kopcą niczym golf II diesel młodego gniewnego przy paleniu gumy i pokryłyby skrzydła na całej szerokości czarną sadzą, jak to czasami na modelach widuje. Bardziej chodzi mi o to, że lepiej za mało go upaćkać niż za bardzo. Wtedy zawsze można powiedzieć coś a'la Panie on ledwo z fabryki wyszedł i świata jeszcze nie zna 
]Drodzy Panowie
Temat wetheringu i pochodnych to temat rzeka. Moim skromnym zdaniem róznie to wyglądało w zalezności od
- intensywnosci działań bojowych
- kultury technicznej obsługi
- "przeżywalności" maszyn czyli nalotu ... etc

Dziekuje za filmik - nie omieszkam skorzystać nastepnym razem .Do tej pory używałem miekkiego ołówka lub kredek.
Pozdrawiam
Temat wetheringu i pochodnych to temat rzeka. Moim skromnym zdaniem róznie to wyglądało w zalezności od
- intensywnosci działań bojowych
- kultury technicznej obsługi
- "przeżywalności" maszyn czyli nalotu ... etc

Dziekuje za filmik - nie omieszkam skorzystać nastepnym razem .Do tej pory używałem miekkiego ołówka lub kredek.
Pozdrawiam
Dla mnie weathering i malowanie tj najmniejszy problem ot kilka machnięć pędzelkiem i aerografem. Najgorsze jest klejenie modelu tak, żeby przypominał oryginał bardziej niż mniej więcej bryłą. Teraz kleję 7tp od Mirage w 1:72, do niego dokupiłem elementy fototrawione Parta z nadzieją, że podciągną błędy modelu, ale jest inaczej i porobiły nowe. Teraz dylemat czy zrobić tylko elementów jak instrukcja kazała i przymknąć oko, czy nie przymykać, puścić w ruch skalpel, robiąc z 50 elementów 300... Niestety jestem modelarskim masochistą i właśnie przygotowuje się do przenitowania modelu kulkami BGA. 
No cóż, ekspertem nie jestem, bo moją powtórną przygodę z modelarstwem rozpocząłem dopiero 2 modele temu, ale w młodości trochę ich nasklejałem w najróżniejszych skalach. Z tego co pamiętam to im większy model, tym bliżej mu do rzeczywistości. Niestety 1:72 to niewielkie zabawki i ciężko o realizm. Właśnie zacząłem składać Tygrysa (cliche) w tej skali i widzę jakie to maleństwo.
Co do twojego dylematu, to jeśli jesteś takim samym masochistą jak ja, jeśli chodzi o moje mody do Stalkera, to wybierzesz drugie rozwiązanie i będziesz się bawił z tymi 300-ma elementami. Powodzenia i czekamy na efekty.
Co do twojego dylematu, to jeśli jesteś takim samym masochistą jak ja, jeśli chodzi o moje mody do Stalkera, to wybierzesz drugie rozwiązanie i będziesz się bawił z tymi 300-ma elementami. Powodzenia i czekamy na efekty.
Dla mnie skala jest bez różnicy jeśli chodzi o poprawność. Właśnie skończyłem szatkować płytę nad silnikiem
Detal się różni tylko . W skali np 35 bez problemu zrobię zaczepy na łopaty tak jak wyglądają, natomiast w 72 dam radę zaznaczyć tylko ich obecność jakimś cienkim paskiem.
I tak jak w KW-2 w 48 dorobiłem spawy


tak w t-70 w 72 nie dałem rady (podstawka nie od niego miał stać na zimowej
)


i
I tak jak w KW-2 w 48 dorobiłem spawy


tak w t-70 w 72 nie dałem rady (podstawka nie od niego miał stać na zimowej


i
Postawili kozaka za ten post (2):
Wg. wielu "brudzing" jest jednym z najtrudniejszych etapów i przesądza o tym, czy model jest dobry czy zły. Mi z kolei sprawiał zawsze wiele frajdy, bo była to taka wisienka na torcie
W przypadku pancerki czy ogólniej sprzętu lądowego można się pokusić o mocniejsze zabrudzenia czy zniszczenia niż w przypadku lotnictwa, bo tu przesada mocno razi. A uczyć się tego najlepiej na starych lub tanich modelach, przeznaczonych na ćwiczenia, ale podpierać się podręcznikami czy nawet tymi filmikami. Przecież w zasadzie wystarczy pędzelek.
Strasznie żałuję, że od dawna brakuje mi czasu na to hobby, a w pudełkach leżą rozbabrane chociażby T-34/85 czy AAV-7...
W przypadku pancerki czy ogólniej sprzętu lądowego można się pokusić o mocniejsze zabrudzenia czy zniszczenia niż w przypadku lotnictwa, bo tu przesada mocno razi. A uczyć się tego najlepiej na starych lub tanich modelach, przeznaczonych na ćwiczenia, ale podpierać się podręcznikami czy nawet tymi filmikami. Przecież w zasadzie wystarczy pędzelek.
Strasznie żałuję, że od dawna brakuje mi czasu na to hobby, a w pudełkach leżą rozbabrane chociażby T-34/85 czy AAV-7...
Posty: 150•
Przejdź do strony:



