katexin
11 lip 2006, 15:24
Posty: 509•
Przejdź do strony:
Pipboy pisze:Moment - to jak to jest - silnik jest skopany czy po prostu trzeba miec sprzet-potege bo stworzony swiat tyle wymaga? Ja bym sie opowiadal za tym drugim. W koncu to trzecia czesc gry wiec ciezko mi uwierzyc zeby twórcy "ze stazem" 2 gothiców na koncie zwyczajnie spaprali sprawe z silnikiem graficznym.
Wedlug mnie spaprali. Swiat jest duzy, owszem, ale zauwaz, ze grajac nie masz wczytanej calosci, tylko czesc. Wielkosc jest tutaj bez znaczenia.
adin pisze:to uwierz:
http://torrenty.org/torrent/77764
Mialem na mysli, ze nie wierze w istnienie programu który faktycznie by pomagal, a nie tylko z zalozenia. I tutaj sie nie pomylilem, bo wystarczy przeczytac to co ludzie tam pisza i widac, ze to optymalizator tylko z nazwy.
Risker pisze: Wedlug mnie spaprali. Swiat jest duzy, owszem, ale zauwaz, ze grajac nie masz wczytanej calosci, tylko czesc. Wielkosc jest tutaj bez znaczenia.
I nie jestes odosobniony w tej opinii. Z ciekawosci rozejrzalem sie po forach fanów serii i cala masa ludzi narzeka na zle zoptymalizowany silnik graficzny. Dziwi mnie to - tak jak juz pisalem - 3 czesc serii, ludzie wiedza co robia wydawac by sie moglo a tymczasem wypuszczaja na rynek nedznie zoptymalizowana gre. Moze twórcy stwierdzili ze postep technologiczny jest teraz tak szybki ze nie ma sensu optymalizacja pod slabsze maszyny bo np. za pól roku tych slabszych maszyn bedzie mniej. Albo wyszli z zalozenia "chcesz grac - upgraduj kompa". Jakby nie bylo: silnik spartaczyli i tyle
Bardziej prawdopodobne wedlug mnie jest to, ze postanowili jak najszybciej zakonczyc prace nad gra kosztem optymalizacji. I to byl duzy blad, bo spora czesc fanów serii nie ma sprzetu, który pociagnalby G3.
Szkoda,szkoda ze twórcy nie dbaja o fanów - malo jest takich gier jak np. UT 2004 w którego pograc mógl plynnie kazdy majacy GF 2 MX i wyzej
Nie chce tu tworzyc jakis teorii spiskowych ale moze istniec jakas niepisana "umowa" pomiedzy producentami gier i producentami sprzetu. Ci pierwsi umyslnie nie optymalizuja silnika zeby gracze wykladali kase na nowy hardware, a za taka "przysluge" producenci sprzetu odpalaja im (producentom gier) jakis procent ze sprzedazy. Teoria moze jest smieszna ale czy az taka nieprawdopodobna? Sami ocencie.
Np. ja mam Athlona x2 4200+, Gforce 6800 GT, 1GB RAM i mi się na średnich cina
(pewnie se dokupie jeszcze 1GB
)
btw. gdzie jesteście w fabule, bo ja juz mam wszystkie artefakty Adanosa.
(pewnie se dokupie jeszcze 1GB
btw. gdzie jesteście w fabule, bo ja juz mam wszystkie artefakty Adanosa.
Ibuprom- tez dobry na promienowanie 
Daleko w G3 nie zawędrowałem bo jestem jeszcze przed Cape Dun u tych wojaków w jakskini, ale trochę poszwędałem się po okolicy i stwierdzam, że jak na razie gierka bardzo fajna, G2 przeszedłem 2 razy i bardzo mi się podoba klimat magii i miecza.
Ze Stalkerem ma tę wspólną cechę, że mogę sobie pochodzić po okolicy bez większego nieliniowego celu. Jak mam ochotę na średniowiecze odpalam G3, jak na promieniowanie i czarnobyl - Stalker
No i odpowiednik samochodowy (czyli szwędanie bez celu na kołach) nowy Test Drive
Kompilacja tych 3 gierek tworzy potężną dawkę czasopożeraczową.
Ze Stalkerem ma tę wspólną cechę, że mogę sobie pochodzić po okolicy bez większego nieliniowego celu. Jak mam ochotę na średniowiecze odpalam G3, jak na promieniowanie i czarnobyl - Stalker
No i odpowiednik samochodowy (czyli szwędanie bez celu na kołach) nowy Test Drive
Kompilacja tych 3 gierek tworzy potężną dawkę czasopożeraczową.
Nie śmiejcie się ale ja grając w Stalkera mam niejakie skojarzenia z Gothic I:
1. Rzecz dzieje się na niewielkiej ograniczonej przestrzeni z której nie ma w zasadzie ucieczki (bariera, kordon),
2. Bohaterami jest niewielka męska społeczność, zwykle osób będących na bakier z prawem (patrz Bies), która ulega wewnętrznym podziałom na zwalczające się obozy. Nawet są odpowiedniki:
-stary obóz -> Powinność (militaryści kolaborujący z władzą),
-nowy obóz -> Wolność (anarchiści),
-obóz na bagnach -> Monolit (psychiczni),
3. Główni bohaterowie gry to osoby, które zamiast imienia nazywane są przymiotnikiem Bezimienny -> Naznaczony, i których celem ostatecznym jest likwidacja elementu odpowiadającego za powstanie Bariery / Zony.
Oczywiście cała reszta jest inna i doszukiwanie się analogii pomiędzy amuletami a artefaktami byłoby nadużyciem, ale te elementy, które opisałem + takie nieuchwytne "coś" sprawiają, że Stalker bardziej mi się kojarzy z Gothic I niż np. z Fallout, System Shock i innymi futurystycznymi grami.
1. Rzecz dzieje się na niewielkiej ograniczonej przestrzeni z której nie ma w zasadzie ucieczki (bariera, kordon),
2. Bohaterami jest niewielka męska społeczność, zwykle osób będących na bakier z prawem (patrz Bies), która ulega wewnętrznym podziałom na zwalczające się obozy. Nawet są odpowiedniki:
-stary obóz -> Powinność (militaryści kolaborujący z władzą),
-nowy obóz -> Wolność (anarchiści),
-obóz na bagnach -> Monolit (psychiczni),
3. Główni bohaterowie gry to osoby, które zamiast imienia nazywane są przymiotnikiem Bezimienny -> Naznaczony, i których celem ostatecznym jest likwidacja elementu odpowiadającego za powstanie Bariery / Zony.
Oczywiście cała reszta jest inna i doszukiwanie się analogii pomiędzy amuletami a artefaktami byłoby nadużyciem, ale te elementy, które opisałem + takie nieuchwytne "coś" sprawiają, że Stalker bardziej mi się kojarzy z Gothic I niż np. z Fallout, System Shock i innymi futurystycznymi grami.
Tak! Masz rację Terminus. Gdy grałem w Gothica to zawsze mi przypominał Stalker'a. No i jeszcze te Gothickie A-Life ;p To jest coś
Aż poszukam płyty z PLAY'a i sobie zainstaluje
Aż poszukam płyty z PLAY'a i sobie zainstaluje

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Posty: 509•
Przejdź do strony:



