utak3r
28 sty 2010, 14:26
Posty: 126•
Przejdź do strony:
http://www.empik.com/metro-2034,prod588 ... 3godciVS6Q
Według empiku 10 listopada. W sam raz na długi, późnojesienny weekend przed 11
Według empiku 10 listopada. W sam raz na długi, późnojesienny weekend przed 11
10-4 Kolego, teraz pozostaje czekać, na Allegro już jakiś sklep sprzedaje książki, ale w cenie 32,50 + przesyłka, wolę czekać.
EDIT
Może i jednak zamówię przesprzedaż, ciekawe czy przyślą jak pre-order, czy dopiero w dniu premiery
EDIT
Może i jednak zamówię przesprzedaż, ciekawe czy przyślą jak pre-order, czy dopiero w dniu premiery
-
- Posty: 6
- Rejestracja: 20 kwie 2011, 16:28
- Ostatnio: 12 lip 2011, 20:32
- Ulubiona broń: Vintar BC
Kot
20 kwie 2011, 21:17
Na górę
Ja przeczytałem całą , długa i ciekawa .Glukhovsky świetnie dopasował klimat stalkera i moskiewskiego metra byłem tam wielkie jak ch*******a
Książka zarówno część pierwsza "2033" jak druga "2034" bardzo przypadła mi do gustu i myślę, że dla większości fanów klimatów zony i ekstremalnych motywów survivalu również się nada. Dmitry Glukhovsky, jak kolega wyżej zauważył ciekawie połączył pewne elementy:). Pierwsza część moim zdaniem jest bardziej przygodowa z elementami zagłębiającymi się w moralność i umysł człowieka. Druga z kolei ma przedstawia zderzenie dwóch światów i światopoglądów, mniej przygodowa, a bardziej psychologiczno - romantyczna wręcz. Co do zakończeń, tak jak pierwsze jest w miare lekkie to w drugiej części mnie poruszyło, ale by nie psuć zabawy tym co chcą zgłębić świat moskiewskiego metra nie rozwinę tego.
Tym którzy choćby zwrócili uwagę na ten tytuł myślę, że śmiało mogę polecić, jeśli Was nie wciągnie lub oczaruje, to przynajmniej bedzie ciekawym spojrzeniem na post apokaliptyczny świat i to jak to może wygladać za jakiś czas;p.
Pozdrawiam.
Tym którzy choćby zwrócili uwagę na ten tytuł myślę, że śmiało mogę polecić, jeśli Was nie wciągnie lub oczaruje, to przynajmniej bedzie ciekawym spojrzeniem na post apokaliptyczny świat i to jak to może wygladać za jakiś czas;p.
Pozdrawiam.
Naprawdę klimatyczna i ciekawa rzecz. Przeczytałem ją w jakieś 2 dni, może mniej (i od razu zacząłem czytać jeszcze raz
). Świat znakomicie przedstawiony, niemal czuć tę atmosferę wiecznego zastraszenia.
Sam książki nie czytałem, skorzystam więc może z tego:
http://metro2033.pl/metro2033/aktualnosci/pelny-tekst-metra-2033-juz-niedlugo-do-pobrania-/
Ciekaw jestem, czy będzie to .pdf, czy pod Kindle'a, czy też inne czytniki...
Niestety od razu mówię tym co nie przeczytali książki niema się co napawać na wiele potworów i innych tego typu
niestety producenci gier musieli pójść na ustępstwa i urozmaicić grę (potwory szwaby Rosjanie ITP.)
:
Uwagi moderatora:
Wiesz co to spoiler? - xKoweKx
Wiesz co to spoiler? - xKoweKx
Ulubiony zestaw broni VLA Special Assault Rifle i Knife
sxw pisze:Niestety od razu mówię tym co nie przeczytali książki niema się co napawać na wiele potworów i innych tego typuniestety producenci gier musieli pójść na ustępstwa i urozmaicić grę (potwory szwaby Rosjanie ITP.)
Wszystkie potwory z gry są w książce tak samo naziści i komuniści, nie widzę ustępstw w tym względzie.
Jakby ktoś nie czytał to polecam. Książka jest w pełni udostępniona za darmo:
http://metro2033.pl//uploaded/pdf/130728279700.pdf
http://metro2033.pl//uploaded/pdf/130728279700.pdf
MOBO Gigabyte Aorus Elite v2, CPU Ryzen 5600x, GPU Asus RTX 5070
RAM Corsair VENGEANCE RGB, DDR4, 32 GB, 3600MHz
SSD Samsung 990 Pro Heatsink 1TB, Sabrent Rocket Q 1TB
SYS Windows 11 Pro 64-bit
RAM Corsair VENGEANCE RGB, DDR4, 32 GB, 3600MHz
SSD Samsung 990 Pro Heatsink 1TB, Sabrent Rocket Q 1TB
SYS Windows 11 Pro 64-bit
Dopiero zacząłem czytać "Metro 2033" i powiem, że bardzo mi się spodobała ta książka od której ciężko się jest oderwać. Ten tytuł bardzo przypomina klimaty Zony.
"Kto zadziera z elitą ten nakrywa się pytą" - Wolność
Powiem tylko, że warto tę książkę kupić, zamiast pdf'a ściągać. Nie bądźmy aż takimi pijawkami, powieść zdecydowanie warta swej ceny.
Go Go Power Rangers!!
Przeczytałem obie książki i są na prawdę super. Jednak, tak jak pierwsza mnie zachwyciła, tak druga troszkę rozczarowała, chociaż i tak była świetna. Czytając na pewno zauważycie wiele rozmyślań filozoficznych - i wielu z nim warto poświęcić trochę czasu.
W części pierwszej najbardziej zaintrygował mnie motyw przeznaczenia - to było wspaniałe, kiedy bohater zdał sobie sprawę, że jeśli będzie wypełniał to, co gotuje mu los, nic mu się nie stanie.
Najciekawsze fragmenty (według mnie) to te opowiadające o wyjściu na powierzchnię, gwiazdach kremlowskich i cały, czytany przez Artema fragment książki, jego rozmowa z dwoma (jak się okazuje, wymyślonymi) mężczyznami na Poliance (swoją drogą obdarzyłem ich sympatią) i przejście przez Metro-2.
Co do zakończenia - mi wydawało się bardziej, że Czarni (biedni murzyni wezmą nas za rasistów) wyczuli zagrożenie i spróbowali opanować umysł Artema, omamić go udając, że chcą pomóc gatunkowi ludzkiemu, a tak na prawdę zapobiec własnej zagładzie i dokonać naszej. Całe szczęście (według mnie), było już za późno
Kontrasty między grą a książką - w książce nasz bohater zabija ledwie jednego człowieka i tylko kilka mutantów. W grę nie grałem, ale oglądałem kilka gameplay' ów i domyślam się, że strzelania jest tam więcej. Oprócz tego zakończenie jest także inne, bo możemy (jeśli chcemy) ocalić Czarnych (do wyboru jest także zwykłe zakończenie).
Sprawa napisów na okładce - mi się też starły, ale tylko troszkę, w efekcie wygląda to nawet lepiej, od razu wprowadza taki klimat postapokaliptycznego świata oraz zniszczenia oraz strachu - na prawdę ciekawie. Spostrzeżenie - napisy ścierają się tylko w części pierwszej, w drugiej już nie
Z części drugiej mocno zapamiętałem jedną rzecz - autor wprowadza grajka, który zakochuje się w Saszy, jednak dziewczyna nie zwraca na niego uwagi. W końcu zdesperowany chłopak otwiera się przed nią, i mówi, że jest podobno agentem z Uniwersytetu - Szmaragdowego Grodu. Mówi Saszy, jak można się tam dostać. Dziewczyna udaje się w to miejsce. Znajduje tam drzwi ze stali. Podążając za wskazówkami muzyka, naciska trzy razy ukryty przycisk. W tym momencie byłem już bardzo szczęśliwy, że Szmaragdowy Gród to jednak prawda i może dla mieszkańców metra jest ocalenie. Jednak nic się nie dzieje... Dziewczyna słyszy jakieś odgłosy za sobą. Obraca się i widzi chłopaka, który podawał się za agenta. Ten wyjawia jej, że tak na prawdę kłamał, i żaden Szmaragdowy gród nie istnieje. Mówi, że zrobił to, gdyż myślał, że w ten sposób nakłoni do siebie dziewczynę. Pamiętam swoje rozczarowanie w tym momencie.
Uprzedzę, że w książce jest wiele takich momentów, i, wydaje mi się, nie przypadkowo. Uważam, że autor chce w ten sposób pokazać, jak zniszczenie planety wpłynie na życie na niej, że - tak jak mieszkańcy metra - nikt nie dostanie już drugiej szansy, i nie będzie możliwości naprawienia błędów, jak to jest pokazane w większości filmów post-apo. Może trochę przygnębiające, ale służy dobrym celom.
Ogólnie dla młodszych czytelników, którzy wolą wciąż trwającą akcję, a nie przemyślenia głównego bohatera i kilku pobocznych, może okazać się męcząca, ale ogólnie warta przeczytania, mocno polecam
W części pierwszej najbardziej zaintrygował mnie motyw przeznaczenia - to było wspaniałe, kiedy bohater zdał sobie sprawę, że jeśli będzie wypełniał to, co gotuje mu los, nic mu się nie stanie.
Najciekawsze fragmenty (według mnie) to te opowiadające o wyjściu na powierzchnię, gwiazdach kremlowskich i cały, czytany przez Artema fragment książki, jego rozmowa z dwoma (jak się okazuje, wymyślonymi) mężczyznami na Poliance (swoją drogą obdarzyłem ich sympatią) i przejście przez Metro-2.
Co do zakończenia - mi wydawało się bardziej, że Czarni (biedni murzyni wezmą nas za rasistów) wyczuli zagrożenie i spróbowali opanować umysł Artema, omamić go udając, że chcą pomóc gatunkowi ludzkiemu, a tak na prawdę zapobiec własnej zagładzie i dokonać naszej. Całe szczęście (według mnie), było już za późno
Kontrasty między grą a książką - w książce nasz bohater zabija ledwie jednego człowieka i tylko kilka mutantów. W grę nie grałem, ale oglądałem kilka gameplay' ów i domyślam się, że strzelania jest tam więcej. Oprócz tego zakończenie jest także inne, bo możemy (jeśli chcemy) ocalić Czarnych (do wyboru jest także zwykłe zakończenie).
Sprawa napisów na okładce - mi się też starły, ale tylko troszkę, w efekcie wygląda to nawet lepiej, od razu wprowadza taki klimat postapokaliptycznego świata oraz zniszczenia oraz strachu - na prawdę ciekawie. Spostrzeżenie - napisy ścierają się tylko w części pierwszej, w drugiej już nie
Z części drugiej mocno zapamiętałem jedną rzecz - autor wprowadza grajka, który zakochuje się w Saszy, jednak dziewczyna nie zwraca na niego uwagi. W końcu zdesperowany chłopak otwiera się przed nią, i mówi, że jest podobno agentem z Uniwersytetu - Szmaragdowego Grodu. Mówi Saszy, jak można się tam dostać. Dziewczyna udaje się w to miejsce. Znajduje tam drzwi ze stali. Podążając za wskazówkami muzyka, naciska trzy razy ukryty przycisk. W tym momencie byłem już bardzo szczęśliwy, że Szmaragdowy Gród to jednak prawda i może dla mieszkańców metra jest ocalenie. Jednak nic się nie dzieje... Dziewczyna słyszy jakieś odgłosy za sobą. Obraca się i widzi chłopaka, który podawał się za agenta. Ten wyjawia jej, że tak na prawdę kłamał, i żaden Szmaragdowy gród nie istnieje. Mówi, że zrobił to, gdyż myślał, że w ten sposób nakłoni do siebie dziewczynę. Pamiętam swoje rozczarowanie w tym momencie.
Uprzedzę, że w książce jest wiele takich momentów, i, wydaje mi się, nie przypadkowo. Uważam, że autor chce w ten sposób pokazać, jak zniszczenie planety wpłynie na życie na niej, że - tak jak mieszkańcy metra - nikt nie dostanie już drugiej szansy, i nie będzie możliwości naprawienia błędów, jak to jest pokazane w większości filmów post-apo. Może trochę przygnębiające, ale służy dobrym celom.
Ogólnie dla młodszych czytelników, którzy wolą wciąż trwającą akcję, a nie przemyślenia głównego bohatera i kilku pobocznych, może okazać się męcząca, ale ogólnie warta przeczytania, mocno polecam
Posty: 126•
Przejdź do strony:

