adin
06 lip 2008, 11:54
Posty: 150•
Przejdź do strony:
To i ja się pochwalę 
W te wakacje złożyłem model czołgu M10 Wolverine od firmy Tamiya.
Najbardziej wku...rzające było zakładanie gąsiennic, ale jakoś z tego wybrnąłem

Przepraszam za jakość zdjęcia, ale zapewniam - w realu wygląda lepiej
W te wakacje złożyłem model czołgu M10 Wolverine od firmy Tamiya.
Najbardziej wku...rzające było zakładanie gąsiennic, ale jakoś z tego wybrnąłem

Przepraszam za jakość zdjęcia, ale zapewniam - w realu wygląda lepiej
Postawili kozaka za ten post (2):
Wiśniur, malowałeś w ogóle ten model? Bo wygląda jakby był czysty z pudełka. 
Malowałem, tylko światło że tak powiem "ujowe" 
Szczerze mówiąc to jeżeli malowałeś to nie wysiliłeś się za bardzo, bo cały model jest pomalowany oliwkowo-zielonym. Innych kolorów niestety nie widzę. 
Czas odświeżyć temat,widzę że dużo osób specjalizuje się w papierowych modelach,ja wole plastiki i tylko pojazdy wojskowe.Ostatnio kleiłem T-90 firmy ZVEZDA i powiem że jest to bardzo przyjemny model.Teraz planuje stworzyć diorame która będzie przedstawiać T34/76 z zamontowanym z przodu trałem który toruje trasę przeprawy przez pole minowe.
Obrona kraju jest naszą POWINNOŚCIĄ
Elo ja osobiście lubiłem sklejać modele, w większości były to modele plastikowe w skali 1:72 i 1:144. Moje pierwsze modele były strasznie obsmarowane klejem, ale z czasem było coraz lepiej. Posiadam modele F-16 (1:72), F-84 (1:72), F/A 18 (1:144), F-14 (1:144), MiG-21 (1:72), English Electric Lightning ( 1:72), AH-Apache (1:72), RAH-66 Comanche (1:72), Alpha Jet (1:72), model amerykańskiego lotniskowca, który pływał, nie nabierał wody, ale silnik napędzający śrubę nie działał, F-5 (1:144), Half-Track Car M2, jakiś lekki czołg radzieci, nie pamiętam już nazwy. Kiedyś byłem bardzo zachwycony amerykańską techniką, ale w najbliższym czasie planuje posklejać trochę rosyjskiej i europejskiej techniki. Pierwszy na moim celowniku jest samolot Su-30 lub Su-35.
Kiedyś skleiłem T34 w skali 1:34, niestety żadnych fociszy nie posiadam - u mnie w rodzinie modelarstwo to wręcz tradycja. 
Ojciec co nieco kiedyś kleił i wyszło coś takiego:
http://www.fotosik.pl/u/gulumik/zdjecie/1/album/186690
Ojciec co nieco kiedyś kleił i wyszło coś takiego:
http://www.fotosik.pl/u/gulumik/zdjecie/1/album/186690
Postawili kozaka za ten post (1):
Nawet, nawet, gdyby nie te uszy powodujące wrażenie patrzenia na osła. 
Teraz zdecydowanie przypomina to smoka. 
Skończyłem wczoraj T-34/85 firmy Zvezda. Też mnie dobijały gąsienice, ale jakoś dałem sobie radę. Proszę o wyrozumiałość, bo to mój pierwszy czołg. 
PS: ruska jakość.
:
PS: ruska jakość.
Haraszo kartoszki!
Posty: 150•
Przejdź do strony:






