adin
06 lip 2008, 11:54
Posty: 150•
Przejdź do strony:
Czas na szalonego górnika! MUHAHAHAAA!
Temat ciekawy. Szkoda, że marnieje.
Otóż zabrałem się ostatnio (A raczej jest to mały powrót) do sklejania małych miniaturek wielkich maszyn służących do zabijania ludzi... dla treningu zakupiłem coś taniego, dość ciekawego i nieskomplikowanego. Czyli... rosyjski transporter BTR-80 w skali 1/48. Od cieszącej się złą sławą firmy (Tutaj grzmot i błysk pioruna) KITECH!
Zawartość pudełka.

Nadlewki, mała liczba części, silniczek... dziwnie wyglądające, nie posiadające kompletnego bieżnika (chyba tak to się nazywa) oponki... wyrzutnia rakiet ppanc. AT-5 (Pierwszy raz widzę taki egzemplarz... żadnego zdjęcia w internecie). Do tego instrukcja niekompletna (Ale dzięki Bogu nie są to istotne rzeczy)..
Jak będę miał czas, znajdę jakieś pastele, farby, popytam się co i jak to zabiorę się do pracy... kiedyś kleiłem na hop siup i nie najlepiej to wychodziło...
Temat ciekawy. Szkoda, że marnieje.
Otóż zabrałem się ostatnio (A raczej jest to mały powrót) do sklejania małych miniaturek wielkich maszyn służących do zabijania ludzi... dla treningu zakupiłem coś taniego, dość ciekawego i nieskomplikowanego. Czyli... rosyjski transporter BTR-80 w skali 1/48. Od cieszącej się złą sławą firmy (Tutaj grzmot i błysk pioruna) KITECH!
Zawartość pudełka.

Nadlewki, mała liczba części, silniczek... dziwnie wyglądające, nie posiadające kompletnego bieżnika (chyba tak to się nazywa) oponki... wyrzutnia rakiet ppanc. AT-5 (Pierwszy raz widzę taki egzemplarz... żadnego zdjęcia w internecie). Do tego instrukcja niekompletna (Ale dzięki Bogu nie są to istotne rzeczy)..
Jak będę miał czas, znajdę jakieś pastele, farby, popytam się co i jak to zabiorę się do pracy... kiedyś kleiłem na hop siup i nie najlepiej to wychodziło...
Wydaje mi się że w tej kwestii nie ma różnić pomiędzy kartonem a plastikiem więc: Na powrót polecał bym coś sprawdzonego i sklejalnego
-----------------------------------
Tak więc, na samym początku poprawiłem mocowanie tylnego pióra - gdyż "udało" mi się popełnić tam mały błąd. Na zdjęciach dorobione przeze mnie elementy powinny być dobrze widoczne.
Zacząłem także naklejanie nitowania. Sam model zostanie całkowicie pomalowany a każde dodam ślady eksploatacji (pierwszy raz
)
Teraz czeka mnie malowanie elementów podwozia.
-----------------------------------
Tak więc, na samym początku poprawiłem mocowanie tylnego pióra - gdyż "udało" mi się popełnić tam mały błąd. Na zdjęciach dorobione przeze mnie elementy powinny być dobrze widoczne.
Zacząłem także naklejanie nitowania. Sam model zostanie całkowicie pomalowany a każde dodam ślady eksploatacji (pierwszy raz
Teraz czeka mnie malowanie elementów podwozia.

-
- Posty: 8
- Rejestracja: 10 sty 2010, 14:16
- Ostatnio: 11 sty 2010, 12:32
- Ulubiona broń: Vintar BC
Kot
10 sty 2010, 15:10
Na górę
To bardzo ciekawe zajęcie. Też się w to bawie. Sklejam już takie modele kartonowe i plastikowe od 2 lat, różne statki, budynki. Sklejam gdy się nudzę i nic mi sie nie chcę. Polecam modelarstwo rozwija zdolności plastyczne.
...........................................................................................
....::Dzisiaj Bagna jutro kordon,a już nie długo lasek czerwony::....
...........................................................................................
....::Dzisiaj Bagna jutro kordon,a już nie długo lasek czerwony::....
...........................................................................................
Obecnie sklejam (od października SIC!) model ciężarówki. Jak będę miał neta jutro to przedstawię co zrobiłem.
| Ryzen 7 5700X (4.85GH) | Gigabyte B450 Gaming X | Arctic Liquid Freezer II 280mm | 40GB DDR4 RAM 3466MHz CL16| PowerColor RX 6700XT Hellhound 12GB GDDR6 (+Cooler Master ELV8) | Kingstone KC3000 2TB + Crucial BX500 1TB | Gigabyte Aorus Elite Platinum ATX 3.1 850W | Fractal North XL White (+Cooler Master Halo 2 120mm) | Windows 10 Pro x64
Ja od 8 roku życia bawię się plasteliną na poważnie, czyli robię pojazdy, żołnierzy i pole walki.
Teraz mam grubo ponad 16 lat i jeszcze mi nie przeszło. Początkowo to było bardzo uproszczone ale teraz przygotowania do zabawy trwają nawet dłużej niż on sama. polecam - rozwija wyobraźnię, daje poczucie nieograniczonej swobody i pokazuje jak się cieszyć z prostych rzeczy.
Dla lubiących kartonowe sklejanie mam ciekawostkę:
http://www.megaupload.com/?d=LHCPZ2DR

Teraz mam grubo ponad 16 lat i jeszcze mi nie przeszło. Początkowo to było bardzo uproszczone ale teraz przygotowania do zabawy trwają nawet dłużej niż on sama. polecam - rozwija wyobraźnię, daje poczucie nieograniczonej swobody i pokazuje jak się cieszyć z prostych rzeczy.
Dla lubiących kartonowe sklejanie mam ciekawostkę:
http://www.megaupload.com/?d=LHCPZ2DR
"Każde słowo jest jak niepotrzebna plama na ciszy i nicości." -Samuel Beckett
Ale, z drugiej strony, on to powiedział...
Ale, z drugiej strony, on to powiedział...
Pozwolę sobie na małe górnictwo.
Powoli wracam do starego hobby, które musiałem zawiesić z okazji narodzin mojego syna.
Na odrdzewienie mały i prosty, ale też interesujący model okrętu podwodnego z czasów Wojny Secesyjnej. CSS H.L.Hunley - pierwszy w historii op, który wykonał skuteczny atak a okręt nawodny nieprzyjaciela.
Skala 1:25.
Wczoraj skończyłem scalanie prostego szkieletu:

Dzisiaj zacząłem "teksturowanie" modelu:

Powoli wracam do starego hobby, które musiałem zawiesić z okazji narodzin mojego syna.
Na odrdzewienie mały i prosty, ale też interesujący model okrętu podwodnego z czasów Wojny Secesyjnej. CSS H.L.Hunley - pierwszy w historii op, który wykonał skuteczny atak a okręt nawodny nieprzyjaciela.
Skala 1:25.
Wczoraj skończyłem scalanie prostego szkieletu:
Dzisiaj zacząłem "teksturowanie" modelu:
CREDO [łac. Wierzę]
Kilka lat temu (jakieś ze 4 lata temu gdzieś tak na oko) dostałem od rodziców 1 model do sklejania i był to model statku HMS Hesperus sklejałem go kilka dni po kilka godzin dziennie. Później kupiłem model PZL Łoś (niestety nie miałem zbytnio oszczędności aby kupić farbki i go pomalować
ale cóż)
Obecnie planuje wrócić do tego i zakupić jakiś model czołgu lub samolotu i skleić wraz z pomalowaniem
Obecnie planuje wrócić do tego i zakupić jakiś model czołgu lub samolotu i skleić wraz z pomalowaniem
Terminus: ręce ci się pociły w ciepłe dni, pewnie dlatego nie kleiłeś
teraz serio, gratulacje 
odnośnie modelu, poproszę o zdjęcia w lepszym oświetleniu; przyda się to: [technika] Fotografowanie modeli w pigułce i po raz kolejny zaproszę na porządne forum modelarskie, oczywiście jeżeli serio traktujesz swoje hobby
KONRADUS
Kartonwork
Papermodels
ps. jeżeli taka 'reklama' jest zabroniona, proszę o usunięcie linków
odnośnie modelu, poproszę o zdjęcia w lepszym oświetleniu; przyda się to: [technika] Fotografowanie modeli w pigułce i po raz kolejny zaproszę na porządne forum modelarskie, oczywiście jeżeli serio traktujesz swoje hobby
KONRADUS
Kartonwork
Papermodels
ps. jeżeli taka 'reklama' jest zabroniona, proszę o usunięcie linków

Adin: zdjęcia robione po to "żeby były" i nie było na nich za wiele widać
bo i model na bardzo wstępnym poziomie. Jak już go z grubsza oskóruję to dam fotki z pełnym oświetleniem sceny.
CREDO [łac. Wierzę]
Jakiś czas temu zajmowałem się modelarstwem. Obecnie nie mam zbytnio czasu (anie chęci) aby kontynuować prace nad dioramą w skali 1:72, ale za jakiś czas powrócę do tego. Muszę przygotować cały teren i dokończyć modele, zdjęcia kilku z nich (diorama ma być "zimowa" - na modelach to nie kurz a próba imitacji szronu
):

A tu beton dla Matrixa

A tu beton dla Matrixa

Świetny odrzutowiec Piterxd.. Miałem identyczny model. Tylko jak go w pół złożyłem ojciec wyrzucił go przez przypadek. Epic fail. Ile kosztuje taki egzemplarz do złożenia?
Sam model chyba 60 zł kosztował, kupiłem kiedyś w Gdańsku.

Posty: 150•
Przejdź do strony:


