KOSHI
30 maja 2013, 19:54
Moderator: Realkriss
Posty: 72•
Zakończenie w wielkim, powalonym stylu...
Jedna z lepszych pisanych parodii, jakie czytałem - tym bardziej, że w klimatach foruma 
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Ścigacz dobrze prawi
I nawet ja się znalazłem, zapodający przez megafon. W sumie, chyba sporządzę listę forumowych smaczków zebranych w tekście, coby mieć pogląd na ich ogromną ilość
I, przy okazji, okazja do ponownego przeczytania całej opowieści 
W ostatniej części nawet nie trzeba było korekty robić! A z drugiej strony, tak teraz myślę, zabrakło jakiegoś odnośnika do mojego "grammar voldi", tudzież: Kudłatkowego golema paliwowego i przepołowionego na pół mostu
EDZIK: Tyle, ile udało mi się znaleźć, pobieżnie przeglądając tekst.
Od myślniczków nawiązanie do userów, od gwiazdeczek do sytuacji z foruma i nie tylko.
W ostatniej części nawet nie trzeba było korekty robić! A z drugiej strony, tak teraz myślę, zabrakło jakiegoś odnośnika do mojego "grammar voldi", tudzież: Kudłatkowego golema paliwowego i przepołowionego na pół mostu
EDZIK: Tyle, ile udało mi się znaleźć, pobieżnie przeglądając tekst.
Od myślniczków nawiązanie do userów, od gwiazdeczek do sytuacji z foruma i nie tylko.
:
Postawili kozaka za ten post (1):
KOSHI, Twoja opowieść mnie znudziła albowiem nie była o mnie
. A mówiąc poważniej, to dobre opowiadanie. Na tym forum siedzę praktycznie wyłącznie w dziale "Literatura" i "Ołowiany Świt", więc wielu rzeczy nie załapałem, ale nie zmienia to faktu, że dobrze się bawiłem czytając to
.
Dlatego - mimo druty, wieże i strażnice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice
Tam chcemy dotrzeć, gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Nim podmuch jakiś strzepnie chwiejne potylice
Co by uzupełnić listę, to jest tego jeszcze trochę
. I tak:
-ćwiczący Kowek
-problemy Wolanda z zasilaczami i sprzętem komputerowym + czyszczenie grafy Cifem
-zabity Pangius - reakcja Wolandgena: Zobaczcie jak zmasakrowali mi syna! : motyw z Ojca Chrzestnego
-oczy wielkości dojrzałej 5zł : z jakiegoś opowiadania
-ogień na każdym biegu : fascynacja Ksiondzmana BMW i benzyniakami
-kuce Zdzicha
-ban Zdzicha za flood
-rozmyślania Zdzicha i chęć medytacji w grobowcu nad sensem życia
-złota amunicja w WOT i konta Goldenboi
-abstynencja Koweka od mięsa i alko
-tekst Glikolena o kolczastym czopku po meczu Polska-Rosja na Euro 2012
-skarpety Cebula
-narzekania Kuballi na ryby
-Khalidow
-Banhammer jako broń na opornych userów
-nawiązanie do diety Koweka, że je paszę
-Glikolen i jego filmy w wersjach kolekcjonerskich oraz teksty o stolcu
-chujowe foty Canthira
-Terminus jako obrońca Wiary
-Xen i jego konfiguracje kompów
-Pióro za dużo Kabony - tajna broń Katofaszysty jako odp. na zainteresowanie Terminusa stalówkami
-Wicher i jego nowe bronie i zbroje
-Dorian i jego warny i urlopy za to samo
-Pałdżek mudżynem Koweka
-zainteresowanie RK komiksami, Thorgalem
-Dżuz i jego problemy rysownicze
-realizm magiczny: tu nawiązanie do fascynacji RK tym gat. i sposób mojego pisania. Ukazane w krótkim opisie Czerwonego Lasu.
Ufff, chyba wszystko. Co do epilogu to raczej nie planuje, choć nęci mnie Crisu i jego więzienne klimaty
Dobrą bekę by z tego zrobił.
-ćwiczący Kowek
-problemy Wolanda z zasilaczami i sprzętem komputerowym + czyszczenie grafy Cifem
-zabity Pangius - reakcja Wolandgena: Zobaczcie jak zmasakrowali mi syna! : motyw z Ojca Chrzestnego
-oczy wielkości dojrzałej 5zł : z jakiegoś opowiadania
-ogień na każdym biegu : fascynacja Ksiondzmana BMW i benzyniakami
-kuce Zdzicha
-ban Zdzicha za flood
-rozmyślania Zdzicha i chęć medytacji w grobowcu nad sensem życia
-złota amunicja w WOT i konta Goldenboi
-abstynencja Koweka od mięsa i alko
-tekst Glikolena o kolczastym czopku po meczu Polska-Rosja na Euro 2012
-skarpety Cebula
-narzekania Kuballi na ryby
-Khalidow
-Banhammer jako broń na opornych userów
-nawiązanie do diety Koweka, że je paszę
-Glikolen i jego filmy w wersjach kolekcjonerskich oraz teksty o stolcu
-chujowe foty Canthira
-Terminus jako obrońca Wiary
-Xen i jego konfiguracje kompów
-Pióro za dużo Kabony - tajna broń Katofaszysty jako odp. na zainteresowanie Terminusa stalówkami
-Wicher i jego nowe bronie i zbroje
-Dorian i jego warny i urlopy za to samo
-Pałdżek mudżynem Koweka
-zainteresowanie RK komiksami, Thorgalem
-Dżuz i jego problemy rysownicze
-realizm magiczny: tu nawiązanie do fascynacji RK tym gat. i sposób mojego pisania. Ukazane w krótkim opisie Czerwonego Lasu.
Ufff, chyba wszystko. Co do epilogu to raczej nie planuje, choć nęci mnie Crisu i jego więzienne klimaty
Bravissimo!
Piękne to było, a i czytało się zacnie.
Wiem, że ciężko było umieścić wszystkich i nie zrobić tego na siłę, ale szczerze mówiąc, cały czas byłam zaskoczona, że nie ma Ścigacza, ale nie pyskowałam, bo myślałam, że jako bojowego typa, dasz go gdzieś na końcu.
Brak Vandra i DJa też daje się we znaki i jeszcze nie dojrzałam ze starych wyjadaczy: Kuballi(pomyłeczka), Przemka77, Uniwersala, PapaMobile, Marcela, Impulse i Utakera, ale może czegoś nie zatrybiłam.
Mnie Koshi wymienił subtelnie i poetycko jako dowódcę "Łuczników" Kowełły, nawiązując do naszych licznych maili o realizmie magicznym, dlatego łatwo przegapić. Bardzo mi się to podobało.
o ja sirota! Czułam, że się pomylę w tym wyliczaniu.
Koshi - przepraszam Cię za moje marudzenie, oczywiście, że masz licentia poetica, Twoje dzieło, Twój wybór, zachowałam się niezręcznie. Wybacz.
Piękne to było, a i czytało się zacnie.
Wiem, że ciężko było umieścić wszystkich i nie zrobić tego na siłę, ale szczerze mówiąc, cały czas byłam zaskoczona, że nie ma Ścigacza, ale nie pyskowałam, bo myślałam, że jako bojowego typa, dasz go gdzieś na końcu.
Brak Vandra i DJa też daje się we znaki i jeszcze nie dojrzałam ze starych wyjadaczy: Kuballi(pomyłeczka), Przemka77, Uniwersala, PapaMobile, Marcela, Impulse i Utakera, ale może czegoś nie zatrybiłam.
Mnie Koshi wymienił subtelnie i poetycko jako dowódcę "Łuczników" Kowełły, nawiązując do naszych licznych maili o realizmie magicznym, dlatego łatwo przegapić. Bardzo mi się to podobało.
Koshi - przepraszam Cię za moje marudzenie, oczywiście, że masz licentia poetica, Twoje dzieło, Twój wybór, zachowałam się niezręcznie. Wybacz.
Kuballa jest przecież - Bugalla44.
Nie czuję się "starym wyjadaczem" więc mnie brak mojej osoby nie zdziwił, z mojej strony gromy nie spadną
Ogólnie opowiadanie jest zgrabne, jak na swoją formę, ale przyjmując chwilowo rolę "tego złego" - nie wiem, czy jestem jakoś wybitnie *%&@# z natury, ale w tekście zabrakło mi... absurdu. Dla mnie 1410 nie jest "posrane", może przy paru fragmentach tak, ale nie jako całość. I nie wiem jak to ująć - z jednej strony, jak wspomniałem, stanowi dla mnie jedną całość, wszystko super, można nazwać groteską, ale z drugiej jak dla mnie jest (w przeciwieństwie do odczuć RK) trochę na siłę - przynajmniej w późniejszych fragmentach. Ale pewnie przeczytam następne Twoje opowiadanie tego rzędu, jak tylko zauważę, że powstało (a praktycznie w ogóle nie czytam forumowych opowiadań).
Nie czuję się "starym wyjadaczem" więc mnie brak mojej osoby nie zdziwił, z mojej strony gromy nie spadną
Ogólnie opowiadanie jest zgrabne, jak na swoją formę, ale przyjmując chwilowo rolę "tego złego" - nie wiem, czy jestem jakoś wybitnie *%&@# z natury, ale w tekście zabrakło mi... absurdu. Dla mnie 1410 nie jest "posrane", może przy paru fragmentach tak, ale nie jako całość. I nie wiem jak to ująć - z jednej strony, jak wspomniałem, stanowi dla mnie jedną całość, wszystko super, można nazwać groteską, ale z drugiej jak dla mnie jest (w przeciwieństwie do odczuć RK) trochę na siłę - przynajmniej w późniejszych fragmentach. Ale pewnie przeczytam następne Twoje opowiadanie tego rzędu, jak tylko zauważę, że powstało (a praktycznie w ogóle nie czytam forumowych opowiadań).
Te błędy jak "bitfa" czy "musk" to specjalnie? 

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Tak. Tak jaki i pauka, nie puacz, czy mudżyn. Zabieg celowy. Zresztą, gdyby opowiadanie było na serio, to pewnie Grammar Nazi 2, czyli Voldi pewnie by mnie spacyfikował za takie babole.
Co do opowiadania, to celowo nie zamieściłem wszystkich. Po pierwsze - nie o wszystkich wiem coś, a dorabianie na siłę teorii o kimś mijałoby się z celem. Dwa - zrobiłaby się z tego telenowela, gdzie w 1 odcinku przewija się 100 osób. Trzy - była koncepcja pod konkretne żarty, sytuację z forum, teksty i świetnie mi to pasowało pod przeróbkę bitwy. Nie chciałem nic zmieniać i wciskać kogoś , czegoś, żeby tekst nie wyszedł sztucznie.
Jeśli ktoś czuje się urażony, to przepraszam, ale przy doborze nie kierowałem się rangą i stażem. Jakoś samo to tak wyszło, że ktoś mi po prostu pasował i się pojawił.
Co do opowiadania, to celowo nie zamieściłem wszystkich. Po pierwsze - nie o wszystkich wiem coś, a dorabianie na siłę teorii o kimś mijałoby się z celem. Dwa - zrobiłaby się z tego telenowela, gdzie w 1 odcinku przewija się 100 osób. Trzy - była koncepcja pod konkretne żarty, sytuację z forum, teksty i świetnie mi to pasowało pod przeróbkę bitwy. Nie chciałem nic zmieniać i wciskać kogoś , czegoś, żeby tekst nie wyszedł sztucznie.
Jeśli ktoś czuje się urażony, to przepraszam, ale przy doborze nie kierowałem się rangą i stażem. Jakoś samo to tak wyszło, że ktoś mi po prostu pasował i się pojawił.
Postawili kozaka za ten post (1):
echelon pisze:KOSHI, Twoja opowieść mnie znudziła albowiem nie była o mnie.
Natomiast ja moim nieskromnym zdaniem uważam, że absolutnie najlepszą częścią jest część VIII albowiem była jak najbardziej o mnie
Czyż nie zostałem przedstawiony we wspaniały sposób, gdzie nie bacząc na podziały (i stojąc ponad nimi) napie^&%& emisją i piorunami gdzie popadnie.
Bardzom kontent!
A, i proszę mię tu nie cytować bez
Powtórze, jest grubo, czytam to z bananem na ryju niekiedy smiejac się w głos.
Takich opowiadań z jajem brakuje!
Ale... To nie koniec.
To, że straciliście w walce me dziecię, jestem w stanie zrozumieć.
Ale ten cholerny telefon spłoszył mi karpie.
Nie pomogła zanęta.
Zemszczę się.
Ale... To nie koniec.
To, że straciliście w walce me dziecię, jestem w stanie zrozumieć.
Ale ten cholerny telefon spłoszył mi karpie.
Nie pomogła zanęta.
Zemszczę się.
Słowa były niegdyś czarami i do dziś słowo zachowało coś ze swej siły czarodziejskiej. Słowami może człowiek uszczęśliwić lub doprowadzić do rozpaczy, słowami nauczyciel przenosi na uczniów swą wiedzę, słowami mówca porywa słuchaczy, decyduje o ich sądach i rozstrzygnięciach. -Freud.
Posty: 72•








