Snorky_89
09 sie 2010, 21:06
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 217•
Przejdź do strony:
Gdy w nocy wracałem przez bagna z misji, drogę przeciął mi dzik. Dodam jeszcze do tego, że byłą godzina od 1 do 3 w nocy. Podsumowując przestraszyłem się jak.... i nigdy tego momentu nie zapomnę.
I co w tym złego jeśli jakiś 15-latek pogrywa sobie w Stalkera? Doprawdy, utak3r, nic nie poradzisz na taki stan rzeczy, a jak masz marudzić to trzeba było postawić ograniczenie wiekowe na stronie. Wtedy populacja nieletnich na forum chociaż trochę się zmniejszyła (jeśli właśnie na tym ci zależało).
Już niedługo: FEAR 3
Zgadzam się z Kowkiem, w życiu nastolatka bywają rzeczy które wywołują znacznie większe i trwalsze urazy psychiczne, niż zagranie sobie w grę. Nie będę tutaj wymieniał moich
Powiem więcej-takie urazy są potrzebne, aby nabrać trochę dystansu do życia. Jeśli człowiek będzie całe życie siedział na dupie i nic nie robił, to nadal w głębi będzie dzieckiem.
Stare przysłowie: co cię nie zabije, to wzmocni.
Jednak jeśli człowiek ma słabe nerwy, złe doświadczenia mogą go zmienić na gorsze.
Stare przysłowie: co cię nie zabije, to wzmocni.
Jednak jeśli człowiek ma słabe nerwy, złe doświadczenia mogą go zmienić na gorsze.
No cóż jako piętnastolatek mogę powiedzieć, że trochę jestem zdziwiony takim stanem rzeczy.
Powiedzcie mi, co z tego że mam 15 lat? Co z tego że gram w S.T.A.L.K.E.R.'a? Co z tego, że chodzę do gimnazjum... tak naprawdę (za przeproszeniem) GÓWNO WAS TO POWINNO OBCHODZIĆ.
Denerwujące jest tylko to, że obojętnie w co grając na multi podając swój wiek, czyli 15. Od razu, albo kick from server, albo nie chcemy cię do gildii... takich młodych nie chcemy... wszyscy wiedzą o co chodzi.
Jednak (nie chcę się dowartościowywać czy takie tam), ale tak nie jest... mam normalnych, powtarzam NORMALNYCH kumpli, mam normalne życie, niedługo zacznie się szkoła do której będę musiał chodzić... z moją psychiką raczej jest wszystko w porządku, a spędziłem ogrom czasu na wałkowaniu różnych i różniastych gier.
Zauważyłem, że zanim podam swój wiek dochodząc do jakiejś glidii lub takiego typu sprawy, wszystko ma się w najlepszym porządku, później już tak nie jest... tak więc apeluję... nie każdy gimnazjalista jest no-life'm i dzieckiem Neo.
PS. Na szczęście znaleźli się normalni ludzie z którymi mogę pograć w WDF
Chwała im za to!
Troszkę zofftopowałem no ale cóż.
Powiedzcie mi, co z tego że mam 15 lat? Co z tego że gram w S.T.A.L.K.E.R.'a? Co z tego, że chodzę do gimnazjum... tak naprawdę (za przeproszeniem) GÓWNO WAS TO POWINNO OBCHODZIĆ.
Denerwujące jest tylko to, że obojętnie w co grając na multi podając swój wiek, czyli 15. Od razu, albo kick from server, albo nie chcemy cię do gildii... takich młodych nie chcemy... wszyscy wiedzą o co chodzi.
Jednak (nie chcę się dowartościowywać czy takie tam), ale tak nie jest... mam normalnych, powtarzam NORMALNYCH kumpli, mam normalne życie, niedługo zacznie się szkoła do której będę musiał chodzić... z moją psychiką raczej jest wszystko w porządku, a spędziłem ogrom czasu na wałkowaniu różnych i różniastych gier.
Zauważyłem, że zanim podam swój wiek dochodząc do jakiejś glidii lub takiego typu sprawy, wszystko ma się w najlepszym porządku, później już tak nie jest... tak więc apeluję... nie każdy gimnazjalista jest no-life'm i dzieckiem Neo.
PS. Na szczęście znaleźli się normalni ludzie z którymi mogę pograć w WDF
Troszkę zofftopowałem no ale cóż.
kiedy pierwszy raz grałem w cs lazłem przez kordon usłyszałem dyszenie snorka miałem włączoną latarkę bez nokto i nagle zeszło mi życie i ujrzałem maskę gazową przed sobą zabił mnie i widziałem tylko poruszający się cień.
SOC walenie w drzwi w x18
SOC walenie w drzwi w x18
Śliski pisze:kiedy pierwszy raz grałem w cs lazłem przez kordon usłyszałem dyszenie snorka miałem włączoną latarkę bez nokto i nagle zeszło mi życie i ujrzałem maskę gazową przed sobą zabił mnie i widziałem tylko poruszający się cień.
SOC walenie w drzwi w x18
Snork!?W KORDONIE!?
Nie badałem tej lokacji przyznaję się.Ale żeby snorki?Czy może mody masz?
A pijawki też są tam czy nie?
niestety dla mnie też w tej grze nie było strasznych momentów.Może dlatego że wiem ze to tylko gra a nie prawdziwy świat 
Oj, kolego... Stalker może nie jest straszny jak Fear, ale czasami potrafi mocno zaskoczyć. Zainwestuj w mocnego kompa i porządne słuchawki i zanurz się w dobrodziejstwach tej gry na najwyższych detalach. A jak Ci brakuje rozwałki, to instaluj OL 2.2.
Go Go Power Rangers!!
Wszystkim, którzy uważają że człowiek<16 lat to dzieciak powiem - nie kierujcie się stereotypami , bo stereotypem można skrzywdzić niewinne osoby. Znam naprawdę fajnych ludzi na poziomie którzy nie mieli jeszcze 16 urodzin.
Wracając do tematu - jednym ze straszniejszych momentów w stalkerze (SoC) było moje pierwsze wejście do x18 - próbowałem je przejść po cichu, kiedy nagle wyskoczyły mi snorki - o mało nie spadłem z krzesła
, podobnie zaskoczyło mnie moje pierwsze spotkanie z pijawką w podziemach agropromu - pijawka pojawiła mi się nagle przed twarzą
.
Wracając do tematu - jednym ze straszniejszych momentów w stalkerze (SoC) było moje pierwsze wejście do x18 - próbowałem je przejść po cichu, kiedy nagle wyskoczyły mi snorki - o mało nie spadłem z krzesła
"Nie masz co robić, nudzi się Ci? Kup sobie kij i po jajach się bij" - 52
Bambosz107 pisze:Oj, kolego... Stalker może nie jest straszny jak Fear, ale czasami potrafi mocno zaskoczyć. Zainwestuj w mocnego kompa i porządne słuchawki i zanurz się w dobrodziejstwach tej gry na najwyższych detalach. A jak Ci brakuje rozwałki, to instaluj OL 2.2.
dobre laptopika mam słuchawki no ale jakoś to i tak nie jest straszne idzie pijawka idę pod ścianę i już wiadomo gdzie jest laborki nie są starze bo są nie realistyczne:)
Uwagi moderatora:
a może by tak dać parę przecinków? - Matrix
a może by tak dać parę przecinków? - Matrix
Ja srałem w gacie jak penetrowałem w nocy Prypeć i w szpitalu w pokoju na pierwszym piętrze wyskoczyła na mnie Chimera . W "Cieniu" pierwsze laboratorium było najstraszniejsze zwłaszcza ten moment gdy coś waliło w drzwi pancerne z drugiej strony a Strielok musiał wpisać kod i przygotować się na tajemniczą bestię której , jak się później okazało , nie było . Po wpisaniu Pinu uciekałem ( odruchowo )spod masywnej bramy aż do końca korytarza .
Не перейдут
Zawał serca podczas penetracji podziemi fabryki na Wysypisku w alphie 1842... gdy wyskoczyła na mnie pijawka. Poza tym wszelkie laboratoria... Są takie klaustrofobiczne.
Posty: 217•
Przejdź do strony:

