Stalker Daniel
14 lis 2010, 10:32
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 463•
Przejdź do strony:
Wolności. Monolit ścierpię, zawsze to wyzwanie bitewne, ot powalczyć z "równym sobie" czytaj dostać kulkę w łeb i wczytać grę. Bandyci mimo iż natarczywi, zawsze chętni do bitki to i tak stanowią swoiste "mięso armatnie". A Wolność... Cóż, jakże szlachetna wola udostępnienia Zony dla wszystkich. Siedzą, chleją aż padną i zajmują się paleniem trawy. 
Co dziś przyjdzie z wizytą?
"Jestem singlem z wyboru... Tyle, że nie swojego... " :)
"Jestem singlem z wyboru... Tyle, że nie swojego... " :)
Następnym razem, znajdziesz tu granat...
Postawili kozaka za ten post (1):
Ale wrogów możesz xD.kamil3201 pisze:Wojsko bo ostatnio do baru jeden wparował i 5 stalkerów zabił ja oczywiście musiałem sie patrzeć i tyle bo gdybym go zabił to wszyscy by mnie tłukli bo jedna z zasad powiada że nie wolno nikogo zabijać na terenie Rodstoku (czy jakoś tak)
Sam miałem sytuację, że najemnicy zespawnowali się koło wyjścia od strony magazynów. I nikt nie strzelał do mnie, że ich zaciułałem.
Lizać stópki, niuchać stópki, wielbić stópki.
Powinność-dlaczego?bo sa zabardzo narwani jeśli chodzi o strzelanie walą do wszystkiego co nie jest lub było kiedyś człowiekiem... 
Siadam i myślę: "O czym mam pisać?” – i nagle to przychodzi. Jest już pierwsza linijka, a cała piekielna reszta płynie za nią...
Najbardziej nie lubię trzech frakcji:
1. Bandyci. No bo są bandytami. Wpakują ci kulkę w łeb nie pytając o powód, jeśli są w dobrym humorze to tylko okradną. Są wrzodem na tyłku Zony tak jak Zona jest wrzodem na tyłku Ziemi. Nie są grupą zorganizowaną ot takie małe bandy napadające każdego w zasięgu wzroku.
2. Monolit. Bardziej fanatyczni niż jednostki Waffen-SS. Zrobią wszystko, co powie im Monolit a raczej ktoś go kontrolujący. Bez pytania o powód, bez sprzeciwu. Ot takie lepiej uzbrojone i bardziej ogarnięte zombi.
3. Wolność. Ludzie zapewne na usługach zachodnich mocarstw, chcących zdestabilizować Zonę a w przyszłości całą Ukrainę. "Zona powinna być otwarta dla każdego". Tak, świetnie. Chyba po to, by różne dziadostwo typu mutanty czy bandyci wyleźli poza jej granicę i by Zona zapanowała nad połową świata. Do tego prawie że kompletny brak hierarchii w ich frakcji. Bardzo dobrze, że Powinność stara się jak może by ograniczyć "populację" tej frakcji.
1. Bandyci. No bo są bandytami. Wpakują ci kulkę w łeb nie pytając o powód, jeśli są w dobrym humorze to tylko okradną. Są wrzodem na tyłku Zony tak jak Zona jest wrzodem na tyłku Ziemi. Nie są grupą zorganizowaną ot takie małe bandy napadające każdego w zasięgu wzroku.
2. Monolit. Bardziej fanatyczni niż jednostki Waffen-SS. Zrobią wszystko, co powie im Monolit a raczej ktoś go kontrolujący. Bez pytania o powód, bez sprzeciwu. Ot takie lepiej uzbrojone i bardziej ogarnięte zombi.
3. Wolność. Ludzie zapewne na usługach zachodnich mocarstw, chcących zdestabilizować Zonę a w przyszłości całą Ukrainę. "Zona powinna być otwarta dla każdego". Tak, świetnie. Chyba po to, by różne dziadostwo typu mutanty czy bandyci wyleźli poza jej granicę i by Zona zapanowała nad połową świata. Do tego prawie że kompletny brak hierarchii w ich frakcji. Bardzo dobrze, że Powinność stara się jak może by ograniczyć "populację" tej frakcji.
Niebezpieczne mutanty, anarchiści i bandyci - nic nie powstrzyma triumfalnego marszu Powinności na ratunek planecie.
Zgadzam sir
Uwagi moderatora:
Yes sir, przestańcie pieprzyć sir! - ati
Yes sir, przestańcie pieprzyć sir! - ati
Najbardziej nie lubię trzech frakcji:
Powinność-Są tępi i przez to mają tępe myślenie. Potrafią tylko bezmyślnie niszczyć i zabijać. Chcą zniszczyć Zonę, tyle że Zona ma ich w d*pie i nigdy im to nie wyjdzie he he Bo jest tak jak mówią wolnościowcy, że Zony nie da się zniszczyć tylko można ją ujażmić i z nią żyć. Zresztą jakby Zona (taka jak w stalkerze) istniała naprawdę, to było by też tak, jak mówią wolnościowcy, że Zona i występujące w niej zjawiska mogły by niesłychanie przyspieszyć rozwój cywilizacji. Zona mogłaby być szansą dla ludzkości na olbrzymi krok do przodu. Wystarczy pomyśleć ile można było by wymyśleć nowych leków np. na raka i różne nowotwory i rzadkie choroby. Albo np. badając anomalie grawitacyjne można by było dokonać olbrzymiego postępu w dziedzinie fizyki i opracować na tej podstawie mnóstwo wynalazków. Powinnościowcy nie szanują Zony. Myślą że jak założą egzoszkielet i wezną w łapy RPG-7u lub RP-74 to kozacy i nikt im nie podskoczy. A w Zonie przeżywają najdłużej ci którzy ją szanują i czują do niej respekt a nie palanci z RPG. W Zonie trzeba mieć taktykę, wiedzieć co można a co nie, znać swoje możliwości. A RPG czy RP-74 sprawdzają się w Zonie jak Uzi na dalekie dystanse
Bandyci-Tępe sku*wysyny. Zabijają stalkerów ryzykujących życie by wykarmić rodziny tylko po to by zaje*ać im cięzko zdobyty ekwipunek. Mordercy i gwałciciele.
Wojsko-Kolejni idioci. Strzelają do stalkerów bez powodu bo "taki rozkaz". A rozkaz ten jest wydawany przez władze państwowe przez które stalkerzy muszą narażać życie by mieć za co wykarmić siebie i swoje rodziny.
Powinność-Są tępi i przez to mają tępe myślenie. Potrafią tylko bezmyślnie niszczyć i zabijać. Chcą zniszczyć Zonę, tyle że Zona ma ich w d*pie i nigdy im to nie wyjdzie he he Bo jest tak jak mówią wolnościowcy, że Zony nie da się zniszczyć tylko można ją ujażmić i z nią żyć. Zresztą jakby Zona (taka jak w stalkerze) istniała naprawdę, to było by też tak, jak mówią wolnościowcy, że Zona i występujące w niej zjawiska mogły by niesłychanie przyspieszyć rozwój cywilizacji. Zona mogłaby być szansą dla ludzkości na olbrzymi krok do przodu. Wystarczy pomyśleć ile można było by wymyśleć nowych leków np. na raka i różne nowotwory i rzadkie choroby. Albo np. badając anomalie grawitacyjne można by było dokonać olbrzymiego postępu w dziedzinie fizyki i opracować na tej podstawie mnóstwo wynalazków. Powinnościowcy nie szanują Zony. Myślą że jak założą egzoszkielet i wezną w łapy RPG-7u lub RP-74 to kozacy i nikt im nie podskoczy. A w Zonie przeżywają najdłużej ci którzy ją szanują i czują do niej respekt a nie palanci z RPG. W Zonie trzeba mieć taktykę, wiedzieć co można a co nie, znać swoje możliwości. A RPG czy RP-74 sprawdzają się w Zonie jak Uzi na dalekie dystanse
Bandyci-Tępe sku*wysyny. Zabijają stalkerów ryzykujących życie by wykarmić rodziny tylko po to by zaje*ać im cięzko zdobyty ekwipunek. Mordercy i gwałciciele.
Wojsko-Kolejni idioci. Strzelają do stalkerów bez powodu bo "taki rozkaz". A rozkaz ten jest wydawany przez władze państwowe przez które stalkerzy muszą narażać życie by mieć za co wykarmić siebie i swoje rodziny.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Każda frakcja ma jakieś wady ale tylko bandyci nie mają żadnych zalet.
Najgorsze ścierwa jak Zona długa i szeroka, gorsi nawet od mutantów.
Bo taki mutek to cie co najwyżej zabije, a bandzior?
Okradną człowieka z ciężko zdobytego towaru, wymuszają jakieś haracze, opłaty za przejścia, jeszcze se cholera obóz koncentracyjny, debile wymyślili. Pasożytują na innych, sami nic nie umiejąc i cwaniakują jak są w większej grupie ale w pojedynkę trzęsą gaciami.
Nic ich generalnie nie usprawiedliwia, ani ideologia, ani rozkazy z góry, ani nawet kontrola umysłu.
Wnerwiają mnie na wysypisku, noszą lipne dresy marki adidos i stare płaszcze po babci.
Najgorsze ścierwa jak Zona długa i szeroka, gorsi nawet od mutantów.
Bo taki mutek to cie co najwyżej zabije, a bandzior?
Okradną człowieka z ciężko zdobytego towaru, wymuszają jakieś haracze, opłaty za przejścia, jeszcze se cholera obóz koncentracyjny, debile wymyślili. Pasożytują na innych, sami nic nie umiejąc i cwaniakują jak są w większej grupie ale w pojedynkę trzęsą gaciami.
Nic ich generalnie nie usprawiedliwia, ani ideologia, ani rozkazy z góry, ani nawet kontrola umysłu.
Wnerwiają mnie na wysypisku, noszą lipne dresy marki adidos i stare płaszcze po babci.
You are bloody adopted, okey?
Ja najbardziej nie lubię Bandytów same złodzieje
Wypili kozaka za ten post (2):
@UP, ja tam wolność lubię. Są wyluzowani i w miarę ogarnięci. Za to powinność spina dupę o byle co i zachowują się jakby byli nie wiadomo kim.
Powinność ogólnie mi działają na nerwy.
Siadam i myślę: "O czym mam pisać?” – i nagle to przychodzi. Jest już pierwsza linijka, a cała piekielna reszta płynie za nią...
- Posty: 3
- Rejestracja: 25 paź 2014, 18:25
- Ostatnio: 12 gru 2014, 22:15
- Lokalizacja: wszędzie
- Ulubiona broń: TRs 301
Kot
25 paź 2014, 19:15
Na górę
Monolitu ci popaprańce w każdej części muszą jakoś mnie wkurzyć
Najbardziej nie lubię Bandytów. Łupią zwykłych stalkerów a opornych wysyłają do obozu koncentracyjnego na Wysypisku lub do wykopywania radioaktywnego złomu, co bez zabezpieczenia przed promieniowaniem niechybnie skończy się chorobą popromienną lub śmiercią(chociaż np. na takiej Burakówce promieniowanie jest niższe niż w centrum Warszawy, i któryś z bohaterów w czystym niebie mówi ,że stalkerzy się rzucili na złomowisko po odkryciu radzieckiego sprzętu który został porzucony gdyż był napromieniowany "a teraz nikt by nawet czegoś takiego nie nazwał promieniowaniem,więc raczej śmierć z wyczerpania niż od radioaktywności).
долг
Posty: 463•
Przejdź do strony:

