AllohaGaw 12 lis 2012, 19:21
...a raczej wszystko o wszystkim. Debaty na dowolne tematy.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Czy wierzysz w UFO?

Tak , widziałem je
27
18%
Tak, wierzę, ale nie widziałem ich
46
30%
Może tak, może nie
35
23%
Ja nie uwierzę , zanim nie będzie ich widział
25
16%
Nie, wszystkie filmy i zdjęcia z UFO jest fake!
19
13%
Liczba głosów: 152
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus  Ostatnio zmieniony 13 sty 2013, 12:40 przez Terminus, łącznie zmieniany 1 raz.
Wojak pisze:My, jako ludzie, nie jesteśmy zbyt dobrze rozwinięci (...) by móc pojąć to, co dzieje się gdzieś na krańcu wszechświata.

A co jest "nie do ogarnięcia" w wielkiej pustce? A poza tym do czego odnosisz nasz "poziom rozwoju"?

odrzucenie możliwości istnienia innych ras w kosmosie jest lekką ignorancją.

Zakładanie ich istnienia jest za to tylko spekulacją.
Zresztą spór jest jak dla mnie bezcelowy. żadnej z tez nie da się udowodnić.

Chcecie dowodów na ich istnienie? Dowody te przelatują Wam koło nosa, bo jak już mówiłem, wnioski wyciąga się tylko z zainteresowania.

Zespół Macierewicza też tak mówi ;-)
CREDO [łac. Wierzę]
Grzech
Łowca
Posty: 434
Rejestracja: 26 lip 2010, 14:34
Ostatnio: 08 lip 2025, 21:16
Lokalizacja: Red Forest
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki:
43
Na górę
Post autor: Pilot 
Jakalvaki

Jest tyle teorii że nawet zwolennikowi katastrofy w Roswell i porwania swojej własnej osoby nie wierzyli by.

Jedną z tych teorii jest ta nadzwyczaj dziwna:

My w ciągu stu lat tak rozwinęliśmy komputery że te co przed wiekiem zajmowały całe pomieszczenie teraz mieszczą się w dłoni i są nawet lepsze. Jedną z dziedzin komputerowej technologi są gry komputerowe a wśród nic gra: Simsy.
Teoria opiera się na tym że my nie istniejemy tylko jesteśmy avatarami albo wirtualnymi podopiecznymi graczy w grę zwaną wszechświat. Zwykli szarzy obywatele to programy komputerowe które mają urozmaicać grę graczom którzy sterują kiś sławnym, bogatym itp. Czyli że na przykład ja który teraz opisuję tą teorie jestem programem komputerowym i jeżeli ty, zwykły normalny człowiek, nie bogaty czy sławny też jesteś programem i zareagujesz tak jak cię zaprogramowano: Jeden zacznie się śmiać z głupoty tej teorii, drugi ją całkowicie zignoruje a trzeci poprze lub zhejtuje.

Gra też nie musi być całkowicie podobna do Simsów tylko symulator życia i nasz sławny oraz bogaty podopieczny żyje sobie a gracz jako los zsyła mu nagrodę w Totka, Kandydatkę na zamążpójście czy tam coś innego lecz nie steruje jego zachciankami czy poczynaniami.

Latające spodki, duchy czy takie tam różne rzeczy mogą być swoistymi ester eggami albo czymś czym mój mózg(czy według tej teorii program) nie jest w stanie pojąć.
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus 
Fascynujące... Kilkadziesiąt lat temu Stasio Lem pisał na ten temat ciekawsze opowiadania...
CREDO [łac. Wierzę]
Grzech
Łowca
Posty: 434
Rejestracja: 26 lip 2010, 14:34
Ostatnio: 08 lip 2025, 21:16
Lokalizacja: Red Forest
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki:
43
Na górę
Post autor: Pilot 
Ale i tak wszystko ma ręce i nogi. Mój program ogranicza moje ciekawe pisanie do tego właśnie niskiego stopnia :D .
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus 
Pozostaje mi się cieszyć, że mój program tak mnie nie ogranicza ;-)
CREDO [łac. Wierzę]
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 171
Rejestracja: 23 paź 2009, 22:37
Ostatnio: 14 lip 2021, 16:25
Lokalizacja: Wielkie Równiny
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
37
Na górę
Post autor: Wojak  Ostatnio zmieniony 13 sty 2013, 13:28 przez Wojak, łącznie zmieniany 2 razy.
jalkavaki pisze:Proszę podać choć jeden racjonalny argument

W tym temacie nie znajdziesz żadnego racjonalnego argumentu. Równie dobrze zamiast tematu obcych, mógłby tu być poruszany temat boga/bogów i też nie znalazłbyś ani jednego racjonalnego argumentu, więc najlepiej przestań takowego szukać, a spróbuj samemu wyciągnąć jakieś wnioski. Pada tu mnóstwo teorii, sprzecznych teorii, które można co najwyżej wziąć pod uwagę, ale jeżeli ktoś wchodzi tu, żeby zażądać twardego dowodu, to tylko zaśmieca temat, bo póki co, nikt takiego dowodu mu nie poda. Wielu tez niepoprawnie klasyfikuje się jako racjonaliści. Racjonalista wierzy w to, na co ma dowód. Nie mamy dowodu na istnienie obcych cywilizacji, ale czy mamy dowód na ich nieistnienie? Sam ich brak na nic nie wskazuje. Racjonalista też docieka i szuka logiki, nie czeka na dowód podany na tacy, a jego jedynym wysiłkiem umysłowym nie jest tylko i wyłącznie ocena cudzych teorii. Z całym szacunkiem dla forumowiczów, nikogo nie chcę urazić, a co najwyżej nakłonić do refleksji.

PS: Do Terminusa - łatwo powiedzieć słowo "nieskończoność", ale co by było, gdybyś ją poczuł? Ludzie są niczym we wszechświecie, ledwo co człowiek wyrwał się z atmosfery. Można powiedzieć, że wszechświat marnuje swój potencjał, trzymając jedynie niestabilny naparsteczek prochu zawieszony gdzieś na krańcu jednej z pierdyliarda galaktyk. Spekuluję i wiem, że warto, bo najtęższe ludzkie umysły dokonały przełomów też dzięki spekulacjom, więc nie mów, że nie warto spekulować.
Oceniasz zbyt prędko.
Bandyci
Główny AdministratorGłówny Administrator
Posty: 5715
Rejestracja: 10 cze 2005, 14:49
Ostatnio: dzisiaj, 19:32
Ulubiona broń: Vintar BC
Kozaki:
1498
Na górę
Post autor: KoweK 
Termi, ale ty jesteś śmieszy. Katolik, który wierzy w człowieka, który ginąc zrespił się po paru dniach, wyśmiewa czyjeś wierzenia w obce cywilizacje. :E Weź już przestań się ośmieszać w tym temacie, bo po twoich dwóch ostatnich postach stwierdzam, że nie masz już się do czego przypie*dolić i piszesz nic nie wnoszące farmazony.

DOWODÓW ich istnienia nie ma

To podobnie jak na coś w co ty wierzysz, ale jakoś Tobie to nie przeszkadza. :E

- - -

Co do mojego zdania nt. obcych cywilizacji to nie mam wyrobionego zdania, bo mam to gdzieś. Ale nie chce mi się jakoś wierzyć, że nigdzie w tej ogromnej przestrzeni nie ma kogoś innego nawet w formie jakiegoś małego zwierzaka. :P
Obrazek
"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"

Wheeljack
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus 
Nie wiem Kowek w czym wiara w Boga i mesjasza Jezusa miałaby uniemożliwiać wiarę w istnienie pozaziemskich cywilizacji? Jeżeli wierzę, że Bóg jest nieskończony i stworzył wszechświat to wierzę, że mógł, jeżeli taka była jego wola stworzyć sobie inny lud w innej części naszego uviwersum czy stworzyć inne wszechświaty.

Zresztą gdybyś przeczytał moje posty w tym wątku to byś wiedział, że ja nie neguję ich istnienia tylko uważam zajmowanie się teorią istnienia pozaziemskich cywilizacji ma mało interesujące:
A po co mi wiara w ich istnienie? DOWODÓW ich istnienia nie ma a jak sobie gdzieś żyją miliardy lat świetlnych od nas to zanim dotrą do nas ich sygnały to ich albo nasza cywilizacja zapewne nie będzie już istnieć. Więc po co sobie tym zawracać głowę?

Zakładanie ich istnienia jest za to tylko spekulacją.
Zresztą spór jest jak dla mnie bezcelowy. żadnej z tez nie da się udowodnić.
CREDO [łac. Wierzę]
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 171
Rejestracja: 23 paź 2009, 22:37
Ostatnio: 14 lip 2021, 16:25
Lokalizacja: Wielkie Równiny
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
37
Na górę
Post autor: Wojak 
Kowek chyba miał na myśli, że wierzysz w Boga, na którego istnienie jest mniej więcej tyle dowodów co na istnienie kosmitów, a ich jednak odrzucasz. To zależy od środowiska, w jakim się wychowaliśmy. Jeśli ktoś jest z katolickiej rodziny, to ciężko będzie go odciągnąć od jego rodzinnej religii, natomiast ja jestem jaki jestem, ponieważ cała moja rodzina ma bzika na punkcie astronomii, ufologii, paleoastronautyki, teorii spiskowych itp. itd. Zawsze można przyjąć, że to Bóg jest kosmitą, przecież te dwa zagadnienia się wzajemnie nie wykluczają, jednak wielu ludzi odrzuca to z miejsca i uznaje za profanację. Wiele biblijnych wątków można zinterpretować inaczej, tylko szkoda, że więcej ateistów i "innowierców" czyta Biblię, niż samych wierzących. Polecam przeczytanie Księgi Ezechiela.
Oceniasz zbyt prędko.
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus 
Może nie mieszajmy wątku religii i kosmitów. I nie doszukujmy się głębszego sensu w poście Kowka.
Każdy może wierzyć w co mu się podoba. Ja nie widzę specjalnej analogii pomiędzy religią a wiarą w odwiedziny kosmitów. Bo rozróżniłbym tu założenie, że gdzieś we wszechświecie mogą istnieć obce cywilizacje od przeświadczenia, że oni nas odwiedzali lub odwiedzają.
Pierwsze to czysto teoretyczne rozważanie. Może są może ich nie ma i tak się tego nie dowiemy.
Drugie, to cóż. Ja dla mnie spór pomiędzy bezkrytycznymi entuzjastami a sceptykami, którzy obalają kolejne teorie i demaskują fałszywki tych pierwszych. Ja jestem sceptyczny, szczególnie względem paleoastronautyki. Bardzo lubię historię a jestem inżynierem. Wiem jak była zaawansowana wiedza i technika w starożytności i zdaję sobie sprawę jak mało jeszcze o ich możliwościach i osiągnięciach wiemy. Dlatego tłumaczenie sobie wszystkiego, czego ktoś nie rozumie kosmitami to dla mnie lenistwo intelektualne i najmniej ciekawa z teorii wyjaśniających daną sprawę.
CREDO [łac. Wierzę]
Czyste Niebo
Stalker
Posty: 171
Rejestracja: 23 paź 2009, 22:37
Ostatnio: 14 lip 2021, 16:25
Lokalizacja: Wielkie Równiny
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
37
Na górę
Post autor: Wojak 
Lenistwo intelektualne to ja widzę w odbieganiu od konkretnych tematów, aniżeli w drążeniu ich. Dlaczego uciekasz od mieszania tematu religii z kosmitami? Nie znam czegoś takiego jak tabu i wiem, że momentami zdarza mi się nadepnąć komuś na odcisk, ale ta analogia wcale nie odbiega od tematu kosmitów. Sam Jezus powiedział "Moje Królestwo nie jest z tego świata". Przecież starożytni ludzie nie znali takich określeń jak "spodek kosmiczny", "samolot", czy "samochód", więc ich nie używali. A, że nie napisali przykładowo, że Aniołowie nie latali na skrzydełkach doczepionych do pleców, a na jakichś tam pojazdach (tylko spekuluję) to nie znaczy, że tak nie mogło było.
Oceniasz zbyt prędko.
DelirykDeliryk
Posty: 3957
Rejestracja: 22 cze 2007, 06:15
Ostatnio: 13 maja 2025, 11:07
Kozaki:
1452
Na górę
Post autor: Terminus 
Ehhhh... Bo nie wbrew temu co o mnie na forum myślą nie czerpię satysfakcji z gnębienia rozmówców i wdeptywania ich w ziemię :P
A nie chciałem mieszać tych dwóch wątków bo jako katolik mam opory związane z mieszaniem mojego sacrum z profanum rodem z komiksów.
A mówiąc jeszcze bardziej cynicznie będzie to dla kogoś z boku rozmowa wielbicieli różowych kucyków z admiratorami niebieskich jednorożców.
Nie nacisnąłeś mi na odcisk. Nie schlebiaj sobie.
Aniołowie to duchy, więc dywagacje o skrzydełkach i silnikach :facepalm:
CREDO [łac. Wierzę]
Odpowiedz

Podobne tematy