himself
30 sty 2011, 20:56
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 105•
Przejdź do strony:
MałyGłód pisze: Może tak naprawdę niektóre mutki są dobre ?
Wszystkie mutki są dobre. Próbowałeś kiedyś wędzonych macek pijawki?
A wracając do tematu to nie wierzę w tą umiejętność składania sensownych zdań przez zombie. Facetowi wypaliło mózg to jeszcze te resztki człowieczeństwa mu podpowiadają co ma mówić. Tak btw. to powinni zrobić mod na odmienianie zombie spowrotem na ludzi... na przykład za pomocą wódki. Humanitarnie, bezboleśnie.
Zono moja, serce moje...
A wtedy jak by się obudził uleczony, to by walnął takie coś: Ej, Zdzichu, nawet nie wiesz co mi się śniło... Ehehe, taaa :]

Dla mnie one powinny tylko sapać, wyć i wrzeszczeć "YYY!!!". Ludzki mózg posiada komórki pozwalające mówić, skoro zostanie on uszkodzony (nieodwracalnie) to jakim cudem ma mówić jakieś wyrazy, o logicznych zdaniach już nie wspomnę...
Nie ściągnąłem wprawdzie pliku z dźwiękami, ale pamiętam, że podchodząc do grupy zombie usłyszałem zdanie które w wolnym tłumaczeniu brzmi mniej więcej tak:
"macie artefakty, macie artefkaty... pieniądze?"
"(słowo brzmiące podobnie jak dacie albo macie) artefaktyx2, babuła?"
Ktoś zarejestrował coś podobnego?
"macie artefakty, macie artefkaty... pieniądze?"
"(słowo brzmiące podobnie jak dacie albo macie) artefaktyx2, babuła?"
Ktoś zarejestrował coś podobnego?
Ja tak miałem.
W sumie zombiaki i tak mówią wyraźniej niż większość dzisiejszych nastolatek, a skoro te mogą od czasu do czasu z rzadka coś logicznego powiedzieć, to czemu taki zombi nie może?
W sumie zombiaki i tak mówią wyraźniej niż większość dzisiejszych nastolatek, a skoro te mogą od czasu do czasu z rzadka coś logicznego powiedzieć, to czemu taki zombi nie może?
Taa, jasne a może było by to coś w sensie ( nie umiem tak mówić ) POKEMONOWYM. "Oo PatŚściie, o BoshH SwiiTT StallllKieRśŚ" ( tłumaczenie : Patrzcie ludzie. O Boże jaki zajebi#ty stalker ). Ale tak serio czasami udaje mi się wyczuć słowa takie jak
- Kozak, Dajcie Kozaka
- Maaaassakra!!!
- jeden nawet wołał o pomoc
To tyle nowego.
- Kozak, Dajcie Kozaka
- Maaaassakra!!!
- jeden nawet wołał o pomoc
To tyle nowego.
S.T.A.L.K.E.R. to nie gra, to styl życia
Zombie maja swoje bełkoty w zależności od sytuacji. Mam gaworzenie w idlu, spostrzeżenie przeciwnika, użalanie się nad sobą gdy leży ranny itp
Generalnie nie znam dobrze rosyjskiego ale można wyczuć ze niektóre teksty są powiązane z dana sytuacja na tyle na ile "jasność umysłu" zombiaka mu to umożliwia. Przy odrobinie wyprawy da się poznać co zombie robi w danej chwili np ze właśnie zostaliśmy zauważeni i nici z cichego podejscia.
Zombiak to też człowiek... prawie. W każdym razie coś tam w mózgu zostaje. Przykładowo: zombie w Half-Life 2 próbowały nas zabić, ale wrzeszczały na cały głos aby im pomóc. A my mogliśmy skrócić ino cierpienie tego zainfekowanego. W STALKERZE "żywe trupy" są nieprzyjaźnie nastawione do gracza. Choć zawsze można sobie ubzdurać, że biegnie on za nami bełkocząc "Ej, stój musisz mi pomóc". Kulka w łeb i pomogliśmy. Zaś sprawa intencji zombiaków pozostaje otwarta.
Już niedługo: FEAR 3
Sorki za offtop, ale apropos zombii z Half life 2 i wołania ich o pomoc...

Cóż, ja mam taki trochu inny pomysł.
Zombie wcześniej byli ludźmi. Według mojej teorii, same zombie są żywym dowodem na to, co może człowieka w zonie spotkać, więc próbują ostrzec innych ludzi, ale ponieważ ich ciała zostały porażone, nie mogą się wyrazić, albo z powodu zdeformowanego mózgu, albo strun głosowych. Gdy ludzie nie reagują, zombie uciekają się do przemocy, aby przestraszyć człowieka na tyle, żeby zaczął uciekać.
Zombiaki po prostu chcą ocalić innych, żywych ludzi, ale kiedy nie poskutkuje ostrzeżenie głosowe (którego ludzie nie są w stanie zrozumieć) próbują innego sposobu, a w tym przypadku przemoc wydaje im się najlepszym rozwiązaniem, ale jak wiemy, przemoc rodzi przemoc...
Reasumując: Jęczenie zombie to logiczne zdania, lecz źle wyartykułowane.
Zombie wcześniej byli ludźmi. Według mojej teorii, same zombie są żywym dowodem na to, co może człowieka w zonie spotkać, więc próbują ostrzec innych ludzi, ale ponieważ ich ciała zostały porażone, nie mogą się wyrazić, albo z powodu zdeformowanego mózgu, albo strun głosowych. Gdy ludzie nie reagują, zombie uciekają się do przemocy, aby przestraszyć człowieka na tyle, żeby zaczął uciekać.
Zombiaki po prostu chcą ocalić innych, żywych ludzi, ale kiedy nie poskutkuje ostrzeżenie głosowe (którego ludzie nie są w stanie zrozumieć) próbują innego sposobu, a w tym przypadku przemoc wydaje im się najlepszym rozwiązaniem, ale jak wiemy, przemoc rodzi przemoc...
Reasumując: Jęczenie zombie to logiczne zdania, lecz źle wyartykułowane.
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak, któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny?
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Zombie nie odstrasza... Ono straciło człowieczeństwo i podobnie jak zwierze próbuje się bronić. Tyle mogę wywnioskować po tym co widzę w tej grze. Każde podejście kończy się agresywnym odzewem zombie. Promieniowanie ich nie zabiło lecz emisje które albo je uśmierciły albo po prostu pozbawiły ego.
Jako że interesuje się trochę zombie i stalkerem pomogę wam uporać się z tym pytaniem.
Wpierw żeby rozważać ten temat trzeba wiedzieć czym lub kim tak naprawdę jest zombi, za pewnie każdy z was wie że zombie to żywy trup jedzący ludzkie mięso ze szczególnym upodobaniem mózgu ale jest to wersja wymyślona przez Georga Romera reżysera filmu Noc żywych trupów.
Istnieje też wersja wyznawców Voodoo w której zombie jest wskrzeszonym człowiekiem nie wiedzącym o tym że umarł, posłusznie wykonujący nadaną przez kapłana pracę np. w polu. W rzeczywistości są to ludzie odurzeni przez kapłanów narkotykami lub trucizną.
Mieszkańcy Haiti wierzą w zombie a po śmierci osoby bliskiej odcinają jej kończyny i przebijają go kołkiem, przez następne kilkanaście dni po śmierci rodzina pilnuje grobu zmarłego.
Podsumowując zombie to albo żywy trup spragniony mięsa albo nieszczęśnik kontrolowany przez osoby trzecie.
Zombie w stalkerze bełkoczą bezsensownie pod nosem układając czasami słowa a niekiedy zdania i potrafią używać broni palnej więc to oznacza według mnie że nie są martwe bo ich mózg wciąż pracuje na minimalnych obrotach ale jednak.
Pewien stalker w barze 100 radów opowiada o facecie który chciał przejść przez zwęglacz bez kombinezonu ochronnego przez co stał się zombie.
Nie było w tej opowieści innych zombie więc można odrzucić wersje Romera.
Zombie w grze występują tylko w ważnych miejscach związanych z tajnymi laboratoriami bądź monolitem chroniąc do nich dostępu gdyby zombie były bezmyślne spotkali byśmy je w całej zonie.
A teraz ręka do góry kto widział zombie w kordonie bez zmodyfikowanego stalkera ?
Tak właśnie myślałem. Jak wiemy projekt Świadomość Z testował w zonie broń mającą na celu kontrole ludzkim umysłem co za tym idzie całym człowiekiem.
Dlatego też wysuwam teorie że Zombie są to pierwsi ludzie na których była testowana broń telepatyczna lecz niszcząca im mózgi w tak dużym stopniu że niemal umożliwiła im samodzielne myślenie i podejmowanie decyzji dlatego też zombie reaguje instynktownie niczym zwierze które atakuje każdego kto wkroczy na jej teren.
Jest to tylko moje zdanie i przemyślenia na ten temat i nie zmuszam nikogo do myślenia tak jak ja
Wpierw żeby rozważać ten temat trzeba wiedzieć czym lub kim tak naprawdę jest zombi, za pewnie każdy z was wie że zombie to żywy trup jedzący ludzkie mięso ze szczególnym upodobaniem mózgu ale jest to wersja wymyślona przez Georga Romera reżysera filmu Noc żywych trupów.
Istnieje też wersja wyznawców Voodoo w której zombie jest wskrzeszonym człowiekiem nie wiedzącym o tym że umarł, posłusznie wykonujący nadaną przez kapłana pracę np. w polu. W rzeczywistości są to ludzie odurzeni przez kapłanów narkotykami lub trucizną.
Mieszkańcy Haiti wierzą w zombie a po śmierci osoby bliskiej odcinają jej kończyny i przebijają go kołkiem, przez następne kilkanaście dni po śmierci rodzina pilnuje grobu zmarłego.
Podsumowując zombie to albo żywy trup spragniony mięsa albo nieszczęśnik kontrolowany przez osoby trzecie.
Zombie w stalkerze bełkoczą bezsensownie pod nosem układając czasami słowa a niekiedy zdania i potrafią używać broni palnej więc to oznacza według mnie że nie są martwe bo ich mózg wciąż pracuje na minimalnych obrotach ale jednak.
Pewien stalker w barze 100 radów opowiada o facecie który chciał przejść przez zwęglacz bez kombinezonu ochronnego przez co stał się zombie.
Nie było w tej opowieści innych zombie więc można odrzucić wersje Romera.
Zombie w grze występują tylko w ważnych miejscach związanych z tajnymi laboratoriami bądź monolitem chroniąc do nich dostępu gdyby zombie były bezmyślne spotkali byśmy je w całej zonie.
A teraz ręka do góry kto widział zombie w kordonie bez zmodyfikowanego stalkera ?
Tak właśnie myślałem. Jak wiemy projekt Świadomość Z testował w zonie broń mającą na celu kontrole ludzkim umysłem co za tym idzie całym człowiekiem.
Dlatego też wysuwam teorie że Zombie są to pierwsi ludzie na których była testowana broń telepatyczna lecz niszcząca im mózgi w tak dużym stopniu że niemal umożliwiła im samodzielne myślenie i podejmowanie decyzji dlatego też zombie reaguje instynktownie niczym zwierze które atakuje każdego kto wkroczy na jej teren.
Jest to tylko moje zdanie i przemyślenia na ten temat i nie zmuszam nikogo do myślenia tak jak ja
Posty: 105•
Przejdź do strony:


