Floper Szczur
25 gru 2010, 01:08
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 79•
Przejdź do strony:
Według mnie najlepszy jest CoP. Grafika dużo lepsza od poprzednich części. Fabuła również nie najgorsza. Żeby tylko STALKER 2 był lepszy od CoP.
Wypili kozaka za ten post (1):
Off-topic
Chyba ci sie tematy pomyliły.
Tu codzi o najlepszego bohatera.
Chyba ci sie tematy pomyliły.
Tu codzi o najlepszego bohatera.
Striełok. Był legendą. Wykiwał Monolit, Czyste Niebo i wyłączył Mózgozwęglacz.
Potem Diegtiarov, nie wiem czego ale taki fajny, ukryty agent.
A na końcu Szrama. No starał się chłopak, poleciał za Strełokiem do elektrowni, pomógł Czystemu Niebu... i i tak Striełok przeżył, i znowu udał się do CEJ, Czyste Niebo zostało zniszczone a on sam... zwariował? zmonolitował? zginął?
Potem Diegtiarov, nie wiem czego ale taki fajny, ukryty agent.
A na końcu Szrama. No starał się chłopak, poleciał za Strełokiem do elektrowni, pomógł Czystemu Niebu... i i tak Striełok przeżył, i znowu udał się do CEJ, Czyste Niebo zostało zniszczone a on sam... zwariował? zmonolitował? zginął?
Moim zdaniem Szrama. Czemu ?
Znał zone na własną ręke. Tak jak Striełok ale jakoś najemnik mi bardziej do gustu wpadł.
Fajnie wyglądał z wintarem i w płaszczu.
Noi (dzięki nam graczom) doszedł do elektrowni, pomógł najemnikom, dla czystego nieba chyba zrobił tyle, że powinien dostać zato nobla stalkera.
Rozwalił renegatów choć umnie po jakiś 2 dniach znowu byli lepsi od czystego nieba.....
Poprostu SZRAMA górą hehe.
Znał zone na własną ręke. Tak jak Striełok ale jakoś najemnik mi bardziej do gustu wpadł.
Fajnie wyglądał z wintarem i w płaszczu.
Noi (dzięki nam graczom) doszedł do elektrowni, pomógł najemnikom, dla czystego nieba chyba zrobił tyle, że powinien dostać zato nobla stalkera.
Rozwalił renegatów choć umnie po jakiś 2 dniach znowu byli lepsi od czystego nieba.....
Poprostu SZRAMA górą hehe.
Stawiam na Szrame :
- Dar od zony
- Umiejętnosci porównywalne z umiejętnościami Striełoka.
- Nieznane są jego losy ( imo on przeżył bo i Striełok przeżył a mieli równe szanse i może jeszcze o nim usłyszymy).
- Sam też musiał znac spory kawał zony skoro oprowadzał wycieczki (on też miał amnezje wiec wszystkiego nie znamy).
Podsumowanie : Spokojnie mógł przebic Striełoka bo nic o nim niewiemy przed CN a jedyne co wiemy to, to że trzyma się na uboczu i dalej niewiadomo skądma ten dar ( Jak na mnie spokojnie moze byc to wynik eksperymentów przeprowadzanych w zonie , co może oznaczac ze Striełok nie był pierwszy. )
ps: sry za błedy ale mam problem z c
- Dar od zony
- Umiejętnosci porównywalne z umiejętnościami Striełoka.
- Nieznane są jego losy ( imo on przeżył bo i Striełok przeżył a mieli równe szanse i może jeszcze o nim usłyszymy).
- Sam też musiał znac spory kawał zony skoro oprowadzał wycieczki (on też miał amnezje wiec wszystkiego nie znamy).
Podsumowanie : Spokojnie mógł przebic Striełoka bo nic o nim niewiemy przed CN a jedyne co wiemy to, to że trzyma się na uboczu i dalej niewiadomo skądma ten dar ( Jak na mnie spokojnie moze byc to wynik eksperymentów przeprowadzanych w zonie , co może oznaczac ze Striełok nie był pierwszy. )
ps: sry za błedy ale mam problem z c
Postawili kozaka za ten post (1):
Striełok.
Świetny wojownik, nie dał się popaprańcom Monolitu, nie uciekł, gdy pod Mózgozwęglaczem atakowały go widmowe mutanty, trepów miał w d***e, nie pozwolił samemu Spełniaczowi Życzeń ch**a z siebie zrobić i jeszcze zniszczył Zonę. Słowem, stalker.
Świetny wojownik, nie dał się popaprańcom Monolitu, nie uciekł, gdy pod Mózgozwęglaczem atakowały go widmowe mutanty, trepów miał w d***e, nie pozwolił samemu Spełniaczowi Życzeń ch**a z siebie zrobić i jeszcze zniszczył Zonę. Słowem, stalker.
Kogóż to z nas tonący nie wiózł wrak, któż z nas zaprzeczyć może - że ułomny?
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Kogóż nie łudził oślepiony ptak, kogóż w bezludzie nie wiódł pies bezdomny?
A przecież wciąż przyciąga strefa ogrodzona, i ogrodzona nie bez celu chcemy wierzyć;
To nie my w Zonie - to nam odebrana Zona,nam ją niepewnym, ale własnym krokiem mierzyć
Póki nadziei gorycz wreszcie nie pokona.
Wypili kozaka za ten post (1):
Diegtiariow. Dlaczego? Najlepiej się dowiecie oglądając najlepsze zakończenie Zewu Prypeci - bardzo pomógł mieszkańcom Zony. Co takiego zrobił?
- Zniszczył legowisko odrażających Pijawek w Zatonie, dzięki czemu jest bezpieczniej.
- Pomógł ekspedycji naukowej profesorów Oziorskiego i Hermana, dzięki której powstały przełomowe leki i środki medyczne.
- ( wg mnie ) Osłabił Bandytów w rejonie Zatonu, dzięki czemu można podróżować i nie martwić się zbytnio, że jacyś goście ukradną Twoje łupy, a ciebie zabiją.
- Stawił czoła śmiercionośnym mutantom w Janowie i zabił najgroźniejsze z nich. Teraz przeważnie używa się nazwy nie Janów, lecz Zagłębie Artefaktów - łatwa szansa na pieniądze.
Strielok i Szrama są wg mnie na równo. Strielok moim zdaniem był świetnym Stalkerem, lecz jedynym jego "osiągnięciem dla wszystkich" było wyłączenie emitera, znanego jako "Mózgozwęglacz". Dzięki czemu otworzył drogę do Serca Zony - CEJ. Resztę w większości robił dla siebie i swojej "Grupy Strieloka". Szrama chciał powstrzymać Stieloka przed zdestabilizowaniem Zony, lecz zginął lub stał się żołnierzem Monolitu.
- Zniszczył legowisko odrażających Pijawek w Zatonie, dzięki czemu jest bezpieczniej.
- Pomógł ekspedycji naukowej profesorów Oziorskiego i Hermana, dzięki której powstały przełomowe leki i środki medyczne.
- ( wg mnie ) Osłabił Bandytów w rejonie Zatonu, dzięki czemu można podróżować i nie martwić się zbytnio, że jacyś goście ukradną Twoje łupy, a ciebie zabiją.
- Stawił czoła śmiercionośnym mutantom w Janowie i zabił najgroźniejsze z nich. Teraz przeważnie używa się nazwy nie Janów, lecz Zagłębie Artefaktów - łatwa szansa na pieniądze.
Strielok i Szrama są wg mnie na równo. Strielok moim zdaniem był świetnym Stalkerem, lecz jedynym jego "osiągnięciem dla wszystkich" było wyłączenie emitera, znanego jako "Mózgozwęglacz". Dzięki czemu otworzył drogę do Serca Zony - CEJ. Resztę w większości robił dla siebie i swojej "Grupy Strieloka". Szrama chciał powstrzymać Stieloka przed zdestabilizowaniem Zony, lecz zginął lub stał się żołnierzem Monolitu.
zagłosowalem na szrame. ale tak naprawde to nie strielok byl powodem emisji tylko szrama i czyste niebo ktorzy hcieli go powstrzymac.bylbym wdzieczny za 
chcę tylko jednego - aby w stalkerze 2 mozna bylo dolaczyc do monolitu
ps.
AVE MONOLIT!!!
ps.
AVE MONOLIT!!!
Wypili kozaka za ten post (6):
Striełok a dlaczego? Przecież to on razem z handlarzami rozpracował największe sekrety zony i to on przyczynił się do pomocy wojskowym z operacji Tor Wodny. To on im powiedział co się stało i to on doniósł o tym co się właściwie w tej zonie dzieje. Diegtiarov tak naprawdę to cienka lipka była a Striełok to stalker z krwi i kości który nieraz rozwalił niejedną pijawkę, armie wrogich stalkerów, żołnierzy, monolitowców i czego dusza zapragnie. Poza tym był w centrum kilka razy i SAM ze swoimi towarzyszami odkrył drogę tam... Nie wspomnę o otwarciu przejścia do centrum oraz uratowania wielu stalkerów przed emiterem nad Jantarem.
Striełok, bo z tą postacią najbardziej się zżyłam przechodząc SoC, przygody i dylematy Striełoka są dla mnie najciekawsze. Zwłaszcza na końcu rozgrywki, kiedy trzeba postacią dokonywać wyborów. To taki trochę bohater romantyczny.
Następnie Szrama, który jest typem bezwzględnego najemnika, ale również ciekawa postać i w gruncie rzeczy tragiczna, oszukana przez Czyste Niebo.
Najmniej lubię Diegtariowa, może dlatego, że we wszystkich częściach wojsko to moja nieulubiona frakcja? Zrobił dużo dla Zony i grało się nim fajnie, ale to zawsze wojskowy, który głównie wykonywał rozkazy Nie miał w sobie tej wolności i desperacji, co Striełok.
Następnie Szrama, który jest typem bezwzględnego najemnika, ale również ciekawa postać i w gruncie rzeczy tragiczna, oszukana przez Czyste Niebo.
Najmniej lubię Diegtariowa, może dlatego, że we wszystkich częściach wojsko to moja nieulubiona frakcja? Zrobił dużo dla Zony i grało się nim fajnie, ale to zawsze wojskowy, który głównie wykonywał rozkazy Nie miał w sobie tej wolności i desperacji, co Striełok.
Realkriss pisze:Striełok, bo z tą postacią najbardziej się zżyłam przechodząc SoC, przygody i dylematy Striełoka są dla mnie najciekawsze. Zwłaszcza na końcu rozgrywki, kiedy trzeba postacią dokonywać wyborów. To taki trochę bohater romantyczny.
Następnie Szrama, który jest typem bezwzględnego najemnika, ale również ciekawa postać i w gruncie rzeczy tragiczna, oszukana przez Czyste Niebo.
Najmniej lubię Diegtariowa, może dlatego, że we wszystkich częściach wojsko to moja nieulubiona frakcja? Zrobił dużo dla Zony i grało się nim fajnie, ale to zawsze wojskowy, który głównie wykonywał rozkazy Nie miał w sobie tej wolności i desperacji, co Striełok.
Hm,chcę się głównie odnieść do dwóch kolejnych postaci,chociaż o Striełoku coś powiem od siebie
Striełok.Prawdziwy stalker,weteran,koleś który sobie w kaszę nie daje dmuchać,ale wie kiedy się wycofać. Liczy się dla niego zysk,ale głównie poznanie prawdy,którą kryje Zona,a także prawdy o sobie.Zna się na stalkerskim rzemiośle jak mało kto. Zależnie jak zostanie przez nas pokierowany,może otrzymać "nieprawdziwą prawdę",nie zdając sobie z tego sprawy - dlatego moim zdaniem zakończenia ze Spełniaczem są tragiczne. Jest to moim zdaniem najciekawsza postać. Poza tym chyba jako jedyna postać pojawia się we wszystkich częściach gry.
Szrama. Najemnik,weteran także. Ten gość nie jest zbytnio sympatyczny,nawet niespecjalnie dziękuje naukowcom z Czystego Nieba za pomoc na początku. Robi rzeczy dla siebie. Dlaczego tak myślę? Mam wrażenie,że pomaga Czystemu Niebu tylko dlatego,że to może go uratować,w innym wypadku miałby na to
:
No i zostaje jeszcze major. Nie mogłem się zdecydować,kto lepszy. Diegtiarow czy Striełok? Ostatecznie wybrałem Striełoka,chociaż majora również bardzo polubiłem. To człowiek odważny,służbista,były stalker,a więc również weteran Zony,ale jednak człowiek z krwi i kości:pomaga ludziom nie tylko dla zysku,ale i dla samej pomocy. Takie odczuwam wrażenie. Odczuwam także wrażenie że jest to człowiek znacznie bardziej inteligentny od Striełoka czy Szramy. Na początku miałem niemiłe wrażenie z tego samego powodu co Kriss. A jednak,kiedy został mi pokazany kawałek śledztwa (tudzież posunąłem się w fabule),zmieniłem jakoś punkt widzenia. W tej części to żołnierze byli ofiarami,a wolni stalkerzy byli w pewnym sensie oprawcami - "Dobrze,że żołnierza zaprowadzono do bunkra,bo tutejsi stalkerzy by go chętniej zastrzelili" - czy jakoś tak. I się nie dziwię w pewnym sensie. Jednak fakt,że sami byliśmy żołnierzem w przebraniu jakoś wpływał na punkt widzenia...Przynajmniej ja to poczułem.
Priszło wriemia. Ja wiżu twajo żełanije.
Twaja cjel zdjes. Idi ka mnie.
Twoj puć zawierszajetsa czieławiek. Idi ka mnie.
Twajo żełanije skora ispołnitsy.
Idi ka mnie. Ty abritiosz to, szto zasłużywajesz.
Twaja cjel zdjes. Idi ka mnie.
Twoj puć zawierszajetsa czieławiek. Idi ka mnie.
Twajo żełanije skora ispołnitsy.
Idi ka mnie. Ty abritiosz to, szto zasłużywajesz.
Postawili kozaka za ten post (1):
Posty: 79•
Przejdź do strony:

