kondoslaw
11 gru 2009, 19:22
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 404•
Przejdź do strony:
Dużą część Twoich oczekiwań, Wolandzie, spełnia mod MISERY do CoPa. Zagraj, a potem powiedz, czy faktycznie chcesz takich drastycznych ograniczeń, bo paru wyjadaczy rzuciło go już przy Pogłębiarce, która nawet na vaniliowym weteranie (jeśli zna się fabułę) jest dosyć prosta.
Weterani i nie dali rady ? ja taki przeciętniak a doszedłem do zbierania ekipy na wycieczkę do Prypeci 
A zgodzę się z pomysłem a pro po liczebności stalkerów, można by zrobić tak że by po prostu do zony by przybywali nowi ludzie a ci niektórzy po prostu by tak jakby stawali się bardziej doświadczeni czyli np. był Sobie tam jakiś kot, spotkaliśmy go w kordonie z kurtką skórzaną i markowem, a w dalszym etapie gry, gdzieś tam za Zwęglaczem spotykamy go już z kombinezonem Sevą i jakimś Vintozerem czy tam Grozą
A zgodzę się z pomysłem a pro po liczebności stalkerów, można by zrobić tak że by po prostu do zony by przybywali nowi ludzie a ci niektórzy po prostu by tak jakby stawali się bardziej doświadczeni czyli np. był Sobie tam jakiś kot, spotkaliśmy go w kordonie z kurtką skórzaną i markowem, a w dalszym etapie gry, gdzieś tam za Zwęglaczem spotykamy go już z kombinezonem Sevą i jakimś Vintozerem czy tam Grozą
Tylko że taka metoda - ma sporo sensu - wymagałaby ograniczenia swobody gry i przy okazji wymagałaby masy pracy od twórców gry. Przygotować kilkuset stalkerów z osobowością, historią, unikalnym dialogiem, wyglądem etc, na wypadek, gdyby ktoś był na tyle głupi, żeby wybić aktualną populację? Masa pracy, niestety.
Ale sam bym czegoś takiego chciał w grze - nie cholernego targowiska, jak w CS, gdzie ilość zabitych stalkerów można było pod koniec gry liczyć w tysiące...
Ale sam bym czegoś takiego chciał w grze - nie cholernego targowiska, jak w CS, gdzie ilość zabitych stalkerów można było pod koniec gry liczyć w tysiące...
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Ale że jak? Stalkerów unikalnych 80+ 10 w rezerwie i tyle. A jak wyludnisz zonę sam żeś sobie winien. To raczej nie jest miejsce o napływie 1000osób/dzień
Trolland, pomyślże choć przez chwilę - argument "sam żeś sobie winien" jest totalnie bez sensu. Dziś nie robi się gier, jak w latach mojej młodości - jeden błąd i musisz zaczynać grę od nowa, bo coś skopałeś. Dziś nawet sandboxy mają pewne ograniczenia, żeby gra w ogóle była możliwa. Inaczej totalnie traci się sens istnienia takiej gry - tym bardziej, że przeciętna IQ dzisiejszego gracza od jakiegoś czasu oscyluje pomiędzy muszką owocówką, a kłębkiem wełny...
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Postawili kozaka za ten post (1):
Ale są zapisy, nie? Raz zginiesz to wczytasz i akcję pokierujesz już prawidło, nie?
Widać, Woland, że oscylujesz między muszką owocówką a kłębkiem wełny. Tu chodzi o to, że dzisiejsze gry są ograniczane i powoli się degenerują - przecież dostajemy w kółko to samo, tylko z lepszą grafiką. Kiedyś były naprawdę dobre gry, dzisiaj są co najwyżej dobre. Technologią idą naprzód, ale w niektórych produkcjach mocno zostawiając grywalność w tyle...ehhh. Przynajmniej ja to tak interpretuje.
BTW mi ta ludność w Zonie jakoś nie przeszkadzała. Ograniczyłbym jednak spawn w dalszych miejscach Zony bo miałem często wrażenie, grając w SoC-a, że w okolicach Magazynów respi się więcej stalkerów niż w Kordonie, a to oczywiście nielogiczne. Nie grałem w CS i nie mogę tego poprzeć, ale za mocnym wyludnieniem Zony jakoś tam nie byłbym na tak. Poza tym miło się prowadzi potyczki, z tępym wrogiem, ale zawsze to jakieś urozmaicenie. W CoP było to drastycznie ukrócone - nie dość że było tego mało, to jeszcze "o ten jest przyjacielem, to nie mogę go zabić". Ja oczywiście i tak ich zabijałem i byłem zdradzieckim mordercą
BTW mi ta ludność w Zonie jakoś nie przeszkadzała. Ograniczyłbym jednak spawn w dalszych miejscach Zony bo miałem często wrażenie, grając w SoC-a, że w okolicach Magazynów respi się więcej stalkerów niż w Kordonie, a to oczywiście nielogiczne. Nie grałem w CS i nie mogę tego poprzeć, ale za mocnym wyludnieniem Zony jakoś tam nie byłbym na tak. Poza tym miło się prowadzi potyczki, z tępym wrogiem, ale zawsze to jakieś urozmaicenie. W CoP było to drastycznie ukrócone - nie dość że było tego mało, to jeszcze "o ten jest przyjacielem, to nie mogę go zabić". Ja oczywiście i tak ich zabijałem i byłem zdradzieckim mordercą

Co do trudności gry to ostatnio grałem w Mafię II i przyznam, że jest o wiele za łatwa. Pierwsza część w porównaniu do tej gry jeśli chodzi o trudność wyszła całkiem inaczej, lepiej. Jednak w nowej części jest dobra grafika, klimat, muzyka i to ma wystarczyć, by zadowolić większość graczy, ale nie wszystkich.
A tak wracając do stalkera. W CS spawn stalkerów był naprawdę przesadzony i odnoszę wrażenie, że przez to gra jest po prostu słaba. No niestety. Momentami nie ma czasu, by przeszukać ciała poległych, ponieważ już leci do nas pierdylion lepiej wyekwipowanych wrogów. A co do modyfikacji. Wielu graczu teraz, nawet tych starszych może nie dać sobie rady z powodu drastycznego powiększenia problemu trudności.
A tak wracając do stalkera. W CS spawn stalkerów był naprawdę przesadzony i odnoszę wrażenie, że przez to gra jest po prostu słaba. No niestety. Momentami nie ma czasu, by przeszukać ciała poległych, ponieważ już leci do nas pierdylion lepiej wyekwipowanych wrogów. A co do modyfikacji. Wielu graczu teraz, nawet tych starszych może nie dać sobie rady z powodu drastycznego powiększenia problemu trudności.
Nie wiem co wy macie do wojny frakcji,mi sie one zaje*iście podobają :3
http://stalker.pl/forum/viewtopic.php?f=97&t=6840&p=208883&hilit=+co+zmieniliby%C5%9Bcie#p208883
Nadal mam podobną wizję, z małą zmianą... czasami można byłoby napotkać dzikie psy lub dziki. Mutanty istniały by tylko w opowieściach ewentualnie jakieś przewidzenia (będąc w opuszczonych laboratoriach, widzielibyśmy mutanta przeskakującego z ciemnego konta w ciemny korytarz, gdzie by znikł, ale później okazałoby się, że wcale go nie było). Ilość stalkerów nieodnawialna - jeśli ktoś zginie to bezpowrotnie, oczywiście skrypt AI pozwalałby im przeżywać starcia z dziką zwierzyną lub by unikali jej z daleka. Z każdym związane jakieś zadanie, krótkie wydarzenie/historia.
Czyli nadal wizja przygnębiającej pustej strefy, gdzie czas pozostawia swoje ślady...
Nadal mam podobną wizję, z małą zmianą... czasami można byłoby napotkać dzikie psy lub dziki. Mutanty istniały by tylko w opowieściach ewentualnie jakieś przewidzenia (będąc w opuszczonych laboratoriach, widzielibyśmy mutanta przeskakującego z ciemnego konta w ciemny korytarz, gdzie by znikł, ale później okazałoby się, że wcale go nie było). Ilość stalkerów nieodnawialna - jeśli ktoś zginie to bezpowrotnie, oczywiście skrypt AI pozwalałby im przeżywać starcia z dziką zwierzyną lub by unikali jej z daleka. Z każdym związane jakieś zadanie, krótkie wydarzenie/historia.
Czyli nadal wizja przygnębiającej pustej strefy, gdzie czas pozostawia swoje ślady...
Związki na odległość to ch*j, a czołgi same się nie zatankują, pamiętaj.
Wave
Zostawiasz wóz na parkingu pod Tesco i jedziesz do sąsiedniego miasta to ch*j wie co się z nim może stać.
Wave
Wave
Zostawiasz wóz na parkingu pod Tesco i jedziesz do sąsiedniego miasta to ch*j wie co się z nim może stać.
Wave
Żeby stalkerzy nie padali od razu od mutantów.
PRZYKŁAD:W CoP pewna grupa stalkerów zaprowadziła mnie do anomali betonowa wanna od azu zaatakowały nas snorki.Taki snork skaze raz na stalkera i ten leży
PRZYKŁAD:W CoP pewna grupa stalkerów zaprowadziła mnie do anomali betonowa wanna od azu zaatakowały nas snorki.Taki snork skaze raz na stalkera i ten leży
Ja bym dodał więcej opuszczonych miejsc (to polepszyłoby bardziej klimat).
Posty: 404•
Przejdź do strony:


