Raptor
20 lip 2010, 10:49
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 347•
Przejdź do strony:
Za to z nowym lokatorem w głowie
No ale wiadomo, monoliciaże mają w Zonie takie plecy, że przez drzwi muszą przechodzić bokiem.
A wracając do oryginalnego tematu, to rozumiem że jakby Zona była w realu to pobiegłbyś wprost do Mózgozwęglacza?
Nawet nie głupi pomysł, jak się uda przeżyć to już na wstępie najlepszy sprzęcik i grono wiernych przyjaciół. Bardzo wiernych nawet
No ale wiadomo, monoliciaże mają w Zonie takie plecy, że przez drzwi muszą przechodzić bokiem.
A wracając do oryginalnego tematu, to rozumiem że jakby Zona była w realu to pobiegłbyś wprost do Mózgozwęglacza?
Nawet nie głupi pomysł, jak się uda przeżyć to już na wstępie najlepszy sprzęcik i grono wiernych przyjaciół. Bardzo wiernych nawet
You are bloody adopted, okey?
monoliciaże
Ja? Nie, wolałbym gdzieś się zaszyć i po prostu spróbować przeżyć. Zwłaszcza, że jestem typem człowieka, który nienawidzi wręcz podejmować zbędnego ryzyka. A skoro już bym w Zonie był, więc podstawowy czynnik ryzykotwórczy by został już spełniony - czy to zgodnie z, czy wbrew mojej woli - to nie pozostałoby mi nic innego, jak próbować zostać w jednym kawałku na tyle długo, żeby potem ktoś był w stanie mnie wspomnieć inaczej niż tylko "kolejny zdechł"
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Myślę że właśnie taka ostrożność i unikanie ryzyka to najlepsza możliwa taktyka dla kogoś kto nie jeździ po Zonie czołgiem.
Bo i po co szarżować i zgrywać wielkiego bohatera skoro i tak nikt o tym nawet nie wspomni, chyba że jako przestrogę dla kotów? Ja bym w zonie starała się stać tak niezuważalna jak to tylko możliwe i nie angażować się w żadne konflikty. Najbardziej chyba bezsensowną rzeczą w takim morderczym miejscu byłaby śmierć o jakąś ideologię czy pieniądze.
Bo i po co szarżować i zgrywać wielkiego bohatera skoro i tak nikt o tym nawet nie wspomni, chyba że jako przestrogę dla kotów? Ja bym w zonie starała się stać tak niezuważalna jak to tylko możliwe i nie angażować się w żadne konflikty. Najbardziej chyba bezsensowną rzeczą w takim morderczym miejscu byłaby śmierć o jakąś ideologię czy pieniądze.
You are bloody adopted, okey?
@Adam
Nie wypijaj mi kozaków ziomek, bo ja poparłem tylko Gizbarusa w temacie zależności między inteligencją a ilością skończonych szkół.
Bo np. typek po podstawówce może (nie musi!) być tak naprawdę mądrzejszy od gościa po studiach.
Ten pierwszy pochodził np. z rodziny patologicznej i nie miał możliwości kontunuowania nauki za młodu.
A ten drugi miał bogatych starych i skończył studia w prywatnej szkole. Ten pierwszy, z racji swoich przejść, ma ponadto większe doświadczenie życiowe. Ale to jest skrajny przypadek.
Ale np. ktoś komu w szkole gorzej szło nie musi być wcale głupszy od gościa ze średnią 5.0.
I nie pie*dol mi że tak nie jest, bo ja znam wiele takich przypadków.
Nie wypijaj mi kozaków ziomek, bo ja poparłem tylko Gizbarusa w temacie zależności między inteligencją a ilością skończonych szkół.
Bo np. typek po podstawówce może (nie musi!) być tak naprawdę mądrzejszy od gościa po studiach.
Ten pierwszy pochodził np. z rodziny patologicznej i nie miał możliwości kontunuowania nauki za młodu.
A ten drugi miał bogatych starych i skończył studia w prywatnej szkole. Ten pierwszy, z racji swoich przejść, ma ponadto większe doświadczenie życiowe. Ale to jest skrajny przypadek.
Ale np. ktoś komu w szkole gorzej szło nie musi być wcale głupszy od gościa ze średnią 5.0.
I nie pie*dol mi że tak nie jest, bo ja znam wiele takich przypadków.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Postawili kozaka za ten post (1):
Wow, gratulacje dla weterana, ja już swoją opinię napisałem, Giz też to opisał w Kozaku. Po co mścić się jak dziecko w piaskownicy? Tylko co mają jakieś przykłady o studiach wyjęte z kontekstu, jak my piszemy o żołnierzach? Porównywanie studenta do żołnierza jest bardzo obraźliwe (przynajmniej dla wojaków z lat 80
)
@Szagart, dyskusja dotyczy też Zony, więc jaki off-top?
Generalnie osobnik łamiący swoje ideały, w które wierzył nie jest godny zaufania, typowy oportunista, przystosowujący się do danej sytuacji. Masz rację, że teraz do wojska idą już odpowiednie jednostki, a nie malarze, pisarze, poeci, jednak w dzisiejszej dobie Internetu, gdzie każdy może znaleźć wszystko w necie, to się diametralnie zmieniło i żołnierz nie jest zwykłym robotnikiem, który skończył 5 klas szkoły podstawowej i myśli o rzeczach przyziemnych.
Otto Schimek może i był takim człowiekiem, ale jego postępowaniem kierowała religia, która jako jego "ideologia" zakazywała mu zabijać niewinnych.
@Szagart, dyskusja dotyczy też Zony, więc jaki off-top?
Generalnie osobnik łamiący swoje ideały, w które wierzył nie jest godny zaufania, typowy oportunista, przystosowujący się do danej sytuacji. Masz rację, że teraz do wojska idą już odpowiednie jednostki, a nie malarze, pisarze, poeci, jednak w dzisiejszej dobie Internetu, gdzie każdy może znaleźć wszystko w necie, to się diametralnie zmieniło i żołnierz nie jest zwykłym robotnikiem, który skończył 5 klas szkoły podstawowej i myśli o rzeczach przyziemnych.
Otto Schimek może i był takim człowiekiem, ale jego postępowaniem kierowała religia, która jako jego "ideologia" zakazywała mu zabijać niewinnych.


Postawili kozaka za ten post (1):
Pierwszy się do mnie przyczepiłeś więc...
A mściwy jestem, bo jak któś nie odpowiada ciosem na cios i nic nie mówi, to nim wszyscy pomiatają. A argumenty typu "ja jestem dłużej na forum" to sobie można w dupę wsadzić.
A mściwy jestem, bo jak któś nie odpowiada ciosem na cios i nic nie mówi, to nim wszyscy pomiatają. A argumenty typu "ja jestem dłużej na forum" to sobie można w dupę wsadzić.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Ale jak już masz z tym nadal problem, to dajcie sobie na pw po razie, okej? Mniejsza o twój staż na forum czy fakt, że póki co nie wniosłeś nic sensownego do dyskusji - robisz w ten sposób tylko offtop. Paniał w końcu? I uprzedzając - jeśli chcesz skomentować także mój post, też zrób to na pw.
Uwagi moderatora:
W takim razie dlaczego tego mu nie wysłałeś na PW? Wróćcie do tematu wszyscy. - xKoweKx
W takim razie dlaczego tego mu nie wysłałeś na PW? Wróćcie do tematu wszyscy. - xKoweKx
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Ok, sorry za offtop, trochę mnie poniosło
Po prostu nie lubie jak mi ktoś z byle powodu kradnie wódkę
A wracając do tematu, to do Zony chciałbym trafić tylko w sytuacji podbramkowej. Tzn. Jakbym nie miał już czego szukać w "Wielkiej Krainie", np. byłbym poszukiwany listem gończym itp.
A wracając do tematu, to do Zony chciałbym trafić tylko w sytuacji podbramkowej. Tzn. Jakbym nie miał już czego szukać w "Wielkiej Krainie", np. byłbym poszukiwany listem gończym itp.
Miarą Twojej wartości są Twoje zasady.
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
"jak przyjaźń to do śmierci i nigdy na odpie*dol"
O.S.T.R.
"co zrobić, by uczciwie zarobić, co zrobić, by nie wyj*bać szefowi, co zrobić, kiedy szefem jest kobieta, wyj*bać kobiecie to wielki nietakt"
Metrowy
Jak się bawić to się bawić na całe życie bym wstąpił do zony i pewno zamieszkał zaton tam gdzie skadowsk
a jeśli chodzi o frakcje to dołączyłbym to wojskowych stalkerów lub ''povinovcuw''
ew. samotni stalkerzy
Kto zadziera z elitą ten nakryje się pytą.
Wypili kozaka za ten post (3):
Samotni stalkerzy to jak już grupa ludzi którzy z nikim nie przystają ale to NIE JEST FRAKCJA. Mogą oni robić co chcą czyli tworzyć grupy, składy, grać samotnika itd.
Wracając do tematu bo nie wiem czy pisałem... Rozmyślam sobie czasem bardzo intensywnie. Momentami człowiek ma dość różnych sytuacji i faktycznie wyrwał by się gdzieś. Mam czasem takie wielkie chęci trafić w takie miejsce, sprawdzić się, wyżyć, znaleźć może kogoś z bratnią duszą i poczuć czym faktycznie jest życie. Zachwycić się przerażającym ale jednak pięknym anomalnym światem i dotknąć go. Odciąć się od pierdolniętych praw, obowiązków, dziwactw narzuconych przez kraj. Beznadziejnej mody, stereotypów, fejsbukowych pokemonów (to grono zawiera w sobie nawet ludzi trzykrotnie starszych ode mnie). Poczuć się panem swojego losu...
...a potem wrócić, wrócić jako zmęczony ale odrodzony bogaty w doświadczenia człowiek.
Wracając do tematu bo nie wiem czy pisałem... Rozmyślam sobie czasem bardzo intensywnie. Momentami człowiek ma dość różnych sytuacji i faktycznie wyrwał by się gdzieś. Mam czasem takie wielkie chęci trafić w takie miejsce, sprawdzić się, wyżyć, znaleźć może kogoś z bratnią duszą i poczuć czym faktycznie jest życie. Zachwycić się przerażającym ale jednak pięknym anomalnym światem i dotknąć go. Odciąć się od pierdolniętych praw, obowiązków, dziwactw narzuconych przez kraj. Beznadziejnej mody, stereotypów, fejsbukowych pokemonów (to grono zawiera w sobie nawet ludzi trzykrotnie starszych ode mnie). Poczuć się panem swojego losu...
...a potem wrócić, wrócić jako zmęczony ale odrodzony bogaty w doświadczenia człowiek.
Postawili kozaka za ten post (2):
Dopóki nie zje cię Prypeć-Kaban, Czarnobyl-Wieprz czy inna Zono-Świnia.djcycu pisze: Poczuć się panem swojego losu...
Raczej nie wrócić. Przeżyć w Zonu miesiąc, ba, tydzień i nie oszaleć/umrzeć/zostać zjedzonym/paść z głodu to byłby wyczyn!djcycu pisze: ...a potem wrócić, wrócić jako zmęczony ale odrodzony bogaty w doświadczenia człowiek.
Pewnie że ma - dlatego, mimo, iż nie ma prawdziwej Zony, człowiek poszukuje jej namiastki - i łazi później po nocy po opuszczonych fabrykach w szpeju.djcycu pisze: Momentami człowiek ma dość różnych sytuacji i faktycznie wyrwał by się gdzieś.
Przynajmniej ja.
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
Tak, ale musiałbym wiele czasu poświęcić na przygotowanie sprzętu, zaoszczędzenie pieniędzy i tym podobne. Przecież strefa nawet w dzisiejszych czasach to nie plac zabaw, promieniowanie naprawdę może zabić człowieka. Chciałbym również zobaczyć sarkofag z bliska, nawet od środka - niesamowita przygoda, można by było o czym opowiadać wnukom...Ale to tylko marzenia, jest tylko halucynacja z niedożywienia i śmierć.
A lamusy dupa cicho!
Posty: 347•
Przejdź do strony:


