XRayKruk
13 paź 2009, 14:32
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 315•
Przejdź do strony:
Ja poznałem STALKERA kiedy kolega przyniósł do szkoły CD-ACTION wydanie numer 198. Spytałem go z ciekawości jakie to gry kupił a on pokazał mi magazyn i płyty. Gdy przeczytałem o Cieniu Czarnobyla od razu zaciekawiłem się i pomyślałem że to ciekawa gra. Po szkole poszedłem do kiosku ale dowiedziałem się że było to ostatnie CD-ACTION w nim. Następnego dnia rodzice którzy byli na zakupach kupili mi to wydanie więc zainstalowałem. Na początku nie wiedziałem o co w tym wszystkim chodzi, ale z czasem zaczął mi się podobać tajemniczy klimat Zony. Na Allegro kupiłem Czyste Niebo spodobał mi się w nim ciekawy klimat i bagna. Niedawno kupiłem też przez Allegro Zew Prypeci który całkowicie mi się spodobał i osobiście uważam go za najlepszą część STALKERA. Poza tym dzięki STALKEROWI zainteresowałem się również Czarnobylem i grą na gitarze.
S.T.A.L.K.E.R.
Postaw kozaczka to nie boli.
Postaw kozaczka to nie boli.
Postawili kozaka za ten post (1):
Mnie zawsze ciągnęło do Czarnobyla i zawsze lubiłam postapokaliptyczne klimaty. A grę szczególnie polecał kolega, który przyuczał mnie o komputerach (jak mojego składaliśmy). No i trafił w 10 mojego gustu XD
Zona oczarowała mnie po pierwszym wyjściu z bunkra Sidorowicza.
Moja historia z STALKEREM zaczęła się od obejrzenia w jakimś programie recenzji z tej gry. Po pewnym czasie chciałem znaleźć bratu strzelankę. Wtedy przypomniał mi się jakiś STALKER więc dawaj jedna, druga, trzecia recka i nagle okazało się że to nie jest głupi FPS ala idź do boju za Amerykę. Zaryzykowałem, kupiłem i po dziś dzień nie znalazłem drugiej tak wciągającej gry ( nawet Fallout ze swoim Sandboxem nadal nie dorasta STALKEROWI do pasa).
Zaraz po Stalkerze moją ukochaną grą jest Mass Effect i ta jego epickość i rozmach.
Zaraz po Stalkerze moją ukochaną grą jest Mass Effect i ta jego epickość i rozmach.
"Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła"
/Chan/ - Metro 2033
/Chan/ - Metro 2033
-
- Posty: 2
- Rejestracja: 16 kwie 2014, 21:06
- Ostatnio: 25 cze 2014, 13:38
- Lokalizacja: Międzyrzec Podlaski
- Ulubiona broń: Akm 74/2U
Kot
27 kwie 2014, 20:51
Na górę
Moja przygoda ze stalkerem zaczeła się właściwie parę lat temu kiedy zagrałem w grę "S.T.A.L.K.E.R Cień Czarnobyla".
Potem cała seria gier S.T.A.L.K.E.R i po tym przerwa totalny brak zainteresowania stalkerem.
I tak , aż do wydania "Ołowianego Świtu" Michała potem "Ślepej Plamy" Noczkina i to przesądziło o powrocie na przysłowiowe "stare śmieci" . Książki przedstawiły Zonę w sposób jaki nie mogłem na nią patrzeć przez pryzmat gier.
Tak jakbym przeczytał "instrukcje obsługi" do patrzenia pod właściwym kątem na Zonę.Potem powtórka ze wszystkich gier z seri S.T.A.L.K.E.R .I pojechałem pociągiem w stronę strefy której nie mam zamiaru opuścić.
Potem cała seria gier S.T.A.L.K.E.R i po tym przerwa totalny brak zainteresowania stalkerem.
I tak , aż do wydania "Ołowianego Świtu" Michała potem "Ślepej Plamy" Noczkina i to przesądziło o powrocie na przysłowiowe "stare śmieci" . Książki przedstawiły Zonę w sposób jaki nie mogłem na nią patrzeć przez pryzmat gier.
Tak jakbym przeczytał "instrukcje obsługi" do patrzenia pod właściwym kątem na Zonę.Potem powtórka ze wszystkich gier z seri S.T.A.L.K.E.R .I pojechałem pociągiem w stronę strefy której nie mam zamiaru opuścić.
Moja przygoda ze stalkerem zaczęła się u moich dobrych kumpli. Ich ówczesny współlokator, a mój późniejszy facet (już dawno były, na szczęście
) usiłował rozgryźć jakiś dłuższy tekst w grze. A że grał po rosyjsku, a ja nie mogłam patrzeć jak pół godziny analizuje jedno zdanie, uznałam że mu pomogę. Trochę u niego pograłam, żeby przetłumaczyć parę rzeczy, a że mnie wciągnęło, to po jakimś czasie zakupiłam sobie Cień.
Zawsze lubiłam takie klimaty i Stalkerska seria była strzałem w dziesiątkę, jeśli chodzi o mój gust.
Эх, предатель, ты не страшен.
Да ты мой любимый враг!
- KYPCK, Предатель
Да ты мой любимый враг!
- KYPCK, Предатель
Pierwsze spotkanie z uniwersum STALKERa... Niesamowicie jest przypomnieć sobie siebie 8 lat temu... Wtedy to dorwałem w swoje ręce książkę którą chyba każdy na tym forum zna - "Piknik na Skraju Drogi" Arkadija i Borysa Strugackich. Zacząłem ją czytac i Zona wciągneła mnie bezpowrotnie. Nie mam pojęcia ile razy już czytałem tą genialną książkę, która dla mnie jest bez wątpliwości "biblią" Stalkerów. Później przyszły gry w które zagrywam się do dziś
No i oczywiście książki Meesh'a oraz W.Noczkina do których pewnie będę wracał z podobną częstotliwością co do "Pikniku na Skraju Drogi".
Jeśli człowiek pracuje, zawsze pracuje na kogoś, a wtedy nie jest człowiekiem tylko niewolnikiem, a ja wszędzie i zawsze chciałem sam, chciałem być sam, żeby mieć wszystkich gdzieś, razem z ich smutkiem i beznadziejnym żalem.
A ja was zdziwię, stalkera poznałem przez serię modów do gry Operation Flashpoint: Cold War Crisis. Seria modów nosiła nazwę "Conspiracies", bazowała na stalkerze i to uwaga: ZANIM JESZCZE WYSZEDŁ! 
Byłem strasznie oczarowany klimatem i gdy wyszła oryginalna gra od razu poleciałem do sklepu.
Chociaż musze przyznać, że dopiero od 2 dni jestem naprawdę usatysfakcjonowany, oczywiście dzięki modowi Lost Alpha który przywrócił ukochany klimat Oblivion Lost na którym bazował Conspiracies
Kilka screenów dla tych co nie znają moda Conspiracies




Byłem strasznie oczarowany klimatem i gdy wyszła oryginalna gra od razu poleciałem do sklepu.
Chociaż musze przyznać, że dopiero od 2 dni jestem naprawdę usatysfakcjonowany, oczywiście dzięki modowi Lost Alpha który przywrócił ukochany klimat Oblivion Lost na którym bazował Conspiracies
Kilka screenów dla tych co nie znają moda Conspiracies




Kanał YT:
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
To było mroczne popołudnie 2009 roku... Siadając do komputera po szkole zobaczyłem nową ikonkę na pulpicie, ponieważ komputer musiałem dzielić z bratem. Gdy uruchomiłem program, który nosił nazwę "S.T.A.L.K.E.R. Shadow of Chernobyl" zobaczyłem post-apokaliptyczne menu gry i uruchomiłem nowy rozdział, czy jak kto woli nową grę. Byłem oszołomiony po kilku minutach, ponieważ na początku gra wydawała się nudna, a gadanina z Sidorowiczem za dużo mi nie podpowiedziała. Spodobało mi się wykonanie, a tym samym wszedłem na internet i wpisałem frazę "STALKER" no i wyskoczyły różne strony przybliżające mi o co w tym wszystkim chodzi.
A potem zostało mi tylko grać
A potem zostało mi tylko grać
Stalkera poznałem wraz z kanałem Hyper. Wówczas nie posiadałem jeszcze komputera. A może posiadałem? Nie wiem szczerze mówiac. Enyłej... wtedy nie byłem jeszcze maniakiem post-apo czy Czarnobyla, więc gra po mnie spłyneła jak po kaczce. Kiedy już otrzymałem swój prywatny komputer, to kolega mi właśnie polecił Stalkera. Jako że interfejs w grze jest taki a nie inny, uznałem że gra musi być jakimś cRPG, co mnie z miejsca zaczeło drażnić, bowiem nie znosze RPG. Pograłem trochę, gry nie skończyłem i odinstalowałem. Ale najwyraźniej jakieś ziarenko w mojej głowie zostało zasiane, bowiem myślami wracałem do tego tytułu. Coś musiało być w tej grze takiego że przyciągało. Niczym mityczny monolit, chciałem więcej. W niedługim czasie zainstalowałem tytuł ponownie, by tym razem bez pamięci dac się pochłonąć Zonie. Po zapoznaniu się ze wszystkim, diabeł nie okazał się taki straszny a wręcz obrzydliwie kuszący. Byłem ciekaw historii, tego na co się natkne na każdym kroku a przede wszystkim zafascynowało mnie to że Stalker, choć TO TYLKO GRA, żyje własnym życiem. Brakuje takiego czegoś w dzisiejszych grach. Podobnie jak klimatu tej gry. Pokochałem ... I tak już zostałem... Teraz mi stuknie chyba 3 rok, jak mnie seria zainteresowała a ja stałem się wiernym fanem, na bieżąco śledzącym nowinki z tego uniwersum i jego podobnych, aczkolwiek klimatu prawdziwego Stalkera, na próżno szukać w innych tego typu produkcjach. Dla mnie majstersztyk.

Poznałem Stalkera od książki Ołowiany świt potem zagrałem i stąd moja pasja ! 
"W Zonie nic nie jest TWOJE, a wszędzie jesteś gościem, złodziejaszkiem, ukradkowym skradaczem - Stalkerem właśnie. Tu nie ma regularności - regularnie to się tu tylko ginie od głupoty i pewności siebie. [...] Sztuka polega na utrzymaniu chwiejnej równowagi na cienkiej nitce życia."
Ja pierwszy raz spotkałem się ze stalkerem, gdy kolega pożyczył mi płytkę z CD-A. Miłość od pierwszej instalacji 
Było ok. 15:00 jak co miesiąc dostałem CD-Action zobaczyłem na płycie napis S.T.A.L.K.E.R. Clear Sky oraz obrazek z zombie i kolesiem w masce gazowej ponieważ w 2012r. Nie lubiłem gier z zombie zanim zainstalowałem trochę czasu minęło ale w końcu za znałem smaku zony zresztą w CDA z recenzją GTA V dostałem Zew Prypeci aczkolwiek CS jakoś bardziej mi się podoba
Posty: 315•
Przejdź do strony:
