Meesh
03 maja 2014, 17:42
Posty: 263•
Przejdź do strony:
Teraz widać gdzie FS ma nie tyle co fanów, co po prostu całe uniwersum... na uboczu delikatnie mówiąc.
https://www.facebook.com/fabryka/posts/ ... 1832278774
Jak widać wydanie skromnego e-booka tutaj nie było problemem.
https://www.facebook.com/fabryka/posts/ ... 1832278774
Jak widać wydanie skromnego e-booka tutaj nie było problemem.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Nie było problemem, bo najwyraźniej ludzie porządnie pisali było co wydać.
"Patrząc po forum, to głównym objawem meeshophobii jest ból dupy." - T.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
"Przybędzie autor wielki na forum wasze i ferment siać będzie wśród userów płochych, prowadząc do upadku domeny Kowuniowej" Whl 6:15 - S.
Nie sądzę by ten pomysł z antologią wogulę wypalił 
UWAGA!!!
Przed przeczytaniem powyższego postu skonsultuj się z Administratorem bądź Moderatorem forum. Niewłaściwe zrozumienie postu zagraża twemu życiu bądź zdrowiu.
Przed przeczytaniem powyższego postu skonsultuj się z Administratorem bądź Moderatorem forum. Niewłaściwe zrozumienie postu zagraża twemu życiu bądź zdrowiu.
Teraz naturalnie będzie zganianie winy na piszących, że "teksty były słabe" - jasne, a zupa za słona. Przecież to jedna z podstawowych wymówek, które stosuje się w wydawnictwach, jeśli łagodnie chce się powiedzieć "nie opłaca się nam wywalać na to forsy". Tylko po co w takim razie mydlić wszystkim zainteresowanym oczy przez ostatnie trzy czy cztery miesiące? Prościej byłoby powiedzieć "sorry, nie ma mowy, dolany się nam nie będą zgadzać więc albo wydajemy to bez żadnych profitów dla was, albo wcale".
Kącik teorii spiskowych dla Anemika i jemu podobnych - za jakiś czas wydadzą pewnie opowiadania łudząco podobne do nadesłanych, hehehe

A tak już poważnie - świńskie zachowanie z ich strony, ale czego oczekiwać po rodakach. Ja cieszę się z jednego - nie będę musiał zakładać fejkowego konta na fejsbuku jako autor

Kącik teorii spiskowych dla Anemika i jemu podobnych - za jakiś czas wydadzą pewnie opowiadania łudząco podobne do nadesłanych, hehehe
A tak już poważnie - świńskie zachowanie z ich strony, ale czego oczekiwać po rodakach. Ja cieszę się z jednego - nie będę musiał zakładać fejkowego konta na fejsbuku jako autor
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Możesz wyjaśnić? Bo nie wiem o co chodzi.Gizbarus pisze:nie będę musiał zakładać fejkowego konta na fejsbuku jako autor![]()

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Ta, swego czasu zacząłem żartować, że jeśli jakimś cudem dostanę się do Antologii, to założę fejkowe konto na pejsbuku, pod nazwiskiem i imieniem "autora", czyli mojego pseudo literackiego. No, ale koniec końców chwila sławy mnie ominęła, więc kolejny raz Pejsbuk nie dał rady chwycić mnie swymi mackami

A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Skoro FS chciała wydać antologię na tzw. wysokim poziomie literackim powinna zlecić ją zawodowym pisarzom s.f., których nie brak na naszym rynku, a nie ogłaszać konkurs dla fanów obiecując im w dodatku gruszki na wierzbie i szumnie zapowiadać termin wydania.Meesh pisze:Nie było problemem, bo najwyraźniej ludzie porządnie pisali było co wydać.
Postawili kozaka za ten post (2):
KOSHIGość
fake konto != fanpageGizbarus pisze:swego czasu zacząłem żartować, że jeśli jakimś cudem dostanę się do Antologii, to założę fejkowe konto na pejsbuku, pod nazwiskiem i imieniem "autora", czyli mojego pseudo literackiego.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Kowek, nie można mieć fanpage'a bez konta osobowego-admina. 
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
To jest ciężkie niedopowiedzenie. Książki wydane w serii M2033 są na poziomie nieporównywalnie wyższym, niż książki wydane w serii Stalker (przynajmniej na polskim rynku, zbyt słabo znam rosyjski, żeby próbować czytać ichnie).Kowehlu 1 pisze:Zresztą nie dziwie się temu, bo uważam, że seria literacka tego uniwersum zawsze stała na wyższym poziomie od stolkera.
Cała sytuacja to kpina, ale nie będę się rozpisywał, bo wszystko zostało już napisane przez poprzedników. Antologia fanowska to antologia fanowska, konkurs to konkurs - a poważne wydawnictwo to poważne wydawnictwo. Idźmy własną drogą i będzie dobrze.
Sooner or later, you will meet the Undertaker...
W temacie fanowskiego zbioru opowiadań lekka cisza z naszej strony, ale niech nikt nie myśli, że porzuciliśmy ten pomysł. Powoli robi się regulamin (z prawdziwego zdarzenia) i wtedy otwieramy rekrutację.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Aloha, starodupcy. Na wstępię - retajred jestem, bo od pół roku sukcesywnie, acz z wielkim bulem żyję bez internetów, toteż na foruma nie wchodzę. W chwili wolnego polazłem ciągnąć łajfaj i przejrzałem cały powyższy temat, korzystając z chwili, gdy ciągnąłem na dysk filmy z chomikuja i nie miałem co ze sobą zrobić.
Przykro, w pierwszej chwili. Ale cóż. Do tematu się nie wtrącam za bardzo, wyróżnionym przez FS gratuluję - czy widziałem forumowe dzieło Sławka to już nie pamiętam, więc nie będę ani hejtował, ani pisał psalmów pochwalnych (a w duszy mi organy grajo
). Myślę, że zostało powiedziane dość i - nie powiem - ciekawi mnie ta propozycja Kowunia (retajred?! łaj?!), choć wydaje mi się, że jakieś przebąkiwania o antosi forumowej "zanim Meesh zawitał na foruma" słyszałem. Szkoda, że nie jestem na bieżąco, bo z chęcią wziąłbym udział. Tak jak i w konkursie o Spełniaczu. Swoją drogą, fajnie, że to w sumie dzięki mnie i paru świrom coś się ruszyło (konkurs literacki o Wisielcu, rozdanie symbolicznych dyplomików jego zwycięzcom na premierze OŚ, pamiętne czasy...
).
Nawet nie wiem, co wam powiedzieć. Jak uda mi się dostać internet, to z pewnością wszystko przeczytam. Co do mnie osobiście, z forum do anto poszły dwa opki - "O jeden blok za daleko" po gruntownej przebudowie i "Pospiesz się", które wg. mnie było chyba najbardziej prawdziwe, bo napisane pod wpływem impulsu związanego z życiem osobistym. Wysłałem też jedno, które napisałem ot tak i miałem dać na forum, ale pojawiła się propozycja od FS no i poszło tam. Nie wiem, może kiedyś wrzucę i tu, a może będę je dalej kisił z nadzieją na lepsze czasy. Jedno przeszło u Meesha, fajnie. Ale się nie udało. Nie czuję zawodu, właściwie wszystko mi było jedno, czy się uda, czy nie. Choć z cichą nadzieją, że może jednak coś z tego będzie. Pożyjemy, zobaczymy.
Cała ta rozpiska mogłaby się streścić poniżej, ale tak dawno się nie odzywałem, że musiałem natłuc parę zdań bez sensu. Czekam, jak potoczą się dalsze losy. Szkoda, że pewnie nie będzie mi dane w jakimkolwiek literackim przedsięwzięciu foruma uczestniczyć, z powodu braku internetu... Nawet mój jedyny kontakt poza forumowy - niejaki pan Skwierawski (dla wtajemniczonych, hihi
) nie pojawia się tu od dawna. Ale gdyby jednak, gdybym dowiedział się o czymkolwiek związanym z wydaniem czegokolwiek i jakkolwiek - od razu w to wchodzę, bezapelacyjnie! I innych też zachęcam. Nie chcąc rozkręcać kolejnego bulu dópy - ludki kochane, mamy co pokazać. Walczmy o to! Niech coś po nas zostanie. Dla potomnych. Iks de.
Cóż... chciałbym tu wrócić. Kiedyś. Brakuje mi was
Przykro, w pierwszej chwili. Ale cóż. Do tematu się nie wtrącam za bardzo, wyróżnionym przez FS gratuluję - czy widziałem forumowe dzieło Sławka to już nie pamiętam, więc nie będę ani hejtował, ani pisał psalmów pochwalnych (a w duszy mi organy grajo
Nawet nie wiem, co wam powiedzieć. Jak uda mi się dostać internet, to z pewnością wszystko przeczytam. Co do mnie osobiście, z forum do anto poszły dwa opki - "O jeden blok za daleko" po gruntownej przebudowie i "Pospiesz się", które wg. mnie było chyba najbardziej prawdziwe, bo napisane pod wpływem impulsu związanego z życiem osobistym. Wysłałem też jedno, które napisałem ot tak i miałem dać na forum, ale pojawiła się propozycja od FS no i poszło tam. Nie wiem, może kiedyś wrzucę i tu, a może będę je dalej kisił z nadzieją na lepsze czasy. Jedno przeszło u Meesha, fajnie. Ale się nie udało. Nie czuję zawodu, właściwie wszystko mi było jedno, czy się uda, czy nie. Choć z cichą nadzieją, że może jednak coś z tego będzie. Pożyjemy, zobaczymy.
Cała ta rozpiska mogłaby się streścić poniżej, ale tak dawno się nie odzywałem, że musiałem natłuc parę zdań bez sensu. Czekam, jak potoczą się dalsze losy. Szkoda, że pewnie nie będzie mi dane w jakimkolwiek literackim przedsięwzięciu foruma uczestniczyć, z powodu braku internetu... Nawet mój jedyny kontakt poza forumowy - niejaki pan Skwierawski (dla wtajemniczonych, hihi
Cóż... chciałbym tu wrócić. Kiedyś. Brakuje mi was
Posty: 263•
Przejdź do strony:




