Touchdown
19 lip 2007, 20:19
Posty: 348•
Przejdź do strony:
Zastrzyk to było złe, gośc chociaż wyraził swoją opinie w zrozumiały sposób i subiektywnie bo sam grał i ta gra wydawała mi się taka od kiedy zobaczyłem trailery. Jeszcze nie grałem i sporo czasu na to poczekam sądze, bo nie ciągnie mnie do niej, chociaż grafika naprawde wydaje się powalająca, tak jak efekty świata... pogoda, ogień, wiatr, fizyka. Jednym słowem - typowa pogoń za grafiką i zapomnienie o tym co gry powinny tak naprawde mieĆ w sobie 
Czyli Far Cry 2 to taki nowy Crysis w innej otoczce. Ładna grafa i... tyle.
Aaaa... I wymagania wybitne jeszcze
Oleję tą gierkę, jak i Crysisa, Far Cry rządzi dalej, a FC2... No cóż, kiedyś go chyba do jakiegoś CDA dołączą, nie?
Wtedy się pogra.
Aaaa... I wymagania wybitne jeszcze
Oleję tą gierkę, jak i Crysisa, Far Cry rządzi dalej, a FC2... No cóż, kiedyś go chyba do jakiegoś CDA dołączą, nie?
Wtedy się pogra.
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Swięte słowa cmd! Ja na razie też nie zagram, bo już jedynka mi się nie podobała (no, gdybym może nie grał na poziomie "niemożliwy" to bym ją polubił), dlatego na razie nico. Jedyny plus tej gry to brak dynamiki. A reszta to nic nowego.
SaS TrooP pisze:Swięte słowa cmd! Ja na razie też nie zagram, bo już jedynka mi się nie podobała (no, gdybym może nie grał na poziomie "niemożliwy" to bym ją polubił), dlatego na razie nico. Jedyny plus tej gry to brak dynamiki. A reszta to nic nowego.
Ja przeszedłem jedynkę na najniższym. Radosna sieczka, same headshoty, zero problemów, wrogowie dają się zaskakiwać, łatwo ich uśmiercić, łatwo dać sobie radę z całym oddziałem. Błąd zrobiłeś grając na maksymalnym poziomie trudności, bo grę przejść warto.
|| Ryzen 7 5700 X3D | 32GB RAM | RTX 5070 Ti | Windows 10 Pro x64 ||
Maxymalny nie jest realistyczny (napaliłem się bo tak w opisie pisało a ja mam obsesję na puncie realizmu). Facet zbiera 15 kul w klatę z 10 metrów z G36, po czym oddaje ci tzema. LOAD...
Far cry , jedynka to było cudo. Klimat, misje, grafika (jak na tamte czasy, do dziś jest bajeczna)... Far cry 2 to całkiem inna gra. Grafika niestety na najniższych lekko kuje w oczy, lecz po jakimś czasie się przyzwyczaiłem, i jest całkiem ok. Wybór postaci jest całkiem fajny. gra zaczyna się może dla niektórych nudnawo, ale to dobry wstęp. Podobny do tego z MoH Pacific Assault... Fajne animacje bohatera, wyciąganie kuli, bandażowanie ręki, nastawianie ręki, nastawianie palców... Trochę tego jest, cieszy gębę, ale po jakimś czasie staje się czymś normalnym i przyzwyczajamy się, nie mówimy już "łał"
. Bieganie też jest bardzo fajnie zrobione, teraz strzelanina z wrogami ciekawie wygląda. Teren jest ogromny, pustynia, sawanna, dżungla, wodospady, rzeki... Czasami jadąc przez tak bajecznie "odwalony" teren, można się zapatrzeć. Ale nagle, ni z tego ni z owego, słyszymy za sobą dociśnięcie gazu w samochodzie, i RYK, gostek nawala do nas z karabinu, i cóż poradzimy - trzeba się nawalać. Co chwila posterunek, jedziesz jedziesz, co kilka skrzyżowań te durne posterunki!, przejedziesz - będą gonić Cię autem (jedynie czasami uda się uciec) i trzeba się NAWALAĆ... Cholera, zero spokoju, co lepsze rozwalimy taki posterunek, po kilkunastu minutach spawnują się tam nowi przeciwnicy, są wszędzie. Fuj
((!.
Cieszy się morda kiedy zbieramy diamenciki, wykonujemy misje i kupujemy nowe lepsze pukawki. Dragunov SVD, uzi, makarov, Kałasz, miotacz ognia... jest tego koło 30 i odblokowujemy je przez nowe misje, do tego bajerki i bajerki... Jedynie amunicji mało można nosić, i trzeba "tankować" i szukać jej w jakichś różnawych miejscówkach. Ogień też jest cudnie zrobiony, czasami możemy się nieźle wpakować, gdy nas otoczy. Fajne motywy z "przyjaciółmi", dobry klimat, można się skradać choć AI przeciwników czasami jest tak durne że szkoda gadać, szczególnie kiedy zabijemy jednego po cichaczu, jeden znajdzie gostka ciało i już cała osada wie gdzie jesteśmy.
Mimo podobnych do siebie misji (wiadomo, idź - zabij - wróć po następną misję) całkiem przyjemnie się je wykonuje. Trudno mi opisać wszystkie przeżycia po przejściu tych 10% gry, ale powiem tak : jest dobrze, choć pierwsza część FC góruje. Czy to jakaś tradycja ?, wszystkie nowe części gier (no prawie, a szczególnie tych "hitów) są gorsze od pierwszych części a czasami schodzą na dno.
Mimo iż gram na takiej grafice jakiej gram, nie przeraża mnie to - ważny jest klimat nie grafika.

Gdyby nie pojawianie się przeciwników dosłownie z nikąd, i milionów zasranych POSTERUNKÓW w których się respawnują goście, gra dostałaby 8/10, tak będzie tylko :
7-/10
Cieszy się morda kiedy zbieramy diamenciki, wykonujemy misje i kupujemy nowe lepsze pukawki. Dragunov SVD, uzi, makarov, Kałasz, miotacz ognia... jest tego koło 30 i odblokowujemy je przez nowe misje, do tego bajerki i bajerki... Jedynie amunicji mało można nosić, i trzeba "tankować" i szukać jej w jakichś różnawych miejscówkach. Ogień też jest cudnie zrobiony, czasami możemy się nieźle wpakować, gdy nas otoczy. Fajne motywy z "przyjaciółmi", dobry klimat, można się skradać choć AI przeciwników czasami jest tak durne że szkoda gadać, szczególnie kiedy zabijemy jednego po cichaczu, jeden znajdzie gostka ciało i już cała osada wie gdzie jesteśmy.
Mimo podobnych do siebie misji (wiadomo, idź - zabij - wróć po następną misję) całkiem przyjemnie się je wykonuje. Trudno mi opisać wszystkie przeżycia po przejściu tych 10% gry, ale powiem tak : jest dobrze, choć pierwsza część FC góruje. Czy to jakaś tradycja ?, wszystkie nowe części gier (no prawie, a szczególnie tych "hitów) są gorsze od pierwszych części a czasami schodzą na dno.
Mimo iż gram na takiej grafice jakiej gram, nie przeraża mnie to - ważny jest klimat nie grafika.

Gdyby nie pojawianie się przeciwników dosłownie z nikąd, i milionów zasranych POSTERUNKÓW w których się respawnują goście, gra dostałaby 8/10, tak będzie tylko :
7-/10
A ja zdecydowałem się że to kupie. CO prawda to to samo co OFP i ArmA ( w sensie linia twórca-wydawca), ale jednak to kupię. BTW, co to jest za broń na twoim skrinie? Nie umiem tego rozgryźć, a na broni się znam
. Wygląda jak M1903A1 albo L42A1.
Aha, i czy tutaj broń kupujesz?
Aha, i czy tutaj broń kupujesz?
Taa, bodajże M1903A1. (Jeszcze jedna misja i SVD odblokuje, tylko kurde diamenty mi potrzebne xD)
Broń oczywiście można podnieść z ziemi ale nie ma tyle wyboru i co najważniejsze taka broń (all'a w stalkerze) będzie się zacinać bardzo często.
Broń oczywiście można podnieść z ziemi ale nie ma tyle wyboru i co najważniejsze taka broń (all'a w stalkerze) będzie się zacinać bardzo często.
No ale czy kupujesz coś od gościa o ksywce The Smuggler.
Far Cry 2 to gra nie warta zachodu. Widać, że robiona równocześnie na konsole. Jedynym jej plusem jest dobra optymalizacja.
Użytkownik wyżej mówił o ogromnej przestrzeni- szkoda tylko, że jest masakrycznie monotonna.
Fizyka- ok, super, naprawdę to mi się podoba. Szkoda tylko, że spalone/zniszczone drzewa, trawa itp. potrafią wrócić do normalnego stanu gdy np. odjedziemy samochodem na kilkaset metrów a potem wrócimy w to miejsce- będzie jak nowe, a szkoda. Myślałem, że szkody gracza będę widział na każdym kroku.
Respawn- to najbardziej psuje gre. Pistolety to dobra strona gry. Grafika wyśmienita na full Dx10, dziwi mnie to, że nie ma Depth of Field o_O Albo ja ślepy. AI przeciwników- chyba pierwszy raz widzę kontynuację gry po kilku latach, która ma gorszą inteligencje wrogów niż w tytule z 2004 roku!! I to o wiele gorszą. Misje są prosto, monotematyczne, nieciekawe, nudne- chodzi tylko o jedno- DESTROY THE TARGET ON YOUR MAP. Bezsens...
Ogólnie liczyłem na coś lepszego, o wiele lepszego. Ja osobiście odradzam, jak ktoś ma PC'ta, już lepiej poczekać, aż wyjdzie podobna gra na Cry Engine 2.
Użytkownik wyżej mówił o ogromnej przestrzeni- szkoda tylko, że jest masakrycznie monotonna.
Fizyka- ok, super, naprawdę to mi się podoba. Szkoda tylko, że spalone/zniszczone drzewa, trawa itp. potrafią wrócić do normalnego stanu gdy np. odjedziemy samochodem na kilkaset metrów a potem wrócimy w to miejsce- będzie jak nowe, a szkoda. Myślałem, że szkody gracza będę widział na każdym kroku.
Respawn- to najbardziej psuje gre. Pistolety to dobra strona gry. Grafika wyśmienita na full Dx10, dziwi mnie to, że nie ma Depth of Field o_O Albo ja ślepy. AI przeciwników- chyba pierwszy raz widzę kontynuację gry po kilku latach, która ma gorszą inteligencje wrogów niż w tytule z 2004 roku!! I to o wiele gorszą. Misje są prosto, monotematyczne, nieciekawe, nudne- chodzi tylko o jedno- DESTROY THE TARGET ON YOUR MAP. Bezsens...
Ogólnie liczyłem na coś lepszego, o wiele lepszego. Ja osobiście odradzam, jak ktoś ma PC'ta, już lepiej poczekać, aż wyjdzie podobna gra na Cry Engine 2.

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Cóż, w STALKERze w pewnym sensie jest podobnie z questami pobocznymi. Co to terenu, wypalasz wszystko po pierwszej misji i potem walczysz na zgliszczach? Bez sensu. W takie miejsca i tak nie wracają.
SaS TrooP pisze:Co to terenu, wypalasz wszystko po pierwszej misji i potem walczysz na zgliszczach? Bez sensu. W takie miejsca i tak nie wracają.
Wypalanie tego terenu zajęło by masę czasu, a i tak podczas tego większość roślinności powinna się "naprawić" chociaż trochę
I FC2 ma pewne niedociągnięcie

"kowunio jest stalkerem ubranym w sweter ochronny "wschód słońca" szukającym artefaktów w zonie szczecińskiej
legenda głosi, że zdołał ominąć korki i dostać się do centrum - żyły złota"
Wheeljack
Posty: 348•
Przejdź do strony:


