Canthir
28 maja 2011, 20:47
Posty: 70•
Korzeniach Niebios są dziwne, takie jakby trochę nieślubne dziecko całej serii. Ale jeśliby zapomnieć o całym uniwersum metra i podejść do niej jako do innej osobnej książki o tematyce post-nuklearnej to jest to kawal dobrego opowiadania, tyle ze ludzie sięgając po ta książkę spodziewali się czegoś innego. Nie żałuje ze ja przeczytałem, nawet bylem lekko zaskoczony poziomem literackim Tullio Avoledo który imo jest odrobinę wyższy od poprzednich spadkobierców Glukhovskygo. Jednak w przyszłości wolałbym żeby metro było metrem a eksperymentalne historie były wydawane oddzielnie.
Postawili kozaka za ten post (1):
Zgadzam się z powyższym, z tym, że mi nie przeszkadza, że książka jest wydana w serii Metro. Nie trzeba kupować
a zawsze jest to jakieś inne spojrzenie na uniwersum dopełniające całości.
Faktem jest, że Avoledo pisze lepiej pod względem stylistycznym, jest też jak by mniej "dziecinady"(?) która irytuje w pozostałych książkach uniwersum.
Myślę, że warto przeczytać nawet jeśli ludzie mówią że t "shit" - aby wyrobić sobie pojęcie o całym uniwersum. W końcu włochy to nie wschód i słowiański klimat, a zupełnie coś innego.
Faktem jest, że Avoledo pisze lepiej pod względem stylistycznym, jest też jak by mniej "dziecinady"(?) która irytuje w pozostałych książkach uniwersum.
Myślę, że warto przeczytać nawet jeśli ludzie mówią że t "shit" - aby wyrobić sobie pojęcie o całym uniwersum. W końcu włochy to nie wschód i słowiański klimat, a zupełnie coś innego.
Kanał YT:
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
https://www.youtube.com/watch?v=HYLaz4wyFUk Ekipa:
https://www.facebook.com/SDPandora/[/size][/b]
Iwanassassin pisze: W końcu włochy to nie wschód i słowiański klimat, a zupełnie coś innego.
I myślę, że tu był główny problem dla mnie z odbiorem - przyzwyczajony do ciężkiego, realistycznego klimatu i rozważań na temat istnienia, jak to ma miejsce w Яosyjskiej literaturze oraz do mrocznego, przytłaczającego metra i wypadów na powierzchnię typu "bierzmy co się da i w nogi", nie mogłem przyzwyczaić się do radosnego hasania po Starym Świecie jak gdyby nigdy nic. Postacie w "Korzeniach..." zachowują się, jakby gdzieś miały otaczający ich świat i jego zagrożenia.
Вознаграждён будет только один.
Tak się składa, że Metro 2035 została napisana przez Głuchowskiego. Premiera w Rosji- grudzień 2013
LINK:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179793/metro-2035
LINK:
http://lubimyczytac.pl/ksiazka/179793/metro-2035
Tak się składa, że tej książki nikt na oczy nie widział ...
Głuchowski na facebooku
The time has come to admit: METRO 2035 the novel is in works and could be released later this year.
The time has come to admit: METRO 2035 the novel is in works and could be released later this year.
Podaj kolego link do tej wypowiedzi, bo na polskiej stronie uniwersum nie ma żadnej wzmianki o tym, a jestem pewien, że gdyby tylko takie info się pojawiło, to natychmiast zostałoby potwierdzone na polskiej stronie.
Proszę bardzo
https://www.facebook.com/dmitry.glukhov ... eam_ref=10
Dodatkowo na Facebooku metro2033.pl pojawił się taki post
https://www.facebook.com/metro2033pl/po ... eam_ref=10
https://www.facebook.com/dmitry.glukhov ... eam_ref=10
Dodatkowo na Facebooku metro2033.pl pojawił się taki post
https://www.facebook.com/metro2033pl/po ... eam_ref=10
Łooo jak Red, przepraszam za brak wiary, sypię głowę popiołem.
Liczę że książka będzie bardziej w stylu 2033 niż 2034, czyli oczekuję ciekawej historii i szybkiej akcji.
Liczę że książka będzie bardziej w stylu 2033 niż 2034, czyli oczekuję ciekawej historii i szybkiej akcji.
Metro 2034, z szacunkiem dla jego fanów, było kompletnym nie porozumieniem zero tajemnicy akcja dzieje się na kilku stacjach nie jak 2033 w całym metrze. Nic o Artemie. Jednym słowem cienizna
"Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła"
/Chan/ - Metro 2033
/Chan/ - Metro 2033
mikolaj, tak lekko offtopujac przecież było o Artemie w 2034 wspommina i mówi o jego życiu Młynarz oraz jest mu poświęcone kilkanaście stron o ile Artem Popow to nasz Artem
. Z niecierpliwością czekam na 2035 lecz słyszałem, że ma to być rozwinięcie historii z Metro Last Light.
EDIT:
Ok skoro Popow to nie nasz Artem to i tak Młynarz opowiadając o nim zajmuje 2 strony , więc występuje
EDIT:
Ok skoro Popow to nie nasz Artem to i tak Młynarz opowiadając o nim zajmuje 2 strony , więc występuje
|| i7-9700K 5.00GHz | 16GB DDR4 RAM | Asus Strix RTX 2070 Super Advanced 8GB GDDR6 | Windows 10 x64 ||
Gdzieś na forum metro2033.pl przeczytałem że Artem z M2033 i Artem Popow to dwie inne osoby.
Trochę dziwne zagranie Autora że tak namieszał w głowach czytelnikom
Szkoda że Metro 2035 będzie rozwinięciem Metro LL, wolałbym coś oryginalniejszego.
Trochę dziwne zagranie Autora że tak namieszał w głowach czytelnikom
Szkoda że Metro 2035 będzie rozwinięciem Metro LL, wolałbym coś oryginalniejszego.
Posty: 70•

