XRobercik32X
26 sie 2010, 19:55
Posty: 47•
Co do wojny tylko szczesciaza udalo by sie przezyc . My nawet nie wiemy jakie bronie posiada rzad np USA . Pewnie jakies atomowki o sile x magaton , bo takie informacje nie wychodza na swiatlo dzienne . Co do mutacji to zeby powstaly takie okazy jak w Metro 2033 to potrzeba czasu , chyba ze labolatorium to juz szybciej .
Jeśli chcesz pokoju, szykuj się na wojnę!
[zdezaktualizowane poglądy z których nie chce mi się po latach tłumaczyć] + [niepotrzebny komentarz, którego po latach bym nie napisał]
Schrony są ale tylko dla elity społecznej. Nie ma szans byśmy my, zwykli obywatele mieli szansę dostania się do takich schronień.
Obejrzyjcie sobie intro "Homefronta". Nie chodzi o samą Korerę a o ropę. Ta skończy się w najbliższym pięcioleciu, cena zdrożeje do 25$ za litr, wybuchną ogromne zamieszki, ogólna bieda i dojdą wojny o rafinerie. Powiem krótko: Nasza przyszłość nie jest pewna...
Obejrzyjcie sobie intro "Homefronta". Nie chodzi o samą Korerę a o ropę. Ta skończy się w najbliższym pięcioleciu, cena zdrożeje do 25$ za litr, wybuchną ogromne zamieszki, ogólna bieda i dojdą wojny o rafinerie. Powiem krótko: Nasza przyszłość nie jest pewna...
Od schronów wolałabym krypty, uwielbiam świat postapo ukazany w Falloutach. Gram teraz w Metro i jak łażę po tych korytarzach, to nie wyobrażam sobie, żyć w takich warunkach. Sądzę, że oprócz rozkwitu przestępczości w takich musowo zamkniętych środowiskach na pewno jest wiele samobójstw.
My, szaraczki i tak nie dobiegniemy do pierwszego schronu, gdy wybrańcy będą barykadować drzwi, Mnih ma rację.
My, szaraczki i tak nie dobiegniemy do pierwszego schronu, gdy wybrańcy będą barykadować drzwi, Mnih ma rację.
Mnih pisze:o ropę. Ta skończy się w najbliższym pięcioleciu, cena zdrożeje do 25$ za litr
Fikcja literacka zawsze mąciła w głowach. Podaj dane, że tak będzie w rzeczywistości. Przyszłość jest jak pogoda w Polsce - nie przewidzisz jej na więcej niż dwa tygodnie w przód.
Kryzys kubański, Gwiezdne Wojny - świat już kilka razy otarł się o wojnę atomową i zawsze wszyscy się bali. Póki nie zaatakuje się Iranu, Korei Północnej, czy jakiegoś innego wrzodu na tyłku, będzie jak jest. Bo nie zaatakują, póki nikt nie naruszy ich stref wpływów. Z tą Libią, do czego link podałem, nie przesadzałbym - tam będzie jak w Afganie lub Iraku - lokalny konflikt, na którym grubą kasę będą rżnąć media i zbrojeniówka.
A przyszłość nigdy nie była pewna. Nasi dziadkowie też mówili "co to będzie, co to będzie". I jest. Wciąż istniejemy.
Mnih pisze:cena zdrożeje do 25$ za litr
Wbrew pozorom wzrost ceny wyczerpujących się surowców (mówie o cenie surowca a nie akcyzie państwa) jest korzystny.
Myślisz że dlaczego nie produkuje się sztucznego paliwa na szeroka skale? Bo jest to nie opłacalne w porównaniu do naturalnych źródeł. Tak samo z pozyskiwaniem ropy z pisaków i innych źródeł posiadających śladowe ilości. W momencie gdy cena podskoczy wystarczająco wysoko, nie musi to być 25$ wystarczy ze będzie 5$ to większość z nas będzie sadzić w ogródku rośliny rzepakowe
Ale czy wojny o rafinerię są realne?
A wojny w Iraku i "interwencja" w Libii to przepraszam o co jest? O krzewienie demokracji i swobód obywatelskich? Nie sądzę. Chodzi mi po prostu o to, że nie wiem, skąd wziąłeś to, że ropa skończy się za 5 lat i osiągnie poziom 25$/litr. O, to też mnie ciekawi - litr czego - oleju napędowego czy benzyny? A może chodzi Ci o cenę baryłki ropy, która jest o wiele większa niż 25$?
Dałem tylko przepuszczenia. Nie mówię, że ropa skończy się równo za 5 lat a cena wzrośnie do 25$. Baryłka kosztuje teraz 100$.
Zaciekawiła mnie sprawa Grecji. Ciekawe co będzie jak tamtejsi komuniści dojdą do władzy
Zaciekawiła mnie sprawa Grecji. Ciekawe co będzie jak tamtejsi komuniści dojdą do władzy
Ja myślę że jak rąbnie............... To rąbnie
. Myślę że takie mutacje są możliwe. Co do Cieni/Czarnych(jak kto woli): jest to następny gatunek ludzi "homonovus", są lepiej przystosowani do panujących tam warunków niż zwykli heterosapiens.
Nie pamiętam co z tą historią małego Artemka, oni tam chyba wyszli na "górę" i coś tam i
Jedna rzecz mnie nie pokoi: w M2033 nie było nic co się stało w morzach i jeziorach. Aż się boje myśleć. Z karpia zrobiło się coś takiego :O ? http://dinosaury.w.interia.pl/wodne/wodne.html
Normalnie wole nie wiedzieć xD.
Co do powrotnej kolonizacji ziemi po czymś takim:
Myślę że to było by możliwe dopiero po ok. 300 latach, lub wcześniej
....
Na początek trzeba by było załatwić jakieś bazy u góry i dobre wyposażenie.
Nie pamiętam co z tą historią małego Artemka, oni tam chyba wyszli na "górę" i coś tam i
:
Jedna rzecz mnie nie pokoi: w M2033 nie było nic co się stało w morzach i jeziorach. Aż się boje myśleć. Z karpia zrobiło się coś takiego :O ? http://dinosaury.w.interia.pl/wodne/wodne.html
Normalnie wole nie wiedzieć xD.
Co do powrotnej kolonizacji ziemi po czymś takim:
Myślę że to było by możliwe dopiero po ok. 300 latach, lub wcześniej
Na początek trzeba by było załatwić jakieś bazy u góry i dobre wyposażenie.
Moim marzeniem jest zrobienie gry w świecie STALKER'a, lecz tak, aby podczas podróży można było spotkać inne osoby pod drugiej stronie "kabla" i móc z kumplami iść do X18.
Larala pisze:Myślę że to było by możliwe
dopiero po ok. 300 latach, lub
wcześniej...
Chyba 300 000 lat. Wystarczy spojżeć na ewolucje np. z ryb w płazy czy tam gady. Promieniowanie zmutuje raczej 1 na 10 zwierząt i będzie to wyglądało jak "Wodogłowie" czy jedna łapa więcej.
Ale jeśli już tym Moskwianom udało się uratować w tym metrze, jakby ich życie wyglądało? Wątpię, by dobrze. Jak oni zdobędą tam jedzenie, i w ogóle. Przecież w książce 20 lat musieli tam żyć, by i tak świetnie się rozwinąć, taka Hanza. Mimo wszystko ciężko mi wyobrazić sobie takie hodowle grzybów w realu, wyprawy ludzi na górę. Kto by się odważył?
Posty: 47•


