Microtus
15 wrz 2008, 12:54
Posty: 174•
Przejdź do strony:
Cień Czarnobyla był niesamowity. Gra szybko znalazła się w czołówce moich ulubionych. Gdy jakiś czas później dostałem od dziewczyny prezent w postaci Czystego Nieba, po prostu nie mogłem go nie przejść. Pod koniec byłem jednak nieco zniesmaczony...
Ale po kolei:
Grafika/stabilność: 70%
W Niebie zastosowano ulepszoną wersję silnika X-ray, co widać. Wiele się nie zmieniło, ale to co jest nadal utrzymuje duży poziom. Grafika zachwyca są szczegółowością i efektami, jakie jest w stanie wygenerować bez nadmiernego obciążania kompa. Wszystko idealnie komponuje się ze sobą i trzyma podobny poziom. Gorzej już ze stabilnością, która momentami kuleje. Bez instalowania patcha naprawdę potrafiło to być irytujące, ale po instalacji w zasadzie nie odczułem większych problemów. Tak więc ostatecznie stabilność również nie jest zła.
Grywalność: 60%
Ciężko jest zrobić niegrywalnego Stalkera. Tutaj na samą chęć gry wpływa tak naprawdę wiele czynników omówionych w kolejnych punktach, takich jak misje, klimat, fabuła. No i niestety tym razem wypada to nieco gorzej niż Cień Czarnobyla. Grywalność jest i to spora, ale zbyt wiele rzeczy jest niedopracowanych, by dało się w 100% wciągnąć w świat Stalkera. Wojna Frakcji szybko nudzi i nie daje satysfakcji, ciekawe dialogi w zasadzie nie istnieją, emisje to czyta komedia, bugi potrafią irytować, a zgrupowanie anomalii i odgórne przypisanie do nich artefaktów niszczy element losowości w grze. Do tego po wejściu do Limańska rozpoczyna się pokaz koszmarnych skryptów i liniowości, od których gracz nie ma już możliwości ucieczki. Mimo to jest to nadal Stalker pełną gębą, gdzie każda potyczka jest wyzwaniem, wrogowie mogą się czaić wszędzie, o pseudo-otwartość świata daje chęć ciągłej eksploracji
.
Fabuła/Misje: 30%
No niestety. Jeśli na czymś Czyste Niebo się wykłada, to na fabule. Jest sztampowa i liniowa do bólu. W ogóle nie wciąga, gracz zostaje wręcz zmuszony do jej wykonywania, głównie poprzez ograniczenie opcji dialogowych do "Tak, z chęcią to zrobię" i "Nie, z chęcią to zrobię". Gra niewiele tłumaczy, nie zaskakuje zwrotami akcji, po prostu "idź tam", "idź tam", "idź tam". Trochę lepiej wypadają misje poboczne. Te unikatowe są ciekawie zrobione. Gorzej już z losowymi, które po chwili po prostu nudzą. Ciągle tylko "pomóż nam obronić to", "pomóż nam obronić tamto" i nie zamkną się dopóki, nie zostaną pożarci przez mutasy. Ech...
Klimat: 50%
Stalker ma specyficzny klimat. Jedyny w swoim rodzaju. Myślałem, ze Cień jest wyznacznikiem jak powininna wygląda prawdziwa przygodo w Zonie. A jednak udało się! Nie wierzę w to, ale naprawdę udało się twórcom pozbawić Czyste Niebo tego, co było najbardziej klimatycznie w Cieniu. Najbardziej boli brak podziemi, w których niejeden stalker trząsł portkami na każdym kroku, a marna namiastka Agropromu bardziej rozczarowuje niż straszy. Gra została pozbawiona wielu ciekawych lokacji, a z tych które są dostępne, usunięto większość smaczków na rzecz... Niczego właśnie. Najlepszym przykładem jest Dolina Mroku. Powinno się ją przemianować na "Dolinę Nicości", gdyż absolutnie nic tam nie ma. Tylko jedna grupka dzików, sporadyczne anomalie i Wolność, dopiero dla której wykonywanie misji generuje ci wrogów na mapie. Limańsk i szpital zawodzą, a to co zrobili z finalnym etapem woła o pomstę do nieba!
Ale nie jest też zupełnie źle. Większość lokacji zachowała swój pierwotny urok, a Bagna są jak dotąd najlepiej wykonaną lokacja w serii (nie grałem w Zew jakby co). Nowych straszakiem stał się Czerwony Las, którego eksploracja za każdym razem przyprawiała o szybsze bicie serca. Nadal są frakcje, mutanty, anomalie, artefakty, łąki, specyficzna pogoda. Stalkerzy zachowują się bardziej "po ludzku", widać jest, że Zona żyje. Sporo klimatu się uchowało, ale mimo wszystko to nie to samo co wcześniej...
Ekwipunek/broń/PDA: 80%
Tutaj krótko. Jest dobrze i źle. Dobrze, bo doszła możliwość ulepszania broni i pancerzy, jest trochę nowych zabawek, na wielki plus zasługują detektory artefaktów, które wymuszają nowy sposób ich odnajdywania. Cała reszta to wszystko to co widzieliśmy wcześniej po za... PDA
. No przykro, ale tym razem jedyną sensowną funkcją PDA jest przeglądanie mapy. Znikła tak kochana przez nas encyklopedia Zony, zakładka Wojna frakcji jest mało przydatna, a do rankingu stalkerów gracz wejdzie max 2 razy w grze.
Udźwiękowienie: 90%
MooZe jest lepiej
. Ale niekoniecznie. Wszystko zachowuje po prostu dobry poziom. Muzyka jest świetna, udźwiękowienie broni przyzwoite. Otoczenie żyje, wydaje rozmaite dźwięki, nie ma w zasadzie cichych lokacji. Doszła też opcja muzyki bitewnej, co części graczy mogło przypaść do gustu.
FINALNA OCENA: 63%
Ale po kolei:
Grafika/stabilność: 70%
W Niebie zastosowano ulepszoną wersję silnika X-ray, co widać. Wiele się nie zmieniło, ale to co jest nadal utrzymuje duży poziom. Grafika zachwyca są szczegółowością i efektami, jakie jest w stanie wygenerować bez nadmiernego obciążania kompa. Wszystko idealnie komponuje się ze sobą i trzyma podobny poziom. Gorzej już ze stabilnością, która momentami kuleje. Bez instalowania patcha naprawdę potrafiło to być irytujące, ale po instalacji w zasadzie nie odczułem większych problemów. Tak więc ostatecznie stabilność również nie jest zła.
Grywalność: 60%
Ciężko jest zrobić niegrywalnego Stalkera. Tutaj na samą chęć gry wpływa tak naprawdę wiele czynników omówionych w kolejnych punktach, takich jak misje, klimat, fabuła. No i niestety tym razem wypada to nieco gorzej niż Cień Czarnobyla. Grywalność jest i to spora, ale zbyt wiele rzeczy jest niedopracowanych, by dało się w 100% wciągnąć w świat Stalkera. Wojna Frakcji szybko nudzi i nie daje satysfakcji, ciekawe dialogi w zasadzie nie istnieją, emisje to czyta komedia, bugi potrafią irytować, a zgrupowanie anomalii i odgórne przypisanie do nich artefaktów niszczy element losowości w grze. Do tego po wejściu do Limańska rozpoczyna się pokaz koszmarnych skryptów i liniowości, od których gracz nie ma już możliwości ucieczki. Mimo to jest to nadal Stalker pełną gębą, gdzie każda potyczka jest wyzwaniem, wrogowie mogą się czaić wszędzie, o pseudo-otwartość świata daje chęć ciągłej eksploracji
Fabuła/Misje: 30%
No niestety. Jeśli na czymś Czyste Niebo się wykłada, to na fabule. Jest sztampowa i liniowa do bólu. W ogóle nie wciąga, gracz zostaje wręcz zmuszony do jej wykonywania, głównie poprzez ograniczenie opcji dialogowych do "Tak, z chęcią to zrobię" i "Nie, z chęcią to zrobię". Gra niewiele tłumaczy, nie zaskakuje zwrotami akcji, po prostu "idź tam", "idź tam", "idź tam". Trochę lepiej wypadają misje poboczne. Te unikatowe są ciekawie zrobione. Gorzej już z losowymi, które po chwili po prostu nudzą. Ciągle tylko "pomóż nam obronić to", "pomóż nam obronić tamto" i nie zamkną się dopóki, nie zostaną pożarci przez mutasy. Ech...
Klimat: 50%
Stalker ma specyficzny klimat. Jedyny w swoim rodzaju. Myślałem, ze Cień jest wyznacznikiem jak powininna wygląda prawdziwa przygodo w Zonie. A jednak udało się! Nie wierzę w to, ale naprawdę udało się twórcom pozbawić Czyste Niebo tego, co było najbardziej klimatycznie w Cieniu. Najbardziej boli brak podziemi, w których niejeden stalker trząsł portkami na każdym kroku, a marna namiastka Agropromu bardziej rozczarowuje niż straszy. Gra została pozbawiona wielu ciekawych lokacji, a z tych które są dostępne, usunięto większość smaczków na rzecz... Niczego właśnie. Najlepszym przykładem jest Dolina Mroku. Powinno się ją przemianować na "Dolinę Nicości", gdyż absolutnie nic tam nie ma. Tylko jedna grupka dzików, sporadyczne anomalie i Wolność, dopiero dla której wykonywanie misji generuje ci wrogów na mapie. Limańsk i szpital zawodzą, a to co zrobili z finalnym etapem woła o pomstę do nieba!
Ale nie jest też zupełnie źle. Większość lokacji zachowała swój pierwotny urok, a Bagna są jak dotąd najlepiej wykonaną lokacja w serii (nie grałem w Zew jakby co). Nowych straszakiem stał się Czerwony Las, którego eksploracja za każdym razem przyprawiała o szybsze bicie serca. Nadal są frakcje, mutanty, anomalie, artefakty, łąki, specyficzna pogoda. Stalkerzy zachowują się bardziej "po ludzku", widać jest, że Zona żyje. Sporo klimatu się uchowało, ale mimo wszystko to nie to samo co wcześniej...
Ekwipunek/broń/PDA: 80%
Tutaj krótko. Jest dobrze i źle. Dobrze, bo doszła możliwość ulepszania broni i pancerzy, jest trochę nowych zabawek, na wielki plus zasługują detektory artefaktów, które wymuszają nowy sposób ich odnajdywania. Cała reszta to wszystko to co widzieliśmy wcześniej po za... PDA
Udźwiękowienie: 90%
MooZe jest lepiej
FINALNA OCENA: 63%
"Gówno chodzi ulicami" Szrama
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja sądzę tak:
Grafika/stabilność:45%
Grywalność:35%
Fabuła/Misje:90%
Klimat:75%
Ekwipunek/broń/PDA:100%
Udźwiękowienie:80%
FINALNA OCENA:70%
Przycinanie najbardziej mnie denerwuje,a w CS jest co chwile.Co do grywalności to nie można poszaleć krótko mówiąc.
Za to fabuła mi ,,pasi" jak wszystkie części stalkera.Klimat nie jest zbyt wciągający przez te zwieszki.Do akcesoriów jakie mamy do dyspozycji to ja poprostu nie mogę tego określić.Znane nam spluwy min.AK M4 pod jakąś inną nazwą itp.Tutaj po prostu padam na kolana.
Udźwiękowienie jest spoko bo ogółem lubie takie melodyjki i gitarę akustyczną-tak,więc spoko.Całkowita ocena...gra bardzo wciągająca i warto przejść wszystkie części. 
Grafika/stabilność:45%
Grywalność:35%
Fabuła/Misje:90%
Klimat:75%
Ekwipunek/broń/PDA:100%
Udźwiękowienie:80%
FINALNA OCENA:70%
Przycinanie najbardziej mnie denerwuje,a w CS jest co chwile.Co do grywalności to nie można poszaleć krótko mówiąc.
Za to fabuła mi ,,pasi" jak wszystkie części stalkera.Klimat nie jest zbyt wciągający przez te zwieszki.Do akcesoriów jakie mamy do dyspozycji to ja poprostu nie mogę tego określić.Znane nam spluwy min.AK M4 pod jakąś inną nazwą itp.Tutaj po prostu padam na kolana.
Grafika/stabilność:65% (zależy od PC)
Grywalność:65% (przy modach wzrasta do 100:} )
Fabuła/Misje:60% ( za pierwszym przechodzeniem OK, potem nuuda)
Klimat:65% ( nie to co w CC ale nie jest źle)
Ekwipunek/broń/PDA:80% ( upgrade itp)
Udźwiękowienie:80% ( pijawy itp)
FINALNA OCENA:65%
ogólnie poprzez mody można podnieść ocene ogólną do 80%:)
Grywalność:65% (przy modach wzrasta do 100:} )
Fabuła/Misje:60% ( za pierwszym przechodzeniem OK, potem nuuda)
Klimat:65% ( nie to co w CC ale nie jest źle)
Ekwipunek/broń/PDA:80% ( upgrade itp)
Udźwiękowienie:80% ( pijawy itp)
FINALNA OCENA:65%
ogólnie poprzez mody można podnieść ocene ogólną do 80%:)
I5-3570K 3,40Ghz 3,80Ghz in Turbo
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
GA B75M-D3V GoodRam 8GB 1600Mhz
GTX 660 2GB Win 7 64bit
Grafika / Stabilność:90%
Grywalność:95%
Fabuła /Misje:100% ( Mi się podobają
)
Klimat:95% ( Klimat Bagien kładzie inne części na kolana
)
Ekwipunek / Broń / PDA: 60% ( Nie podobają mi się systemy ulepszeń, w większości broni ograniczone do 2 drzewek z których nie można zboczyć... )
Udźwiękowienie: 95%
Finalna ocena: 90%
Grywalność:95%
Fabuła /Misje:100% ( Mi się podobają
Klimat:95% ( Klimat Bagien kładzie inne części na kolana
Ekwipunek / Broń / PDA: 60% ( Nie podobają mi się systemy ulepszeń, w większości broni ograniczone do 2 drzewek z których nie można zboczyć... )
Udźwiękowienie: 95%
Finalna ocena: 90%
Grafika/stabilność: 75%
- Grywalność: 70%
- Fabuła/Misje: 60%
- Klimat: 70%
- Ekwipunek/broń/PDA: 80 %
- Udźwiękowienie: 80%
- FINALNA OCENA: 60%
Od siebie:
Grafika/stabilność: Grafika jest ładna, to zdecydowanie plus tej gry. Ale jak wiadomo nie jest to najważniejszy czynnik w grach i nie uchronił gry od bycia badziewną.
-Grywalność: W Czystym niebie nie czułem takiego luzu jaki był w Cieniu Czarnobyla. Ciągłe wzywanie na posterunki itp. Nie za fajnie się z tym obcowało gdy mieliśmy takie bolączki.
Fabuła/Misje: Słabo i to bardzo, może na początku jakieś nadzieję ale nie oszukujmy się- po prostu Cień Czarnobyla był ciekawszy. I nawet nie tyle, że fabuła jest jakaś bardzo zła po prostu zakrywają ją te wojny frakcji. Choć ja uważam, że po prostu Cień Czarnobyla miał fajne przesłanie i był znacznie ciekawszy.
-Klimat: Na tym polu S.T.A.L.K.E.R jest w każdej części dobry. Bardzo podobały mi się bagna i niektóre rejony.
- Ekwipunek/Broń/PDA: Parę nowych broni, trochę pancerzy... Znacznej zmiany nie ma aczkolwiek ekwipunek i bronie przedstawiaj się trochę lepiej. Jednakże PDA to po prostu masakra, w Cieniu Czarnobyla PDA było po prostu znacznie lepsze pod względem wygody użytkowania i wyglądu
.
-Udźwiękowienie: S.T.A.L.K.E.R na tym polu wypadał blado i w tej i w tej części. No może nie tak blado jak skóra albinosa aczkolwiek muzyka nie za bardzo wpada w ucho, no chyba, że w momentach grozy... Odgłosy broni na fajnym poziomie, no nie najgorzej.
I to tyle ode mnie, osobiście w rubrykach ocen brakuje mi interfejsu i Hudu. Pozdrawiam Matiziom47
- Grywalność: 70%
- Fabuła/Misje: 60%
- Klimat: 70%
- Ekwipunek/broń/PDA: 80 %
- Udźwiękowienie: 80%
- FINALNA OCENA: 60%
Od siebie:
Grafika/stabilność: Grafika jest ładna, to zdecydowanie plus tej gry. Ale jak wiadomo nie jest to najważniejszy czynnik w grach i nie uchronił gry od bycia badziewną.
-Grywalność: W Czystym niebie nie czułem takiego luzu jaki był w Cieniu Czarnobyla. Ciągłe wzywanie na posterunki itp. Nie za fajnie się z tym obcowało gdy mieliśmy takie bolączki.
Fabuła/Misje: Słabo i to bardzo, może na początku jakieś nadzieję ale nie oszukujmy się- po prostu Cień Czarnobyla był ciekawszy. I nawet nie tyle, że fabuła jest jakaś bardzo zła po prostu zakrywają ją te wojny frakcji. Choć ja uważam, że po prostu Cień Czarnobyla miał fajne przesłanie i był znacznie ciekawszy.
-Klimat: Na tym polu S.T.A.L.K.E.R jest w każdej części dobry. Bardzo podobały mi się bagna i niektóre rejony.
- Ekwipunek/Broń/PDA: Parę nowych broni, trochę pancerzy... Znacznej zmiany nie ma aczkolwiek ekwipunek i bronie przedstawiaj się trochę lepiej. Jednakże PDA to po prostu masakra, w Cieniu Czarnobyla PDA było po prostu znacznie lepsze pod względem wygody użytkowania i wyglądu
-Udźwiękowienie: S.T.A.L.K.E.R na tym polu wypadał blado i w tej i w tej części. No może nie tak blado jak skóra albinosa aczkolwiek muzyka nie za bardzo wpada w ucho, no chyba, że w momentach grozy... Odgłosy broni na fajnym poziomie, no nie najgorzej.
I to tyle ode mnie, osobiście w rubrykach ocen brakuje mi interfejsu i Hudu. Pozdrawiam Matiziom47
Procesor: AMD Phenom II X4 965 BE Karta graficzna: Gigabyte GeForce GT 630 Karta dźwiękowa: Realtek HD Monitor: PHILIPS 1440x900 RAM: 4 GB DDR3
Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Zoną zarządzają ludzie, nie natura...
Hmmm...
- Grafika/stabilność: 50%
- Grywalność: 50%
- Fabuła/Misje: 30%
- Klimat: 80%
- Ekwipunek/broń/PDA: 95%
- Udźwiękowienie: 100%
- FINALNA OCENA: 67,5%
Grafika/stabilność:
Cóż, grafika jest bardzo ładna, nowy silnik i w ogóle, ale mimo że jestem bardzo cierpliwy i pełen stoickiego spokoju, to płynność, którą miałem grając w Czyste Niebo doprowadzała mnie do szewskiej pasji, a @caleba pewnie po minucie wpędziłaby do grobu
Przez znaczną część przygód w Zonie grało się fatalnie - przy moim złomie Cień Czarnobyla na średnich ustawieniach i przy statycznym oświetleniu jest jeszcze grywalny, a Czyste Niebo nawet przy minimalnych wartościach chodzi niemiłosiernie topornie. Poziom trudności - Początkujący; inaczej nie było mowy o jakiejkolwiek grze przy prawie pokazie slajdów 
Grywalność:
Wciągnął mnie ten drugi S.TA.L.K.E.R. nieszczególnie - zapłaciłem to wypadało skończyć, poza tym chciałem jednak zobaczyć na własne oczy jak to się prezentuje. Tak czy siak, wracać do niego w najbliższym czasie nie zamierzam. Początek nawet niezły, później (jako że wcześniej grałem w pozostałe części) nie zaskakuje, a końcówka to już absolutne rozczarowanie. Odnajdywanie pendrive'ów z ulepszeniami to przysłowiowe szukanie igły w stogu siana - chyba tylko dla Wujka Jara wszystkie dostarczyłem. Trochę też brakowało możliwości przypisania dowolnych rodzajów broni do slotów w ekwipunku, które znamy z Zewu Prypeci. No i jeszcze to podrzucanie granatami co rusz - ku*wica murowana
Fabuła/misje:
Nawet nie wiem za bardzo o co w tej części chodzi. Czułem się jak oglądając chińskie kino z gatunku kung-fu - na początku w miarę wszystko ogarniam, a dalej to już tylko łubu-dubu dostrzegam. Jakoś żadna misja nie utkwiła mi na dłużej w pamięci, a od Limańska to ci co grali wiedzą jak jest. No i ten motyw z helikopterem - aż mi się Far Cry przypomniał i misja ze zestrzeliwaniem Crowe'a, i chociaż było nieporównanie łatwiej to nie jest to komplement. No dobra, to mi utkwiło
Klimat:
Tu nie mogę mieć za wiele zastrzeżeń - S.TA.L.K.E.R. to w końcu S.TA.L.K.E.R. Wizualnie nadal jest nastrojowo, niektóre lokacje robią lepsze wrażenie niż w Cieniu (na przykład Jantar), inne są spartaczone w porównaniu z pierwszą częścią (choćby Dolina Mroku - zbyt sielska). No i nowe lokacje, które całkiem nieźle wypadają - moim faworytem jest zdecydowanie Czerwony Las, choć gdyby był jeszcze bardziej mroczny wcale bym się nie obraził. Całość psują niestety przeciętna fabuła i nieciekawe misje, które na siłę ciągną akcję ku przodowi oraz mało charakterni bohaterowie. Zmarnowany potencjał Limańska też zaniża moją ocenę tego aspektu. Aaa, zapomniałbym. Strasznie rzutują na klimat te pielgrzymki stalkerów po całej Zonie - jakieś czarnobylskie hadżdż się tam odbywa czy jak? O ile w Cieniu Czarnobyla było to dobrze wyważone między rozrywką a zdrowym rozsądkiem, w Zewie Prypeci było nastrojowo i w miarę przekonująco realistycznie, ale czasem wiało strasznie nudą, to w Czystym Niebie jest istna komedia
Ekwipunek/broń/PDA:
Menu ekwipunku bardzo wygodne i stylowe. To samo HUD. Broń dobrze znana z poprzedniej części, czyli pozytywnie - plus PKM, którego i tak nie używałem, ale miło że się znalazło dla niego miejsce. I wreszcie mamy możliwość naprawy wyposażenia. Niestety możliwości modyfikacji broni jakieś takie niepełne, nieprzemyślane i niedopracowane, dlatego nie daję stu procent.
Udźwiękowienie:
Nieszczególnie mnie to obchodzi w grach, przywiązuję do tego małą wagę, poza tym nie przeszkadzało mi w S.TA.L.K.E.R.Z-e wcale, stąd maks punktów.
Finalna ocena:
Czyste Niebo to moim zdaniem - co obrazuje końcowa ocena - gra trochę więcej jak średnia. Ma parę ciekawych i przydatnych elementów jak na przykład technicy-mechanicy, przewodnicy, detektory, grafika. Ma też wady - optymalizacja, fabułą, misje, bugi. Choć czy ja wiem... Jeden tylko miałem błąd - i to mało istotny - z wrogo nastawionymi Wolnościowcami w Dolinie Mroku, którzy strzelali do mnie przy przechodzeniu do i z Wysypiska. No i kilka CTD, ale w porównaniu z Cieniem Czarnobyla to i tak niewiele. Dla tych co grali wcześniej w Zew Prypeci, te zmiany w stosunku do pierwszego S.T.A.L.K.E.R.-a będą, moim zdaniem, małą zachętą do potyczki z Czystym Niebem.
Był w tej grze potencjał, ale gdzieś umarł na drodze twórczej i jest to przykre. Wojny frakcji były świetnym pomysłem - grając w Cień Czarnobyla pewnie wielu chciało dołączyć do którejś i nakopać oponentom, tylko fatalnie została ta koncepcja zrealizowana. Ot, zwykłe wybijanie członków przeciwnej organizacji, zdobywanie przyczółków i w rezultacie szturm na bazę główną. Można było wymyślić jakieś ciekawe misje, jakieś dywersje, intrygi, sabotaże, a nie tylko zwykłe odgrywanie Rambo
Poza tym, nawet to było koślawo wykonane. Ileż ja się naczekałem, żeby panowie z Wolności wykazali jakiekolwiek, choćby najmniejsze, zainteresowanie tym co się dzieje, jakieś minimalne działania ofensywne.... a tu lipa. Czekałem i czekałem po zdobyciu przyczółka na posiłki i się nie doczekałem. I dałem sobie spokój. Z likwidacją bandytów było już trochę lepiej, ale i tak nie wszystko szło po mojej myśli na początku - hordy adwersarzy pojawiające się niczym tandetne zabawki z taśm produkcyjnych w jakiejś chińskiej fabryczce kiczu. Jednak zastosowanie innej strategii od razu zmieniło obraz wydarzeń. Z Wolnością niestety żadne manewry nie pomagały, ale może jeszcze kiedyś wrócę do tej gry z tego tylko powodu, bo nie daje mi to spokoju
Można też było dodać free-play i Wojny Frakcji byłyby tu świetnym powodem do dodatkowej gry po zakończeniu wątku głównego.
Była też świetna mapa, czytaj Limańśk. Cóż, jest to jakaś niepojęta dla mnie przypadłość umysłowa panów z GSC, którzy najlepsze kąski zawsze muszą zostawić niedogotowane. Takie sympatyczne miasteczko i znowu tak po macoszemu potraktowane. Wstyd i rozczarowanie. Nawet na chwilę nie mogłem się nim nacieszyć, bo albo przeciwnicy zlatywali się nie wiadomo skąd w ilościach hurtowych, albo trzeba było gnać naprzód. A można było coś mądrzejszego wykoncypować.
Zakończenie?
- Grafika/stabilność: 50%
- Grywalność: 50%
- Fabuła/Misje: 30%
- Klimat: 80%
- Ekwipunek/broń/PDA: 95%
- Udźwiękowienie: 100%
- FINALNA OCENA: 67,5%
Grafika/stabilność:
Cóż, grafika jest bardzo ładna, nowy silnik i w ogóle, ale mimo że jestem bardzo cierpliwy i pełen stoickiego spokoju, to płynność, którą miałem grając w Czyste Niebo doprowadzała mnie do szewskiej pasji, a @caleba pewnie po minucie wpędziłaby do grobu
Grywalność:
Wciągnął mnie ten drugi S.TA.L.K.E.R. nieszczególnie - zapłaciłem to wypadało skończyć, poza tym chciałem jednak zobaczyć na własne oczy jak to się prezentuje. Tak czy siak, wracać do niego w najbliższym czasie nie zamierzam. Początek nawet niezły, później (jako że wcześniej grałem w pozostałe części) nie zaskakuje, a końcówka to już absolutne rozczarowanie. Odnajdywanie pendrive'ów z ulepszeniami to przysłowiowe szukanie igły w stogu siana - chyba tylko dla Wujka Jara wszystkie dostarczyłem. Trochę też brakowało możliwości przypisania dowolnych rodzajów broni do slotów w ekwipunku, które znamy z Zewu Prypeci. No i jeszcze to podrzucanie granatami co rusz - ku*wica murowana
Fabuła/misje:
Nawet nie wiem za bardzo o co w tej części chodzi. Czułem się jak oglądając chińskie kino z gatunku kung-fu - na początku w miarę wszystko ogarniam, a dalej to już tylko łubu-dubu dostrzegam. Jakoś żadna misja nie utkwiła mi na dłużej w pamięci, a od Limańska to ci co grali wiedzą jak jest. No i ten motyw z helikopterem - aż mi się Far Cry przypomniał i misja ze zestrzeliwaniem Crowe'a, i chociaż było nieporównanie łatwiej to nie jest to komplement. No dobra, to mi utkwiło
Klimat:
Tu nie mogę mieć za wiele zastrzeżeń - S.TA.L.K.E.R. to w końcu S.TA.L.K.E.R. Wizualnie nadal jest nastrojowo, niektóre lokacje robią lepsze wrażenie niż w Cieniu (na przykład Jantar), inne są spartaczone w porównaniu z pierwszą częścią (choćby Dolina Mroku - zbyt sielska). No i nowe lokacje, które całkiem nieźle wypadają - moim faworytem jest zdecydowanie Czerwony Las, choć gdyby był jeszcze bardziej mroczny wcale bym się nie obraził. Całość psują niestety przeciętna fabuła i nieciekawe misje, które na siłę ciągną akcję ku przodowi oraz mało charakterni bohaterowie. Zmarnowany potencjał Limańska też zaniża moją ocenę tego aspektu. Aaa, zapomniałbym. Strasznie rzutują na klimat te pielgrzymki stalkerów po całej Zonie - jakieś czarnobylskie hadżdż się tam odbywa czy jak? O ile w Cieniu Czarnobyla było to dobrze wyważone między rozrywką a zdrowym rozsądkiem, w Zewie Prypeci było nastrojowo i w miarę przekonująco realistycznie, ale czasem wiało strasznie nudą, to w Czystym Niebie jest istna komedia
Ekwipunek/broń/PDA:
Menu ekwipunku bardzo wygodne i stylowe. To samo HUD. Broń dobrze znana z poprzedniej części, czyli pozytywnie - plus PKM, którego i tak nie używałem, ale miło że się znalazło dla niego miejsce. I wreszcie mamy możliwość naprawy wyposażenia. Niestety możliwości modyfikacji broni jakieś takie niepełne, nieprzemyślane i niedopracowane, dlatego nie daję stu procent.
Udźwiękowienie:
Nieszczególnie mnie to obchodzi w grach, przywiązuję do tego małą wagę, poza tym nie przeszkadzało mi w S.TA.L.K.E.R.Z-e wcale, stąd maks punktów.
Finalna ocena:
Czyste Niebo to moim zdaniem - co obrazuje końcowa ocena - gra trochę więcej jak średnia. Ma parę ciekawych i przydatnych elementów jak na przykład technicy-mechanicy, przewodnicy, detektory, grafika. Ma też wady - optymalizacja, fabułą, misje, bugi. Choć czy ja wiem... Jeden tylko miałem błąd - i to mało istotny - z wrogo nastawionymi Wolnościowcami w Dolinie Mroku, którzy strzelali do mnie przy przechodzeniu do i z Wysypiska. No i kilka CTD, ale w porównaniu z Cieniem Czarnobyla to i tak niewiele. Dla tych co grali wcześniej w Zew Prypeci, te zmiany w stosunku do pierwszego S.T.A.L.K.E.R.-a będą, moim zdaniem, małą zachętą do potyczki z Czystym Niebem.
Był w tej grze potencjał, ale gdzieś umarł na drodze twórczej i jest to przykre. Wojny frakcji były świetnym pomysłem - grając w Cień Czarnobyla pewnie wielu chciało dołączyć do którejś i nakopać oponentom, tylko fatalnie została ta koncepcja zrealizowana. Ot, zwykłe wybijanie członków przeciwnej organizacji, zdobywanie przyczółków i w rezultacie szturm na bazę główną. Można było wymyślić jakieś ciekawe misje, jakieś dywersje, intrygi, sabotaże, a nie tylko zwykłe odgrywanie Rambo
Była też świetna mapa, czytaj Limańśk. Cóż, jest to jakaś niepojęta dla mnie przypadłość umysłowa panów z GSC, którzy najlepsze kąski zawsze muszą zostawić niedogotowane. Takie sympatyczne miasteczko i znowu tak po macoszemu potraktowane. Wstyd i rozczarowanie. Nawet na chwilę nie mogłem się nim nacieszyć, bo albo przeciwnicy zlatywali się nie wiadomo skąd w ilościach hurtowych, albo trzeba było gnać naprzód. A można było coś mądrzejszego wykoncypować.
Zakończenie?
:
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
- Grafika/stabilność: 50%
- Grywalność:90%
- Fabuła/Misje:100%
- Klimat:100%
- Ekwipunek/broń/PDA: 70%
- Udźwiękowienie: 80%
- FINALNA OCENA: ... 100%
Super
- Grywalność:90%
- Fabuła/Misje:100%
- Klimat:100%
- Ekwipunek/broń/PDA: 70%
- Udźwiękowienie: 80%
- FINALNA OCENA: ... 100%
Super
Uwagi moderatora:
Acha. Warn. - Wheeljack
Acha. Warn. - Wheeljack
Wypili kozaka za ten post (1):
Dżuz trafiłeś w sedno. Osobiście traktuje Czyste Niebo jak wypadek przy pracy, więcej wad niż zalet. Zakończenie to totalna sraka , nie mówiąc już o rozwijającej się fabule. Od Czerwonego Lasu zaczyna się STAL of Duty, czyli strzelanie do wszystkiego co się rusza i idź pan w chvj przed siebie. Sama grywalność przyprawia o nerwicę. To mógł być świetny produkt, jednak małe pojedyncze błędy/bugi/niedociągnięcia zebrawszy do kupy utworzyły jedną wielka.
No ale od czego są mody.
- Grafika/stabilność: 89%
- Grywalność:95%
- Fabuła/Misje:90%
- Klimat:100%
- Ekwipunek/broń/PDA:100%
- Udźwiękowienie:90%
- FINALNA OCENA: ...94%
- Grywalność:95%
- Fabuła/Misje:90%
- Klimat:100%
- Ekwipunek/broń/PDA:100%
- Udźwiękowienie:90%
- FINALNA OCENA: ...94%
Uwagi moderatora:
Ocena twojego posta: 0% - Soviet
Ocena twojego posta: 0% - Soviet
Daj Kozaka, nic Cię to nie kosztuje.
Postaram ocenić tą gre jak najlepiej jak tylko umiem, pomimo, że jestem jej fanem zrobie to sprawiedliwie.
-Grafika/stabilność:68%/60%
- Grywalność:85%
- Fabuła/Misje:80%/79%
- Klimat:95%
- Ekwipunek/broń/PDA:95%/85%/50%
- Udźwiękowienie:80%
- FINALNA OCENA: ... nie będe oszukiwał i na chybiu trafił mówił oblicze średnią arytmetyczna. Wynosi ona 75.7%.
Grafika: Jest ładna ale nie taka jakiej się spodziewaliśmy przed premierą, plusem jest to że Stalker CS posiada obsługe bibliotek DX 10./ Stabilność: Czasami boty idą w ściane pomimo, że już są przy niej, idą dalej. Spotkałem się z zacinającym się botem, celują w siebie zamiast do wroga, bardzo dużo algorytmów np idź prosto skręć w prawo po krzywej lini.
Grywalność: Jest duża pomimo grafiki i stabilności. Wspólne wypady w Zone, wojna frakcji itp.
Fabuła: Nie jest najwyższych lotów ale przyjemna i łatwa do zrozumienia./ Misje: Jest ich dużo, bobocznych też. Ale niektóre są bez sensu np: czyszczenie obozowiska mutantów jak i tak za pare godzin przyjdą i się osiedlą na nowo. Albo przyjdą w te miejsce boty, nie dadzą sobie rady z nimi i my mósimy pomagać cały czas co staje się nudne.
Klimat:Ma coś w sobie co przyciąga fanów serii i innych może też (zależy od gustu).
Ekwipunek: Bardzo dużo możliwości zabrania ze sobą róznych napotkanych rzeczy./ Broń: baardzo duża ilość lecz paru egzemplarzy bark./ PDA:... nie to nie jest to co w Cieniu czarnobyla. Jest połowa rzeczy mniej.
Udzwiękowienie: nie jast takie złe, ale do Zew'u Prypeci ma daleko.
-Grafika/stabilność:68%/60%
- Grywalność:85%
- Fabuła/Misje:80%/79%
- Klimat:95%
- Ekwipunek/broń/PDA:95%/85%/50%
- Udźwiękowienie:80%
- FINALNA OCENA: ... nie będe oszukiwał i na chybiu trafił mówił oblicze średnią arytmetyczna. Wynosi ona 75.7%.
Grafika: Jest ładna ale nie taka jakiej się spodziewaliśmy przed premierą, plusem jest to że Stalker CS posiada obsługe bibliotek DX 10./ Stabilność: Czasami boty idą w ściane pomimo, że już są przy niej, idą dalej. Spotkałem się z zacinającym się botem, celują w siebie zamiast do wroga, bardzo dużo algorytmów np idź prosto skręć w prawo po krzywej lini.
Grywalność: Jest duża pomimo grafiki i stabilności. Wspólne wypady w Zone, wojna frakcji itp.
Fabuła: Nie jest najwyższych lotów ale przyjemna i łatwa do zrozumienia./ Misje: Jest ich dużo, bobocznych też. Ale niektóre są bez sensu np: czyszczenie obozowiska mutantów jak i tak za pare godzin przyjdą i się osiedlą na nowo. Albo przyjdą w te miejsce boty, nie dadzą sobie rady z nimi i my mósimy pomagać cały czas co staje się nudne.
Klimat:Ma coś w sobie co przyciąga fanów serii i innych może też (zależy od gustu).
Ekwipunek: Bardzo dużo możliwości zabrania ze sobą róznych napotkanych rzeczy./ Broń: baardzo duża ilość lecz paru egzemplarzy bark./ PDA:... nie to nie jest to co w Cieniu czarnobyla. Jest połowa rzeczy mniej.
Udzwiękowienie: nie jast takie złe, ale do Zew'u Prypeci ma daleko.
Jak byś mógł to daj Kozaka, nic cię to nie kosztuje. :D
Postawili kozaka za ten post (1):
- Grafika/stabilność: 79%
- Grywalność: 68%
- Fabuła/Misje: 80%
- Klimat: 95%
- Ekwipunek/broń/PDA: 90%
- Udźwiękowienie: 85%
- FINALNA OCENA: 88%
- Grywalność: 68%
- Fabuła/Misje: 80%
- Klimat: 95%
- Ekwipunek/broń/PDA: 90%
- Udźwiękowienie: 85%
- FINALNA OCENA: 88%
Postawili kozaka za ten post (2):
Wypili kozaka za ten post (1):
- Grafika/stabilność:
Grafika...Nie ocenie tego bo gram na Minimalnych ale i tak dobra.Stabilność gram na 1.5.10 i crashe są średnio co 4H a czasami wogóle nie ma. 90%
- Grywalność:
Gra mi się bardzo dobrze.Oprócz kłopotów z zadaniami. Mianowicie musisz zrobić questy poboczne na bagnie żeby mieć w kordonie i tak dalej.To zmniejsza nieco ocenę.65%
- Fabuła/Misje:
Misję poboczne bardzo się powtarzają ale i tak miłe.Fabuła mi się podoba nie mam nic do zarzucenia. 80%
- Klimat:
Stalker....Kipi klimatem 100%
- Ekwipunek/broń/PDA:
Bronie mogły by mieć prawdziwsze nazwy ale to zniose.PDA brakuję mi możliwości dowodzenia frakcją na wysokim poziomie.Trudno...Ekwipunek,ok chociaż mogli dać hełmy. 60%
- Udźwiękowienie:
Miłe dla uszu itp.A gra na gitarze ^^ 85%
- FINALNA OCENA: ... 9.0 Nie będę przecież czepiał się pierdół.Gra i tak jest super.
Grafika...Nie ocenie tego bo gram na Minimalnych ale i tak dobra.Stabilność gram na 1.5.10 i crashe są średnio co 4H a czasami wogóle nie ma. 90%
- Grywalność:
Gra mi się bardzo dobrze.Oprócz kłopotów z zadaniami. Mianowicie musisz zrobić questy poboczne na bagnie żeby mieć w kordonie i tak dalej.To zmniejsza nieco ocenę.65%
- Fabuła/Misje:
Misję poboczne bardzo się powtarzają ale i tak miłe.Fabuła mi się podoba nie mam nic do zarzucenia. 80%
- Klimat:
Stalker....Kipi klimatem 100%
- Ekwipunek/broń/PDA:
Bronie mogły by mieć prawdziwsze nazwy ale to zniose.PDA brakuję mi możliwości dowodzenia frakcją na wysokim poziomie.Trudno...Ekwipunek,ok chociaż mogli dać hełmy. 60%
- Udźwiękowienie:
Miłe dla uszu itp.A gra na gitarze ^^ 85%
- FINALNA OCENA: ... 9.0 Nie będę przecież czepiał się pierdół.Gra i tak jest super.
Posty: 174•
Przejdź do strony:


