Touchdown
19 lip 2007, 20:19
Posty: 348•
Przejdź do strony:
Poligony, poligonami, ale nie mów, że grafika obecnych gier nie jest realistyczna do bólu. To, że wszystko na ekranie składa się z płaskich wielokątów jest praktycznie niewidoczne. Pamiętasz pierwsze gry w pełni 3D - Quake, Turok itp?
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
dorian pisze:Stalkerowi jako dzisiejszej grze chyba jednak nie brakuje klimatu...
STALKER ma klimat, którego ja dawno już w grach nie widziałem. Wg mnie to jest ważniejsze od wypasionej grafy czy super-hiper-sub-etha-dźwięku.
Pijany listonosz ze świata modliszek
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Przywozi mi listy, i niszczy mi ciszę,
Której nie ma i tak;
Bo jest dziecko moje i sny atomowe,
I myśli myśliwce co są odrzutowe -
Ich huk - to dla mnie - znak.
Nie ma to jak pierwszy Medal of Honor czy CoD
. Teraz gry są strasznie futurystyczne. brak im klimatu. A gdyby stalker nie miał klimatu...to byśmy go pewnie nawet nie poznali, ale to jego najmocniejszy punkt- KLIMAT.
"Prawda wyłania się tak samo niespodziewanie jak deszcz popromienny Czarnobyla"
Pamiętam grę Vietnam: Line of Sight sprzed 5 lat, strzelanka, w którą zagrywam się nawet teraz niekiedy i tam dopiero jest klimat - dżungla, deszcz, mgła, odpowiednia, klimatyczna muzyka ( a odgłosy łażenia po krzakach już wtedy były, właśnie w tej grze), giwery i takie tam, czyli to, co dzisiaj na ogół jest standardem i co + duuużo więcej będzie niewątpliwie w Far-Cry 2, no ale to już inny wymiar 
Dobrze, że Far Cry 2 ma z pierwszym jedynie nazwę wspólną. Może nowy zespół będzie potrafił robić też gry, a nie tylko silniki. Bardzo na niego liczę, jako bardzo solidny tytuł porządnie realizujący znane pomysły.
To tak jakby ktoś powiedział, że od czasów "Flyera" braci Wrihgt żaden samolot nie będzie tak rewolucyjny.
Nie sposób oprzeć się logice tej wypowiedzi, ale rewolucjo w grach z celowniczkiem były. Dowodem jest choćby rozłam na różne typy fpsów.
Teraz w grach kolej stworzenie nowej jakości po przez zebranie i dopracowanie istniejących, ale "porozrzucanych po wielu grach" składników do jednej gry. To będzie rewolucja. Np. jak pistolet maszynowy (który nie jest niczym odkrywczym, łączy znane pomysły) zrewolucjonizował walkę na krótkim dystansie w porównaniu z rewolwerem.
Nie twierdzę, że FC2 taki będzie, (ba! szczerze wątpię, że taki będzie) twierdzę, że takich rewolucji należy się spodziewać. W przeszłości takie było np. GTA3, taki miał być S.T.A.L.K.E.R.
IMHO
Przemek77 pisze: A prawda jest taka, że od czasów "DooM"-a nigdzy już żadna gierka nie była tak rewolucyjna jak w/w.
To tak jakby ktoś powiedział, że od czasów "Flyera" braci Wrihgt żaden samolot nie będzie tak rewolucyjny.
Nie sposób oprzeć się logice tej wypowiedzi, ale rewolucjo w grach z celowniczkiem były. Dowodem jest choćby rozłam na różne typy fpsów.
Teraz w grach kolej stworzenie nowej jakości po przez zebranie i dopracowanie istniejących, ale "porozrzucanych po wielu grach" składników do jednej gry. To będzie rewolucja. Np. jak pistolet maszynowy (który nie jest niczym odkrywczym, łączy znane pomysły) zrewolucjonizował walkę na krótkim dystansie w porównaniu z rewolwerem.
Nie twierdzę, że FC2 taki będzie, (ba! szczerze wątpię, że taki będzie) twierdzę, że takich rewolucji należy się spodziewać. W przeszłości takie było np. GTA3, taki miał być S.T.A.L.K.E.R.
IMHO
Jednak musicie przyznać ze FC2 wydaje się być łakomym kąskiem ja napewno to kupie. Grafika jest ładna a ja lubie takie bajery jak rozmycia więc coś dla mnie
.
Po parunastu godzinach spędzonych z grą mogę powiedzieć tylko jedno - rozczarowałem się. Wszak gra ma dobrą grafikę, niezgorszą fizykę, ładne dźwięki i co najważniejsze jest dobrze zoptymalizowana to jednak czuć pewną dozę rozgoryczenia. Dlaczego? Brakuje tego czegoś co trzymałoby mnie przy tej grze tj. np. robi to Stalker. Czuję się jak chłopak na posyłki, który biega (jeździ lub pływa, a także czasem lata) tam i z powrotem żeby zabić kilku ludzi (bo zazwyczaj tylko i wyłącznie na tym polega większość misji). Na dodatek wrogowie pojawiający się znikąd zaraz po ?oczyszczeniu? jakiejś miejscówki. Nie zdążę nawet pobieżnie przeszukać budynków w celu znalezienia diamentów a tu nagle przybiega z tuzin przeciwników. Ponadto, myślałem, że gra nastawiona głównie na walkę da mi większą frajdę z dzielenia przeciwników na mniejsze kawałki, a jednak zapowiadana intensywność starć gdzieś się po drodze zapodziała. Fakt, wrogowie próbują mnie flankować, zachodzą od tyłu, rzucają granaty czy nawet czasami uciekają gdy zostanie ich zaledwie garstka, ale jest ich tak dużo, że jest to po prostu zwykła sieczka, która nudzi się już po chwili. Na dokładkę powiem, że grając na poziomie ?normal? przeciwnicy widzą mnie czołgającego się w pół metrowym gąszczu ze 100 metrów, podczas gdy ja ledwo mogę dostrzec ich zarysy. Często też żeby odbić jakiś tam domek musiałem długo szukać żeby znaleźć jakiegoś niedobitka, który zaplątał się w korzeniach baobabu. Do tego dochodzi jeszcze kiepska celność naszej broni, choć to akurat mogę pominąć z uwagi na to, że akcja dzieje się w krajach trzeciego świata, ale jednak wnerwiające jest wystrzeliwanie całego magazynka z 20 metrów, żeby w końcu trafić przeciwnika, który często pada dopiero, gdy objętość ołowiu w jego ciele przekracza objętość dwóch nerek razem wziętych. Wszyscy zachwycają się wspaniałym, rozbudowanym, ogromnym i zarazem drobiazgowym światem gry. Fakt, wszystko się zgadza, tylko dlaczego ten ogromny świat składa się w 60% z dróg otoczonych dookoła wzniesieniami, na które nie da się wejść? Mógłbym tak wymieniać i wymieniać co mi się nie podoba, ale nie chcę was zanudzić (tak wiem, jestem strasznym zrzędą, ale co ja na to poradzę?). Mam nadzieję, że ktoś z was odnajdzie w tej grze to coś, co mi umknęło podczas zabawy. Pozdrawiam
Mathus92
Edit: Co do tego na dole: nie ja mam pirata, lecz mój kolega. Ale bywając u niego przez ostatnie dwa dni czułem nieodpartą chęć zagrania. Wiem, że to naganne i bardzo przepraszam wszystkich urażonych. Jak ktoś nie wierzy - trudno, kłócić się nie będe, ale skoro grałem, chciałem się podzielić odczuciami z gry, tym bardziej, że pre-order już dawno zakupiony...
Mathus92
Edit: Co do tego na dole: nie ja mam pirata, lecz mój kolega. Ale bywając u niego przez ostatnie dwa dni czułem nieodpartą chęć zagrania. Wiem, że to naganne i bardzo przepraszam wszystkich urażonych. Jak ktoś nie wierzy - trudno, kłócić się nie będe, ale skoro grałem, chciałem się podzielić odczuciami z gry, tym bardziej, że pre-order już dawno zakupiony...
Czy wy czujecie to samo co ja
? Że gościu powyżej ma pirata i zaraz dostanie bana
? Od admina XD? No to prawie pewne bo far cry w polsce jeszcze nie wyszedł
:D:D:D Piraci out z tąd. !!!
Posty: 348•
Przejdź do strony:

