dorian
17 lut 2010, 09:14
Posty: 578•
Przejdź do strony:
powróci na 100%. ostatni DLC (ten z liarą, który nie pojawił się w polsce) jak i wcześniejszy (projekt nadzorca) są jakby prologiem wydarzeń w częsci 3, która pewnie się ukaże pod koniec 2011. Miałem nadzieję, że pojawi się na wiosnę 2011, ale wtedy wchodzi Mass Effect 2 na PS3, więc pewnie to będzie kolejny etap kampanii reklamowej przed wydaniem kolejnej częsci. Zresztą już przed wydaniem pierwszej części było mówione, że gra jest projektowana jako trylogia.
Co do gry kobietą, możesz mi wierzyć, ze w niczym nie ustępuje facetowi ;]
A nawet u faceta zawsze zmieniałem twarz. Oryginalna, to jest taki wymoczek bez charakteru... Dopiero w ME2 udało mi się zaprojektować twarz prawdziwego skur... twardziela, który niejedno już widział;] Blizna przez pół twarzy, łysy, z bródką, jakieś takie złowieszcze spojrzenie mi wyszło... aż się prosiło, żeby przy każdej podejmowanej decyzji wybierać "czerwoną" ścieżkę ;]
Co do gry kobietą, możesz mi wierzyć, ze w niczym nie ustępuje facetowi ;]
A nawet u faceta zawsze zmieniałem twarz. Oryginalna, to jest taki wymoczek bez charakteru... Dopiero w ME2 udało mi się zaprojektować twarz prawdziwego skur... twardziela, który niejedno już widział;] Blizna przez pół twarzy, łysy, z bródką, jakieś takie złowieszcze spojrzenie mi wyszło... aż się prosiło, żeby przy każdej podejmowanej decyzji wybierać "czerwoną" ścieżkę ;]
Witam widzę że się zaczął ruch w tym temacie - i dobrze mój ostatni post się nudził od lutego
.
Przejść kobietą czy mężczyzną to nie jest wybór - nie wiem czy słyszeliście jak chyba miesiąc po premierze środowiska ped... znaczy gejowskie (do admina nie lubię ich ale chyba mam prawo do własnego poglądu na te sprawy więc bez ostrzeżeń proszę ) podniosły rwetes że jak to nie można nawiązać romansu z osobami tej samej płci i dla tego ta gra jest chora (a nie oni ) i jak to lubią ostatnio używać tego dziwnego stwierdzenia jest homofobem ! sic
Wniosek ogólny jest taki jak ci się nie podoba to nie kupuj ( czyli nie graj a nie ściągnij z BitTorrent i graj ).
Ps. A jak wam się podoba Miranda ?
Przejść kobietą czy mężczyzną to nie jest wybór - nie wiem czy słyszeliście jak chyba miesiąc po premierze środowiska ped... znaczy gejowskie (do admina nie lubię ich ale chyba mam prawo do własnego poglądu na te sprawy więc bez ostrzeżeń proszę ) podniosły rwetes że jak to nie można nawiązać romansu z osobami tej samej płci i dla tego ta gra jest chora (a nie oni ) i jak to lubią ostatnio używać tego dziwnego stwierdzenia jest homofobem ! sic
Wniosek ogólny jest taki jak ci się nie podoba to nie kupuj ( czyli nie graj a nie ściągnij z BitTorrent i graj ).
Ps. A jak wam się podoba Miranda ?
Ja nie rozumiem tych .. no .. gejów no.
A co do romansu z tą samą płcią.. to w jedynce się dało ... z asari.
Tutaj już nie można? (nie wiem i pytam bo nie bawiłem się w wątki romantyczne w dwójce)
PS. A Miranda nawet całkiem, całkiem
A co do romansu z tą samą płcią.. to w jedynce się dało ... z asari.
Tutaj już nie można? (nie wiem i pytam bo nie bawiłem się w wątki romantyczne w dwójce)
PS. A Miranda nawet całkiem, całkiem
Nie jestem fanem gier RPG, ale akurat Mass Effecta bardzo lubiłem. Ciekawa fabuła, niezła akcja, a na elementy rozwoju postaci nie trzeba wcale zwracać uwagi (od tego mamy przycisk "Przydziel automatycznie"). Dla mnie gra była świetną strzelanką. Dwójka jest jeszcze lepsza. Wywalono największe wady (windy, Mako, powtarzalne misje na planetach, jeszcze raz windy...), polepszono elementy strzelankowe, fabuła znów jest ciekawa... Jeśli miałbym wskazać jakąś niedoróbkę, byłoby to rozdrobnienie gry na kilkanaście DLC, no i średnie głosy w polskiej wersji (choć i tak lepsze niż w niejednej produkcji.
Satysfakcja z przeżycia samobójczej misji - bezcenna.
Satysfakcja z przeżycia samobójczej misji - bezcenna.
Hmm... Mass effect jest bez dwóch zdań bardzo wysoko w moim osobistym rankingu gier. Jedynka miała niesamowity klimat... Mnóstwo terenów, przeciwników, ścieżek rozwoju naszej postaci. W dwójce dochodzi do mocnego zawężenia niektórych cech. Fabuła w dwójce jest najważniejszą cechą i powiem szczerze iż wypadła brawurowo. Cechy animacji i udźwiękowienia są jeszcze lepsze niż w jedynce. Grafika jest świetna. Rozbudowane wątki poboczne, nowy ulepszony statek. Gra mnie zachwyciła i pozostała zakorzeniona w mej pamięci
. Osobiście polecam zakup obu gier [Najlepiej jest zacząć od jedynki]. Najbardziej w dwójce podobały mi się kwestie moralne. Świetny pomysł
. To co mnie zraziło to znacznie ale to znacznie mniejsza ilość uzbrojenia i sprzętu. Jest go mniej ale jest bardziej charyzmatyczny. Szkoda też że ograniczono wiele możliwości z jedynki
. Mimo wszystko ta seria jest bardzo dobrym wyborem dla każdego szanującego się gracza...
Bioware robi świetne gry! Dragon Age i Mass Effect są tego dowodem. Cholera nawet działają porządnie na kompach ze starej epoki (jak np. mój z P4
).
Ja mam zapytanie natomiast odnośnie Mass Effect 2. Czy jest sposób żeby zmienić (tzn. odjąć i ponownie dodać) atrybuty naszych towarzyszy. Chodzi mi o sposób niekoniecznie legalny np. kod lub zmiana jakichś linijek w jakimś pliku gry. Pytałem już o to wujka google ale niestety bez rezultatu. Za satysfakcjonującą odpowiedź; WÓDA!
Co do samego ME2 powiem tak: jak ktoś z pierwszej strony również nie przepadałem za tego typu "kosmicznymi" grami ale teraz jak już sięgnąłem po drugą część ME, żałuję że wcześniej nie cyknąłem w część pierwszą... Gra jak dla mnie pierwsza klasa. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia w tej gierce. Już przemierzając rozpadającą się Normandię poczułem się trochę jakbym grał w Dragon Age'a
tyle że z "laserami". A ta gra wyjęła mi z życia parę nieprzespanych nocy jak i teraz ME2. Słowem ta gra ma klimat! I to nie byle jaki!
Ps. i proszę o odpowiedź na pytanie powyżej
, chociażby o potwierdzenie że to jest niemożliwe.
Pozdrawiam odpowiadaczy
Ja mam zapytanie natomiast odnośnie Mass Effect 2. Czy jest sposób żeby zmienić (tzn. odjąć i ponownie dodać) atrybuty naszych towarzyszy. Chodzi mi o sposób niekoniecznie legalny np. kod lub zmiana jakichś linijek w jakimś pliku gry. Pytałem już o to wujka google ale niestety bez rezultatu. Za satysfakcjonującą odpowiedź; WÓDA!
Co do samego ME2 powiem tak: jak ktoś z pierwszej strony również nie przepadałem za tego typu "kosmicznymi" grami ale teraz jak już sięgnąłem po drugą część ME, żałuję że wcześniej nie cyknąłem w część pierwszą... Gra jak dla mnie pierwsza klasa. Zakochałem się od pierwszego wejrzenia w tej gierce. Już przemierzając rozpadającą się Normandię poczułem się trochę jakbym grał w Dragon Age'a
Ps. i proszę o odpowiedź na pytanie powyżej
Pozdrawiam odpowiadaczy
JESTEM DEBILEM, PRZEPRASZAM.
Z tego co wiem to możliwość zmiany ustawień atrybutów naszych towarzyszy pojawia się wraz z jakimś DLC, sprawdź na stronie community bioware.
Grafika w grze jest równie ważna jak wszystkie inne jej składowe, niczego nie należy traktować po macoszemu. Tak uważam, w której grupie procentowej graczy jestem ? :D
Mass Effect to gra świetna, ale krótka. Przejście gry z wykonaniem wszystkich questów pobocznych i zwiedzeniem wszystkich planet (!) zajęło mi zaledwie 30 godzin rozgrywki. Dwójka to zagęszczenie akcji, ale na szczęście jest ona bardzo zróżnicowana ( walka z hordami zombie w starej kopalni - niezapomniana ), a możliwość wyboru jest podobna jak w Dragon Age ( bez dobry-zły ), polski dubbing to prawdziwa porażka ( na szczęście można grać tylko z polskimi napisami ). Czekamy na Mass Effect 3!
Bioware i dobre RPG'i? Hahahahah nie rozśmieszajcie mnie, ta gra ma tyle "erpega" to parówka mięsa, gra jest dobra, ale jaranie się nią jest nie na miejscu.
A zresztą, jak można jarać się liniowym RPG?
A zresztą, jak można jarać się liniowym RPG?
I had wan teh interwebs!
Wypili kozaka za ten post (1):
Żeby nie tworzyć nowego wątku, (no bo po co?) napiszę, że mam na zbyciu i Mass Effect 1 i Mass Effect 2, do wyboru do koloru. Dlaczego? Bo gra mnie znudziła, jedynkę można przejść maksimum dwa razy, lecz dwójka staję się nudna już podczas przechodzenia. To jest moja opinia, za bardzo gra mi nie przypadła do gustu.
Btw. w dwójce wykorzystałem klucz do Cerberusa.
Btw. w dwójce wykorzystałem klucz do Cerberusa.
16:19 Edka: Strach się odezwać, wszystko chu*owe i wszyscy brzydcy.
@Argemen Jak lubisz się grzebać w milionach statystyk to faktycznie bioware odpada. Ale jednak nie ma lepszego połączenia FPSa ze świetną fabułą (każda misja to właściwie gotowy scenariusz filmowy nie mówiac nawet o wątku głównym. Wiadomo, są gusta i guściki, ale w tym przypadku inne zdanie mają chyba tylko ludzie którzy nigdy gry nie przeszli, albo przeklikali wszystkie rozmowy:P ), a do tego jest jednak opcja rozwijania postaci na tyle rozbudowana, żeby rozwijanie postaci w tą a nie inną stronę oraz takie a nie inne decyzje miały odczuwalny wpływ na grę.
Ruch przeciwników pisania maczkiem na forach. Jak chcecie coś ukryć używać spoilerów!!!
A więc tak szerloku:
MassEffect to nie FPS tylko TPP
Po drugie, fabułą "dwójki" to
Wspaniałym scenariuszem można nazwać scenariusz Ojca Chrzestnego, to był naprawdę dobry film, a z tej gry powstała by kolejna tandeta. Swojego zdania nie zmienie, Mass Effect jest grą dobrą, nic więcej.
A tak się składa, że grę przelazłem i 1 i 2 w 100%, nie jestem ciotą, która wyrabia sobie zdanie w ogóle nie mając styczności zdanym tematem.
Dziękuję, dobranoc.
MassEffect to nie FPS tylko TPP
Po drugie, fabułą "dwójki" to
:
Wspaniałym scenariuszem można nazwać scenariusz Ojca Chrzestnego, to był naprawdę dobry film, a z tej gry powstała by kolejna tandeta. Swojego zdania nie zmienie, Mass Effect jest grą dobrą, nic więcej.
A tak się składa, że grę przelazłem i 1 i 2 w 100%, nie jestem ciotą, która wyrabia sobie zdanie w ogóle nie mając styczności zdanym tematem.
Dziękuję, dobranoc.
I had wan teh interwebs!
Posty: 578•
Przejdź do strony:
