Glaeken
28 sty 2015, 14:17
Posty: 63•
@UP
Napiszę to, co już kiedyś pisałem.Boję się tego, że owy Sztywny będzie tym samym co Miszka - kolejnym alter ego Meesha. O ile w "trylogii" to jako tako szło, tak w kolejnej książce to może nudzić i być powtarzalne. I moje obawy chyba nie są bezpodstawne, wnioskując po "updacie" wizerunku autora na fejzbuku. Oczywiście mogę się mylić, to tylko moje wstępne założenia.
Napiszę to, co już kiedyś pisałem.Boję się tego, że owy Sztywny będzie tym samym co Miszka - kolejnym alter ego Meesha. O ile w "trylogii" to jako tako szło, tak w kolejnej książce to może nudzić i być powtarzalne. I moje obawy chyba nie są bezpodstawne, wnioskując po "updacie" wizerunku autora na fejzbuku. Oczywiście mogę się mylić, to tylko moje wstępne założenia.
Вознаграждён будет только один.
Będąc na Pyrkonie, dorwałem jedną sztukę "Sztywnego". Tytuł adekwatny do całokształtu prologu - Kolesiowi się wydaje, że jest ukraińską wersją czarnoskórego madafaki z bronxu. Potem, owy bohater, zostaje lekko zmieniony przez zonę, przez co jest już nieco wyrazistszą postacią. Ogólnie początek wygląda jak życiorys dresa z osiedla na Mokotowie.
MSI B450A Pro MAX/Ryzen 7 5800X3D/ASRock Radeon RX 9070XT/32GB DDR4 3600MHz/4TB WD Red + 3TB SSD/Logitech MX Master/W10/Cooler Master MWE Gold V2 750W
Samsung Galaxy S22 Ultra
Samsung Galaxy S22 Ultra
Grzechu, łajno prawda. Sztywnego dorwałem na Pyrkonie, od wczoraj dotarłem do dwusetnej stronicy i mogę pozbawić cię wątpliwości - Sztywny to nie Misza, ani żadna inna ku*wa.
Sztywny jest chu*em, głupim chu*em.
Co nie zmienia faktu, że, póki co, czyta mi się go zaje*iście dobrze. Tyle mogę zdradzić na ten moment.
Sztywny jest chu*em, głupim chu*em.
Co nie zmienia faktu, że, póki co, czyta mi się go zaje*iście dobrze. Tyle mogę zdradzić na ten moment.
Przeczytam to ocenię.Czipi pisze: Co nie zmienia faktu, że, póki co, czyta mi się go zaje*iście dobrze. Tyle mogę zdradzić na ten moment.
Ale mimo obaw, jestem dobrej myśli. Droga Donikąd wyszła Meeshowi naprawdę dobrze, czuć klimat, ciekawie napisana, no i strasznych głupot nie ma, jak np w Drugim Brzegu.
Вознаграждён будет только один.
@Up
W DD głupotą chyba jednak była sama motywacja wejścia do Zony przez protagonistę-mam nadzieję, że w 'Sztywnym' będzie to bardziej realnie przemyślane.
FS pochwalić jednak trzeba za dotrzymanie terminu wydania-książka zakupiona dzisiaj w jednym z salonów prasowych
.
W DD głupotą chyba jednak była sama motywacja wejścia do Zony przez protagonistę-mam nadzieję, że w 'Sztywnym' będzie to bardziej realnie przemyślane.
FS pochwalić jednak trzeba za dotrzymanie terminu wydania-książka zakupiona dzisiaj w jednym z salonów prasowych
A jak dla mnie było to realne, i rzeczowo przemyślane, a nawet, aż dziwne (jak na Meesha) logiczne.Snorky pisze:@Up
W DD głupotą chyba jednak była sama motywacja wejścia do Zony
Ot, ktoś ma wszystko, a jednocześnie nie ma nic. Proste i prawdziwe. Literacki klasyk, aczkolwiek użyty z rozwagą i oszczędnie, nie eksponuje swojej powtarzalności.
Sprawdzę jutro u siebie - raczej zależy to od salonu i miasta w którym mieszkasz niż od wydawcy.Snorky pisze:FS pochwalić jednak trzeba za dotrzymanie terminu wydania-książka zakupiona dzisiaj w jednym z salonów prasowych.
Вознаграждён будет только один.
Nareszcie okładka wygląda jak okładka, a nie jak strona magazynu "jak sprawić, by cała wieś uciekała hen za lasy na widok wyrobów poligraficznych". Co prawda nieśmiertelny trójkąt musi w dalszym ciągu gościć na okładce i zaszczycać nas swoją obecnością, tak żeby wszyscy zobaczyli książkę pierwszego stalkera z odległości conajmniej Marsa od Słońca.

Postawili kozaka za ten post (1):
Pewnie, że musi być widać. Zasadniczo, wydawnictwa dążą do tego, by książki zostały zauważone. I się sprzedawały 
@UP
Dobrze, że obrazki ze Stocka im się skończyły i w końcu musieli się wysilić.
Książki po okładce się nie ocenia, ale Sztywny robi bardziej klimatyczne wizualne wrażenie niż Janusz przepasany liną z pierwszych trzech książek.
Dobrze, że obrazki ze Stocka im się skończyły i w końcu musieli się wysilić.
Książki po okładce się nie ocenia, ale Sztywny robi bardziej klimatyczne wizualne wrażenie niż Janusz przepasany liną z pierwszych trzech książek.
Вознаграждён будет только один.
Postawili kozaka za ten post (1):
Ja swój egzemplarz odbieram w poniedziałek i jestem ciekaw jak to się będzie prezentować. Aktualnie czytam "Drogę Donikąd" i stwierdzam,że jest lepsza od "Drugiego Brzegu" gdzie końcówka była totalnie do D...
Tak samo czekam na spotkanie z frakcją powinności lub wolności.Może w "Sztywnym" coś będzie?
A okładka faktycznie lepiej wygląda :]
(Tyle się nachodził,na majaczył i nawet nie zbadał czemu miał taką więź z mutantem i tak silnie oddziaływała )
A okładka faktycznie lepiej wygląda :]
Posty: 63•

