Talbot
11 lip 2014, 02:42
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.
Posty: 27•
Nie doprecyzowałem, znalazłem takie zdjęcie ale tamto jest z wikipedii.


i3 2100 8GB RAM GTX 550 Ti W 8.1
"Zagadka - co łączy okolice Jantaru, Mózgozwęglacza i Elektrowni ? Jeśli obstawiałeś Zombie, albo Mutanty muszę Cię zawieść - odpowiedź to Mi-6"
Zanim przejdziemy do tego jaką rolę odegrały śmigłowce Mi-6 i ich załogi podczas likwidacji skutków katastrofy w Czarnobylu oraz tego gdzie można na nie trafić podczas Stalkerowych wycieczek po Zonie, chciałbym najpierw przybliżyć historię śmigłowca zaprojektowanego przez Michaiła Leontjewicza Mila, który w swoich czasach był największym, produkowanym seryjnie helikopterem na świecie.
Prace nad tym 'maleństwem' rozpoczęto w roku 1954 r. Trzy lata później zbudowano pierwszy prototyp, który oblatano w czerwcu 1957 r, a zaledwie 5 miesięcy po pierwszym locie Mi-6 ustanowił nowy rekord świata wynosząc w ciągu 11 minut, ładunek o masie 12 000 kg, na pułap 2432 metrów.Był to pierwszy z 16 rekordów ustanowionych przez nową konstrukcję z biura konstrukcyjnego Michaiła Mila.
Oficjalnie Mi-6 zadebiutował podczas defilady, która miała miejsce w 1958 r w Tuszynie, jednak nadal trwające prace badawczo-rozwojowe sprawiły, że ostatecznie śmigłowiec rozpoczął służbę w 1963 kiedy to przyjęto go na wyposażenie Armii Czerwonej. Bardzo szybko zdano sobie sprawę z niesamowitych możliwości jakie otworzyły się dla gospodarki ZSRR po rozpoczęciu seryjnej produkcji - w końcu zyskano możliwość transportowania urządzeń wiertniczych i przemysłowych w rejony trudno dostępne, a takich w ZSRR nigdy nie brakowało.
Powstało kilka wariantów, każdy był dostosowany do wykonywania konkretnych zadań, dlatego też można spotkać się z wersją pasażerską oferującą od 65 do 90 miejsc, transportową zdolną przenosić ładunki o masie całkowitej do 12 ton, sanitarne, gaśnicze oraz 'latający dźwig' będący niczym innym jak rozwinięciem konstrukcji Mi-6 do nowej wersji Mi-10.
Przejdźmy teraz do meritum czyli skąd te olbrzymy wzięły się w Zonie. W wyniku eksplozji w 4 bloku reaktora powstała ogromna wyrwa przez którą do atmosfery dostawały się szkodliwe substancje. Priorytetem stało się więc jak najszybsze zatkanie tej dziury. Zadanie to spadło na barki pilotów śmigłowców - zarówno weteranów z Afganistanu jak i tych, którzy dopiero ukończyli szkolenie. Pod dowództwem gen. Nikołaja Antoczkina i jego floty 80 helikopterów wśród których były także śmigłowce Mi-6.
Piloci i załogi śmigłowców mieli proste, ale bardzo trudne i niebezpieczne zadanie, mieli latać nad wyrwą która powstała w bloku reaktora i zrzucać do niej worki wypełnione węglikiem boru, dolomitem, gliną, piaskiem, ołowiem, apatytem oraz mleczkiem kauczukowym i szkłem wodnym. Łącznie od 28 kwietnia do 6 maja w rejonie Czarnobyla z pokładów śmigłowców zrzucono około 11 000 ton różnych substancji, które miały ograniczyć skutki katastrofy. By tego dokonać wielu pilotów wykonywało po 30 lotów dziennie, a nad skrajnie skażonym terenem latały także Mi-6.
Ale co te 'bestie' robią w grze ? Prawdopodobnie na ich pojawienie się duży wpływ miały zdjęcia z obecnie nieistniejącego już złomowiska (patrz. "Znikające Złomowisko" - https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=2&t=24042) gdzie stało kila tych majestatycznych kolosów. I choć w Stalkerze nie spotkamy ich na wysypisku to trafić na nie można w kilku innych lokacjach:
W 'Stalkerowej' Zonie znalazły się prawdopodobnie wraz z pojawieniem się tam naukowców, których w końcu trzeba było jakoś przetransportować razem z laboratorium do serca strefy - to tłumaczy jednak tylko wrak w okolicy Jantaru. Trzy pozostałe Mi-6 w okolicach Mózgozwęgacza i Elektrowni mogą być więc w jakiś sposób powiązane z projektem Świadomość-Z - w końcu nie zbudowali by wewnątrz Sarkofagu Monolitu z puszek po "Przysmaku Turysty"...





Ale co te 'bestie' robią w grze ? Prawdopodobnie na ich pojawienie się duży wpływ miały zdjęcia z obecnie nieistniejącego już złomowiska (patrz. "Znikające Złomowisko" - https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=2&t=24042) gdzie stało kila tych majestatycznych kolosów. I choć w Stalkerze nie spotkamy ich na wysypisku to trafić na nie można w kilku innych lokacjach:
Projekt "S.T.A.L.K.E.R. - Monopol Na Czarnobyl" -> http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 90#p298390Tak na szybko co do do mi-24 w Stalkerach tj wersja nijaka ani D ani W+ model ma błędy:

Niebieskie kółko- brak fotokarabinu
Zielone - ASO były tu umieszczanie w wersji W (w wersji D byly z tyłu belki ogonowej z pasami dookoła niej.) Poza tym ASO tak nie wygląda do końca.
Czerwone - osłona żebrowana silnika rozruchowego była w D. ALE ona jest tylko z prawej strony nie z obu z lewej jest z tego co pamiętam wydech silnika rozruchowego.
Mi-24 jest krzywy dlatego, żeby przy utracie śmigiełka ogonowego mógł lecieć prosto przy niskich prędkościach.
Co do załogi składa się z 3 osób w każdej wersji ( nie wiem tylko jak było w A ) z tym, że technik jest nieobowiązkowy. Strzelcy boczni raczej nie będą liczeni jako załoga.
Niebieskie kółko- brak fotokarabinu
Zielone - ASO były tu umieszczanie w wersji W (w wersji D byly z tyłu belki ogonowej z pasami dookoła niej.) Poza tym ASO tak nie wygląda do końca.
Czerwone - osłona żebrowana silnika rozruchowego była w D. ALE ona jest tylko z prawej strony nie z obu z lewej jest z tego co pamiętam wydech silnika rozruchowego.
Mi-24 jest krzywy dlatego, żeby przy utracie śmigiełka ogonowego mógł lecieć prosto przy niskich prędkościach.
Co do załogi składa się z 3 osób w każdej wersji ( nie wiem tylko jak było w A ) z tym, że technik jest nieobowiązkowy. Strzelcy boczni raczej nie będą liczeni jako załoga.
Postawili kozaka za ten post (1):
"Wyobrażacie sobie Hoplitę w Zonie ? Wystarczy odpalić Czyste Niebo by zobaczyć go w podczas akcji... której celem jest uniemożliwienie Tobie i Twoim kumplom z Czystego Nieba wydostanie się ze Szpitala. Właśnie w tej lokacji poza Monolitem, będziesz musiał zmierzyć się z Mi-2, znanym w NATO jako Hoplite"
Mi-2 to średni (wg. Rosjan lekki), śmigłowiec wielozadaniowy zaprojektowany przez radzieckie biuro konstrukcyjne Michaiła Mila na początku lat 60. XX wieku. W związku z porozumieniem zawartym w 1964 pomiędzy ZSRR, a PRL, nowa konstrukcja miała być całkowicie produkowana w Polsce co w tamtych czasach było precedensem - do tej pory 'Radzieccy Towarzysze' zawsze u siebie produkowali sprzęt by zaspokoić swoje zapotrzebowanie, a 'Bratnim Republiką' przekazywano dokumentację by dzięki produkcji licencyjnej mogły częściowo zaspokoić swoje potrzeby, dzięki czemu zawsze były zależne od Moskwy.
Wróćmy jednak do konstrukcji, przed podpisaniem porozumienia, biuro konstrukcyjne Michaiła Mila zdążyło zbudować dwa prototypy, jednak ogólny poziom dokumentacji nie był na zbyt zaawansowanym etapie tak więc przygotowanie ostatecznej dokumentacji technicznej i wdrożenie do seryjnej produkcji spadło na barki WSK Świdnik (Obecnie PZL Świdnik), gdzie ostatecznie wyprodukowano ponad 5000 śmigłowców w różnych wariantach.
Co ciekawe na samym początku współpracy, polscy inżynierowie planowali zmienić nazwę śmigłowca zgodnie z polskimi normami na SM-3 co dodatkowo podkreśliło by fakt, że byłby to trzeci (po SM-1 i SM-2) śmigłowiec produkowany w zakładach WSK Świdnik, jednak Rosjanie nalegali by zachować oryginalne nazewnictwo tak powstał śmigłowiec, który do dzisiaj jest wykorzystywany w wielu państwach, a ciągła modernizacja konstrukcji sprawi, że Mi-2 prawdopodobnie jeszcze przez wiele lat będzie latać.
Czas na zmianę teatru działań, jedyna adnotacja jaką udało mi się do tej pory znaleźć mówi, że podczas zwalczania skutków katastrofy w Czarnobylu latało tam kilka Mi-2. Raczej nie w wersji uzbrojonej bo te były projektowane na potrzeby LWP, gdy w 1972 roku wysłano do ZSRR jedną sztukę by zademonstrować ich możliwości, Rosjanie nie wykazali zainteresowania tym projektem, ale czego się dziwić - wówczas już trwały prace nad Mi-24, przy którym uzbrojony Mi-2 wygląda tak samo groźnie jak Chihuahua wygląda przy Rottweilerze... Wrócimy jednak do '86 i Czarnobyla. Mi-2 prawdopodobnie pełniły tam rolę śmigłowca łącznikowego lub ewakuacji medycznej - inne zadania takie jak pomiar skażenia oraz zasypanie wyrwy w bloku 4 reaktora spadły na inne maszyny.
W uniwersum S.T.A.L.K.E.R. Mi-2 możemy spotkać w 'Czystym Niebie', gdzie podczas starć w rejonie Limańska natkniemy się na coś co z grubsza przypomina wersję Mi-2 URN (kryptonim programu badawczego „Żmija”) - jeden z kilku wariantów Mi-2 zmodernizowany przez zakłady WSK Świdnik dla potrzeb LWP w latach '70 (pierwsze maszyny tego typu pojawiły się na uzbrojeniu LWP w 1973r).
W dużym skrócie. Na uzbrojenie 'oryginał' (Mi-2 URN) składają się dwie wyrzutnie MARS-2 (УБ-16-57) kal. 57 mm (po 16 rakiet niekierowanych S-5 w każdej) zamontowanych na specjalnych wysięgnikach oraz jedno działko NS-23 o kalibrze 23 mm zamontowane po lewej stronie kadłuba.
Wersja 'Czyste Niebo' to kolejny przykład dość luźnego podejścia twórców serii do pojazdów latających. Już na pierwszy rzut oka widać, że twórcy trochę zaszaleli. Inny kształt drzwi, brak fotokarabinu S-13, zdecydowanie zbyt długie belki do montażu uzbrojenia oraz zmiana pozycji działka NS-23, który twórcy umieścili na lewej belce uzbrojenia.
Ciekawostki:
Działko NS-23 zostało wprowadzone do uzbrojenia w 1945r. i przez wiele lat było montowane w samolotach Ił-10, Ił-22, Ła-7, Ła-15, MiG-9, Jak-7, Jak-9U, Jak-15, Jak-17, Jak-23 oraz wczesnych modelach myśliwców MiG-15 i bombowców Ił-28.
Żadna uzbrojona wersja Mi-2 nie była nigdy eksportowana do ZSRR, choć kilka egzemplarzy sprzedano między innymi do NRD, Bułgaria, Syrii, Korei Płn oraz Birmy.
Podczas pokazowych strzelań dla dowódców Wojsk Lotniczych państw Układu Warszawskiego w 1977r. Doszło do małej rywalizacji pomiędzy pilotami z 49 Pułku pilotującymi Mi-2 URP, a Mi-24 pilotowanymi przez sowietów stacjonujący w NRD. Nieoczekiwanie, Mi-2 URP osiągnęły lepsze wyniki podczas strzelań, co było na pewno zasługą polskich pilotów, ale ograniczeń technicznych Mi-2 (latały wolniej) oraz braku doświadczenia 'Radzieckich Towarzyszy' (Mi-24D, oficjalnie przyjęta do służby w radzieckim lotnictwie w roku 1976).
W 'Czystym Niebie' gracz musi się trochę namęczyć by zestrzelić Mi-2 jednak w rzeczywistości nie było by to trudne ze względu na wady konstrukcyjne (brak opancerzenia, zbiornik paliwa tuż za plecami pilotów oraz wrażliwy na ostrzał zespół napędowy) wynikające z genezy powstania śmigłowca, który miał być maszyną rolniczą, a nie bojową.
Wróćmy jednak do konstrukcji, przed podpisaniem porozumienia, biuro konstrukcyjne Michaiła Mila zdążyło zbudować dwa prototypy, jednak ogólny poziom dokumentacji nie był na zbyt zaawansowanym etapie tak więc przygotowanie ostatecznej dokumentacji technicznej i wdrożenie do seryjnej produkcji spadło na barki WSK Świdnik (Obecnie PZL Świdnik), gdzie ostatecznie wyprodukowano ponad 5000 śmigłowców w różnych wariantach.

W uniwersum S.T.A.L.K.E.R. Mi-2 możemy spotkać w 'Czystym Niebie', gdzie podczas starć w rejonie Limańska natkniemy się na coś co z grubsza przypomina wersję Mi-2 URN (kryptonim programu badawczego „Żmija”) - jeden z kilku wariantów Mi-2 zmodernizowany przez zakłady WSK Świdnik dla potrzeb LWP w latach '70 (pierwsze maszyny tego typu pojawiły się na uzbrojeniu LWP w 1973r).


Wersja 'Czyste Niebo' to kolejny przykład dość luźnego podejścia twórców serii do pojazdów latających. Już na pierwszy rzut oka widać, że twórcy trochę zaszaleli. Inny kształt drzwi, brak fotokarabinu S-13, zdecydowanie zbyt długie belki do montażu uzbrojenia oraz zmiana pozycji działka NS-23, który twórcy umieścili na lewej belce uzbrojenia.

Działko NS-23 zostało wprowadzone do uzbrojenia w 1945r. i przez wiele lat było montowane w samolotach Ił-10, Ił-22, Ła-7, Ła-15, MiG-9, Jak-7, Jak-9U, Jak-15, Jak-17, Jak-23 oraz wczesnych modelach myśliwców MiG-15 i bombowców Ił-28.
Żadna uzbrojona wersja Mi-2 nie była nigdy eksportowana do ZSRR, choć kilka egzemplarzy sprzedano między innymi do NRD, Bułgaria, Syrii, Korei Płn oraz Birmy.
Podczas pokazowych strzelań dla dowódców Wojsk Lotniczych państw Układu Warszawskiego w 1977r. Doszło do małej rywalizacji pomiędzy pilotami z 49 Pułku pilotującymi Mi-2 URP, a Mi-24 pilotowanymi przez sowietów stacjonujący w NRD. Nieoczekiwanie, Mi-2 URP osiągnęły lepsze wyniki podczas strzelań, co było na pewno zasługą polskich pilotów, ale ograniczeń technicznych Mi-2 (latały wolniej) oraz braku doświadczenia 'Radzieckich Towarzyszy' (Mi-24D, oficjalnie przyjęta do służby w radzieckim lotnictwie w roku 1976).
W 'Czystym Niebie' gracz musi się trochę namęczyć by zestrzelić Mi-2 jednak w rzeczywistości nie było by to trudne ze względu na wady konstrukcyjne (brak opancerzenia, zbiornik paliwa tuż za plecami pilotów oraz wrażliwy na ostrzał zespół napędowy) wynikające z genezy powstania śmigłowca, który miał być maszyną rolniczą, a nie bojową.
Projekt "S.T.A.L.K.E.R. - Monopol Na Czarnobyl" -> http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 90#p298390Post informacyjny:
Powoli kończę serię, dłuższa przerwa wynika z pracy nad 'Monopolem', opowiadaniem, którego zalążek nakreśliłem w wątku 'Co zmienilibyście w S.T.A.L.K.E.R.'ze?' oraz projektu, przy którym pracuję wspólnie z użytkownikiem RezaxLP (też będzie powiązany z helikopterami w Zonie, więc jeśli poza nami jest na forum jakiś fan śmigieł to nie powinien się zawieść
).
Wróćmy jednak do kwestii 'Śmigłowców w Zonie' - zostały już tylko dwie maszyny - Mi-8 oraz Mi-26, fakt, że Twórcy nie umieścili ich w grze sprawi, że podczas opisywania skupię się głównie na danych dotyczących ich udziału podczas likwidowaniu skutków katastrofy w Czarnobylu + ciekawostkach, które chyba przypadły wam do gustu.
Później całość zostanie zebrana w jeden spójny tekst, który być może pojawi się na stronie w formie artykułu
To było by na razie tyle.
Powoli kończę serię, dłuższa przerwa wynika z pracy nad 'Monopolem', opowiadaniem, którego zalążek nakreśliłem w wątku 'Co zmienilibyście w S.T.A.L.K.E.R.'ze?' oraz projektu, przy którym pracuję wspólnie z użytkownikiem RezaxLP (też będzie powiązany z helikopterami w Zonie, więc jeśli poza nami jest na forum jakiś fan śmigieł to nie powinien się zawieść
Wróćmy jednak do kwestii 'Śmigłowców w Zonie' - zostały już tylko dwie maszyny - Mi-8 oraz Mi-26, fakt, że Twórcy nie umieścili ich w grze sprawi, że podczas opisywania skupię się głównie na danych dotyczących ich udziału podczas likwidowaniu skutków katastrofy w Czarnobylu + ciekawostkach, które chyba przypadły wam do gustu.
Później całość zostanie zebrana w jeden spójny tekst, który być może pojawi się na stronie w formie artykułu
To było by na razie tyle.
Projekt "S.T.A.L.K.E.R. - Monopol Na Czarnobyl" -> http://forum.stalker.pl/viewtopic.php?f ... 90#p298390
Postawili kozaka za ten post (1):
Bardzo fajnie opisy, :wódka: za chęci i wykonanie leciTalbot pisze:
Ale co te 'bestie' robią w grze ? Prawdopodobnie na ich pojawienie się duży wpływ miały zdjęcia z obecnie nieistniejącego już złomowiska (patrz. "Znikające Złomowisko" - https://nowe-forum.stalker.pl/viewtopic.php?f=2&t=24042) gdzie stało kila tych majestatycznych kolosów. I choć w Stalkerze nie spotkamy ich na wysypisku to trafić na nie można w kilku innych lokacjach:
W 'Stalkerowej' Zonie znalazły się prawdopodobnie wraz z pojawieniem się tam naukowców, których w końcu trzeba było jakoś przetransportować razem z laboratorium do serca strefy - to tłumaczy jednak tylko wrak w okolicy Jantaru. Trzy pozostałe Mi-6 w okolicach Mózgozwęgacza i Elektrowni mogą być więc w jakiś sposób powiązane z projektem Świadomość-Z - w końcu nie zbudowali by wewnątrz Sarkofagu Monolitu z puszek po "Przysmaku Turysty"...
Pytanie do ludzi ogarniających mody, czy istnieje model Mi-6 sprawnego będącego na chodzie? Czy tylko istniej ten wrak?
http://forum.wojnyfrakcji.org/forum/index.php http://www.wojnyfrakcji.cba.pl/index.php :D Dziękuje dobranoc... znowu padło :D To już się robi tragiczne. Jak można cały czas tak nieudolnie tym zarządzać... Ale tak to jest jak cały czas te same osoby trzymają stołki choć dawno żadnych pomysłów już nie mają.
W żadnym modzie nie spotkałem latającego Mi-6. W Soliance był helikopter ten z Czystego Nieba (nie Mi-24) ale tym razem woził się nim handlarz a nie wojsko
Co prawda lotnictwem się interesuję ale z braku czasu i przez pogarszającą się pamięć nie pamiętam wszystkich nazw. Fajny temat, ciekawe podejście ale jak to na grę przystało twórcy popełnili wiele błędów. Sam Mi-24 jest potwornie niedopracowany ani pod względem estetycznym ani w odwzorowaniu prawdziwego modelu (i to określonego).
Stalkerski Mi-24 (i reszta śmigieł też) , że potwornie niedopracowany to za mało powiedziane. Główne babole wypunktowałem (przynajmniej z tylnego screena. Mordka o ile dobrze pamiętam wygląda całkiem podobnie) a kopać się z liczenie nitów mi się nie chce. Poza tym Stalker to nie symulator lotu, a śmigłowce tu są w ramach ozdobnych bardziej.
Btw jeszcze jedna rzecz mi podpada mianowicie szturm wojska na bazę stalkerów w Agropromie po uwolnieniu Kreta. Z tego co naliczyłem (i pamiętam) to soldatów dużo za dużo się desantowało z Krokodylków.
Btw jeszcze jedna rzecz mi podpada mianowicie szturm wojska na bazę stalkerów w Agropromie po uwolnieniu Kreta. Z tego co naliczyłem (i pamiętam) to soldatów dużo za dużo się desantowało z Krokodylków.
Można to nagiąć że ich ponad stan wsiadło albo ktoś czekał niedaleko na posiłki
Co do liczenia nitów to i ja modelując jakieś pierdoły też nie szalałem ze zbyt nadmierną dokładnością ale mogli lepiej te ważki zrobić. Na tle ładnych tekstur maszyny te wyglądają już zbyt przestarzale i zbyt ogólnikowo. Tak czy siak miło że są 
Akurat ja z powodu hobby jestem na tyle "opuszczony", że i nity mają się zgadzać (może poza skalą 1:72 tam to nity to masochizm
) Poza tym to mam je praktycznie przy domu, a często gęsto nad domem.
Za ciocią wikipedią:
Masa własna 8340 kg
Startowa 11500 kg
Masa żołnierza 100 kg?
Masa paliwa 2130 l nafty (0.8g/cm^3) daje 1700kg
+Masa 4 sztuk ub-32 z którymi lata w stalkerach...
+Masa załogi....
+Masa taśmy do JakB....
Więc trochę chłopa weźmie, ale prędzej jedną kanapę czyli czterech nie ośmiu, więc obstawiam, że i tak luda za dużo zrespowali
Za ciocią wikipedią:
Masa własna 8340 kg
Startowa 11500 kg
Masa żołnierza 100 kg?
Masa paliwa 2130 l nafty (0.8g/cm^3) daje 1700kg
+Masa 4 sztuk ub-32 z którymi lata w stalkerach...
+Masa załogi....
+Masa taśmy do JakB....
Więc trochę chłopa weźmie, ale prędzej jedną kanapę czyli czterech nie ośmiu, więc obstawiam, że i tak luda za dużo zrespowali
A liczyliście tych którzy mogli nadjeść z buta od strony bazy na agropromie? Nie wszystkich musiały desantować Mi-24. Na dodatek gdyby w grze wiernie odwzorowywano ich możliwości, to spotkanie z nimi zawsze kończyło by się śmiercią.
http://forum.wojnyfrakcji.org/forum/index.php http://www.wojnyfrakcji.cba.pl/index.php :D Dziękuje dobranoc... znowu padło :D To już się robi tragiczne. Jak można cały czas tak nieudolnie tym zarządzać... Ale tak to jest jak cały czas te same osoby trzymają stołki choć dawno żadnych pomysłów już nie mają.
Mogę przekręcić coś bo dawno grałem, ale wedle mnie nie po to nadleciały one i wypuściły desant, żeby z Agropromu dotruchtali sobie żołnierze, chociaż mówię o udaniu się tam od razu po rozmowie z Kretem, potem mogło nadejść wsparcie.
Co to tego, że każde spotkanie z nimi równa się sałatce ze Striełoka, to tak pod warunkiem, że miałby być celem albo dostał prze okazji. Bo słysząc mi-24 zawsze można próbować się ukryć. Z powietrza nie widać tego co jest np pod koronami drzew. Zresztą piloci mogli go olać jako nie wartego ich ołowiu.
Poza tym to jest temat o naszych gdybankach, spostrzeżeniach teoriach itp;)
Co to tego, że każde spotkanie z nimi równa się sałatce ze Striełoka, to tak pod warunkiem, że miałby być celem albo dostał prze okazji. Bo słysząc mi-24 zawsze można próbować się ukryć. Z powietrza nie widać tego co jest np pod koronami drzew. Zresztą piloci mogli go olać jako nie wartego ich ołowiu.
Poza tym to jest temat o naszych gdybankach, spostrzeżeniach teoriach itp;)
Posty: 27•
