PMG
15 sty 2011, 21:46
Posty: 124•
Przejdź do strony:
kovex ma racje, ciężko wybrać taki ogólnik w stalkerze, no ale na ten moment najmilej wspominam tour de Prypeć , konkretnie od momentu zdobywania członków załogi. Coś jak początek dobrego horroru albo filmu sensacyjnego . Plus wirtualne poczucie typu "panowie, jesteśmy razem w tym gównie"
Moją ulubioną misją w COP była ta w której musiało się upolować chimerę. Na Mistrzu ta misja wymiata ( chyba że się ma RPG) akcja odgrywa się w nocy a sama chimera skacze i nic nie widać dopiero jak cię walnie to tak naprawdę wież ze ona tam jest.
Falloutowe Wojny Frakcji http://fallout.wojnyfrakcji.org/
Stalkerowe Wojny Frakcji http://www.stalker.wojnyfrakcji.org/
Stalkerowe Wojny Frakcji http://www.stalker.wojnyfrakcji.org/
-
- Posty: 23
- Rejestracja: 31 sty 2010, 12:02
- Ostatnio: 17 maja 2011, 08:51
- Lokalizacja: Скадовск
- Ulubiona broń: PMm
Kot
22 sty 2011, 14:48
Na górę
Moją ulubioną misją było pozbycie się pijawek w Zatonie. A najlepszym momentem tej misji było przekradanie się obok pijawek brrr 
Gdy twoi koledzy zginą, nie poddawaj się.
Ta... misja z pijawkami wymiata, jak ją przechodziłem to bałem się że nagle się obudzą 
I wspomniane "tour de Prypeć" to niezła zabawa
.
I wspomniane "tour de Prypeć" to niezła zabawa
Dream Team :) - (drugi od prawej)
https://www.facebook.com/StalkerPL/phot ... =3&theater
Artefakty !
https://www.facebook.com/StalkerPL/phot ... =3&theater
Artefakty !
Tak artefakty są prawdziwe i mają nawet smaki... http://imgur.com/ITjxag3
Przejście do Prypeci wymiata
Poza tym jeszcze dobra jest misja z Burer-em i Jeden strzał, BACH BACH i po sprawie hehe
Zona to Stalkerzy bycie Stalkerem to WOLNOŚĆ bądź Stalkerem na całego.
Taa, misja jeden strzał jest zajefajna
. Bawienie się w rasowego snajpera i te uczucie że jak chybisz, to misja anulowana. Poza ty misje dla naukowców też są niezłe. Szczególnie ta z Izolatorem. A i jeszcze zadania od myśliwego są fascynujące. Tak naprawdę wszystkie są ciekawe, a przynajmniej ciekawsze niż w innych odsłonach. ( ciekawe dlaczego quest nazywa się "Jeden Strzał" skoro do wyeliminowania są dwa cele
)
S.T.A.L.K.E.R. to nie gra, to styl życia
Wentix pisze: ( ciekawe dlaczego quest nazywa się "Jeden Strzał" skoro do wyeliminowania są dwa cele![]()
)
Sądzę że to nawiązanie do misji z Call of Duty 4 "Jeden strzał, jeden trup" w której też eliminowaliśmy "bad guys" podczas transakcji ( z tą różnicą że tam cel był jeden ).
Mam 2 ulubione misje: Ta od naukowców - w tunelu, nie spodziewałem się tam kontrolera, a tym bardziej że przejmie kontrolę nad moimi towarzyszami. Od momentu zebrania przemienionego izolatora wczytywałem chyba z 8 razy, bo chciałem zabić kontrolera i nie stracić żadnego stalkera z drużyny co było trudne gdy albo to oni do mnie strzelali albo rozpruwał ich ten tłusty dziad z wodogłowiem.
No i przejście do Prypeci. Niezapomniana rozwałka pod każdym względem - chyba wszystkie rodzaje przeciwników: mutaki, stalkerzy ( Monolit ) i zombi.
Miłe były też misje w X-ileśtam w Prypeci i w laboratorium pod Żelaznym Lasem
Mi się jak narazie podobało zadanie z Wujkiem Jarem w Kopaczi, akcja z zakładnikiem w magazynie kontenerów i pierwsza misja na Szewcence 


Dla mnie Jeden strzał gdy trzeba zabić najemników i tunel prypeci 1a z pobocznych misji zabicie pijawek.
Mnie najbardziej podobała się misja z Wujkiem Jarem w Kopaczi (tak spokojnie jak w kurorcie),
"legowisko pijawek" (od małego otwieram zamki i zameczki, autografy po występie) i misja "jeden strzał".
"legowisko pijawek" (od małego otwieram zamki i zameczki, autografy po występie) i misja "jeden strzał".
festi21 pisze:Dla mnie Jeden strzał gdy trzeba zabić najemników i tunel prypeci 1a z pobocznych misji zabicie pijawek.
Od kiedy to "Jeden strzał" jest misją główną?
A do mojego rankingu dodam jeszcze "Prypeć 1", i "Jeden strzał" - to ostatnie fajne jest, gdy zamiast SvD użyjemy Gaussa.
Osobiście podobało mi się zadanie, w którym trzeba było szukać narzędzi dla Azota i Kardana. Coś niesamowitego odkrywasz nową mapę, nowe lokacja, uciekasz przed dosłownie hordą zombie, lądujesz na strychu i nagle znajdujesz narzędzia. Potem zakradasz się po starej fabryce, wszędzie ciemno noktowizor lub latarka i odnajdujesz w dość nietypowym miejscu kolejną paczkę. I ten zachwyt, że znalazłeś je sam bez pomocy filmików ani gotowych map.
"Dźwięk spadającej łuski jest jak ostatni wydech wroga"
Posty: 124•
Przejdź do strony:

