Pabcio 30 paź 2005, 19:07
Dyskusje na temat gier i szeroko rozumianej rozrywki mieszczącej się w ramach powyższej kategorii.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Naukowcy
Tropiciel
Posty: 358
Rejestracja: 20 wrz 2012, 18:10
Ostatnio: 11 maja 2026, 17:53
Lokalizacja: Pierdziszewice wylotem na Dupów
Ulubiona broń: SPSA14
Kozaki:
138
Na górę
Post autor: Leo0502 
@UP

Eee, aha, kumam. Bethesda zaczęła konkurować z Activision (Call of Duty) i EA (Battlefield) o tytuł najbardziej kolano-napisanej fabuły w grze
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 3533
Rejestracja: 17 wrz 2009, 16:38
Ostatnio: 12 sty 2021, 21:51
Lokalizacja: "Łosiek"
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
775
Na górę
Post autor: djcycu  Ostatnio zmieniony 13 gru 2015, 20:06 przez djcycu, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak dla mnie Fallout w całej okazałości fajny ale... Fabuła jakaś taka sztywna, z rozmów mało wynika czyli praktycznie nic o świecie powojennego Bostonu się nie dowiadujemy. Smaczków mało, na temat pozostałych krypt wujowe informacje, nie ma tego napięcia podczas czytania raportów z komputerów i holotaśm, prawie każdy terminal rozwalony a te działające zawierają całe "G" albo służą jako sterownik działek wartowniczych. Rozwój miasteczek i osad owszem fajny ale szkoda że całkowicie zależny od nas, że osadnicy nic sami nie zrobią... System ulepszeń broni ciekawy tylko gryzie mnie w oczy to że całkowicie hi-techowe działka laserowe wytworzyć możemy sami ze złomu (sic!). Uszkodzenia broni i ubrań chyba nie istnieją... Nie wiem, ja gram na średnim poziomie trudności i nic nie muszę naprawiać. Całość przypomina mi FarCry. Idź zabij, bierz powtarzające się misje (na szukanie, zabijanie itd), wyzwalaj, obroń itd . Taka moja opinia chociaż FarCry bardzo mi do gustu przypadł a we Falloucie jakoś taki model rozgrywki nie pasuje. Grafika, efekty, pancerze wspomagane i pomniejsze smaczki fajne, w końcu coś nowego i z sensem ale tak naprawdę szału nie ma. Gra się komercyjna do bólu zrobiła niczym wszelkie święta i walentynki... Tak czy siak polecić mogę. Choćby dla frajdy bo mimo suchości to jednak wciąga.

EDYTKA:
Zapomniałem dodać że zwalili ku*ewsko ładowanie gry. 8GB ramu, procek 3.0 no fakt faktem to laptop ale kuźwa bez jaj!
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Postawili kozaka za ten post (1):
Monolit
Posty: 4280
Rejestracja: 27 maja 2012, 10:49
Ostatnio: 28 lis 2017, 19:49
Lokalizacja: Kukle Karakańskie
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
853
Na górę
Post autor: Pangia 
https://www.facebook.com/gdziekogo/post ... 0700640622
Kupiłem sobie Fallouta 4. Jest bardzo podobny do Skyrima, który to był bardzo podobny do Fallouta 3, a tamten z kolei potwornie przypominał Obliviona.

W czwartej części, jak we wszystkich poprzednich, gracz wciela się w mieszkańca atomowego schronu, który jest zmuszony wyjść na pobojowisko i radzić sobie z życiem. Różnica pomiędzy poprzednimi odsłonami, a najnowszą, polega na tym, że w tej po wyjściu ze schronu wieje chu*em.

Najfajniejsza część całej gry - dialogi - została sprowadzona do czterech opcji: miłej, niemiłej, sarkastycznej i poddającej pod wątpliwość.

Dlatego teraz dziewięćdziesiąt procent interakcji sprowadza się do schematu:

NPC: W moim ogrodzie/szopie/schronie zalęgły się ghule/potwory/dzikie zwierzęta, czy mógłbyś je dla mnie zaje*ać?

Bohater ma do wyboru wspomniane możliwości:
miłą - "Oczywiście, zaje*ie je dla ciebie",
sarkastyczną - "Przychodzi baba do doktora i mówi <Oczywiście>",
i niemiłą - "Oczywiście, ch*ju".

Kiedyś w tej grze chodziło o to, żeby czytać te dialogi i próbować przewidzieć jak zareaguje rozmówca. Możliwości były uzależnione od inteligencji bohatera - debil potrafił powiedzieć tylko "Ughhh" i "ja zabić ghula", a charyzmatyczny i inteligentny żydek mógł przekonać rozmówcę, że ghule są spoko i żeby wziął u niego kredyt w kapslach.

Teraz po prostu siedzisz i wciskasz "x", żeby na mapie pojawiło się to miejsce, w którym są te je*ane ghule, żebyś mógł je zabić i mieć z głowy.

Do gry wprowadzono też system tworzenia rzeczy.
Nie wiem czy to jest teraz wymóg, jakieś prawo się zmieniło, czy coś, ale w grach wydanych po 2013 nie można po prostu znaleźć pistoletu. Teraz to trzeba przetyrać pół mapy w poszukiwaniu "ciemnej bazaltowej rury" i "oksydowanej tytanowej śrubki" żeby potem zrobić z nich magazynek.

W nowym Falloucie, jak nie będziesz tego dziadostwa ulepszał, zbierał tych śrubek, starych telefonów, rur i innych takich to... się nic nie zmieni, bo system walki jest już tak bardzo zepsuty, że właściwie każdego przeciwnika można pokonać czekając aż zatnie się w jakimś miejscu na mapie i napierdalając do niego z najmniejszej pukaweczki w arsenale.

O systemie budowania domów nie wspomnę, bo mnie mdli.

Ta gra pozostawiła mi głęboką rysę na psychice - wczoraj, w prawdziwym życiu, poszedłem do sklepu kupić trochę gwoździ i trytek. Stojąc przy kasie zobaczyłem klej w tubcę.

"O, zapomniałbym o kleju" - pomyślałem.

Zapłaciłem za wszystko, wyszedłem na plac przed sklepem i zacząłem się zastanawiać, do czego właściwie potrzebuje tego kleju.
Kiedy pokapowałem się co się stało, myślałem, że rzucę się pod sztablarkę - w falloucie cierpiałem na chroniczny niedobór kleju i nie mogłem sobie przyczepiać lepszych celowników do moich pistoletów, nastawiłem się więc, na branie każdego kleju jaki napotkam.

I zostałem jak ch*j z tą tubką kleju i falloutem 4 za 250zł.

Dzięki Bethesdo.
Proszę państwa, sto pięćdziesiąt kilometrów na godzinę w ciągu kilku sekund, wspaniały wynik. Gdyby w ten sposób można było wypie*dolić z polskiej polityki tych wszystkich śmieci z Okrągłego Stołu, Leszka Millera, byłoby… cudownie i każdemu bym ku*wa kupił po takim Ferrari, byleby w piz*u pojechali tym PROSTO do swojego ukochanego… Izraela. SYJONIŚCI Europy, jedźcie do siebie! Pozdrawiam, Zbigniew Stonoga. Nie jestem antysemitą!
Postawili kozaka za ten post (5):
Naukowcy
Kot
Posty: 8
Rejestracja: 18 gru 2012, 18:50
Ostatnio: 26 sty 2020, 18:04
Lokalizacja: Zabrze
Ulubiona broń: Vintar BC
Na górę
Post autor: korniszon 
Fallouta 4 przeszedłem i mam jakies 90% ? gry i śmiało mogę powiedzieć zaj***sta gra ale słaby RPG. warto go kupić ale obsydian zrobił by z tego lepszą gre, napewno lepszego RPGa. Teraz czekam na dlc i na jakiegoś genialnego moda np. coś pokroju project nevada z NV.
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 3533
Rejestracja: 17 wrz 2009, 16:38
Ostatnio: 12 sty 2021, 21:51
Lokalizacja: "Łosiek"
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
775
Na górę
Post autor: djcycu 
No właśnie podobne mam zdanie. Gra w dechę ale pod względem fabuły leży. Potencjał ma, może moderzy coś jeszcze doczarują ewentualnie jakieś DLC.
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Naukowcy
Tropiciel
Posty: 358
Rejestracja: 20 wrz 2012, 18:10
Ostatnio: 11 maja 2026, 17:53
Lokalizacja: Pierdziszewice wylotem na Dupów
Ulubiona broń: SPSA14
Kozaki:
138
Na górę
Post autor: Leo0502 
djcycu pisze:(...) ewentualnie jakieś DLC.
djcycu pisze:jakieś DLC
djcycu pisze:DLC
(Cyca widzę stać na takie rzeczy) I wszystko jasne, fabuła będzie w DLC, których łączna wartość będzie minimum równa wartości edycji kolekcjonerskiej Fallouta 4, tylko nie dadzą Pip-boya. A o samej idei DLC nie będę wam truł, wszyscy wiedzą na czym to polega, a temat jest o grze Bethesdy i trochę samej Bethesdzie
Czyste Niebo
Monolit
Posty: 3533
Rejestracja: 17 wrz 2009, 16:38
Ostatnio: 12 sty 2021, 21:51
Lokalizacja: "Łosiek"
Ulubiona broń: Tunder S14
Kozaki:
775
Na górę
Post autor: djcycu 
Wiedziałem że was to poruszy :D Czy mnie stać? Stać... Bo pracuję ale szkoda mi dać :P Wolał bym to dostać w cenie gry a ewentualne DLC jako rozwinięcie fabuły o nowe wątki, lokacje itd. Coś na wypasie! Żebym nie żałował ani centa. Można by i na zasadzie dodatków znanych z M
oHAA (Spearhead) albo CoD United Offensive. Tak według mnie powinny wyglądać DLC no albo jakiś pack itemów za niewielkie pieniądze. DLC w obecnej krasie jakie widuję to jest jakaś kpina...
Szczegółowe mapy do S.T.A.L.K.E.R Zew Prypeci

In nomine Patris, et Filii, et Spiritus Sancti. Amen
Kot
Posty: 9
Rejestracja: 30 gru 2012, 11:40
Ostatnio: 01 kwie 2018, 13:41
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
1
Na górę
Post autor: Putinoscorbin 
Siemka, kiedyś w temacie o Fallout pytano o zawalony Bunkier Bractwa. Nikt nie wiedział o co chodzi, ale ja niedawno znalazłem odpowiedź. W zamyśle twórców Fallouta każde miasto po upływie czasu w grze miało zostać najechane przez mutki. Miało być tak z Necro, Hub, Shady Sands, Adytum oraz właśnie z Lost Hills. Nigdy tak długo nie czekałem w grze na takie zdarzenia, ale jest pewien mod o nazwie Fallout Fixt, dzięki któremu można m. inn. ustawić czas najazdu na daną lokacje. Kojarząc fakty, i czytając readme + kilka stron o tym modzie, w którym ludzie wspominają o tej mapie, doszedłem do w/w rezultatu. Pozdrawiam :)
Postawili kozaka za ten post (1):
Naukowcy
Łowca
Posty: 439
Rejestracja: 20 lut 2011, 12:22
Ostatnio: 17 lis 2025, 16:27
Lokalizacja: 3miasto
Ulubiona broń: Sniper SGI
Kozaki:
41
Na górę
Post autor: mayer99 
Pomimo mojej sympatii do Fallout 4, chociaż istotnie do gry wybitnej sporo jej brakuje, znalazłem fajny filmik parodiujący produkcję Bethesdy ;) . Sporo w tym prawdy??
Czyste Niebo
Weteran
Posty: 617
Rejestracja: 28 sty 2014, 12:37
Ostatnio: 28 kwie 2026, 22:21
Lokalizacja: Warszawa/Tarnobrzeg
Ulubiona broń: SVUmk2
Kozaki:
230
Na górę
Post autor: Imienny 
Odtworzony w Falloucie 4 trailer do 1 sezonu The Walking Dead. Trzeba przyznać, że ciekawie wyszło. Jak na możliwości gry. :P
"Każdy człowiek pozostaje człowiekiem, dopóki swoimi postępkami nie dowiedzie czegoś przeciwnego." Arkadij i Borys Strugaccy, "Niedoskonali, czyli Czterdzieści lat później"
Niektóre moje koncepty: S.T.A.L.K.E.R. Przekleństwo, "Przeklęci Łowcy", Przeklęty, Sieroj Nikołajewicz Bondaruk, Bronie+dodatki, cz. I
Czyste Niebo
Legenda
Posty: 1384
Rejestracja: 02 kwie 2010, 11:20
Ostatnio: 10 cze 2025, 07:01
Lokalizacja: Stetinum
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
194
Na górę
Post autor: jalkavaki  Ostatnio zmieniony 28 kwie 2016, 19:31 przez jalkavaki, łącznie zmieniany 1 raz.
Dziś do F4 wyszedł "Survival mod". Z opisu wychodzi coś na wzór Misery :)
Tak na szybko co zapamiętam:
- save tylko podcza snu
- to na czym śpimy ma znaczenie do wypoczęcia (śpiwór, łóżko, materac etc.)
- zwiększone obrażenia
- brak szybkiej podróży
- zmniejszony udźwig
- stimpaki i naboje mają wagę
- głód, choroby, zmęczenie, pasożyty :!: itp.
- lekarstwa na ww.
- prochy osłabiają
- adrenalina (im więcej jej tym większe obrażenia, ładujemy ją zabijając, spada gdy śpimy)
- towarzysze już sami się nie leczą
- wolniejsze leczenie stimpakami i żarciem
I wiela więcej. Całość można przeczytać w meny gry->pomoc->przetrwanie.
Nie wiem jak Wy, ale coś czuję, że majówkowe wieczory spędzę gdzieś na pustkowiach Massachusetts :D
Wojna jest zła. Ale gorsze są sukinsyny które nie mają nic za co byliby gotowi walczyć i umierać.
"Może nas wiedzie szalbierz chciwy paru groszy
Lecz lepsze to niż śmierć na wapniejących szańcach" - J. Kaczmarski, Stalker.
Czyste Niebo
Przewodnik
Posty: 969
Rejestracja: 11 lut 2011, 19:08
Ostatnio: 30 maja 2026, 08:02
Lokalizacja: Frogville
Ulubiona broń: TOZ34
Kozaki:
255
Na górę
Post autor: Dżuz 
Prze'eż ta gra to guano większe niż Dark Souls. Współczuję :caleb:
W11 x64 / Ryzen 5 7500F / ASUS Prime RTX 5070 OC 12 GB / 32 GB DDR 5 / SSD Samsung 990 Pro 1 TB
atikabubu Dżuz to morrofag z 10 letnim stażem
Odpowiedz

Podobne tematy