monolit1
03 cze 2014, 18:06
Posty: 30•
A tak do tego kolesia ze świecącymi oczyma to on też występuje nad jeziorem jantar.
Stoi na dachu bazy wojskowej.
Stoi na dachu bazy wojskowej.
Przez 10 min siedziałem i myślałem co tu wpisać.A mogłem wtedy coś zjeść...
A ja znalazłem coś takiego. Kto to taki? Znalezione chyba jeszcze w wiosce stalkerów w kordonie 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Jeden z członków ekipy dezowave. Portrety wszystkich co bardziej zasłużonych można znaleźć rozsiane po całej Zonie.
Postawili kozaka za ten post (1):
wygląda mi ta postać na Almę z F.E.A.R -a :EMikail pisze:A ja znalazłem coś takiego. Kto to taki? Znalezione chyba jeszcze w wiosce stalkerów w kordonie ;)
NIE CHCĘ ABY MOJA GĘBA
BYŁA KOJARZONA Z LUDŹMI
KTÓRYCH POTĘPIAM !
BYŁA KOJARZONA Z LUDŹMI
KTÓRYCH POTĘPIAM !
zaraz za prześjciem z doliny mroku do darcscape przy budynku po prawej stoi lekko używany zatankowany uaz cabrio. polecam
----
co do gzesznika ze świecącymi oczyma i zębami co to przyprawił kilku w barze o niezły odlot to rzeczywiście jest w jantarze na dachu budynku, w którym urzęduje wojsko i skubany cały czas obserwuje przez lornetkę naszą postać, niestety znikął zanim podszedłem bliżej a próby penetrowania budynku kończą się fajerwerkami ze strony wojska więc odpuściłem
----
co do gzesznika ze świecącymi oczyma i zębami co to przyprawił kilku w barze o niezły odlot to rzeczywiście jest w jantarze na dachu budynku, w którym urzęduje wojsko i skubany cały czas obserwuje przez lornetkę naszą postać, niestety znikął zanim podszedłem bliżej a próby penetrowania budynku kończą się fajerwerkami ze strony wojska więc odpuściłem
Uwagi moderatora:
Polecam edytować posty - ati
Polecam edytować posty - ati
Ciekawą rzeczą jest możliwość uderzenia kolbą w zwarciu.
Zdarzyła się taka sytuacja: gram sobie któryś tam raz - i z nudów albo zniecierpliwienia "przelatuję" co nudniejsze fragmenty gry spawnując sobie pojazdy albo stalkerów, którzy odwalają za mnie nudną i żmudną robotę.
Wchodzę do podziemi Agropromu, burer zaczyna mieszać po swojemu, ale na granat pod nogi nie ma cwaniaka. Trupiastymi i gryzoniami niech się zajmie trzyosobowe komando powinnościowców.
Chłopaki dość szybko ogarnęli się po co są, zaczęli iść w stronę mamroczących i strzelać - a jeden dobijał wstających sierpowym z piąchy
Zdarzyła się taka sytuacja: gram sobie któryś tam raz - i z nudów albo zniecierpliwienia "przelatuję" co nudniejsze fragmenty gry spawnując sobie pojazdy albo stalkerów, którzy odwalają za mnie nudną i żmudną robotę.
Wchodzę do podziemi Agropromu, burer zaczyna mieszać po swojemu, ale na granat pod nogi nie ma cwaniaka. Trupiastymi i gryzoniami niech się zajmie trzyosobowe komando powinnościowców.
Chłopaki dość szybko ogarnęli się po co są, zaczęli iść w stronę mamroczących i strzelać - a jeden dobijał wstających sierpowym z piąchy
"W Zonie i bez ciebie cudów nie brak"
"Żeby zrozumieć, co tu jest napisane, trzeba być magistrem biologii"
"Podobno macki pojawki przynoszą szczęście. Pijawce jakoś nie przyniosły"
"Miałeś już do czynienia z pijawkami, prawda? Jeśli nie, chcemy żeby to nastąpiło. Niestety nie mogę zdradzić Ci sekretów dotyczących eksperymentu. Poza tym chyba i tak źle by to wpłynęło na Twoją psychikę".
"Żeby zrozumieć, co tu jest napisane, trzeba być magistrem biologii"
"Podobno macki pojawki przynoszą szczęście. Pijawce jakoś nie przyniosły"
"Miałeś już do czynienia z pijawkami, prawda? Jeśli nie, chcemy żeby to nastąpiło. Niestety nie mogę zdradzić Ci sekretów dotyczących eksperymentu. Poza tym chyba i tak źle by to wpłynęło na Twoją psychikę".
Posty: 30•


