Boras
06 cze 2006, 18:37
Posty: 926•
Przejdź do strony:
Ruski mafioso wybrał się na ryby i jak to ruski mafioso - miał dwa grube złote łańcuchy na szyi, na każdym palcu złoty sygnet, a w kieszeni gruby rulon dolarów - oczywiście same setki. Wziął ze sobą trzy flaszki. Zimno było, więc obrócił je po kolei. Oczywiście upił się i usnął.
Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi.
Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi: - To nie moje.
PS Takie kawały w robocie muszę czytać, powinni mi więcej płacić
Budzi się, a tu nie ma łańcuchów, sygnetów, ani dolarów. Zadzwonił z komórki po swoich ludzi i nie minęło pół godziny, a podjechały cztery czarne mercedesy w każdym po pięciu ludzi, wszyscy z kałachami. Po naradzie stwierdzili, że to najprawdopodobniej ktoś z okolicznej wsi obrobił szefa. Wpadają do wsi i pytają o sołtysa. Ktoś z miejscowych wskazał dom pośrodku wsi.
Wpadają do sołtysa, a tam na ganek wychodzi facio w kufajce, na szyi ma dwa złote łańcuchy na każdym palcu sygnet, a z kieszeni kufajki wystaje mu rulon 100 dolarówek. Przeładowali broń i pytają skąd to wszystko ma. Sołtys mówi:
- No nie uwierzycie chłopaki. Idę sobie przez las z psem na spacerze a tu nad brzegiem jeziora leży jakiś facet w trupa pijany i ma to wszystko przy sobie. No to go obrobiłem, na koniec zerżnąłem w dupę i poszedłem do domu. Chłopaki patrzą pytającym wzrokiem na szefa.
Szef podchodzi do sołtysa, przygląda się chwilę błyskotkom i mówi: - To nie moje.
PS Takie kawały w robocie muszę czytać, powinni mi więcej płacić
Postawili kozaka za ten post (1):
Jednostka wojskowa, apel. Dowódca pyta żołnierzy:
-Chętni do wyjazdu na wykopki na polu siostry generała wystąp!
Wychodzi dwóch. Dowódca patrzy i mówi:
- Dobra, reszta zapie*dala na piechotę.
----------------------
Casting do filmu. Przychodzi reżyser, patrzy na chętnych i mówi:
-Ty, ty, ty...
Gość z tyłu podskakuje i krzyczy:
-Jeszcze ja, jeszcze ja!
Reżyser na niego wskazuje:
-... i ty. wypie*dalać.
-Chętni do wyjazdu na wykopki na polu siostry generała wystąp!
Wychodzi dwóch. Dowódca patrzy i mówi:
- Dobra, reszta zapie*dala na piechotę.
----------------------
Casting do filmu. Przychodzi reżyser, patrzy na chętnych i mówi:
-Ty, ty, ty...
Gość z tyłu podskakuje i krzyczy:
-Jeszcze ja, jeszcze ja!
Reżyser na niego wskazuje:
-... i ty. wypie*dalać.
Postawili kozaka za ten post (4):
Przychodzi informatyk do drogerii i zwraca się do sprzedawcy:
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... pastę do zębów i papier toaletowy
- Poproszę środki do czyszczenia portów wejścia/wyjścia.
- Że co?
- Tfu... pastę do zębów i papier toaletowy
Rosja radziecka, pierwsze miesiące władzy bolszewików. Na lekcji pani mówi do dzieci
- Zaraz pokaże wam że Boga nie ma. Podnieście paluszki do góry i pokażcie figę, zobaczycie że nic wam się nie stanie bo jego nie ma.
Wszystkie dzieci posłusznie podniosły palce z wyjątkiem jednego. Pani spytała się dlaczego nie podniósł palców. Chłopiec odpowiedział
- A weźmy to na logikę. Skoro jego nie ma to i tak nie zobaczy, a jeśli jest to po co psuć między sobą stosunki?
***
Jasio mówi do kolegi
- Mój ojciec to tchórz, wstydzę się go...
- Dlaczego tak sądzisz?
- Ilekroć mama wyjeżdża to on się boi i idzie spać do sąsiadki...
- Zaraz pokaże wam że Boga nie ma. Podnieście paluszki do góry i pokażcie figę, zobaczycie że nic wam się nie stanie bo jego nie ma.
Wszystkie dzieci posłusznie podniosły palce z wyjątkiem jednego. Pani spytała się dlaczego nie podniósł palców. Chłopiec odpowiedział
- A weźmy to na logikę. Skoro jego nie ma to i tak nie zobaczy, a jeśli jest to po co psuć między sobą stosunki?
***
Jasio mówi do kolegi
- Mój ojciec to tchórz, wstydzę się go...
- Dlaczego tak sądzisz?
- Ilekroć mama wyjeżdża to on się boi i idzie spać do sąsiadki...
Tajemniczy, przypomniałeś mi historię, którą opowiadał mi mój gospodarz, rodowity Warszawiak. W czasach jego dzieciństwa, jak mi wiadomo, Warszawę odwiedziły na przemian niemieckie i radzieckie wycieczki zorganizowane.
I przyszedł razu pewnego do praskiej dzieciarni politruk z misją krzewienia w młodych sercach miłości do batki Stalina i kształtowania światopoglądu przyszłych obywateli.
A robił to tak: przylazł, coś pogadał, aż przeszedł do sedna:
-Bog niet - i dalej udowadniać - Pokażę: Zawołajcie dzieciaki - Bog, daj pierog! - dzieci się drą, zgodnie z oczekiwaniami - manna... tfu, pierogi, z nieba nie spadły. - Nu, jeszcze raz! - dzieci posłusznie próbują, nic.
Na to rzecze im teraz mądry komisarz:
-A teraz wołajcie: Sowiet daj konfiet! (cukierki) - to dzieci wołają: Sowiet daj konfiet!, na co politruk sięga do kieszeni munduru i garściami rzuca rozbawionej dzieciarni cukierki...
Tak to dbał Sojuz o tworzenie wizerunku w przyszłości narodu.
I przyszedł razu pewnego do praskiej dzieciarni politruk z misją krzewienia w młodych sercach miłości do batki Stalina i kształtowania światopoglądu przyszłych obywateli.
A robił to tak: przylazł, coś pogadał, aż przeszedł do sedna:
-Bog niet - i dalej udowadniać - Pokażę: Zawołajcie dzieciaki - Bog, daj pierog! - dzieci się drą, zgodnie z oczekiwaniami - manna... tfu, pierogi, z nieba nie spadły. - Nu, jeszcze raz! - dzieci posłusznie próbują, nic.
Na to rzecze im teraz mądry komisarz:
-A teraz wołajcie: Sowiet daj konfiet! (cukierki) - to dzieci wołają: Sowiet daj konfiet!, na co politruk sięga do kieszeni munduru i garściami rzuca rozbawionej dzieciarni cukierki...
Tak to dbał Sojuz o tworzenie wizerunku w przyszłości narodu.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Postawili kozaka za ten post (1):
- Jak nazywa się grupa wsparcia dla ludzi uzależnionych od alkoholu?
- Anonimowi alkoholicy.
- Jak nazywa się grupa wsparcia dla ludzi uzależnionych od narkotyków?
- Monar.
- Jak nazywa się grupa wsparcia dla brzydkich, zakompleksionych kobiet i facetów z małymi penisami, których nikt nie chce?
- Anonimowi alkoholicy.
- Jak nazywa się grupa wsparcia dla ludzi uzależnionych od narkotyków?
- Monar.
- Jak nazywa się grupa wsparcia dla brzydkich, zakompleksionych kobiet i facetów z małymi penisami, których nikt nie chce?
- Shoutbox.
TAJAG JUDYN
HAZBAZ
SEKODYN!
HAZBAZ
SEKODYN!
Postawili kozaka za ten post (6):
Ukradnięte.
Unikalność rosyjskiej wersji metody kija i marchewki polega na tym, że marchewkę wsadzają w dupę.
* * *
Patriarcha Cyryl powiedział, że Związek Radziecki miał swoje zalety.
Fakt, na przykład Cerkiew się tak nie szarogęsiła.
* * *
Średnia pensja w Rosji wzrosła z 11000 rubli do 12500 rubli, czyli z 250 euro do 160 euro.
Unikalność rosyjskiej wersji metody kija i marchewki polega na tym, że marchewkę wsadzają w dupę.
* * *
Patriarcha Cyryl powiedział, że Związek Radziecki miał swoje zalety.
Fakt, na przykład Cerkiew się tak nie szarogęsiła.
* * *
Średnia pensja w Rosji wzrosła z 11000 rubli do 12500 rubli, czyli z 250 euro do 160 euro.
Things are going to get unimaginably worse, and they are never, ever, going to get better.
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
- K.V.
Za Wilkiem nawet w ogień skoczę. Попутного ветра!
Chodzi blondynka i myśli.
Procesor: i5 3470 3.20Ghz/Karta Graficzna: Gainward GTX 650 Ti-1GB-128 bit/RAM: Goodram 6GB 1333Hz/Zasilacz: Silentium PC Vero L1/Dysk: Samsung HD502, 500GB/Obudowa: SilentiumPC Brutus M23 Pure Black/Monitor: Acer K22HQL
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
https://www.youtube.com/watch?v=GgmMCp1nOlU
Telefon: LG L Fino
Tablet: Modecom FreeTab 1001
Stary Żyd z Nowego Jorku przyjechał zobaczyć Jerozolimę. Po paru godzinach spacerowania po mieście zrobił się głodny i postanowił poszukać jakiegoś baru. JewWay, McJewish... "Nie, za mało koszerne" pomyślał. Idąc ulicą spotkał starego rabina. "Ten pewnie zna miasto i bary" pomyślał. I rzeczywiście, stary Żyd polecił mu knajpę "Ściana płaczu Abramowicza". Po pewnym czasie stary Żyd dotarł do knajpy. W środku straszny brud zamiast stołów beczki, zamiast krzesełek pustaki i sam Abramowicz za ladą. Mimo tego Żyd usiadł i postanowił zamówić coś.
- Co tu macie dobrego? - zapytał Abramowicza.
- Przysmak Rabina
- A ile kosztuje?
- 10000 baksów
- Oj, a coś taniej
- Rozkosz Jerozolimska, 5000 baksów
- Aj waj, jak drogo! A może coś tańszego?
- Kanapka Chasyda
- A ile ona kosztuje?
- 500 baksów...
- To z czego wy te kanapki robicie że takie drogie? - zapytał stary Żyd
- Z chciwości przyjacielu, z chciwości - odparł Abramowicz
I wtedy stary Żyd zapłakał
Był w domu
- Co tu macie dobrego? - zapytał Abramowicza.
- Przysmak Rabina
- A ile kosztuje?
- 10000 baksów
- Oj, a coś taniej
- Rozkosz Jerozolimska, 5000 baksów
- Aj waj, jak drogo! A może coś tańszego?
- Kanapka Chasyda
- A ile ona kosztuje?
- 500 baksów...
- To z czego wy te kanapki robicie że takie drogie? - zapytał stary Żyd
- Z chciwości przyjacielu, z chciwości - odparł Abramowicz
I wtedy stary Żyd zapłakał
Był w domu
Postawili kozaka za ten post (1):
Spotyka się dwóch kumpli:
- Ty, wiesz, wczoraj na targu od ruskich kupiłem mapę Europy.
- No i co?
- No i sobie ku*wa wyobraź, że nas tam nie ma!
W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz, matka z córką.
Po pewnym czasie pociąg wjeżdża w tunel.
W ciemności słychać cmok i trzask.
Oto co myślą sobie osoby w przedziale:
Matka: Ale mam porządną córkę, któryś ja pocałował, a ona go w pysk…
Córka: Ale mam głupią matkę, frajer ją pocałował, a ona go w pysk…
Francuz: Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny…
Rusek: Co jest? Najpierw mnie całują, a potem biją…
Polak: Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak wpiedolę!
W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi:
- No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci aż 3 samochody?
- Jednym jeżdżę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa? – pyta Amerykanin.
- Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciół?
- Do przyjaciół to my czołgiem.
Suchar:
- Ty, wiesz, wczoraj na targu od ruskich kupiłem mapę Europy.
- No i co?
- No i sobie ku*wa wyobraź, że nas tam nie ma!
W przedziale pociągu jedzie Polak, Rusek, Francuz, matka z córką.
Po pewnym czasie pociąg wjeżdża w tunel.
W ciemności słychać cmok i trzask.
Oto co myślą sobie osoby w przedziale:
Matka: Ale mam porządną córkę, któryś ja pocałował, a ona go w pysk…
Córka: Ale mam głupią matkę, frajer ją pocałował, a ona go w pysk…
Francuz: Ale mi się udało, pocałowałem ją, a w pysk dostał kto inny…
Rusek: Co jest? Najpierw mnie całują, a potem biją…
Polak: Wy się tam całujcie, a ja Ruskiemu i tak wpiedolę!
W kawiarni spotykają się dwaj przyjaciele: Amerykanin i Rosjanin. Obaj opowiadają, jak im się wiedzie. Amerykanin mówi:
- No, oprócz tego wszystkiego, co ci mówiłem, to mam jeszcze 3 samochody.
- Po co ci aż 3 samochody?
- Jednym jeżdżę do pracy, drugi ma żona na zakupy, a trzecim jedziemy do przyjaciół. A ty ile masz samochodów?
- Dwa.
- Czemu tylko dwa? – pyta Amerykanin.
- Jednym żona jeździ po zakupy, drugim ja do pracy.
- No, a do przyjaciół?
- Do przyjaciół to my czołgiem.
Suchar:
- Co robią Rosyjscy żołnierze na Ukrainie?
- Nic. Przecież ich tam niema.
- Nic. Przecież ich tam niema.
Nie ma miłości, jest tylko żądza. Nie do człowieka, a do pieniądza.
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Dziękuję Ci Boże, za te wspaniałe dni, bez których nie mógłbym teraz żyć. Dziękuje Ci za te wspaniałe chwile, bo w swym życiu nie miałem ich aż tyle. Za wszystkie spędzone w samotności i za te szczęśliwe, pełne miłości...
Postawili kozaka za ten post (1):
W supermarkecie hostessa zachwala klientowi szczoteczkę do zębów"
To wyśmienity model, myje zęby nawet w trudno dostępnych miejscach
-Ale ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach- odpowiada klient
To wyśmienity model, myje zęby nawet w trudno dostępnych miejscach
-Ale ja nie mam zębów w trudno dostępnych miejscach- odpowiada klient
Deszczyk pada , RAM mi zjada...
stoi gość na ulicy , z uszu leje mu się krew, gałki oczne wiszą na ostatnich żyłkach, między nogami pęta mu się odbyt , w dłoniach trzyma wątrobę . Gość wzdycha i mówi :
- No to żem se ,ku*wa , kichnął...
Mam dla ciebie 2 złe wiadomośći : Ktoś nam rucha twoja żonę .
wku*wiony facet wpada do baru z kałachem , krzycząc z progu:
-Kto ruc*ał moją żonę ?!
Z końca sali słychać głos :
-Oj , stary, zabraknie ci kul ....
telefon:
-dzień dobry, dzwonię z banku. Czy pana karta kredytowa nie została ostatnio skradziona ?
-Nie ,a dlaczego pani pyta ?
-Bo nie była użyta w żadnym monopolowym od 3 dni
-Co tak śmierdzi w dziale księgowości ?
- to przez tę nową, co poprzednio pracowała w mięsnym .
- Co zrobiła ?
-Powkładała nowe TUSZE do drukarek...
Miałem w domu awarię kablówki i byłem odcięty od internetu przez prawie dobę . Wreszcie skończylem studia , ożeniłem sie , przeczytalem 15 książek i wziąłem prysznic ...
ROZMOWA na czacie internetowym :
-ile masz wzrostu ?
- 155cm .
-O to z ciebie mała księżniczka . A ile ważysz ?
- Jeszcze mniej ! TYLKO 140 ...
-Gdzie jest ta dziewczynka która znalazłą granat ?
-Wszędzie .
Pracownik idze do kierownika i mówi :
-Chcę wyjść do domu wcześniej i mam na prawdę ważny powód .
- Tak ? A jakiż to ?
-Bo mam już , ku*wa , dosyć !
- No to żem se ,ku*wa , kichnął...
Mam dla ciebie 2 złe wiadomośći : Ktoś nam rucha twoja żonę .
wku*wiony facet wpada do baru z kałachem , krzycząc z progu:
-Kto ruc*ał moją żonę ?!
Z końca sali słychać głos :
-Oj , stary, zabraknie ci kul ....
telefon:
-dzień dobry, dzwonię z banku. Czy pana karta kredytowa nie została ostatnio skradziona ?
-Nie ,a dlaczego pani pyta ?
-Bo nie była użyta w żadnym monopolowym od 3 dni
-Co tak śmierdzi w dziale księgowości ?
- to przez tę nową, co poprzednio pracowała w mięsnym .
- Co zrobiła ?
-Powkładała nowe TUSZE do drukarek...
Miałem w domu awarię kablówki i byłem odcięty od internetu przez prawie dobę . Wreszcie skończylem studia , ożeniłem sie , przeczytalem 15 książek i wziąłem prysznic ...
ROZMOWA na czacie internetowym :
-ile masz wzrostu ?
- 155cm .
-O to z ciebie mała księżniczka . A ile ważysz ?
- Jeszcze mniej ! TYLKO 140 ...
-Gdzie jest ta dziewczynka która znalazłą granat ?
-Wszędzie .
Pracownik idze do kierownika i mówi :
-Chcę wyjść do domu wcześniej i mam na prawdę ważny powód .
- Tak ? A jakiż to ?
-Bo mam już , ku*wa , dosyć !
Toshiba Satellite l30-10w (Wymienione wszystko co sie dało)
Procesor Intel(R) Core(TM)2 CPU T5200 @ 1.60GHz
Pamięć (RAM) Kingston (2 GB DDR2-800 DDR2 SDRAM)
Grafika ATI RADEON XPRESS 200M Series Podkęcona z 250MHz na 500MHz
Dysk Segate Momentus 7200.4 320gb Bufor 16mb
Słuchawki Sony MDR-V55
Myszka Logitech M525 Windows 7 Ultimate 32bit
Procesor Intel(R) Core(TM)2 CPU T5200 @ 1.60GHz
Pamięć (RAM) Kingston (2 GB DDR2-800 DDR2 SDRAM)
Grafika ATI RADEON XPRESS 200M Series Podkęcona z 250MHz na 500MHz
Dysk Segate Momentus 7200.4 320gb Bufor 16mb
Słuchawki Sony MDR-V55
Myszka Logitech M525 Windows 7 Ultimate 32bit
Posty: 926•
Przejdź do strony:

