Safko666
15 wrz 2014, 19:21
Posty: 53•
Jest jeszcze DM 11, odpowiednik amunicji HE. Zresztą, na panelu ładowniczego jest przycisk dla amunicji O-B.
Największą wadą, którą nie da się wyeliminować w rosyjskich konstrukcjach jest przestrzeń dla załogi. Ergonomia i funkcjonalność to jeden z najważniejszych czynników wpływających na zdolność szybkiego wykrywania, identyfikowania i niszczenia celów. Wykorzystam tu zdjęcia z pewnego forum jak i materiały własne.
T90S


L2a5

EDYTA:
Jeszcze jeden szczegół. w czołgach T-90 i T-80 dowódca musi obracać ( zapewne już elektrycznie) całą wieżyczką dowódcy. jak wygląda jego przedział to widzicie na zdjęciach, więc by się rozglądać, musi on skręcać się tułowiem. Ponad to dalej są tylko 2 peryskopy, gdzie w L2 masz ich 7, w tym przedni panoramiczny. W L2 dowódca może prowadzić obserwację nie zmieniając swojej pozycji albo przez okular widoczny po lewej(kanał dzienny) albo na ekranie TIMa(kanał termo-nie występuje w wersji a4, dowódca by prowadzić obserwację w termo musi przełączyć się na widok z kamery działonowego) w zakresie 360 stopni, stabilizowany w dwóch płaszczyznach.
Największą wadą, którą nie da się wyeliminować w rosyjskich konstrukcjach jest przestrzeń dla załogi. Ergonomia i funkcjonalność to jeden z najważniejszych czynników wpływających na zdolność szybkiego wykrywania, identyfikowania i niszczenia celów. Wykorzystam tu zdjęcia z pewnego forum jak i materiały własne.
T90S

L2a5

EDYTA:
Jeszcze jeden szczegół. w czołgach T-90 i T-80 dowódca musi obracać ( zapewne już elektrycznie) całą wieżyczką dowódcy. jak wygląda jego przedział to widzicie na zdjęciach, więc by się rozglądać, musi on skręcać się tułowiem. Ponad to dalej są tylko 2 peryskopy, gdzie w L2 masz ich 7, w tym przedni panoramiczny. W L2 dowódca może prowadzić obserwację nie zmieniając swojej pozycji albo przez okular widoczny po lewej(kanał dzienny) albo na ekranie TIMa(kanał termo-nie występuje w wersji a4, dowódca by prowadzić obserwację w termo musi przełączyć się na widok z kamery działonowego) w zakresie 360 stopni, stabilizowany w dwóch płaszczyznach.

No i Leośki są bardziej "modułowe". W łatwy sposób można z uszkodzonej maszyny wymontować części, które nadają się do użytku jako np. zamienniki do wozów sprawnych. To też jest ich duży plus na polu walki.
T - 72 jest już całkowicie nieefektywny jako maszyna służąca za bazę do jakiś głębszych modernizacji. Coś w deseń Meridy z lat 80tych.
T - 72 jest już całkowicie nieefektywny jako maszyna służąca za bazę do jakiś głębszych modernizacji. Coś w deseń Meridy z lat 80tych.
NA KOWNO!
Sorry za odkop ale dyskusja była/jest bardzo ciekawa, owszem w wozach rodziny T-72 praca załogi jest trudna, jednak nie uniemożliwia to dobrego wykonania zadania.
Pięknie zachwalacie tutaj Leo 2A4 i 2A5, ostatnio jednak docierają do nas(internautów) sygnały, że tylko niewielka ich część jest sprawa? I są trudności z programem modernizacji maszyn polskich. Pytanie które się też nasuwa to brak chęci zakupu Leo 2A6 od Holandii. Czemu nie kupiliśmy jeszcze lepszych maszyn skoro były na rynku.
Pięknie zachwalacie tutaj Leo 2A4 i 2A5, ostatnio jednak docierają do nas(internautów) sygnały, że tylko niewielka ich część jest sprawa? I są trudności z programem modernizacji maszyn polskich. Pytanie które się też nasuwa to brak chęci zakupu Leo 2A6 od Holandii. Czemu nie kupiliśmy jeszcze lepszych maszyn skoro były na rynku.
Uwagi moderatora:
Nom, ale związku z tematem to ty się trzymaj - Gimburas
Nom, ale związku z tematem to ty się trzymaj - Gimburas
http://forum.wojnyfrakcji.org/forum/index.php http://www.wojnyfrakcji.cba.pl/index.php :D Dziękuje dobranoc... znowu padło :D To już się robi tragiczne. Jak można cały czas tak nieudolnie tym zarządzać... Ale tak to jest jak cały czas te same osoby trzymają stołki choć dawno żadnych pomysłów już nie mają.
Na niektóre tematy nie mogę odpowiedzieć. Utrata poświadczenia bezpieczeństwa powoduje zbyt duże konsekwencje. A co do tego skąd i jakie zakupiliśmy, to odpowiedzą na nie IWSZ oraz DGRSZ. Na pewno nikt na forum.

Wrócę do tematu... Najbardziej prawdopodobnym wyjaśnieniem tej zagadki jest stacja radiolokacyjna rosyjskiego systemu pozahoryzontalnego 29B6 "Kontener" umiejscowiona w miejscowości Kolkino w środkowej Rosji. Włączona do systemu rosyjskiej obrony powietrzno-kosmicznej 2 grudnia 2013 roku. Możliwe że dzielne chłopaki ze Świnoujścia przechwycili ją na paśmie 14999,5 MHz.
Posty: 53•

