Szagart
28 lis 2013, 21:32
Posty: 13•
Mam jeszcze jedno zakończenie stoimy przy helikopterach walą do nas wszystkim co mieli a nam kończy się ammo wtedy wpada Tusk i nakłada na monolitowców podatek od oddychania wtedy wszyscy wracają do domu na tęczach z tyłków kiedy lecimy nad jantarem krzyczymy do sacharowa YOLO!!! A on daje nam kozaczki które wręczymy kuźniecowi za koze i beczkę smalcu koze dla sidora a smalec dla flappy birda żeby nie był taki trudny.
THE END... narazie czółko
THE END... narazie czółko
Przeżycie w Zonie zależy od naszego sprzętu ale też i od farta i kumpla który wyjmie ci nogę z paszy mutanta.
Wypili kozaka za ten post (1):
Posty: 13•
