Dementorin 12 lip 2010, 12:38
Tutaj dyskutujemy w tematach, które nie pasują do żadnej części S.T.A.L.K.E.R.'a.
Regulamin forum
Chcesz zadać pytanie lub masz problem? Napisz w tym dziale, a Twój temat na pewno zostanie usunięty.

Podsumowanie dyskusji przez Sidorowicza

Weteran
Posty: 558
Rejestracja: 07 mar 2012, 15:51
Ostatnio: 16 lis 2024, 18:05
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
43
Na górę
Post autor: pan kozaq 
Piwo można otworzyć bez problemu dużym nożem - wiem, bo próbowałem.

Nóż- ja posiadam pekaesa (uj wie co to, wrzucę fotografię). I nie narzekam. Otwieranie piwa, odkręcanie śrubek, patroszenie- no problem. Broń palna- no problem. Dostęp do takowej- ściśle tajne przez poufne.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wave
Konto usunięte
Na górę
Post autor: Wave 
Jakby nie patrzeć to amunicję do samoróbek można i samemu zrobić. O proch nie ciężko, śrut też, ołów można (jak się potrafi) obrobić w domowych warunkach, ale ja się na tym nie znam. Widziałem tylko efekty i można wręcz na dziki chodzić :D Wystarczy mieć wiedzę, jakieś podstawowe sprzęty w domu i komponenty. A gdy już będziemy w strefie... wyobrażacie sobie użytkowanie aut? Zawsze znajdą tam się jakieś mniej zniszczone lub świecące pojazdy. Czy próbowalibyście jakoś je odpalać? Chociaż skąd benzynę :/
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
I tak 99% ma rozkradzione kluczowe elementy składowe, a pozostałe 1% jest żarówkowozami... Tak więc to raczej odpada. Poza tym - wątpię, żeby w Zonie było bezpiecznie poruszać się pojazdem, skoro tym sposobem można się wtranżolić w anomalię w tempie ekspresowym, nie wiedząc nawet co się dzieje. Nie wiem jak wy, ale ja nie chciałbym mieć trumny z Łady czy czegoś podobnego...:E
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Tropiciel
Posty: 391
Rejestracja: 17 cze 2009, 10:25
Ostatnio: 30 paź 2014, 20:05
Kozaki:
261
Na górę
Post autor: Dementorin 
Gdzieś w wątku pisałem już, że zakładając temat chodziło mi o realną Strefą. Tą, która jest tu i teraz, nie Zona z gry. Chyba na 8 stronie jakoś o tym wspominałem.
Filmy ze Strefy Czarnobylskiej i nie tylko.
82 godziny spędzone w Zonie
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
No to formalnie broń palna też nie będzie nam do niczego przydatna...;) Ale jak widzisz, temat trochę odbiegł i wszyscy zaczęliśmy dyskutować o Zonie wg gry, znowu :P
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 800
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:39
Ostatnio: 15 wrz 2019, 11:19
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
333
Na górę
Post autor: Grzechu300 
pan kozaq pisze:Piwo można otworzyć bez problemu dużym nożem - wiem, bo próbowałem.

Piwo to można o krawężnik otworzyć bez problemu - wiem, bo próbowałem. ;)

Do realnej Strefy też bym się dobrze wyposażył, pomijając broń palną - bo jak to niby przez granicę przewieźć?

Choć czytając niektóre posty, można wywnioskować że nasi forumowi koledzy mają w domach najnowszą broń amerykańskiej armii, ze 4 wyrzutnie rakiet i Abramsa w garażu. :D
Вознаграждён будет только один.
Weteran
Posty: 558
Rejestracja: 07 mar 2012, 15:51
Ostatnio: 16 lis 2024, 18:05
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
43
Na górę
Post autor: pan kozaq 
Przemyt broni- chociażby i na parapłanie możnaby takie cuś wziąść, pod warunkiem że nie jest to Abrams. Minąć granicę z buta nie jest trudno, wystarczy las, ew. miejscowość przygraniczna oraz trochę szczęścia.

W Realnej Zonie może na Ciebie wyskoczyć (niedźwiedź chociażby, jak to pewien film hamerykański przedstawia), a takim nożem to wtedy możemy mu co najwyżej piwo otworzyć.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 800
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:39
Ostatnio: 15 wrz 2019, 11:19
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
333
Na górę
Post autor: Grzechu300 
pan kozaq pisze: Minąć granicę z buta nie jest trudno, wystarczy las, ew. miejscowość przygraniczna oraz trochę szczęścia.


Minąć granicę jest cholernie trudno - nie twierdzę, że na każdym kroku stoi wojsko, ale Straż Graniczna ma oko na próby nielegalnego przejścia - dlaczego? - bo za każdego złapanego przemytnika dostają kasę ;)

Co do noża, to w życiu bym nie brał maczety, miecza dwuręcznego czy innego badziewia - na co mi to?
W starciu z niedźwiedziem i tak nic bym mu tym nie zrobił, bo nawet by mojego uderzenia nie poczuł - zresztą jakby się rozpędził, to siłą grawitacji i tak by na mnie wpadł i przygniótł, w końcu co nieco taki miś waży.

Na widok niedźwiedzia rzeczywiście piwo można zacząć otwierać, bo to może być nasze ostatnie. ;)
Вознаграждён будет только один.
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Jeśli wyskoczy na ciebie niedźwiedź, to i z dubeltówką zabraną pokątnie z kółka strzeleckiego gówno byś mu zrobił, zanim by cię oskalpował... Tak więc i tak miałbyś przesrane :P Dlatego pomińmy kwestie atakujących nas niedźwiedzi, stad wściekłych psów, zmutowanych saren czy morderczych chomików czelabińskich, bo nie ma to sensu.
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Czyste Niebo
Ekspert
Posty: 800
Rejestracja: 30 sie 2012, 22:39
Ostatnio: 15 wrz 2019, 11:19
Ulubiona broń: Akm 74/2
Kozaki:
333
Na górę
Post autor: Grzechu300 
Gizbarus pisze:Jeśli wyskoczy na ciebie niedźwiedź, to i z dubeltówką zabraną pokątnie z kółka strzeleckiego gówno byś mu zrobił


Bo ja wiem, taki misiek trochę waży i w ogóle słychać go na kilometr, mistrzem skradania to on raczej nie jest.
Zaskoczyć nas mógłby gdyby sobie np. siedział w bezruchu i byśmy na niego wleźli przypadkiem.
Ale skoro w przeszłości na niedźwiedzie polowano i zabijano je bez problemów dla futer itp. to wypalić mu w pyszczek z dubeltówki nie byłoby tak olbrzymim wyzwaniem... gorzej z trafieniem i umiejętnościami używania takiej broni - osobiście musiałbym trochę poćwiczyć strzelanie, bo w teorii wszystko jest proste,co nie? ;)
Вознаграждён будет только один.
Czyste Niebo
OpowiadaczOpowiadacz
Posty: 2895
Rejestracja: 18 paź 2011, 16:44
Ostatnio: 17 sty 2026, 10:14
Lokalizacja: Zadupie Mniejsze Wybudowania Kolonia II
Ulubiona broń: Sniper Rifle SVDm2
Kozaki:
844
Na górę
Post autor: Gizbarus 
Chodziło mi raczej o to, że śrutem byś najwyżej go podrapał i tylko rozwścieczył - a wtedy próbować przeładowywać równa się samobójstwu :P Tym bardziej, że od trzęsienia się rąk większości kozaków z forum wypadałyby loftki z rąk, albo nie umieliby zwolnić blokady...:E
A czy TY już przeczytałeś i oceniłeś moją twórczość?
"Samotność w Zonie" - nadal kontynuowana.
"Dawno temu w Zonie" - tylko dla weteranów forum.
"Za późno" - czerwona część cyklu "Kolory Zony"
"Akurat o czasie" - biała część cyklu "Kolory Zony"
"Za wcześnie" - niebieska część cyklu "Kolory Zony"
"Pęknięte Zwierciadło" - mini-cykl o Zonie w wersji noir
Czyste Niebo
Łowca
Posty: 400
Rejestracja: 09 kwie 2011, 13:53
Ostatnio: 01 lut 2015, 22:11
Ulubiona broń: F1 Grenade
Kozaki:
94
Na górę
Post autor: kapucha 
Oj nie wydaje mi się. Z tego co słyszałem od znajomego myśliwego postrzał grubym śrutem z bliska robi dużo większą demolkę niż trafienie breneką. Pojedyncza kula trafi, przebije na wylot i poleci dalej. Świadczy to o tym, że nie odda celowi całej swojej energii, bo mia jej przecież jeszcze dużo, skoro poleci dalej. Śrut natomiast mając dużo mniejszą możliwość penetracji w większości pozostanie w ciele. Więc praktycznie całą swoją energię wyhamuje w mięsie zadając większe obrażenia. W efekcie zamiast jednej dużej dziury na wylot, mamy kilka mniejszych położonych blisko siebie i z siedzącymi w nich kawałkami metalu. Większa utrata krwi i więcej uszkodzonych narządów wewnętrznych.
Odpowiedz

Podobne tematy